dieta 7 -miesieczniaka

10.09.13, 09:06
Witam,
mam pytanie, córka ma 7 miesiecy, wazy ok. 7 kilogramów czyli jest nieduża na swój wiek - 10-ty centyl. Rozwija się jak najbardziej prawidłowo. Chciałam spytać czy jej posiłki są wystarczające:
jest karmiona piersią na żądanie (w dzień ok 3 razy, w nocy 1 maksymalnie 2 razy)
dodatkowo: jedno danie mięsno-warzywne z dodatkiem żółtka (póki co je marchewkę, pietruszkę, ziemniaki, buraczki, brokuły, cukinię i dynię) - porcja ok. 150g
dodatkowo podaję jej 2 razy dziennie (rano i wieczorem) kaszki babysun bezmleczne-niesłodkie (jaglaną, owsianą i orkiszową - dobrze reaguje na gluten) z dodatkiem przecierów owocowych, jeden słoiczek owoców na dzień, pół na pół z kaszką, jedna porcja tego posiłku to ok 150-200g.
Córkę dopajam tylko wodą.
z góry dziękuję za odpowiedź
Małgorzata
    • momago Re: dieta 7 -miesieczniaka 10.09.13, 11:11
      Te 3 karmienia w dzień to trochę mało na ten wiek. Zamiast dopajać wodą, zaproponuj pierś.
      W tym okresie życia mleko to jeszcze podstawa diety i teoretycznie wszystkie stałe posiłki mogą być zakończone (lub rozpoczęte) piersią.
      • anjaka1983 Re: dieta 7 -miesieczniaka 10.09.13, 19:45
        Momago dobrze mówi :) mi też jakiś czas temu doradziła częste kp i dochodzę teraz czasem do 8 na dobę. A oprócz tego mój synek (blisko 6,5 miesiąca) ma bardzo podobną dietę, tylko zamiast jednej kaszki (u nas Holle) daję samo mm. no i nic ze słoiczka, warzywa owoce mięsko naturalne. woda rzadko, zamiast tego kp. synkowi chyba służy, bo ze swojego zwyczajowego 10 centyla wskoczył ostatnio na 25 :)
    • mad_die Re: dieta 7 -miesieczniaka 10.09.13, 19:56
      W tym wieku to w zupełności wystarczą 2 posilki niepiersiowe - czyli danie mięso+warzywa i owoce (tudzież, tak jak robisz, kasza z owocami). I koniec. Reszta to pierś. Nie woda. Dopajaj tez piersią, bo z wody dziecko nie urośnie...
      Do roku mleko to podstawa i taki maluch potrzebuje zjeść pierś minimum 4-5 razy na dobę (co w praktyce oznacza, że zjada 6-8 lub więcej). Czyli karmisz piersią na żądanie, tak jak dziecko chce (jak chce pić, to dajesz pierś, nie wodę) a stałe posilki dajesz o stałych porach - czyli z rana kasza z owocami, koło 13-14 danie warzywa i mięso.
      I to by było na tyle w tym wieku. Pić możesz uczyć, ale to z kubka/szklanki i podawaj tę wodę po kaszy/obiedzie a nie zamiast karmienia piersią.
    • agnieszka.lelen Re: dieta 7 -miesieczniaka 11.09.13, 23:45
      Od początku jest w tym 10 centylu? Posiłki odpowiednie, porcje spore. Trochę mało karmień z piersi; warto byłoby dodać 1-2. Poza tym mleko z piersi można proponować do każdego posiłku uzupełniającego.
      Pozdrawiam. Agnieszka Leleń
      lekarz w Klinice Pediatrii i Żywienia IP Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie
      • majkgoch Re: dieta 7 -miesieczniaka 12.09.13, 20:42
        • majkgoch Re: dieta 7 -miesieczniaka 12.09.13, 20:49
          Karmień piersią jest jednak troche wiecej w ciagu dnia ok. 5-ciu. Zaczelam podawac troche wody z kubeczka do popicia po obiadku bo corka ma problemy z wyproznianiem i od czasu jak zaczelam podawac pokarmy stale zalatwia sie z problemami-codziennie ale kupy sa twarde i kosztuja ja duzo wysilku. Poki byla na samej piersi nie bylo zadnych problemow ani kolek. Masa urodzeniowa byla 3060g a teraz jest 6700g i mierzy 69cm - ma dokladnie 7 m-cy.
          • mad_die Re: dieta 7 -miesieczniaka 13.09.13, 13:09
            Możesz przez jakiś czas dawać jej normalnie pierś do popicia po posiłku. Jak zechce to wypije. Jak nie, to daj wody.
            Skoro ma problemy z kupą, to ja bym zwolniła tempo rozszerzania. Dawała przez jakiś czas jeden lub dwa posiłki niepiersiowe, az kupy się unormują. Oczywiście wykluczyła z diety dziecka wszystko co zapycha (czyli kaszki ryżowe, ryż, marchewka, gotowane jabłko itp.)
      • viviene2012 Re: dieta 7 -miesieczniaka 12.09.13, 20:53
        Witam, jestem mamą 6,5 m-cznego chłopca. Rozszerzenie diety zaczeliśmy już dawno, bo w 5 m-cu, po konsultacji z pediatrą, któremu ufam. Synek jest długi i szczupły(wzrost 90 centyl, waga między 10 a 25). Aktualnie ma 73 cm i waży 7500kg. Karmię piersią, podobnie jak autorka wątku (w dzień 3-4 razy), w nocy 2-3 razy.

        Nasz jadłospis najczęsciej wygląda następująco:
        6 rano-kp
        8 kaszka/kleik
        11-kp
        11.30- zupka/obiadek (połowa słoiczka 180 ml, bo więcej nie chce)
        14-kp
        14.30-II cz. obiadku
        17-przecier owocowy, czasem kp
        18.30-kaszka
        19.30-kp
        00-kp
        4 rano-kp

        Od razu uprzedzę wszystkie forumowiczki preferujące jak najczęstsze, żeby nie powiedzieć prawie wyłączne kp:
        Pediatra powiedziała, że jak najbardziej mogę dawać 2 kaszki, jak najbardziej dawać całą porcję obiadku, jeśli tylko dziecko chce, oraz co mnie najbardziej frapowało- że stopniowo dziecko będzie coraz mniej korzystało z piersi, coraz częściej będzie nią zaspokajało pragnienie. I to się w moim przypadku zgadza. Synek często bardziej preferuje ''normalne'' danie,uwielbia wyraziste smaki (por, seler, cebula) a nie mleko. Oczywiście próbowałam podawać najpierw pierś, ale nic z tego. Ten typ widocznie tak ma. Synek jest zadowolony, apetyt mu dopisuje, jest zdrowy. To najważniejsze.

        Czyli reasumując dziennie zjada przepisowe, zgodne ze schematem żywienia: kaszkę/kleik (2x dziennie, z uwagi na chudość), porcję obiadku (180 ml) oraz owoce (ok. 150 gram).
        Zaznaczam, że syn ma duży apetyt, i jest bardzo szczupły.
        • paul_ina Re: dieta 7 -miesieczniaka 20.09.13, 05:13
          Właśnie, mój synek też jakby odstawiał się od kp, a widać po nim, że bardzo czeka na swoje pory innych posiłków - rano daję kaszkę mleczną bezcukrową i trochę owoców, potem zupkę z mięskiem tak od 130 do 190 g (sam decyduje, ile zje), później znów trochę owoców z kaszką bezmleczną. Między posiłkami w dzień pierś traktuje jako picie, przerywa, gdy zaczyna lecieć treściwsze mleko. W nocy dostawia się tak ze dwa - trzy razy, wówczas długo ssie. Trochę mi przykro, bo z uwagi na ochronne działanie (mam w domu przedszkolaka i już dwa razy tak było, że groźny wirus np. trzydniówka przywleczony do domu u synka objawiał się jako mały katarek) chciałabym karmić jak najdłużej, a wygląda na to, że zostaną nam nocne karmienia.
Pełna wersja