sibeliuss 22.12.08, 09:06 Przed stu laty była odświętna, ale skromna. Dzisiejsza nęci bogactwem potraw, ale zatraca swoją tożsamość. Które potrawy przetrwały, a których nikt nie potrafiłby już dzisiaj zrobić? www.rp.pl/artykul/2,237743.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
info-tw Re: Pierogi przetrwają 22.12.08, 17:51 a ja robię z suszonych owoców. Chyba nie jestem zbyt nowoczesna bo na wigilijnym stolę wolę mieć tradycyjne potrawy. Odpowiedz Link
jan-w Re: Pierogi przetrwają 22.12.08, 18:26 To nieprawda że sto lat temu była skromna, a dzisiaj jest wystawna. Zawsze w różnych domach zależnie od zamożności była tańsza lub droższa. O ucztach świątecznych we dworach wiele napisano. Obecnie jest po prostu znacznie mniej nędzy i ubóstwa niż kiedyś. Mam na myśli prawdziwe ubóstwo. Odpowiedz Link
dwa-filary Re: Pierogi przetrwają 22.12.08, 18:45 U mnie 12 potraw wigilijnych przekazanych przez moją Mamę,która od Babci itd.Nie wyobrażam sobie Wigilii z mięsem,mimo ,że kościół zezwala Odpowiedz Link
azyata Oczywiście, że postna! 23.12.08, 14:56 Mimo że jestem obojętny na sprawy religii, postną Wigilię traktuję jako coś oczywistego. Część tożsamości, kultury i obyczaju. pzdr Odpowiedz Link
stukam_kopytkami Re: Pierogi przetrwają 15.01.09, 09:21 dwa-filary napisała: > U mnie 12 potraw wigilijnych przekazanych przez moją Mamę,która od Babci itd.N > ie wyobrażam sobie Wigilii z mięsem,mimo ,że kościół zezwala Od lat mięsna, ale pierogi z kapustą i grzybami są. Kościół zezwala? Przecież był to wymysł Kościoła. Oni jedli a wierni musieli pościć. Norma... Odpowiedz Link
lacietis Re: Pierogi przetrwają 22.12.08, 22:13 jan-w napisał: (...)Obecnie jest po prostu znacznie mniej > nędzy i ubóstwa niż kiedyś. Mam na myśli prawdziwe ubóstwo. +++W końcu ktoś kto nie histeryzuje tylko pisze jak jest. Nędza zawsze jest okropna i godna współczucia. ale dziś polega raczej na tem, że zapycha się gęby samym chlebem i ziemniakami - a 100 lat temu... często jak najdosłowniej brakowało chleba! Odpowiedz Link
azyata Bieda jest 23.12.08, 15:00 Rzeczywiście coraz rzadsza, a poza tym ci, ktorym się powiodło naturalnie dążą do fizycznego odseparowania się od niej. Lepsze ulice, dzielnice, sklepy, nawet płatne autostrady - to służy odgrodzeniu się od przegrywających. pzdr Odpowiedz Link
tjbazuka Pierogi. 24.12.08, 00:17 Dziekuje mojej Mamie, Cioci i Babci za wysilek w robieniu najlepszych na swiecie pierogowow z kapusta i grzybami. Są pracochłonne w robieniu. Bacznosc! Honor to Heroes!! Odpowiedz Link
durneip Re: Pierogi przetrwają 15.01.09, 05:04 to nieźle masz. ja na moim zadupiu mogę sobie najwyżej wyprodukować z truskawkami albo jagodami z puszki. o takiej kapuście kiszonej to tu usłyszeli, jak ja przyjechałam głosić tę dobrą nowinę Odpowiedz Link
durneip Re: Pierogi przetrwają 15.01.09, 15:03 no, do was to mam chyba z osiemnaśie tysięcy kilometrów. albo osiemnaście i pół. Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Pierogi przetrwają 15.01.09, 15:30 Siedzisz w Hameryce na zachodnim wybrzeżu? Odpowiedz Link
durneip Re: Pierogi przetrwają 15.01.09, 15:52 krzyżówka kuchni angielskiej (fish&chips, puddingi) z amerykańską (steki, roast) i wpływami azjatyckimi, no i owoce morza, przynajmniej w tej części. Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Pierogi przetrwają 15.01.09, 16:21 No to ja na tych owocach morza mógłbym długo pojechać, bo bardzo lubię. Odpowiedz Link
mi.ka.n Re: Pierogi przetrwają 15.01.09, 19:03 A ja bym umarła z głodu.Ani kuchni angielskiej ani amerykańskiej nie trawię.O owocach morza nawet nie myślę,bo na sama myśl mam nudności. Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Pierogi przetrwają 15.01.09, 19:06 Tylko polska kuchnia? (no nie żartuj) Odpowiedz Link