adhamah Re: Zaparzyłem kawę... 04.03.06, 09:59 no.1 bo nie jestem stworzony do długiego spania Odpowiedz Link
dimanche Re: Zaparzyłem kawę... 09.03.06, 07:58 Ja mam aż dwa ekspresy. Ten smak to rozkosz. Odpowiedz Link
a.g.n.i Re: Zaparzyłem kawę... 18.03.06, 08:07 ja o tej porze tylko rozpuszczalną... jak oprzytomnieję, przyjdzie czas na coś lepszego Odpowiedz Link
frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 26.03.06, 11:33 A propos kaw dużych, jutro kupię ten duuuży kubek z napisem szef Teraz nieco mniejsza kawka. Odpowiedz Link
grudniowe.slonko Re: Zaparzyłem kawę... 26.03.06, 12:55 Złapię w nozdrza zapach Waszej kawy, a sama wypiję kakao. Odpowiedz Link
thistle Re: Zaparzyłem kawę... 26.03.06, 16:42 właśnie dopiekająsięrogaliki,kawazaraz zabulgocze... Rogaliki z jabłkami,z ciasta francuskiego, zaraz złapią rumieniec, a kawiarka zabulgocza i zapachnie w całym domu Odpowiedz Link
dimanche Dawka kofeiny 2xdziennie 26.03.06, 16:55 jest konieczna, bo inaczej świat jest jakby za mgłą... Odpowiedz Link
thistle Re: Dawka kofeiny 2xdziennie 26.03.06, 17:24 właśnie dawkuję... rogalik rumiany, w środku kawałeczek jabłka o wdzięcznej nazwie Piękna z Bosceaup (pospolicie zwana Boskopem), rozpływający się z odrobinką cynamonu, kawa z kawiarki paaachnie idealny środek dnia, odrobineczka radości niemalże hedonistycznej Odpowiedz Link
dimanche Re: Zaparzyłem kawę... 26.03.06, 17:15 Z mlekiem nie pijam, tylko w lokalu coffe latte czy jakoś tak. Dzis juz nie dam rady, bo z niskocisnieniowca stanę się wysoko... Odpowiedz Link
dimanche Bo czym jest picie kawy? Rytuałem... 26.03.06, 18:21 wzmaga wrażliwośc, wyostrza zmysły, powoduje, że dana jednostka lepiej zaczyna i kończy... Odpowiedz Link
dimanche Re: Zaparzyłem kawę... 28.03.06, 18:32 Idę włączyć czajnik, bo jedna to mało, a ja dziś będę urzędować do późna, ha! Odpowiedz Link
jackussi Re: Zaparzyłem kawę... 02.04.06, 08:22 bigot8 napisał: > No to się napijmy. No to się napijemy. 1998 raz Odpowiedz Link
jackussi 1,219991 % 02.04.06, 08:30 wątków u Sloggiego to posty w Zaparzyłem Kawę. Ja juz przestają tu parzyć, zbyt długo sie TO otwiera i czas na archiwizaję Pa, żegnaj wątku Odpowiedz Link
marianna125 Re: Zaparzyłem kawę... 03.04.06, 12:11 druga, trzecia, kolejna, człowiek żyje na kawie całe zycie, bez dopalacza nie istniejemy RZUCIŁAM PALENIE, PIJE W ZAMIAN KAWĘ LITRAMI Odpowiedz Link
dimanche Re: Zaparzyłem kawę... 03.04.06, 12:20 zaraz bedzie kawka mała, która bedzie mocno grzała... Odpowiedz Link
frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 04.04.06, 13:17 . `:. `:. .:' ,:: .:' ;:' :: ;:' : .:' `. :. _________________________ : _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ : ,---:".".".".".".".".".".".".": : ,'"`::.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.::' `.`. `:-===-===-===-===-===-:' `.`-._: : `-.__`. ,' ,--------`"`-------------'--------. `"--.__ __.--"' `""-------------""' Odpowiedz Link
dimanche Re: Zaparzyłem kawę... 04.04.06, 13:24 ja właśnie żłopię fusiastą przed nmonitorem... Odpowiedz Link
dimanche Re: Zaparzyłem kawę... 05.04.06, 13:54 ja dopijam, żeby podnieść sobie ciśnienie, żeby móc wreszcie ogarnąć ten bajzel... Odpowiedz Link
frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 05.04.06, 16:47 Przed 2 godzinami było latte macchiato w fajnej knajpce, a teraz domowa fusiasta Odpowiedz Link
czarnaandzia Re: Zaparzyłem kawę... 05.04.06, 21:04 Dawno nie piłam tu kawy,więc czas najwyższy. Cappucino Odpowiedz Link
dimanche Re: Zaparzyłem kawę... 05.04.06, 21:49 cappucino to nie kawa, ino popłuczyny. Kawa jest dawczynią energii oraz sensu egzystencji... Odpowiedz Link
c.kapturek Re: Zaparzyłem kawę... 05.04.06, 22:02 ja to lubie woń kawy fusowej, do niej ciut smietanki lub mleczka i cukru z deko echhh smaka mi narobiliście, to sobie wieczorkowo strzelę prime guaranę a co raz się żyje hie hie hie Odpowiedz Link
czarnaandzia Re: Zaparzyłem kawę... 08.04.06, 06:56 Z kubeczkiem kawy rozpoczynam sobotę Odpowiedz Link
jackussi Re: Zaparzyłem kawę... 08.04.06, 06:59 No to wątek nie umarł Ja już wypiłem(z małzonką) Odpowiedz Link
czarnaandzia Re: Zaparzyłem kawę... 08.04.06, 07:16 Chyba za dużo osób lubie ten wątek,żeby pozwolić mu umrzeć.Będziesz się musiał męczyć z jego otwieraniem Odpowiedz Link
bigot8 Re: Zaparzyłem kawę... 08.04.06, 11:04 A ja jestem w trakcie. Oczywiście rozpuszczalna z mlekiem jest pita. Odpowiedz Link
maximilianna Re: Zaparzyłem kawę... 08.04.06, 12:08 Ja piję drugą, wyjątkowo rozpuszczalną maxwell w brązowym opakowaniu, jest lepsza od niebieskiej, z mlekiem tradycyjnie i cukrem. Ech, rozkosz z rana, nie umiem żyć bez kawy. Odpowiedz Link
frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 08.04.06, 12:28 A u mnie zaraz będzie z ekspresu, duży kubek. Odpowiedz Link
jackussi Re: Zaparzyłem kawę... 09.04.06, 07:59 czarnaandzia napisała: > Mam Ja miałem - to już druga. Odpowiedz Link
towita Re: Zaparzyłem kawę... 13.04.06, 13:25 A ja dzisiaj nie piłam, zjadłam tylko dwa ziarenka, tak dla smaczku Odpowiedz Link
bigot8 Re: Zaparzyłem kawę... 13.04.06, 22:20 A ja chyba zgłupiałem o tej porze piĆ kawę. Odpowiedz Link
toothing Re: Zaparzyłem kawę... 14.04.06, 06:04 Dzien zaczalem od zwyklej,pysznej,parzonej i z fusami Teraz 3w1.... Milego dnia Wszystkim Odpowiedz Link
toothing Re: Zaparzyłem kawę... 14.04.06, 06:08 dzien zaczalem od zwyklej,fusiastej. Pyszna byla Teraz poprawiam rozpuszczalna 3w1. Milego dnia Wszystkim Odpowiedz Link