Dodaj do ulubionych

Efekt jojo- potrzebuję pomocy (długie)

17.02.11, 09:29
Dziewczyny, proszę o pomoc, bo dzieje się ze mną coś dziwnego- od poczatku roku moja waga systematycznie idzie w górę.

Zakończyłam 3 fazę diety z wagą wahającą się między 56,5 a 57 kg. Taki był mój cel i byłam bardzo zadowolona. Zaczęłam odżywiać się zgodnie z zasadami diety dr. Pape- rano węglowodany bez białka zwierzęcego, na obiad i kolację posiłki białkowe z warzywami. W weekend jadłam coś słodkiego, ale bez specjalnych szaleństw i waga nawet nie szalała za bardzo. Nawet w święta nic mi nie przybyło, chociaż dałam czadu z makowcem i piernikami:)

A po Sylwestrze, czyli jednym, no, może półtora dnia niezbyt dietetycznego jedzenia (ale nie takiego, jak w święta i nie tak długo) nagle wskoczyło mi ok. 1,5 kg. Pełna optymizmu wróciłam do moich zasad, przekonana, że to zaraz spadnie. Po tygodniu było nastepne pół kilo więcej:(

Od tego czasu nie tylko nie mogę zbić nadwyżki, ale waga jeszcze podskoczyła i dziś mam o jakieś 2,5kg więcej, niż po świętach BN. Nawet protodzień nie przyniósł spadku.

Nie ukrywam, że jestem załamana. Nie podjadam między posiłkami, nie jem słodyczy, nie jem tłusto, bo nie lubię. Nie mam pojęcia, co robić. Jak tak dalej pójdzie, to za 3 miesiące będę w punkcie wyjścia, przy naprawdę bezgrzesznym jedzeniu.

Nie wiem, czy wrócić na 3 fazę? Czy na modyfikowaną drugą, z i dniem P i resztą PW? Czy zostać przy moim schemacie i czekać, co będzie? Ale boję się czekać...

I czy ktoś ma pomysł, co właściwie się dzieje? Jak po niecałych 2 dniach nie tak znów grzesznego jedzenia mogłam dorobić się nadwyżki nie do zbicia, podczas gdy wcześniejsze odstępstwa i to o wiele większego kalibru, nie miały żadnych konsekwencji? Ten schemat, który teraz stosuję, przeznaczony jest dla chcących schudnąć, a ja na nim tyję...:(

Zaczynam bać się jedzenia:(
Obserwuj wątek
    • ven.to Re: Efekt jojo- potrzebuję pomocy (długie) 17.02.11, 09:43
      Ciri, kochana!
      zrób test ciążowy tak na wszelki wypadek
      zrób badania hormonów i przegadaj temat z endem.
      dla pewności oblicz ile mniej więcej kalorii zjadasz dziennie (sposób ich zjadania to jedno ale mozna byc wybitnie wrażliwym na zbyt duże ilości nie zależnie od rodzaju składników) A ile w ogóle byłaś na diecie (licząc ciąg tych i przed Dukanem)?
      jak badania wyjdą w normie to myślę że przydałaby się jakaś konsultacja ze specem od metabolizmu. Przytyc podczas diety o 4 kg to coś za dużo na zwykłe wahnięcie wagi. Dwoma grzesznymi dniami nie byłabyś w stanie tyle zebrac zapasów.
      Na razie bym na Twoim miejscu nie wracała na żadną II - nie ma sensu rozregulowywac czegoś co ewidentnie ma trudnośc z uregulowaniem się.
      Może uczciwa III faza, zamiast uczt posiłki skrobiowe, zamiast sera oliwa?
      Powodzenia
      Coś czuję że mnie czeka to samo co Ciebie :)
      • ciri1971 Re: Efekt jojo- potrzebuję pomocy (długie) 17.02.11, 10:23
        O matko i córko, test ciążowy?? O tym w ogóle nie pomyslałam. Pigułki biorę już od lat:) Ale to musiałby być już prawie 3 miesiąc, chyba cos bym zauważyła?:D Ale może rzeczywiście zrobię, tak dla pewności.

        Planuję zrobić badania hormonów w przyszłym tygodniu, kiedyś miałam, jak to określił lekarz, "epizod niedoczynności", w październiku zeszłego roku miałam TSH 3, 50 przy normie do 4.12, może za dużo? Chociaż mam 40 lat, może dla mnie to już norma?

        A gdzie ja speca od metabolizmu znajdę? Endo pewnie nie do końca może być w temacie, a jak badania wyjdą w normie, to pewnie każe mi odpuścić.
    • albo_nie_koniecznie Re: Efekt jojo- potrzebuję pomocy (długie) 17.02.11, 10:52
      do tego, co sensownie napisała ven.to, dorzuciłabym od siebie, że trzeba wziąć pod uwagę, że dieta dr Pape powstała z przeznaczeniem dla osób z otyłością/nadwagą/insulinoodpornością - fachowczyni o nicku pierwszalitera z sąsiedniego forum pisała, że na tej diecie waga nie spada poniżej naturalnie idealnej wagi (która przeważnie jest wyższa niż "idealna" w naszym odczuciu), może Twoja obecna waga jest niższa niż ta naturalna idealna i stąd zwyżkowanie?

      przerabiam podobny problem - skończyłam III fazę kilka miesięcy temu i do tej pory nie wiem jak jeść na co dzień - od Świąt mam ciągle jakieś 2 kg za dużo, ale planuję więcej ruchu i mam nadzieję, że to wystarczy
      od dwóch tygodni trzymam regularnych papowskich posiłków w wersji nieodchudzającej - plus jest taki, że nabieram rytmu, bo chaos okołoświąteczny na IV mnie całkiem rozregulował
      wydaje mi się, że przejście z Dukana na Pape to jednak szok dla organizmu, więc myślę, że trzeba czasu...

      będę śledzić dalsze wpisy, trzymam kciuki
      :-)

      ***
      "wszystkiemu mogę się oprzeć z wyjątkiem pokusy"
      Oscar Wilde cytowany w menu mojej ulubionej restauracji...
      • madzioreck Re: Efekt jojo- potrzebuję pomocy (długie) 17.02.11, 11:30
        > do tego, co sensownie napisała ven.to, dorzuciłabym od siebie, że trzeba wziąć
        > pod uwagę, że dieta dr Pape powstała z przeznaczeniem dla osób z otyłością/nadw
        > agą/insulinoodpornością - fachowczyni o nicku pierwszalitera z sąsiedniego foru
        > m pisała, że na tej diecie waga nie spada poniżej naturalnie idealnej wagi (kt
        > óra przeważnie jest wyższa niż "idealna" w naszym odczuciu), może Twoja obecna
        > waga jest niższa niż ta naturalna idealna i stąd zwyżkowanie?

        Właśnie miałam to samo napisać - kiedy kończyłam II fazę Dukana, pytałam Litery, co ja mam teraz jeść, i właśnie mi napisała, żebym się nie zdziwiła, jak waga nieco podskoczy.
        A to TSH to za wysokie masz. Nie wiem, skąd taki zakres wartości prawidłowych, w praktyce podobno TSH nie powinno przekraczać 1,5, ale dokładnie nie wiem, bo nie miałam nigdy problemów z tarczycą, więc się aż tak nie interesowałam...
        • ciri1971 Re: Efekt jojo- potrzebuję pomocy (długie) 17.02.11, 11:48
          Mnie też Pierwszalitera ostrzegała, że może być zwyżka. Ale przez pierwsze 2 miesiące na diecie dr.Pape nic złego się nie działo. Dlatego zdziwiła mnie ta nagła zwyżka z dnia na dzień i stała tendencja wzrostowa.

          Nigdy specjalnie nie wierzyłam, ze ktoś tyje "od niczego", ale teraz widzę, że to jednak jest możliwe. Ja po prostu mam metabolizm ślimaka w depresji:(

          A przed Dukanem nie byłam na dietach niskokalorycznych, tzn. kiedyś byłam, ale jakieś 6 lat temu. Potem starałam się stosować do zasad Montignaca, z lepszym lub gorszym skutkiem. Czy to możliwe, żebym miała aż tak kiepski metabolizm? Czy wtedy w ogóle schudłabym na Dukanie?
          • chiriko Re: Efekt jojo- potrzebuję pomocy (długie) 17.02.11, 14:36
            Czekajcie, ja tu czegoś nie rozumiem - po co zamiast IV fazy stosować zupełnie inną dietę?
            Z tego, co się orientuję ta metoda dr Pape, czy jak mu tam, również (podobnie jak metoda monsieur Dukana) zmienia kompletnie orientację metabolizmu. Czy jest sens po wyregulowaniu organizmu fundować mu kolejną dietę - kolejną zupełnie nową metodę jedzenia? Napiszcie proszę, dlaczego? I co - wtedy bez dni proto, czy z?
            • albo_nie_koniecznie Re: Efekt jojo- potrzebuję pomocy (długie) 17.02.11, 15:30
              IV faza to 1 dzień proteinowy w tygodniu, a w pozostałe dni "normalne" odżywianie...
              rzecz w tym, że oprócz ogólnych wskazówek o stosowaniu 3 łyżek otrębów, odtłuszczonych produktów, o konieczności ruchu i kontrolowania wagi jesteśmy zostawieni sami sobie -
              dla mnie po kilku miesiącach z jasno określonym jadłospisem fazy I, II i III nastąpiła wraz z IV lekka dezorientacja - opcją jest pozostanie na III, ale nie wiem czy to jest dobre rozwiązanie dożywotnie, zresztą uczty bywają pułapką obżarstwa - nie zawsze sobie radziłam z tym "zamykaniem drzwi" :-/
              generalnie wprowadzanie węglowodanów do codziennej diety po Dukanie jest pochwytliwe - tu dyskusja wraca zapewne do wątku o zmianach nawyków... a dieta dr Pape jest po prostu zdrowa, więc stosowanie jej po prostu bezpieczne jako realizacja IV fazy, moim zdaniem :-)

              ***
              "wszystkiemu mogę się oprzeć z wyjątkiem pokusy"
              Oscar Wilde cytowany w menu mojej ulubionej restauracji...
              • chiriko Re: Efekt jojo- potrzebuję pomocy (długie) 17.02.11, 15:39
                AAA. Teraz rozumiem. Ja wciąż na trzeciej, więc jeszcze mnie te dylematy nie dopadły:)
          • el_capricho Re: Efekt jojo- potrzebuję pomocy (długie) 17.02.11, 15:21
            Ciri, mam tę samą przypadłość. od kilkunastu lat jestem permanentnie na jakiejś diecie (przez większość czasu Montignac). wiem doskonale, że można utyć totalnie "od niczego". a aktywnośc fizyczna niewiele zmienia niestety :-(.

            to jest jak zaklęty krąg: dietujesz -> metabolizm zwalnia -> tyjesz -> dietujesz i tak w nieskończoność. ja po 2 fazie Dukana zakończonej prawie dwumiesięcznym zastojem byłam ledwo żywa, teraz jestem na trzeciej, z której nie mogę wyjść, bo JUŻ tyję. hormony mam OK.

            z rzeczy zabawnych: zawsze chudnę, kiedy się zakocham. nie dlatego, że inaczej wtedy jem, po prostu mój metabolizm ożywia się razem z psychiką. szkoda, że takiej kuracji nie można mieć na życzenie :-(
            • ciri1971 Re: Efekt jojo- potrzebuję pomocy (długie) 17.02.11, 15:48
              El capricho, co my teraz zrobimy?? :) A konsultowałaś się może z jakimś lekarzem, dietetykiem itp.? Ja chwilowo czuję się kompletnie bezradna...Chyba przestanę się ważyć, żeby się nie dołować i będę polegać tylko na teście "na ciuchy"- póki nie są za małe, jest dobrze;)

              • el_capricho Re: Efekt jojo- potrzebuję pomocy (długie) 19.02.11, 09:59
                sporo czytam na ten temat i z tego co widzę, współczesna dietyka po prostu nie uwzględnia tego rodzaju problemów. raz odchudzałam się u dietetyczki, to była kombinacja 1000 kcal + Montignac + Meridia. sporo wtedy zrzuciłam, ale jojo pojawiło się oczywiście natychmiastowo, pomimo kontynuacji w postaci ścisłego przestrzegania zasad MM. starałam się stosować różne sposoby na przyspieszenie przemiany materii (ćwiczenia kardio, dużo ostrych przypraw, picie zimnej wody etc) ale to nie działa.

                nie wiem, chyba taka karma. po prostu niektórzy mają w genach zapisaną jakąś wagę i już :-((. poza tym kobiety w okolicach czterdziestki dostają dodatkowych skłonności do tycia. wygląda na to, że będę już tylko coraz grubsza i mogę tylko spowalniać proces przybywania kilogramów. chlolera. fuck. merde.
                • ciri1971 Re: Efekt jojo- potrzebuję pomocy (długie) 19.02.11, 13:36
                  Że tak niedyskretnie zapytam- też jesteś w okolicach 40? Bo zdaje mi się, że u mnie wszystko jest tak jak u Ciebie:(. Z tym, że ja na 3 fazie nie tyłam, a nawet schudłam kilogram, a teraz...szkoda gadać. Sama nie wiem- załamać się już czy jeszcze poczekać?
                  • a.agena Re: Efekt jojo- potrzebuję pomocy (długie) 19.02.11, 14:03
                    Nie poddawać się, to przede wszystkim.
                    I nie usprawiedliwiaj wiekiem.
                    Ja sobie też zaszalałam, w połowie stycznia. Waga wzrosła o 2,5kg, więc zrobiłam sobie taką krótką i zmodyfikowaną II fazę (1 dzień PP i 5 PW). Waga spadła do poziomu sprzed szaleństw. Potem wróciłam na IV. Cała zresztą moja IV faza, co tu już kiedyś pisałam, to taka III rozszerzona o jeden posiłek ze skrobią (ziemniaki, kasza, ryż czy strączkowe). Raz w tygodniu pozwalam sobie na słodycze, w ilości hurtowej zresztą ;-)

                    Trzymaj się!
                    a.a
                    • ciri1971 Re: Efekt jojo- potrzebuję pomocy (długie) 19.02.11, 14:08
                      a.agena napisała:

                      > Nie poddawać się, to przede wszystkim.
                      > I nie usprawiedliwiaj wiekiem.

                      Nie usprawiedliwiam się, tylko próbuję znaleźć przyczynę. To nie to samo.
                  • el_capricho Re: Efekt jojo- potrzebuję pomocy (długie) 19.02.11, 18:59
                    > Że tak niedyskretnie zapytam- też jesteś w okolicach 40?

                    tak, 39. a załamywać się to oczywiście najgorsza opcja. wiem, bo sama ją ćwiczę i wcale nie pomaga ;-). może niedługo medycyna jednak coś dla nas wymyśli?
                    pozdrawiam i trzymam kciuki!
                    • pietnacha40 Re: Efekt jojo- potrzebuję pomocy (długie) 19.02.11, 19:27
                      Załóżmy,że hormony i wszystko inne jest ok. To nie wiek powoduje jojo,tylko złe odżywianie.Wiele razy już tu na ten temat pisałam.Uważam,że Dukan żle opisał IV fazę,albo jest to żle przetłumaczone.Wersja trzecia,najczęściej stosowana - żle zrozumiane.Normalne odżywianie,to nie jest to ,co było przed dietą.Jeśli wracacie do tego co było,nie pomoże dzień proteinowy.Dukan ,przez "możecie wszystko" , mówi - ale zbilansowane i zgodne z zasadą prawidłowego odżywiania. Faktycznie mozna wszystko,bo tak jem już ponad półtora roku od zakończenia stabilizacji i nie przytyłam.Ale trzeba sobie pilnować ilości. Nie oznacza to ograniczania produktów,ale ich świadome spożywanie.Przykłądowo : łyżeczka cukru ,to 50 kal.Ile łyżeczek cukru się używa w ciągu dnia ? Doliczcie do tego jeden batonik dziennie,ciasto w niedzielę i weekendowe piwko ,dodatkowo lody na spacerze z rodziną.Wyliczcie,na samym , w sumie niewielkim spożyciu słodyczy,ile w ciągu miesiąca można przyjąć zbędnych kalorii.A to nie jest wszystko,co zbędnie i niepotrzebnie się przyjmuje.Do tego dochodzi zaniedbanie ilości posiłków.Więcej,a mniej reguluje metabolizm.Całe zycie byłam na różnych dietach.I wyglądało to tak ,jak Wy opisujecie - dieta -waga w dół - jojo.Ale nie tym razem,choć ,nie powiem ,jest to walka non stop.Wczoraj był chleb ze smalcem,pieczywko czosnkowe i wódka z colą.Dzisiaj i jutro będzie bez pieczywa,tylko warzywa,chude mięso,wędliny,zielona herbata i woda.Od poniedziałku "normalnie" czyli zdrowo ,według dobrych zasad odżywiania.
                      • el_capricho Re: Efekt jojo- potrzebuję pomocy (długie) 19.02.11, 19:43
                        w moim przypadku interpretacja czwartej fazy nie ma tu nic do rzeczy, bo nigdy do niej nie dotarłam. jestem na trzeciej bez uczt, posiłków skrobiowych i pieczywa (zamiast - codziennie wino do kolacji i czasem garść orzechów). nie przypominam sobie, kiedy ostatnio piłam wódkę albo jadłam smalec czy ciasto - takie ekscesy skończyły się w moim życiu WIELE lat temu.

                        • pietnacha40 Re: Efekt jojo- potrzebuję pomocy (długie) 19.02.11, 20:00
                          Może w Twoim przypadku chodzi o metabolizm ? Poprzednia dieta (1000 kal) nauczyła mnie jeść 4-5 posiłków.Bo wcześniej jadłam niewiele i tyłam.Nie wiem ,jak to u Ciebie wygląda,jeśli idzie o ilość posiłków i ich wielkość.Bo ja jadłam na diecie bardzo konkretne porcje (nawet się tu jedna proteina za głowę złapała ostatnio) ,na stabilizacji też - od pierwszego dnia pieczywo,owoce i żółty ser,a początkowo i tak mi jeszcze spadało.Więc może tu jest problem ? W spalaniu ?
                          • el_capricho Re: Efekt jojo- potrzebuję pomocy (długie) 19.02.11, 20:09
                            no niewątpliwie problem tkwi w spalaniu... coraz wolniejszym z każdą kolejną dietą. tylko pojęcia nie mam co z tym zrobić. bo tak na logikę to natychmiast skończyć z dietami :-)
                            • pietnacha40 Re: Efekt jojo- potrzebuję pomocy (długie) 19.02.11, 20:26
                              Zacznij jeść 5 posiłków. To rozpędza spalanie.Duże,bogate śniadanie,przekąska,lekki lunch (zupa,sałatka) , duży obiad,coś lekkiego na kolację.Tak bym zrobiła przez tydzień w dukanowym systemie PW.W następnym bym dwa razy dała chleb na śniadanie,dwa razy żółty ser,dwa razy owoc jako przekąskę i dwa razy jakąś skrobię.I tak powiedzmy dwa ,trzy tygodnie.Póżniej kolejny dzień bogatszy.I tak dalej.W tym wszystkim jeden dzień proteinowy.Uczty nie traktować dosłownie.Zjeść sobie raz w tygodniu na obiad coś extra,za czym się tęskni.Ale w tym akurat przypadku,też bym poczekała ze trzy tygodnie z pierwszą ucztą.I zobaczyć ,co się będzie działo.
                      • ciri1971 Re: Efekt jojo- potrzebuję pomocy (długie) 19.02.11, 22:24
                        Ale ja w 4 fazie wcale nie jem tak, jak przed dietą. Co wiecej, jem nawet skromniej niż na 3 fazie- na 3 zdarzały się wielkie uczty, teraz absolutnie tego nie robię. Jem tylko więcej węglowodanów rano i trochę więcej tłuszczu, ale nie jakoś duzo, bo nie lubię. Nie słodzę, nie piję piwa:). Dlatego czuję się trochę, hmm...zaskoczona. Gdybym jadła tak, jak przed dietą, to nie dziwiłabym się wcale, ze tyję;). Sęk w tym, że robię zupełnie inaczej.
                        • pietnacha40 Re: Efekt jojo- potrzebuję pomocy (długie) 20.02.11, 09:53
                          Ciri,ale wcześniej była mowa,że może u Ciebie to hormony ? Ja piszę o przykładzie ,kiedy wszystko jest ok.,nie przyjmuje się leków i na pewno nie ma mowy o czymś z boku,co może mieć wpływ na tycie.
                          • ven.to Re: Efekt jojo- potrzebuję pomocy (długie) 20.02.11, 10:13
                            ja tylko do tych cwiczeń się odniosę: fatburning na prawdę działa o ile są zachowane dwie zasady:
                            a) trening trwa więcej niż 30 minut
                            b) indywidualnie dopasowana intensywnośc cwiczeń - i tu jest pies pogrzebany. Na zajęciach fitness z trudem można dobrac intensywnosc dokładnie pod swoje potrzeby - po pierwsze, za dużo babek, po drugie, to się zmienia w zależnosci od własnej wydolności i po trzecie - rzadko kto potrafi robic cwiczenia wolniej/szybciej niż nadany odgórnie rytm ;).
                            Ale jest sposób - samodzielne cwiczenia :D Najłatwiej marsz albo trucht, w takim tempie żeby móc w miarę swobodnie rozmawiac - to jest właśnie tempo fatburning; tempo w którym spala się tłuszcz z zapasów. Jeżeli jest intensywniej - spalamy w większości cukry a nie zapasy.
                            Zrobienie sobie wcześniej masażu wybranych partii ciała, założenie neoprenów (wszystko co poprawi krążenie) pomoże dodatkowo pozbyc się większej ilości tłuszczu z wybranej partii ciała.
                            I nie da rady żeby taka regularna aktywnośc fizyczna nie spaliła tkanki tłuszczowej.

                            • ciri1971 Ven.to 20.02.11, 12:13
                              W zeszłym tygodniu dostałam od męża stepper. Postanowiłam chodzić 5 dni w tygodniu (oprócz sobót i niedziel), przez ok.godzinę, w takim tempie, o jakkim piszesz- mogę gadać w trakcie:). Myslisz, że to coś pomoże?
                          • ciri1971 Re: Efekt jojo- potrzebuję pomocy (długie) 20.02.11, 12:17
                            Ja się tylko zastanawiam, co będzie, jeśli hormony wyjdą ok? I przy takim odżywianiu nadal będę tyc? Wczoraj złapałam się na mysli, że chyba chciałabym, żeby to była tarczyca:(

                            Najgorsze jest to, że ja teraz boję się jeść, wydaje mi się, że najmniejszy kawałek czegokolwiek spowoduje tycie. Wczoraj zastanawiałam się nad plasterkiem bardzo chudej szynki...a wiem, że nie tędy droga, nie tędy...
                            • pietnacha40 Re: Efekt jojo- potrzebuję pomocy (długie) 20.02.11, 12:36
                              Na pewno nie tędy :( nie dziwię Ci się, że masz "fobię plasterka szynki" .Ja mam czasem wrażenie,że tyję patrząc co je koleżanka. Piszesz,że ostrzegano Cię,że waga może wzrosnąc przy tej nowej diecie.Więc może wystarczy poczekać,aż znowu Ci się metabolizm przestawi ? Tylko właśnie - po co ? Po co zaczynałaś nową dietę ? Może to był jednak błąd ? Mogłaś już zacząć normalne,zbilansowane odżywianie,a wygląda na to ,że ze strachu zaczynasz ograniczać posiłki. Trochę za dużo zamieszania i chyba za bardzo chciałaś dobrze i przedobrzyłaś . W sumie,to nie wiem,co można doradzić.Powrót na II czy III fazę,to znowu rewolucja.Chyba zostań przy tej nowej diecie i poczekaj aż zaskoczy ?
                              • ciri1971 Re: Efekt jojo- potrzebuję pomocy (długie) 20.02.11, 12:46
                                Wiesz, ta nowa dieta to tak bardziej z nazwy:). Szukałam jakiegoś sposobu na oregulowane jedzenie, żeby nie popłynąć, bo jest mi łatwiej, kiedy mam wyznaczone jakieś ramy, w których się poruszam. Uznałam, że jedzenie rano węglowodanów, a potem białka z warzywwami będzie po prostu odpowiednie dla osoby, która chce trzymać wagę, bez wzgledu na to, czy nazwiemy to dietą dr.Pape, czy zbilansowanym odżywianiem, bo w tym wypadku to jest to samo. To nie jest kwestia diety, to ze mną jest jakiś problem. I ja go rozgryzę:)
                                • pietnacha40 Re: Efekt jojo- potrzebuję pomocy (długie) 20.02.11, 17:22
                                  no racja - też się tego trzymam - węgle tylko rano,kolacje tylko białkowe i to działa u mnie ! Życzę powodzenia Holmsie ;)
                                • madzioreck Re: Efekt jojo- potrzebuję pomocy (długie) 20.02.11, 20:37
                                  Ciri, a czytałaś na Lobbystkach XXL historię Milstar? Pisała, ze po przejściu na Pape chudnąć zaczęła po ROKU. Najpierw przytyła, skutek uboczny doprowadzania metabolizmu do początku. Po roku organizm uwierzył, że nie będzie głodny i waga zaczeła spadać, moze tu masz podobne zjawisko?
                                  • ciri1971 Re: Efekt jojo- potrzebuję pomocy (długie) 20.02.11, 21:56
                                    Lecę czytać:)
                                    • madzioreck Re: Efekt jojo- potrzebuję pomocy (długie) 20.02.11, 23:05
                                      To jest w wątku "czy warto się odchudzać":)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka