skiela1
10.10.08, 01:21
"Pracuję w pewnej firmie w Warszawie (nazwy firmy, ani branży nie mogę podać
do wiadomości). Przychodzę do pracy, włączam komputer, sprawdzam służbową
korespodencję, wystawię lub skoryguję fakturę VAT. Potem jest czas na kawę lub
herbatę, rozmowę z współpracownikami. Na rozmowy długo pozwolić sobie nie
możemy, ponieważ każdy z nas również ma swoje "obowiązki" do wyrobienia. A
poza tym przełożony nie byłby zadowolony widząc jak "obijamy" się w pracy.
(...) Gdyby nie dostęp do internetu, chyba zwariowałbym z nudów."
Stały Czytelnik z Warszawy
www.emetro.pl/emetro/1,82493,5788783,Nudze_sie_w_pracy__Na_pomoc_.html
a moze czytelnika z Warszwy zaprosic do S@lonu?