Dodaj do ulubionych

Ważenie- uzależnienie?

25.05.10, 15:34
No własnie...niby ważymy się po to, by widzieć, jak reaguje nasz
organizm- ale czy którejś z Was źle się zaczyna dzień, jesli nie
możecie
się zważyć?
Dziś rano stanęłam na wadze, a ona nic- oznajmiła mi, ze skończyły
jej się baterie- no i teraz nie wiem, ile dziś ważę i trochę
nieswojo mi z tą myślą:) Czy powinnam iść na odwyk?:)
Obserwuj wątek
    • monkie Re: Ważenie- uzależnienie? 25.05.10, 15:38
      Tak masz iść na odwyk :) a ja z Tobą :D
      Mi waga nawet się śni ;):P
    • bebe.lapin Re: Ważenie- uzależnienie? 25.05.10, 15:39
      Chyba wszystkie musialybysmy w takim razie. ;) Ja zawsze sie waze, o ile spie u
      siebie ;), za to mam jeden "oficjalny" dzien tygodnia, z ktorego zapisuje
      wyniki. Akurat jest to czwartek, wiec w przyszlosci zamiast proteinowych
      czwartkow bede pewnie robic proteinowe srody :>
    • kk345 Re: Ważenie- uzależnienie? 25.05.10, 15:42
      Uff... nie ejstem sama:) Baterie kupione, ale ważenie dopiero rano,
      jak wytrzymam???
    • cn_tower Re: Ważenie- uzależnienie? 25.05.10, 15:57
      ja ledwo oczy otworzę i już myślę,że będę się ważyć i nawet "odczuwam" czy
      będzie spadek czy wzrost;) nie miałam okazji się nie zważyć, bo pewnie bym
      myślała potem co by było, coś w tym jest
    • dolmadakia Re: Ważenie- uzależnienie? 25.05.10, 16:47
      Nooo,ja też się uzalezniłam.Alem od baterii niezależna,bo mam starą
      wagę bezbateryjną:-)W II fazie ważyłam się najpierw co parę dni a
      potem codzień.Teraz w III tez codzień,to głupie,ale co zrobić? Mam
      przez to wrażenie,że lepiej panuje nad sytuacją- w razie czego
      zareaguję od razu.
    • gusia210 Re: Ważenie- uzależnienie? 25.05.10, 16:51
      pierwsze co robię rano po otworzeniu oczu i porannej toalecie to ważenie:)
    • kubasiowo Re: Ważenie- uzależnienie? 25.05.10, 16:58
      kk345 napisała:

      > No własnie...niby ważymy się po to, by widzieć, jak reaguje nasz
      > organizm- ale czy którejś z Was źle się zaczyna dzień, jesli
      > możecie[/b] się zważyć?

      :-)) Nie ma takiej opcji;-)

      Codziennie ważę się od _zawsze_;-), a od 16.03.2003 roku zapisuję wagę
      codziennie;-) To dopiero świr :-P :-D
      • olgab4 Re: Ważenie- uzależnienie? 25.05.10, 17:17
        kubasiowo napisała:

        > kk345 napisała:
        >
        > > No własnie...niby ważymy się po to, by widzieć, jak reaguje nasz
        > > organizm- ale czy którejś z Was źle się zaczyna dzień, jesli
        > > możecie[/b] się zważyć?
        >
        > :-)) Nie ma takiej opcji;-)
        >
        > Codziennie ważę się od _zawsze_;-), a od 16.03.2003 roku zapisuję wagę
        > codziennie;-) To dopiero świr :-P :-D
        >
        >

        ja tez, ja tez :)
        • imasumak Re: Ważenie- uzależnienie? 25.05.10, 19:22
          olgab4 napisała:

          ja tez, ja tez :)


          Też od 16.03.2003? ;)
      • fiolek76 Re: Ważenie- uzależnienie? 26.05.10, 11:20
        Codziennie, rano po siku, przed kawą.

        Również zapisuję wagę. Cały kalendarz zapisany, pod każdym dniem mam
        wpisany który to dzień diety.
        np dziś 26.05,2010, 86/2 P (86 dzień diety, drugi dzień fazy
        proteinowej), 72,9 kg
        I tak codziennie.
        Po diecie chyba zapiszemy sie na odwyk od tego wazenia. :)
    • pszczolaasia Re: Ważenie- uzależnienie? 25.05.10, 17:30
      :D:D
      to juz chyba nalog;) wstaje lece siku i na wage:)
      to co sie Tobie stalo to jakis koszmar...D:D
    • slimakpokazrogi Re: Ważenie- uzależnienie? 25.05.10, 17:40
      o, muszę pamietać, zeby mieć zapasowe baterie, widzisz:D:D he he
      też sobie nie wyobrażam nie zważyć się codziennie...
      • kubasiowo Re: Ważenie- uzależnienie? 25.05.10, 17:49
        slimakpokazrogi napisała:

        > o, muszę pamietać, zeby mieć zapasowe baterie, widzisz:D:D he he
        > też sobie nie wyobrażam nie zważyć się codziennie...

        Najlepiej mieć akumulatorki;-) Naładować przez chwilkę i sru na wagę:-)
        • kk345 Re: Ważenie- uzależnienie? 25.05.10, 18:02
          OK, postanowione: zakładamy klub anonimowych wagoholiczek...
          • monkie Re: Ważenie- uzależnienie? 25.05.10, 18:59
            Czyli AW :P

            Jestem anonimową wagoholiczką od 4.05.2010 roku. O wadze myśle cały
            czas, nawet podczas snu. Gdy moj facet chowa ją przede mną, robie
            wszystko żeby ją znaleźć. Czuje się bez niej taka pusta.. Gdybym
            mogła nosiłabym ją w torebce ;):D. Gdy wkońcu wezme ją w swoje
            posiadanie moje serce ogarnia radość, a ona musi utrzymać moje 75kg
            pewnie z wielkim wysiłkiem.

            Uff.. wielki głaz spadł mi z serca. ;);):D

            :)
          • kubasiowo Re: Ważenie- uzależnienie? 25.05.10, 19:04
            Jest jakieś wpisowe??;-)
            • kk345 Re: Ważenie- uzależnienie? 25.05.10, 19:15
              Tak, zrzutka po 10 zł od łebka. Kupimy za to wagę, ważącą z dokładnością do 4
              miejsc po przecinku i dwa komplety zapasowych akumulatorków z ładowarką.
              • dorota-on-line jestem wyjątkowa 25.05.10, 19:35
                jako jedyna w tym wątku wpisze się jako anty wagoholiczka.ja na diecie od
                miesiąca i tygodnia i ważyłam się 3 razy...na razie mi wystarczy że jest za
                każdym razem mniej a nie zamierzam się zamartwiać o pół kilo w te czy wewte
                • kk345 Re: jestem wyjątkowa 25.05.10, 19:41
                  > ja na diecie od
                  > miesiąca i tygodnia

                  Jeszcze Cię nie wzięło...

                  > nie zamierzam się zamartwiać o pół kilo w te czy wewte
                  A widzisz w tym wątku kogoś, kto się zamartwia?
    • ruda-88 Brak wagi... 25.05.10, 19:40
      A ja mam inny problem - w miejscu, gdzie mieszkam na co dzień (studia, więc i wynajmowane mieszkanie) nie mam wagi... Ważę się więc zasadniczo raz w tygodniu, kiedy wyjeżdżam na weekend do domu albo do chłopaka. Dodatkowo zapisuję sobie wagę i wymiary (biodra, psa, biust, udo...) w każdy piątek :) Brak wagi jest nieco uciążliwy, bo nie mogę na bieżąco kontrolować postępów lub ich braku :( A w ten weekend nigdzie nie jadę i zważę się dopiero 3. czerwca... :(

      [url=http://straznik.dieta.pl/][img]https://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=12754bfc0b43bc0ea.png[/img][/url]

      Na diecie Dukana od 23.04.2010 r. :)
      • dolmadakia Re: Brak wagi... 25.05.10, 20:30
        zapisuję sobie
        > wagę i wymiary (biodra, psa, biust, udo...) w każdy piątek :)

        :-))))) wyobrażam sobie tego psa mierzonego w biodrach i
        w....biuście:-)))

        Pardon! musiałam
        • ruda-88 Re: Brak wagi... 25.05.10, 20:33
          Wiem, wiem... Mała literówka, a ile radości ;)
      • kk345 Re: Brak wagi... 25.05.10, 22:04
        Pies też mnie zachwycił:)
        A tak na marginesie: najtańsze wagi kosztują 20-30 złotych, może warto zainwestować?
        • ruda-88 Re: Brak wagi... 25.05.10, 22:09
          Myślałam o tym, ale boję się, że taka tania zaraz padnie/rozstroi się, a poza
          zostały mi 4 tygodnie we Wro, więc jakoś przeżyję ten czas :) Dukana za to
          powinnam skończyć za 33 dni :)
    • chce_schudnac Re: Ważenie- uzależnienie? 25.05.10, 22:07
      Waze sie w miare regularnie (no dobra dobra, codziennie rano, po
      siku, nago, w okularach i bez, dopiero jak mi wlosy wyschna i na
      wydechu) i do tego prowadze tabelke gdzie dni PP sa na niebiesko i dni
      PW na zielono oraz wykres liniowy). Poza tym wszystko dobrze mam z
      glowa.
      • e.i.t.h.e.l Re: Ważenie- uzależnienie? 26.05.10, 00:11
        OOOOOOO! Poddałaś mi pomysł, sporządzę sobie wykres! Genialne i lepsze od suwaczków :)
      • dolmadakia Re: Ważenie- uzależnienie? 26.05.10, 08:12
        chce_schudnac napisała:


        w okularach i bez, dopiero jak mi wlosy wyschna i na
        > wydechu)

        Ja też w okularach,bo bez nich nie zobaczę nic na wadze:-)

    • pelasia33 Re: Ważenie- uzależnienie? 25.05.10, 22:34
      O matko! Jak to możliwe, że miałam dzisiaj identyczną sytuację z wagą :)) Z tym, że ja wiedziałam że mam baterie zapasowe i szukałam aż znalazłam a potem prędziutko je wymieniałam. Oczywiście potem trzeba było nabrać ruchów aby zdążyć z dzieckiem do szkoły. Ale się przynajmniej rano zważyłam :))))
    • kaga9 Re: Ważenie- uzależnienie? 26.05.10, 00:52
      kk345 napisała:
      > Dziś rano stanęłam na wadze, a ona nic- oznajmiła mi, ze skończyły
      > jej się baterie

      Ale co to znaczy "oznajmiła"? Już ja bym jej pokazała! Należy jej się kara,
      baterie musi kupić z własnego kieszonkowego i w przyszłym miesiącu pokazywać Ci
      przynajmniej 0,5 kilo mniej codziennie. ;)

      Ja bodajże do początków kwietnia ważyłam się regularnie, potem mi przeszło. Po 2
      tygodniach weszłam na wagę, a tam 3 kilo mniej:) To jest radocha!
      • kk345 Re: Ważenie- uzależnienie? 26.05.10, 10:36
        A wiesz, ze skubana miała fanaberię, że potrzebuje baterii
        nietypowych, że niby muszę odwiedzić zegarmistrza??? I ja jak głupia
        poszłam i 10 zł wydałam. Już ja jej potrącę
        • kaga9 Re: Ważenie- uzależnienie? 26.05.10, 12:03
          Potrąć, potrąć. Takie rzeczypospolite będą, jakie ich wag chowanie.
    • anja_maciejka Re: Ważenie- uzależnienie? 26.05.10, 09:10
      Zapisuję się;) Podajcie numer konta na to wpisowe:D Ważę się codziennie, po siku
      i myciu zębów przed ubieraniem w trakcie robienia kawy;) I do tego posiadam
      arkusz kalkulacyjny z wieeeloma tabelkami(dzień na diecie,dzień cyklu,waga
      założona w teście,waga moja,wahania,pomiary obwodów i uwaga;) wykres zmiany wagi )
      Nadaję się?:D
      • monjan Re: Ważenie- uzależnienie? 26.05.10, 09:55
        dołączam się, męża tez dopisze
      • kk345 Re: Ważenie- uzależnienie? 26.05.10, 10:37
        Dla Ciebie stworzymy podsekcję "Fanatyczki":)
      • kaga9 Re: Ważenie- uzależnienie? 26.05.10, 12:02
        anja_maciejka napisała:
        Ważę się codziennie, po sik
        > u
        > i myciu zębów

        Osad z pasty do zębów może dodawać Ci wagi...<mysli>
        :D

        • anja_maciejka Re: Ważenie- uzależnienie? 26.05.10, 12:07
          Dokładnie:D Płuczę 8 razy usta dla pewności;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka