Dodaj do ulubionych

no i problem :-/

02.03.10, 21:57
dzień pierwszy: do 20.00 wszystko ok, po 20.00 zaczynam się słaniać na nogach,
idę spać o 22.00 (normalnie chodzę spać o 1-2, czasem nawet później)
dzień drugi: to samo. Jest 21.55, od godziny czuję lekki ból i zawroty głowy
(bardzo rzadki u mnie objaw), szykuję się na film o 22.30 i boję się, że
zasnę.........

Czy to normalne reakcje organizmu? Czy może to oznacza, że dieta nie dla mnie?
Obserwuj wątek
    • blue_sue Re: no i problem :-/ 02.03.10, 22:02
      ja też się słabo czułam przez pierwszą fazę i musiałam strasznie dużo zjeść,
      żeby nie był głodna. mimo to różnica na wadze była, a po 4 dniach organizm się
      przyzwyczaił. przejdzie :)
      teraz jedynie mam fazy wstrętu do niektórych produktów - wstręt do makreli
      wędzonej trwa u mnie 3. dzień, a dziś nie mogłam patrzeć na pierś kurczaka,
      którą przygotowałam sobie wczoraj, brrr ;]
    • pierzak_w_szpilkach Re: no i problem :-/ 02.03.10, 22:19
      Patsik, trudno cokolwiek wyrokować w tej kwestii, ale ja na Twoim miejscu
      poszłabym do lekarza po skierowanie na badanie ogólne moczu a przede wszystkim
      morfologię i obecność ciał ketonowych we krwi :/ Statystycznie zdrowy organizm
      powinien poradzić sobie z niedożywieniem przez jakiś czas i dopiero doprowadzony
      na skraj wytrzymałości sygnalizować niedobory. Każda z nas w sumie powinna
      podlegać kontroli lekarskiej, ze względu na sporo możliwych powikłań. Skoro Twój
      organizm reaguje tak już po 2 dniach to może się okazać, że rzeczywiście, ta
      dieta nie jest dla Ciebie - zrób badania zanim na dobre zaczniesz, tak w razie
      niemca (ale na opisany przez Ciebie stan może mieć wpływ cała masa rzeczy;
      również ewentualna dieta bezpośrednio poprzedzająca Dukana).
      Inną przyczyną, którą jednoznacznie można kojarzyć z dietą proteinową, może być
      hipoglikemia związana z brakiem podaży cukru. Mózg nie gromadzi zapasów glukozy
      a on odżywia się cukrami przecież.
      Zresztą - przyczyn takiego samopoczucia może być milionpińćsetstodziewińćset.
      Nie sprawdzaj na sobie jak będzie dalej :/ Może przejdzie, może się poprawi... a
      może się za kilka dni okaże, że owszem, czujesz się lepiej, do momentu w którym
      stracisz przytomność :|
      Nie chcę Cię straszyć, ale wiem czym pachną takie akcje.
      Pozdrawiam ciepło.
      • maminka5 Re: no i problem :-/ 02.03.10, 22:48
        Tez tak miałam, ale juz mi przeszło.
    • 3-mamuska Re: no i problem :-/ 02.03.10, 23:34
      Mozesz poczekac,1 -2 dni i zobaczyc czy organizm sie przestawi,a jak nie to moze
      szybciej niz planowalas,przejdz na faze 2,i wtedy 1/1 zeby nie meczyc sie tak
      mocno.pozdrawiam,lub zacznij brac witaminy,moze czegos ci brakuje.
      • pierzak_w_szpilkach Re: no i problem :-/ 03.03.10, 01:38
        No i dlatego właśnie powinna wykonać podstawowe badania, żeby jakby co wiedzieć
        z czym niedomagała ZANIM wzięła się za dietę :/:/:/
        Kilka tygodni praktycznie na samych białkach nie jest obojętne nawet okazowi
        zdrowia.
        Kiedyś się władowałam przez nieodpowiedzialne (a zakładam, że autorka wątku ma
        więcej rozumu niż ja miałam wtedy :) )odchudzanie w mega g*wno, elaborat
        mogłabym na ten temat napisać :/ i dlatego mam teraz taką misję namawiania do
        dmuchania na zimne :P Też mi się kiedyś wydawało, że moje ciało zniesie
        wszystko, bo nie miałam żadnych problemów ze zdrowiem, byłam wytrzymała
        fizycznie i odporna na wirusy i bakterie, itp. I się wpędziłam w straszny syf :(
        a przecież zrobienie podstawowych badań laboratoryjnych czy nawet skonsultowanie
        diety z lekarzem są bardziej istotne z punktu widzenia ew. dalszej diagnostyki,
        niż 2 dni obsuwy z dietą :|...
        • ka_enigma Re: no i problem :-/ 03.03.10, 08:22
          Ja się zgadzam z pierzakiem.

          Nie jesteśmy lekarzami, żeby doradzać w tak poważnych kwestiach jak takie
          objawy. Są to za poważne sprawy żeby sobie pisać "ja tak miałam i mi przeszło"
          "nie martw się będzie ok, szybciej przejdź na II fazę"

          A jak coś się autorce stanie złego to wtedy dopiero powiecie, że mogła zrobić
          badania?

          To nie są żarty i badania krwi i moczu a przede wszystkim wizyta u internisty to
          obowiązek przy takich objawach.
          Kiedyś słabłam na diecie sb i lekarz kazał mi natychmiast przerwać ją bo
          organizm sobie z tym nie radził.
          • patsik Re: no i problem :-/ 03.03.10, 12:54
            Ja raczej z tych niezłomnych, co to lekarza widują na łożu śmierci ;)
            Nie wybiorę się z objawem pt. "spać mi się chce wieczorem, poza tym wszystko ok".

            Tak tylko chciałam zapytać, czy może komuś bardziej doświadczonemu znany jest
            ten objaw :)

            Wczoraj senność przegoniłam kawą, dziś mam dzień trzeci - jeszcze tylko dwa,
            myślę, że dam radę :)
            • pierzak_w_szpilkach Re: no i problem :-/ 03.03.10, 13:16
              Jakbyś wspomniała lekarzowi o tych objawach o których wspomniałaś w pierwszym
              poście i jeszcze dodałabyś, że zamierzasz w najbliższym czasie odstawić totalnie
              tłuszcz i węglowodany to mogłoby się okazać, że wizyta u lekarza nie jest
              bezcelowa :P

              No ale to Twoje zdrowie :)
    • bubster Re: no i problem :-/ 03.03.10, 13:43
      1,2 a nawet 4 dzień moga tak wyglądać.
      Jeżeli po przejściu na fazę II też tak będzie, wtedy jest problem.
      • patsik Re: no i problem :-/ 03.03.10, 13:46
        Są lekarze i Lekarze. Jakoś mam pecha trafiać na tych pierwszych i wychodzę na
        hipochondryczkę ;)

        Poczekam do II fazy i zobaczę, co się będzie działo - jejku, najwyżej zemdleję
        widowiskowo i nabiorę szacunku do organizmu ;) Póki co, zakładam, że jest on w
        szoku. Bo chyba taki cel ma ta dieta? Zaszokować organizm.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka