emi.la
04.08.10, 20:30
Schudłam tylko rozmiar, ale że zawsze lubiłam się stroić, mam teraz problem
gdzie kupić tanie, ale kobiece i eleganckie marynarki oraz koszule, spodnie
rozmiar 36. Akurat jestem na wychowawczym i mam mało kasy.
No wiem, gdybym tylko takie problemy miała byłoby cudownie ;)
A Wy jak ogarniacie zmianę garderoby? A dziewczyny które schudły już 20 kg a
chcą jeszcze 10? Gratuluję Wam!
I wciąż się mylę, z przyzwyczajenia biorę do przymierzalni 38 a potem się
dziwię, że takie luźne. Ach, kobieca próżność. Ale fajne uczucie schudnąć.
Ostatnio tyle ważyłam z 7 lat temu.
Wyprzedaże już obskoczyłam a na urodziny dostałam 2 sukienki i body.