Gość: Aga
IP: *.pl
28.02.11, 23:42
Witam! Mam niewiele do schudnięcia,bo przy wzroście 168 cm ważę 62 kg.Jestem na diecie niskowęglowodanowej i w ciągu miesiąca schudłam 2 kg.Największym moim problemem jest osłabienie(mimo że dieta jest dobrze zbilansowana)ale przede wszystkim ogromna chęć na słodycze.Wcześniej wręcz objadałam się słodyczami.W walce z tą pokusą nie pomaga ani picie wody ani przyjmowanie chromu.Najgorzej jest po obiedzie,kiedy czuję trudne do zniesienia,natrętne "ssanie"i "pustkę" w gardle i dosłownie ślinię się na myśl o słodkim.
Jakie są przyczyny takich reakcji,bo że to nałóg,nie mam wątpliwości:) Czy organizm wyreguluje się na tyle,że odzwyczai sie od słodyczy?Ile to potrwa i jak sobie pomóc?Proszę o odpowiedż,myślę że nie tylko ja borykam się z takim problemem