ciastolina84
13.04.11, 16:21
Witam. Zacznę może od tego że moja córeczka ma 5 miesięcy i 2 tyg i od ok 2,5 tyg rozszerzam jej dietę (zalecenie pediatry). na początku jadła dania sloiczkowe, tzn. marchew i ziemiak, dynia i ziemiak i zupka jarzynowa. Niestety po ok 5 dniach odmówila jedzenia słoiczkow więc zaczęlam przygotowywać jej zupki samodzielnie. Na początek marchewka z ziemiakiem (zjadała), następnie dodałam do tego pietruszke i też zjadała (raz więcej raz mniej). Kilka dni temu dodałam też kaszę manną i zjadła zupkę. Raz na jakis czas dawałam jej owoc np. banan lub morele. Niestety od ok 4 dni odmawia jedzenia zupek. nawet zabieliłam jej ostatnio zupke moim mlekiem i zjadła ale następnego dnia już nie chciała. Dziś tez nie chciała jeść zupki, więc podałam jej łyżeczke moreli z hippa i na to miała ochotę. Wczoraj wieczorem zjadla kaszke nestle z glutenem ponieważ była strasznie głodna a ja miałam wieczorem mało pokarmu (o tej porze zawsze mam najmniej pokarmu). Córeczka nie jest alergikiem, ale po urodzeniu miala anemię więc boję się o to że nie będzie chciała jeść pokarmów bogatych w żelazo i wartościowych tzn warzyw. Nie wiem co mam robić, czy codziennie próbować podawać jej te zupki czy nie?? Jak ją zachęcic do jedzenia warzyw?? Wczesniej doprawiałam zupke koperkiem ale teraz nawet z tym nie chce jej zjeść. lekarz karze już zacząć podawać mięso a my z zupkami ciągle w tyle. Dodam ze mała dostaje Ferrum profilaktycznie przez wcześniejsza anemię.