IP: 89.230.165.* 10.03.10, 12:51
rozluźnia czy zapiera?
Obserwuj wątek
    • e-kasia_mm9 Re: buraczek 10.03.10, 18:11
      To zależy od dziecka, a nie od buraczka.
      • mynikitka ..też prawda 10.03.10, 21:23
        ale pytam, ponieważ mamy wielki kłopot z zaparciami i dzisiaj
        P.Doktor powiedziała żeby podać dziecku buraczka. Dodam że Mały ma
        6,5m-ca a mi się całe życie wydawało że każde "okopowe" warzywo ma
        działanie zapierające, a burak owszem-dobry jest- ale na biegunkę...
        W schemacie dla 6-cio miesięczniaków ani słowa o buraku (nie żebym
        się go kurczowo trzymała ale jakieś tęgie głowy trochę siedziały
        żeby go ułożyć..?).
        • e-kasia_mm9 Re: ..też prawda 10.03.10, 22:30
          Chyba nie bardzo tęgie, skoro wymyśliły, żeby najpierw podawać niemowlętom
          jabłko i marchewkę, skoro od lat wiadomo, że to najczęściej uczulające produkty.
          My jedliśmy buraki już w szóstym miesiącu i nie działały ani zapierająco, ani
          rozwalniająco, zmieniały tylko kolor kupy na czerwony.
          A jakim mlekiem go karmisz? Jeśli na samym mleku jest problem z zaparciami, to
          może ma alergię na krowie mleko?
          • ma_niusia Re: ..też prawda 11.03.10, 08:54
            U nas tak samo. Buraczek wprowadzony zaraz po 6 miesiącu, ani
            zapierał, ani rozluźniał. Zmieniał kolor kupy.
          • Gość: mynikitka Re: ..też prawda IP: 89.230.165.* 11.03.10, 15:04
            karmiony piersią jest :)
    • malgorzata-rafal Re: buraczek 11.03.10, 12:55
      Nie wiem jak jest z buraczkami u dzieci wiem po sobie ze jak zjem buraczki to
      latwiej sie wyprozniam nie mam biegunki. A na zaparcia pomagaja rodzynki sliwka.
      Dla pol rocznego dziecka zdecydowalabym sie na sliwke, masowanie brzuszka....
      • Gość: mynikitka Re: buraczek IP: 89.230.165.* 11.03.10, 16:27
        podaję Małemu śliwkę...i narazie nie skutkuje. Dietę także staram
        się układać z warzyw działających rozluźniająco i od jakiegoś czasu
        stolec jest luźny a zaparcia męczą nadal. Dodam jeszcze że
        wystrzegam się czopków jak diabeł święconej wody, podałam je dwa
        razy w naprawdę kryzysowej sytuacji. Dziecina ile się nacierpi to
        tylko ja wiem. Lekarz na wyjście z sytuacji poleciła podawanie
        czopków zawsze po dniu bez kupki- też mi metoda...i ten buraczek. No
        nic, przyrządzę go Małemu- z tego co piszecie nie powinien
        zaszkodzić.
        • e-kasia_mm9 Re: buraczek 11.03.10, 17:58
          Co to znaczy: "stolec jest luźny, a zaparcia męczą nadal"? Więc, co to według
          Ciebie jest zaparcie? Bo dla mnie zaparcie, to twarda, zbita kupa, której
          dziecko nie może zrobić. Przy luźnej kupie nie ma zaparcia.
          • Gość: mynikitka a według mnie IP: 89.230.165.* 11.03.10, 19:23
            zaparcie to również oddawanie miękkich stolców rzadziej niż 1 raz na
            2-3 dni jeśli towarzyszą temu inne niepokojące objawy, takie jak
            drażliwość dziecka, osłabienie apetytu, słabe przyrosty masy ciała
        • malgorzata-rafal Re: buraczek 11.03.10, 21:38
          Moze twoj Maly wstrzymuje oddawanie stolca. Jesli wczesniej mial bolesne zaparcia teraz moze sie bac zrobic kupke. Ja bym jeszcze sprobowala rozluznic zwieracze. Jak wg ciebie dziecko powinno zrobickupke a nie moze wez termometr albo czopek i pomasuj odbyt dziecka moze pomoze.
          U nas jest dla dzieci od 3m-ca gliceryna w plynie zamiast czopkow. Moj maly mial podobnie jak byl malutki zastosowalam to doslownie 3 razy. Zapytaj moze w polsce w aptece tez maja cos podobnego.
          • Gość: mynikitka Re: buraczek IP: 89.230.166.* 12.03.10, 09:29
            spróbuję tak zrobić a o glicerynę zapytam (chociaż wątpię że ją
            dostanę) Dziękuję
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka