martmarta
28.06.12, 20:27
tyle się naczytałam o schemacie rozszerzania diety i jest tyle różnych sprzecznych informacji... że generalnie robię po swojemu. Ale nie wiem czy dobrze. Proszę powiedzcie, co o tym myślicie, bo kurde od kilku dni o niczym innym nie myślę tylko o tym, czy nie za mało/nie za dużo/kiedy co włączyć/czy nie za wcześnie itp...
ok 6.00 pobudka i pierś
ok 10-11 kleik ryżowy na mm (porcja ok 120 ml + owoc, pół jabłka, albo kawałek banana albo kilka malin/truskawek albo jak nic nie mam świeżego to pół słoiczka owocowego)
między 14-16 obiad- zupa (warzywa z mięsem i tłuszczem: masło lub oliwa z oliwek)
koło 17 (nie zawsze) trochę owoców świeżych- jak nie mam to nie jemy nic
ok 19-19.30 sinlac z owocami (zasada jak przy kleiku: świeże lub reszta słoiczka)
W nocy pierś 2,3 razy, przed wszelkimi drzemkami najczęściej pierś, i generalnie dużo cycka w różnych konfiguracjach godzinowych.
Za dużo tego jak dla takiego malucha? Pod koniec mca przechodzimy zupełnie na butle.
help :)