ganbaja
27.04.10, 16:24
Jutro miną 3 tygodnie jak dukam :-)
Na początku migiem wysikałam ponad 2 kg, ale mój organizm myślał sobie, że to chwilowe niedomaganie, zabieganie więc dał się oszukać i spadło jeszcze 2 kg. Ale jakieś 2 tygodnie temu organizm się połapał, że to jest jakaś sprawa długofalowa i jak się nie zaprze zadnimi łapami to go ani rusz :-/
No zawziął się, że się nie da tym razem oszukać i nie zjada tłuszczu. Może mu nie smakuje? :-)
I teraz, albo ja albo on. Przeciągamy tę linę i raz w górę raz w dół ale cały czas nie mniej niż te magiczne 72 kg.
No co za gangrena jedna :)
Nie dam się i już.