Dodaj do ulubionych

co robić???

13.04.11, 16:21
Witam. Zacznę może od tego że moja córeczka ma 5 miesięcy i 2 tyg i od ok 2,5 tyg rozszerzam jej dietę (zalecenie pediatry). na początku jadła dania sloiczkowe, tzn. marchew i ziemiak, dynia i ziemiak i zupka jarzynowa. Niestety po ok 5 dniach odmówila jedzenia słoiczkow więc zaczęlam przygotowywać jej zupki samodzielnie. Na początek marchewka z ziemiakiem (zjadała), następnie dodałam do tego pietruszke i też zjadała (raz więcej raz mniej). Kilka dni temu dodałam też kaszę manną i zjadła zupkę. Raz na jakis czas dawałam jej owoc np. banan lub morele. Niestety od ok 4 dni odmawia jedzenia zupek. nawet zabieliłam jej ostatnio zupke moim mlekiem i zjadła ale następnego dnia już nie chciała. Dziś tez nie chciała jeść zupki, więc podałam jej łyżeczke moreli z hippa i na to miała ochotę. Wczoraj wieczorem zjadla kaszke nestle z glutenem ponieważ była strasznie głodna a ja miałam wieczorem mało pokarmu (o tej porze zawsze mam najmniej pokarmu). Córeczka nie jest alergikiem, ale po urodzeniu miala anemię więc boję się o to że nie będzie chciała jeść pokarmów bogatych w żelazo i wartościowych tzn warzyw. Nie wiem co mam robić, czy codziennie próbować podawać jej te zupki czy nie?? Jak ją zachęcic do jedzenia warzyw?? Wczesniej doprawiałam zupke koperkiem ale teraz nawet z tym nie chce jej zjeść. lekarz karze już zacząć podawać mięso a my z zupkami ciągle w tyle. Dodam ze mała dostaje Ferrum profilaktycznie przez wcześniejsza anemię.
Obserwuj wątek
    • aleksandra1357 Re: co robić??? 13.04.11, 20:47
      Moim zdaniem to całkiem normalne. Za tydzień lub dwa powinno przejść. Albo podawaj codziennie zupkę albo zrób tydzień przerwy i próbuj na nowo.
      Dawaj jej wtedy, gdy jest naprawdę głodna. Jak nie zje, to możesz po godzinie spróbować, może zgłodnieje.
      Może za bardzo zasmakowała w owocach. Niektóre dzieci tak mają. Ostatecznie można dodawać trochę startego jabłka do zupki.
      A może jedzenie do rączki jej się spodoba?
      • aleksandra1357 Re: co robić??? 13.04.11, 20:48
        I wyluzuj z tą anemią. Są dzieci, które do roku jadą tylko na piersi i żyją, naprawdę nie trzeba się aż tak przejmować, szczególnie że Ferrum dajesz.
        • ciastolina84 Re: co robić??? 14.04.11, 09:43
          No własnie tak jak piszesz muszę WYLUZOWAC!!! bo ja się za bardzo przejmuję. Próbowałam jej dawać zupke jak byla głodna ale ona nie przepada za smakiem warzyw. wcześniej posmakowała już słodkiego, bo jak miała 4-mce to miała infekcję a leki ktore brała były słodkie własnie. Będę jej podawać warzywa codziennie żeby się do smaku przyzwyczaiła. Do rączki to nie bardzo, bo mała jeszcze nie siada i boję się że się zadławi, ale jak już usiądzie to spróbujemy w ten sposób. Może będę zupki z owocami łączyć, zobaczymy.
          • turnesolka Re: co robić??? 14.04.11, 12:55
            My też mamy problem z anemią i żelazem. Synek piersiowy i żadnych suplementów żelaza nie tolerował, więc też zaczęłam wcześniej (4,5mca) wprowadzać warzywa żeby jak tylko skończy 6mcy umiał już jeść i żebym mogła mu dać mięso i żółtko.
            Z jedzeniem czegokolwiek poza cysiem zawsze było u nas słobo. I tak jak u Ciebie raz zjadł lepiej raz gorzej. Odkryłam że lepiej mu wchodzi jak jedzenie jest bardziej płynne i raczej mdłe w smaku.

            A a propos żelaza to jak córeczka jest na piersi to jest to dla niej póki co najlepsze źródło żelaza. Warzywa na tym etapie są dla dziecka prawie bezwartościowe, chodzi raczej o naukę jedzenia i poznawania smaków, dopiero mięso i żółtko coś wnoszą.

            Tak więc wrzuć na luz i powoli uczcie się jeść a póki co, najważniejsze, że Mała jest na piersi. A jak dojdziecie do etapu żółtka to polecam przepiórcze. Mój synek jedzenia z kurzymi nie chciał jeść a to co zjadł bardzo ulewał. Zamieniłam na przepiórcze i jest o niebo lepiej.
    • agnieszka.lelen Re: co robić??? 14.04.11, 23:29
      To mogą być przejściowe trudności, proszę się nie zrażać i wytrwale konsekwentnie proponować wybierając najstosowniejszą porę. Cierpliwość i konsekwencja to najważniejsi sprzymierzeńcy przy wprowadzaniu warzyw. Po pierwszym zaciekawieniu przychodzi zniechęcenie i powrót do "pewnych, dobrze znanych pokarmów"=mleko mamy. Często zdarza się że w godzinach popołudniowych piersi nie są pełne a dziecko domaga się częściej ssania, to jest fizjologiczne, uwarunkowane złożonymi interakcjami neuro-hormonalnymi. Proszę pamiętać ,że w mleku matki jest żelazo ,które jest bardzo dobrze przyswajalne a skoro córka otrzymuje Ferrum to nie będzie miała niedokrwistości. Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka