Dodaj do ulubionych

Wczoraj się poryczałam

17.06.10, 12:46
po urodzinach córki, jak znosiłam ciasto ze stołu :-( Jeszcze nigdy nie było
mi tak trudno, nawet na ognisku, jak wszyscy żarli kiełbaski... Dziewczyny,
miałyście takie reakcje czasem? Nie mam młynka do otrębów, nie mam piekarnika,
żeby sobie upiec coś dukanowego. A za tydzień urodziny teściowej, nie wiem jak
to wytrzymam... Chyba kryzys łapię... To pewnie przez @.

To się wygadałam...
[url=http://straznik.dieta.pl/][img]https://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=47054c177b1f5f79d.png[/img][/url]
Obserwuj wątek
    • bebe.lapin Re: Wczoraj się poryczałam 17.06.10, 12:50
      jesli odmawianie sobie slodkosci doprowadza Cie do takiej depresji, to dlaczego
      nie zrobisz wyjatku od diety? Zwlaszcza przy takiej okazji? Dieta dieta, ale ona
      jest dla Ciebie i nie nalezy dac sie zwariowac.
      • gnida6 Re: Wczoraj się poryczałam 17.06.10, 13:12
        Jak czytam, że dziewczynom po "grzechach" nawet 2kg wracają... chyba bym sobie
        nie wybaczyła.
        • olgab4 Re: Wczoraj się poryczałam 17.06.10, 15:18
          gnida6 napisała:

          > Jak czytam, że dziewczynom po "grzechach" nawet 2kg wracają... chyba bym sobie
          > nie wybaczyła.

          A tak, to mi kiedys waga zrobila taka kare po grzeszniu. 2 kg! i 5 dni schodzily
          ze mnie mimo rygoru i scislych protein...i wczoraj mialam NIESAMOWITA i
          NIEODPARTA chec na lody, ktore mam w lodowce jeszcze z poprzedniego grzeszenia.
          Ale przypomnialam sobie te 2 kg, zalozylam wirtualna klodke na lodowke i nie
          zlamalam sie!
          ale popilam wina, i to solidnie, a tu -20 dag dzisiaj. Takze czasem pomimo
          grzechu jest dobrze. Ale generalnie nie polecam.
          Dasz rade. Zrob dukanowski budyn, krem czekoladowy, albo blok czekoladowy.

          Przepis na blok:

          Blok czekoladowy
          Składniki: 400 g odtłuszczonego mleka w proszku, 200 g serka homogenizowanego, 2
          łyżki holenderskiego kakao 1/2 szklanki odtłuszczonego mleka,1 szklanka słodzika
          do pieczenia Serek przekładamy do rondelka zalewamy mlekiem i lekko podgrzewamy
          cały czas mieszając ( najlepiej trzepaczką ) tak aby mleko połączyło się z
          serkiem i nabrało gładkiej konsystencji. Kiedy mleko z serkiem nabierze już
          właściwej gładkiej konsystencji wówczas zdejmujemy rondel z ognia i dodajemy do
          niego słodzik. A następnie kakao i mleko w proszku. Całość dokładnie mieszamy
          najlepiej mikserem. Gotową masę czekoladowa przekładamy do foremki i odstawiamy
          do zastygnięcia na kilka godzin do lodówki

          Sama sie nim zajadam, jest super!
          • mamalideczki Dziękuję :-) 17.06.10, 15:38
            "Wygląda" bardzo apetycznie :-)
          • jjana Re: Wczoraj się poryczałam 17.06.10, 16:39
            Witam. Dopiero kilka dni stosuję dietę Dukana. Twój przepis na blok
            na blok jest interesujący. Czy możesz mi powiedzieć czy (i ile)
            takiego bloku można zjeść z I fazie? I gdzie kupujesz mleko
            odtłuszczone w proszku? Ja niestety nie znalazłam do tej pory.
            Pozdrawiam.
            • olgab4 Re: Wczoraj się poryczałam 17.06.10, 16:46
              jjana napisała:

              > Witam. Dopiero kilka dni stosuję dietę Dukana. Twój przepis na blok
              > na blok jest interesujący. Czy możesz mi powiedzieć czy (i ile)
              > takiego bloku można zjeść z I fazie? I gdzie kupujesz mleko
              > odtłuszczone w proszku? Ja niestety nie znalazłam do tej pory.
              > Pozdrawiam.

              No ja jak mam blaszke to jakas 1/4 wsuwam na raz, czasem pogrzeszylam i zezarlam
              wiecej ;)
              Mleko w proszku do dostania w kazdym supermarkecie, w mlekach sa.
              • kk345 Re: Wczoraj się poryczałam 17.06.10, 22:54
                olgab4, nie za dużo naraz? Nie chcę być zbyt rygorystyczna, ale Dukan pisze:

                PRODUKTY DOZWOLONE W OGRANICZONEJ ILOSCI
                1) Mleko odtluszczone w plynie(max.1 szklanka) lub w proszku
                (odpowiednik szklanki w plynie)

                Z Twojej proporcji wychodziłoby 100g proszku dziennie, czy na pewno jest to
                porcja na 1 szklankę mleka?
          • kubasiowo Re: Wczoraj się poryczałam 17.06.10, 19:12
            olgab4, do tego bloku cała szklanka słodzika??
            • olgab4 Re: Wczoraj się poryczałam 17.06.10, 21:47
              kubasiowo napisała:

              > olgab4, do tego bloku cała szklanka słodzika??
              >

              ja w ogole nie mam slodzika do pieczenia, wiec taki taki zwykly, sypany, okolo 5
              lyzek
    • imasumak Re: Wczoraj się poryczałam 17.06.10, 12:50
      A masz blender? Ja w blenderze mielę otręby.
      Gorzej z tym piekarnikiem, może kup sobie prodiż? To niewielki koszt.
      • lili-2008 Re: Wczoraj się poryczałam 17.06.10, 12:53
        No właśnie:)
        Mój piekarnik nadaje się tylko do podgrzania pizzy;)
        Ciasta piekę w prodiżu albo maszynie do chleba:)
        A może jedz desery, które nie wymagają pieczenia? Wszelkiego rodzaju galaretki,
        czy jogurt naturalny ze słodzikiem, kakao, żelatyną?
        • gnida6 Re: Wczoraj się poryczałam 17.06.10, 13:37
          Właśnie znalazłam jakiś przepis na ptasie mleczko, widzę, że nie dam rady,
          chociaż na co dzień nie jadłam dużo słodyczy (właściwie tylko na imprezach) to
          bardziej mi ich brakuje niż pizzy.
          Dziękuję za słowa otuchy :-)
          • lili-2008 Re: Wczoraj się poryczałam 17.06.10, 13:56
            Powiem Ci, że ja też bardziej mam ochotę na słodycze, niż na słone przekąski, a
            nigdy za słodyczami aż tak nie przepadałam:)
      • yog-gga Re: Wczoraj się poryczałam 17.06.10, 12:56
        ja na smutki robię nutelle
        chude mleko w proszku, słodzik i troszkę mleka 0,5% wszystko ucierasz w kubeczku
        i wcinasz jak prawdziwa czekolada :-) czasem dodaje kakao
        • gnida6 Re: Wczoraj się poryczałam 17.06.10, 13:18
          Super pomysł, dzięki, skorzystam na pewno.
      • gnida6 Re: Wczoraj się poryczałam 17.06.10, 13:14
        Ten prodiż, to dobry pomysł, chyba najmniej kłopotu z przechowywaniem a
        wszechstronny... Dziękuję :-)
    • mama-ola Re: Wczoraj się poryczałam 17.06.10, 12:55
      Współczuję :-(

      Mnie i mojego męża dumą napawa każde powstrzymanie się. Mówimy sobie
      wtedy z mężem: było TO... i TO... oraz TAMTO..., a myśmy NIE ZJEDLI,
      ach, jacy jesteśmy MĄDRZY... A w dawnych czasach, to byśmy zjedli
      TYLE TEGO i TYLE TAMTEGO, ach jacy byliśmy kiedyś głupi, a teraz
      jacy jesteśmy wspaniali...
      I tak sobie gramy w tę pozytywną grę (bo to pozytywna gra) i
      jesteśmy szczęśliwi i bliżej nam do śmiechu niż do łez :-)

      Polecam, zagraj w to :-)
      • emi.la Re: Wczoraj się poryczałam 17.06.10, 13:03
        Może zrób sobie sernik: dukan.blox.pl/2010/05/Sernik-na-zimno.html albo
        nutelkę: dukan.blox.pl/2010/03/Czekoladowy-krem.html
        Dziewczyny dobrze radzą, koniecznie kup blender! Ja mam taki:
        www.allegro.pl/item1083998531_robot_blender_bosch_msm_6700_moc_600w_kruszy_lod.html
        • gnida6 Re: Wczoraj się poryczałam 17.06.10, 13:45
          Dzięki, fajne przepisy, tylko wanilię chyba będę w laskach musiała dodać, u mnie
          nie ma waniliowego bez tłuszczu.
      • gnida6 Tylko z kim? :-) 17.06.10, 13:19
        Mąż to wcina wszystko, aż mu się uszy trzęsą. Ale masz rację, coś jak gra
        Polyanny :-)
    • carrymoon Re: Wczoraj się poryczałam 17.06.10, 12:57
      Gnida pyszne deserki mogą być bez pieczenia. sernik na zimno, serek
      homo z kakao i słodzikiem i pare innych rzeczy które dziewczyny
      robią.
      Na grilu tez jak bywałam to sie nie męczyłam. Narobiłam sobie
      szaszłyków z chudej piersi kurzej z pieczarkami i papryką. Do tego
      micha surówki i sosy z chudych jogurtów. Cola light i czułam się jak
      nie na diecie.

      Nie trzeba żreć kiełbachy by się dobrze czuć na grilu, czas zmienić
      przywczajenia i podejście do sprawy.
      • gnida6 Re: Wczoraj się poryczałam 17.06.10, 13:54
        Masz oczywiście rację, szczerze mówiąc, myślałam że słodycze to ostatnie za czym
        zatęsknię, a tu szok :-) Poza tym muszę zacząć planować posiłki i zakupy, bo
        niestety, mężowi i córce osobno gotuję.
        Dzięki za wsparcie
    • dolmadakia Re: Wczoraj się poryczałam 17.06.10, 14:50
      A może wyjściem jest upieczenie sobie,na razie-dopóki nie masz
      prodiża u kogoś-u mamy,teściowej,przyjaciólki,siostry-czy koga tak
      blisko masz?

      I jeśli bym coś mogła zasugerować: zmień nicka,jakos nieprzyjemnie
      mysli się o kimś jako o ...gnidzie:-( Po co się dołować
      dodatkowo...to tylko mała sugestia
      • lili-2008 Re: Wczoraj się poryczałam 17.06.10, 14:57
        Ja chciałam się zwrócić bezpośrednio po nicku do autorki wątku, ale
        zrezygnowałam, bo byłoby to "gnido";)
        Autorka wątku ma pewnie duże poczucie humoru i dystans do siebie:)
        • dolmadakia Re: Wczoraj się poryczałam 17.06.10, 15:06
          lili-2008 napisała:

          > Ja chciałam się zwrócić bezpośrednio po nicku do autorki wątku, ale
          > zrezygnowałam, bo byłoby to "gnido";)
          > Autorka wątku ma pewnie duże poczucie humoru i dystans do siebie:)
          >


          Nooo....mooooże...
          Może się sama wypowie,czemu wybrała taki nik.Ciekawa jestem.
          • mamalideczki :-)) 17.06.10, 15:34
            Nie myślałam, że komuś to może przeszkadzać :-) W każdym razie założyłam konto
            "gnida6" już jakiś czas temu - było odpowiedzią na pewną zaczepkę i tak już zostało.
            Założyłam nowe konto i od teraz z niego będę się wypowiadać:-)
            Pozdrawiam :-)
            Maja
            • dolmadakia Re: :-)) 17.06.10, 16:13
              Nie,żeby zaraz przeszkadzało,ale jakoś głupio zwracać się do kogoś
              per" gnido" :-(

              Mamalideczki brzmi duuuużo lepiej.Twoje dziecko ma na imię Lidia?
              B.ładnie i nietuzinkowo:-)
              • mamalideczki Re: :-)) 17.06.10, 16:23
                Zgadza się, córcia ma na imię Lidia, po mojej ukochanej Babci. To bardzo miłe,
                że Ci się podoba :-)
    • ithilhin Re: Wczoraj się poryczałam 17.06.10, 18:08
      mamy, na widok meza wcinajacego bezczelnie czipsy wieczorami ;-)

      a na serio - na chwile kryzysu robie slodycze dukanowskie, dziewczyny juz
      napisaly duzo o nich.
      a otrebow nie miele, nie ma roznicy
    • majsik1201 Re: Wczoraj się poryczałam 17.06.10, 18:59
      A moze lykanie chromu pomoze poskromic apetyt na slodycze??
      • joanna-olga Re: Wczoraj się poryczałam 17.06.10, 21:21
        A nie jest to przypadkiem żal za ulubioną przyjemnością?

        Za kazdym razem jak robię zaupy w PiP i widzę te chrupiące bułeczki
        i sliczne czekoladki, to momentalnie sobie przypominam, co poczułam
        kiedy zobaczyłam zwały tłuszczu nad paskiem ulubionych dzinsów
        których nie mogłam dopiąć. Ochota na słodycze przechodzi :)
    • mil.ka Re: Wczoraj się poryczałam 18.06.10, 09:26
      to ja jeszcze podziele sie malym trickiem, ktory moja kolezanka
      dostala w ramach coachingu na stronie dukana. Poradzili jej, ze jak
      ma zachcianke na slodycze, niech zuje gumy owocowe bew cukru i to
      nie jedna, tylko 2, 3, 4 albo nawet 5 na raz, niech napelni tym
      smakiem buzie, niech zmienia smaki az do nasycenia. teraz sie
      smiejemy, bo w szufladach biurka wszedzie ma gumy owocowe, ale jak
      schudla! Ona twierdzi, ze jej to bardzo pomoglo. A to Wloszka i lubi
      slodycze i pasty..., a daje rade.
      • mamalideczki Re: Wczoraj się poryczałam 18.06.10, 10:24
        Bardzo fajny sposób :) Dziękuję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka