magdalenca78
03.01.10, 16:42
Witam
mój synek właśnie skonczył 5 m-cy; od 3 dni eksperymentujemy z marchewką -
raczej bez rewelacji, podałam po 2-3 łyzeczki od herbaty dziennie i większość
wylądowała na śliniaku :(
Mam zamiar podawac mu co kilka dni warzywa, potem owoce i kaszki.
W międzyczasie chcialabym tez zacząc ekspozycje na gluten.
w sumie na rozszerzenie diety mamy miesiąc, bo ok. 10 lutego musze juz wrócic
do pracy (synek jest w 100% piersiowy), wracam na cały etat (-1 godz
skumulowana na karmienie, wiec nei bedize mnei w domu 8 godz).
Mam pytania i proszę o pomoc, bo juz mi sie wszsytko miesza po czytaniu forum :(
Chcialabym przeprowadzac eksp. za pomocą kaszki manny - kupiłam taką
błyskawiczną, zwykłą a nie "dzieciową" (specjalnei podkreslam, bo chce odp
tylko w zw z manną, a nie kaszkami nestle, bobovity itd)
Dawka ekspozycyjna to pół łyzeczki suchej kaszki, zgadza się?
Wszedzie jest napisane (na opakowaniu, w schematach itd), ze tę dawke
ekspozycyjną nalezy ugotowac/podac w 100 ml wody lub w przecierze jarz. (schemat).
Natomiast czytalam tu na forum wypowiedz p. doktor, ze dawka eksp. moze byc
podana nawet bezposrednio do buzi, a poza tym - wmieszana do mleka mamy lub do
innego jedzonka (rozumiem, ze do juz poznanego i nie wywołującego alergii itd.).
Moje pytanie dotyczy dokładnego sposobu przyrządzenia :D
Czy muszę te kaszke przyrządzac w 100 ml wody (tak piszą na opak.) czy moge
wziąc pół lyzeczki suchej kaszki błyskawicznej, zalac "na oko" kilkoma
łyżeczkami wrzątku i wymieszać? Powstaje taki kleik, breja ;) Czy mam tę
kaszkę przecedzic? Zostaje mi wtedy mw płaska łyżeczka ugotowanej manny. Tę
ugotowaną mannę dodac do jedzenia/mleka/podac bezposrednio do buzi???