Dodaj do ulubionych

Mój pierwszy raz ;) i problemik

01.03.10, 12:00
Witajcie, dziś zaczęłam dietę, razem z narzeczonym. On ma do zrzucenia więcej
niż ja, ale postanowiliśmy, że pójdziemy moim torem diety (-7 kg) a on resztę
zrzuci ćwicząc. Na razie jesteśmy po twarożkowym śniadaniu i nie jest źle.
Dietę skończymy w połowie maja, na szczęście, bo wtedy pojawią się owoce,
które uwielbiamy (to największy minus tej diety - brak owoców :()

Mam tylko mały problem: ja jem wszystko, on często wybrzydza, np. nie tknie
jajek gotowanych. Czy można jeść przy tej diecie jajecznicę? W dni z warzywami
np z pomidorami czy pieczarkami, smażąc ją bez tłuszczu?

I mam jeszcze pytanie o herbaty owocowe - są dozwolone czy nie? Przyznam, że
ja wypiję herbatę zwykłą bez cukru, on nie tknie, łatwiej by mu było pić
owocową, gdzie jest słodki aromat, ale nie wiem, czy wolno.

Trzymajcie za nas kciuki (przyszła teściowa też się zastanawia czy nei
dołączyć, zeby nam było raźniej ;D . Mam nadzieję, że wszyscy wytrzymamy :)
Obserwuj wątek
    • ewela345 Re: Mój pierwszy raz ;) i problemik 01.03.10, 12:18
      oczywiście, że możecie zrobić jajecznicę tylko nie na maśle i nie na oleju, w
      dni bez warzyw może być np ze szczypiorkiem

      a nie możecie pić zwykłej herbaty z dodatkiem słodziku??
      bo nie wiem jak to jest z owocowymi ale wydaje mi się, że chyba nie bardzo....

      i oczywiście trzymam za Was kciuki
      życzę wytrwałości!
    • bubster Re: Mój pierwszy raz ;) i problemik 01.03.10, 14:09
      jajecznicę można
      smazyć bez tłuszczu - będzie trudniej umyć patelnię ale da się

      herbate owocową - jak ma aromat ale nie jak ma owoce
    • nocarka Kolejne pytanie - o przepis na ciasteczka owsiane 01.03.10, 17:26
      Dzięki za odpowiedzi, w takim razie trochę złamaliśmy dietę, bo w herbacie było
      4% jabłka, ale myślę, że lepiej, że wypiliśmy po 4 łyki takiej, niż żeby
      posłodził 3 łyżeczki cukru (aspartam jest niezdrowy, nie stosujemy).

      Mam jeszcze jedno pytanie - widziałam gdzieś przepis na proste ciasteczka
      owsiane, chyba smażone na patelni, nie mogę teraz tego znaleźć - jeśli któraś z
      was podrzuci linka lub przepis, będę niezmiernie wdzięczna...
      • saudada Re: Kolejne pytanie - o przepis na ciasteczka ows 01.03.10, 21:43
        Można jejecznicę, omlet, jajka po wiedeńsku, byle bez tłuszczu:)
      • pierzak_w_szpilkach Re: Kolejne pytanie - o przepis na ciasteczka ows 01.03.10, 21:47
        Ta ilość cukru w herbatach owocowych jest tak znikoma, że nie zaszkodziłoby i
        pół szklanki :P
        • nocarka Podsumowanie dzień I 02.03.10, 07:32
          Zjedliśmy:

          -na śniadanie 250 g sera twarogowego z jogurtem, odrobiną cebulki i cząbrem (na
          spółkę), wypiliśmy trochę herbaty owocowej (tyle było w domu, potem objechaliśmy
          3 hiperki w poszukiwaniu 0% ;) )
          -przekąska - wędlina krakowska sucha spełniająca warunki, kilka plasterków z
          odrobiną musztardy
          -obiad - pierś z indyka w przyprawach z sosem czosnkowym (jogurt serek homo 0%,
          czosnek, ciut korniszonka)- zjedliśmy razem ponad pół kg, trochę zostało mi na
          dziś do pracy ;)
          -przekąska - ja deser czekoladowy (napadło mnie... otręby, jogurt, serek homo,
          kakao, słodzik), M. otręby wcinał, aż mu musiałam zabrać :P lubimy otręby :D
          -kolacja - ja jajko zawijane w szynkę z odrobiną serka wiejskiego piątnicy, M.
          szynkę z musztardą.

          Do tego woda i czerwona herbata - ja lubię, M. ją znosi bez cukru.

          Obudziłam się o 2.30. Głodna. Zasypiałam i przewracałam się z boku na bok do 7
          myśląc właściwie tylko o tym, że jestem głodna :D Leń zwyciężył, nie poszłam do
          lodówki.

          Nadchodzi dzień próby. Ja do pracy, a potem na noc do moich rodziców,
          zastanawiam się, czy M. wytrzyma. Ale ja się wczoraj ważył, to trochę się
          zdziwił, że o ile nigdy nie przekroczył 90 to teraz miał 93... Więc motywację
          załapał. Jak przetrwamy jutro, to upiekę chlebek, bo jednak trudno mu bez tego :)

          Dzięki za wszystkie odpowiedzi i proszę jeszcze raz o przepis na ciasteczka
          owsiane/placuszki owsiane

          • jmama ciastka 02.03.10, 09:07
            pod zdjęciem Dunkana, Przepisy-Desery - tam znajdziesz przepis
          • nocarka Podsumowanie dzień II 02.03.10, 19:09
            Śniadanie: 2 jajka na twardo z szynką i twarożkiem. Czerwona herbata.
            II śniadanie: 2 jajka z szynką, malutki korniszonek pokrojony w kosteczkę i
            posypane tym jajka z serkiem.
            Obiad: pierś indyka w przyprawach usmażona bez tłuszczu w przyprawach, sos
            czosnkowy.
            Kolacja: serek wiejski, puszka tuńczyka w sosie własnym,malutkie podudzie z
            pieczonego w domu na rożnie kurczaka bez skóry. (kolacja najbardziej
            rozbudowana, bo po całym dniu w pracy)

            Woda, czerwona herbata.

            Zaraz jeszcze otręby wsunę:)
            • nocarka Re: Podsumowanie dzień II 02.03.10, 19:12
              Aha,ważyć się nie ważę, okres i tak nie sprzyja temu,a u mnie akurat I dzień
              diety się zbiegł z I dniem okresu.

              Dla poprawy humoru odwiedziłam fryzjera i czuję się bosko. :D


              Dziękuję za przepis na ciastka, a znacie ten przepis, w którym ciastka się smaży
              na patelni?
              • nocarka Podsumowanie dzień III 04.03.10, 08:55
                śniadanie: jajecznica z szynką chudą (Dziewczyny, rewelacja, już zawsze będę
                robić ją bez tłuszczu jakiegokolwiek, była taka delikatna, lekka, że ślinka mi
                leci na samą myśl)

                II śniadanie: sałatka z tuńczyka, 2 jajek i kilku plasterków szynki (w pracy o
                13 musiała mi zastąpić obiad), o 15 kolejna przerwa i tu zjadłąm tylko serek
                wiejski, kilka łyżek.

                obiad: ryba z przyprawami robiona w folii na patelni przez M. - jego
                specjalność (strata: spalona patelnia teflonowa mamy M. :P)
                chyba mintaj to był.

                kolacja: wędlina chuda.
                • monjan Re: Podsumowanie dzień III 04.03.10, 13:52
                  pisz na bieżąco
                  jak uczucie głodu?
                  • nocarka Podsumowanie tygodnia 10.03.10, 20:30
                    Nie pisałam, bo nie za bardzo miałam czas, a i jakoś odzewu nie było, to głupio
                    mi pisać samej do siebie ;)

                    Co do podsumowania:

                    Na diecie jesteśmy od 1 marca.

                    M. ważył 95 kg, dziś po śniadaniu ważył 86. Ja ważyłam 65, dziś 62. Zaczęłam z I
                    dniem okresu, więc nie wiem na ile miarodajne. W każdym razie widzę po
                    ubraniach, że są większe niż do tej pory. Znaczy ja się zmniejszam, waga może
                    zostać, obojętne mi to, ważne, że cm lecą.

                    Co do uczucia głodu, zniknęło po III dniu fazy uderzeniowej, wraz z nadejściem
                    fazy PP+W. Jemy pyszny gulasz (nasza popisówka), gołąbki, wędlinę. Słodycze
                    zastępuje nam kakao z aspartamem i cola light. Trochę zaczyna mi się wszystko
                    nudzić, tuńczyk, jajka (już ograniczam), mięso, twaróg.

                    Mam ochotę na owoce, zwłaszcza jak widzę dobre promocje w hiperku na cytrusy,
                    które uwielbiamy. Tego brakuje nam najbardziej.

                    Mama M. tez przejdzie na dietę, tylko doje chleb, który kupiła, zeby nie wyrzucać.

                    Nie męczymy się, ale trochę jednostajność jedzenia nas obija. A, no i nie mogę
                    doczekać się kiedy będę mogła zjeść te wszystekie czekolady i czekoladki z dnia
                    kobiet :D
                    • monjan Re: Podsumowanie tygodnia 11.03.10, 09:27
                      hehe dobrze wam idzie!!ładnie waga spada
                      ja czytam, więc pisz na bieząco-nie piszesz do siebie:)
                      • nocarka Tydzień II 11.03.10, 22:51
                        Przebaczcie, zjadłam czekoladkę. Częstowała dyrektorka na wizytacji, odmówienie
                        skończyłoby się niedobrze, brak zjedzenia na miejscu też.

                        Gulaszu zrobiliśmy chyba na tydzień, za to M. wyżarł cały twaróg maupa jedna :P

                        Moja waga stoi, ale przy wzroście 170 cm 61 kg wystarczy. Powoli zaczęłabym
                        przechodzić do III fazy, ale w tajemnicy przed M, bo jemu zostało jeszcze 4
                        tygodnie II, więc by nie wytrzymał. Jeszcze kilka dni, tak to 60-59 kg :)
    • nocarka III faza rozpoczęta 22.03.10, 09:54
      Schudliśmy szybko, bardzo szybko, dlatego przechodzimy do fazy III o całe 3
      tygodnie wcześniej, dokładnie w połowie wyznaczonego sobie czasu. Czy to nie za
      szybko?

      Boże, jak mi owoców brakowało :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka