Dodaj do ulubionych

ćwiczenia

01.09.10, 17:09
Tak, wiem, że ćwiczenia na Dukanie nie są zalecane, dlatego między innymi nie
jestem na Dukanie :)

Ale robię sobie 2-3 proteinowe dni w tygodniu i dlatego jestem na forum (bo tu
masa przydatnych informacji :D ) No i teraz się tak zastanawiam, czy ja dobrze
robię.
Bo skoro mięśnie w czasie ćwiczeń potrzebują węgli (a potrzebują nie?), to ja
te dni proteinowe powinnam robić w te dni, w które nie ćwiczę tak? Czy mam rację?
W sumie nawet to by się zgadzało, bo jak przychodzę zmachana z fitnessu to
zawsze mam ochotę na porządny posiłek mieszany, a nie na samo białko.
Natomiast w dni bez ćwiczeń bez problemu wytrwam na samym białku i do niczego
mnie nie ciągnie.

Czy w ogóle nie zawracać sobie tym głowy, jeżeli nie ćwiczę jakoś intensywnie
(średnio mi wypada 5-6h ćwiczeń tygodniowo w różnych konfiguracjach, nie
codziennie)?

Jak myślicie? :)
Obserwuj wątek
    • nancy_callahan Re: ćwiczenia 01.09.10, 17:15
      Wielka specjalistką to ja nie jestem, ale jak na moje i zdrowy
      rozsądek to lepiej abyś tak sobie układała plan ćwiczeń żeby nie
      wypadały w cni P, bo wówczas organizm mógłby się po wysiłku "karmić" Twoimi mięśniami?
    • slimakpokazrogi Re: ćwiczenia 01.09.10, 17:15

      ja myślę, że dobrze myślsz - tzn - w dni proteinowe nie ćwiczymy. Ja
      jestem w III fazie i już regularnie cwiczę (choć posiłki jednak
      modyfikuję bardziej w kierunku zbilansowanej), to , jesli robię
      proteinowy czwartek, to absolutnie bez siłowni. Jeśli nie zjesz
      węgli, to nie spalisz tłuszcz, ba, obawiam sie, ze nie zbudujesz
      równiez miesni... więc ćwiczenie będzie tylko osłabiać organizm.

      Nie jestem fachowcem - ostrzegam - więc nie mogę być wyrocznią, ale
      kiedy zaczęłam ćwiczyć starałam się jak najwięcej dowiedzieć o
      fizjologii.
      • slimakpokazrogi Re: ćwiczenia 01.09.10, 17:26
        he he razem z nancy odpowiedziałyśmy w tym samym czasie:) he he, ale
        jak widać wnioski te same:D:D więc cos w tym musi być;)
        • yaga7 Re: ćwiczenia 01.09.10, 19:47
          Widzę, że też macie takie wnioski - dzięki za poparcie mojej teorii ;)
      • ven.to Re: ćwiczenia 01.09.10, 18:31
        no i jeszcze zależy jakie to cwiczenia - jeżeli głównie cardio i wzmacniające o
        lekkim lub umiarkowanym wysiłku to rób sobie je kiedy chcesz.
        I oczywiście o ile nie zaczynasz tego systemu dopiero teraz tylko twoje mięśnie
        są do niego przyzwyczajone - działaj jak chcesz.
        Ale jeżeli chcesz zacząc intensywny trening a już nie daj B. miałby to byc
        trening na masę - klapa bez węgli murowana.
        Teoretycznie zawsze można tą dawkę węgli długouwalniajacych się przed treningiem
        łyknąc; te z warzyw tego nie załatwią. No i jeszcze po treningu też przydałyby
        się węgle dla regeneracji mięśnia.
        I tu się zaczyna ten dół dukanowy: mięśnie nie tylko spalają węgle podczas
        treningu. Potrzebują ich jeszcze do szybkiej regeneracji po treningu. Z tym że
        ona trwa dłużej niż dobę i by byc efektywną potrzebuje świeżej dostawy węgli
        dłużej niż tylko w sam dzień cwiczeń.
        Wniosek nasuwa się sam: czy to dzień P czy PW - jeżeli chcesz cwiczyc
        intensywnie bądź na masę potrzebujesz zupełnie innej diety. Dukan w takim
        wypadku może (choc oczywiście nie musi) zrobic kuku a oprócz tego efekt flaczek
        jeżeli nie murowany to wielce prawdopodobny.
        • yaga7 Re: ćwiczenia 01.09.10, 19:47
          Nie wiem, czy ćwiczenia są intensywne czy nie ;)

          A na serio - chodzę do fitness clubu już ponad rok, więc mięśnie mam w miarę przyzwyczajone. Z tym że przez rok nie robiłam żadnych dni proteinowych, stosowałam w 80% dietę dr Pape (w skrócie węgle na śniadanie, obiad mieszany, kolacja białko) i jakoś szło.
          Ćwiczenia, na które chodzę, to:
          - BPU czyli biodra / uda / pośladki, czyli rozgrzewka + ćwiczenia na macie, czasem z obciążeniem
          - fat burning, czyli układ choreograficzny przez godzinę (to by się chyba na cardio kwalifikowało?)
          - ćwiczenia na całe ciało z obciążeniem typu hantle bądź sztanga
          - do tego jakieś relaksacyjne ćwiczenia na kręgosłup.
          Wychodzi z tego ok 5-6 h godzin tygodniowo, w niektórym tygodniu więcej, w niektórym mniej.

          Po roku mogę stwierdzić, że na pewno masy mięśniowej nabrałam, bo widzę to po brzuchu czy nogach, natomiast wagowo jest prawie to samo (no dobra, - 4 kg), wymiarowo też poszło po 2-3 cm raczej wszędzie. No i chciałabym zachować taką tendencję - czyli niewielkie spadki wymiarów, nabranie mięśni i redukcja tłuszczu. Ale na pewno nie zależy mi na czasie, spokojnie może mi to zająć pól roku - wtedy wiem, że efekt będzie u mnie trwały.

          No to może wrócę jednak do tego Pape, skoro powinnam codziennie dawać węgle. Bo jednak tej masy chcę trochę nabrać (wolę być wielka i umięśniona niż wielka otłuszczona - opcja, że będę szczupła i umięśniona jest raczej mało prawdopodobna, hehe).

          Albo jeszcze inaczej. Jak mam @, nie ćwiczę wcale i w sumie wtedy mam tydzień bez ćwiczeń (bo jednak nie daję rady). To może wtedy będę robić dni białkowe? Hmmm.
          • ven.to Re: ćwiczenia 01.09.10, 19:57
            BPU, futburning, cwiczenia na kręgosłup - to nie trening tylko higiena fizyczna
            :) cwicz na zdrowie :)
            magic w zależnosci od grupy różnie jest prowadzony ale nie polecałabym go na
            dukanie. Chyba że Twoje ciało go zna i akceptuje ten wysiłek jako normę i nie
            jest on dla Ciebie intensywny, utrzymujesz podczas niego umiarkowane tempo,
            (możesz zawsze dla pewności sprawdzac sobie cisnienie podczas treningu).
            Ja bym zmieniła magic na coś umiarkowanego bez obciążeń.
            No i że tak powiem - magic to nie jest cwiczenie na masę tylko rzeźbę :)
            • yaga7 Re: ćwiczenia 01.09.10, 20:23
              Wiesz, dla mnie - osoby z notorycznym zwolnieniem z wfu, pracą domową wybitnie
              siedzącą, nigdy regularnie niećwiczącą - te ćwiczenia na początku były jak
              najbardziej intensywne :) Ale tak, rozumiem, że dla normalnych osób to żaden
              wysiłek ;)

              A co to jest ten magic? Bo żadne ćwiczenia u nas się tak nie nazywają. No chyba,
              że chodzi Ci o te ćwiczenia z obciążeniami. To akurat je lubię, bo lubię ćwiczyć
              z hantlami czy sztangą. Dawno, dawno temu chodziłam (ale krótko) na siłownię i
              też to lubiłam. Lubię się tak męczyć :)

              No i niestety nie znam się na różnicach między ćwiczeniami na rzeżbę czy na masę
              i niestety nie za bardzo mam czas, żeby aż tak dokładnie się w to wgryzać. Więc
              pozostanę przy ćwiczeniach dla higieny fizycznej :D
              • ven.to Re: ćwiczenia 01.09.10, 20:39
                oj, chyba z tego pośpiechu nasmarowałam coś o niezamierzonym wydźwięku.
                Chodziło mi o to ze jak masz taki system od roku to te cwiczenia są już
                wmontowane w Ciebie na stałe :) Gdybyś tak nagle przestała na nie chodzic to by
                dopiero było! I pod tym względem z przymrużeniem oka ta "higiena fizyczna" :)
                A co do tego treningu na masę i rzeźbę to, cholerka nie chciałam się wymądrzac.
                Chodziło mi o to że takimi cwiczeniami nie zrobisz z siebie wielkiego
                umięśnionego babska. Tylko smukłą a sprężystą trzcinkę :)
                • yaga7 Re: ćwiczenia 01.09.10, 20:47
                  Nie no, spoko, to może ja coś napisałam o niekoniecznie dobrym wydźwięku :D

                  Ale masz rację, że obecnie są mniej intensywne niż na początku. Zresztą na
                  początku łaziłam na 2h tygodniowo i to byl maks. A teraz 6h tygodniowo zniosę w
                  miarę nieźle.

                  Co do przerwy, to teraz miałam prawie 3-tygodniową, z czego tydzień leniłam się
                  na urlopie, więc chyba z 2kg mi wrociły (ale się nie ważyłam, hehe).

                  A co do wielkiego umięśnionego babska, to niestety i tak jestem na tych
                  zajęciach zwykle najwyższa i najbardziej masywna, bo tłuszczyk rozkłada mi się
                  wszędzie po równo.

                  No ale nic to, będę dzielnie ćwiczyć dalej :) Sezon narciarski wkrótce, trzeba
                  podciągnąć mięśnie bardziej.
    • izulka1982 Re: ćwiczenia 04.09.10, 18:16
      A ja Wam powiem, że ja schudłam 5 kilo w ciągu miesiąca jak ograniczyłam
      węglowodany. nie jadłam chleba, słodyczy, ziemniaków. ograniczyłam też smażone
      potrawy i bez większego wysiłku schudłam. Co prawda teraz trochę przytyłam, więc
      znowu planuje coś ze sobą zrobić. Zastanawiam się tym razem nad dietą
      Montigniac? Znalazłam info na temat tej diety na portalu społecznościowym
      www.twoj-sport.pl www.twoj-sport.pl/aktualnosci/6722-sport-czy-dieta.html
      2010-09-04 16:43:36

      • magdula602 Re: ćwiczenia 05.09.10, 22:50
        czyli jak się jest na dukanie to w zasadzie dlaczego ćwiczenia nie są wskazane bo brak sił czy coś się
        zadzieje z masą mieśniową?
        troszkę się zagubiłam w tym :)
        proszę o jakąś wypowiedź mądrzejszych...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka