drogadodomu
13.04.11, 17:32
Zgrzeszyłam. Dzisiaj zaczęłam szósty tydzień diety, do tej pory pięknie schudłam 7 kg.
W ciągu dnia zjadłam mandarynkę. Smakowała bardzo, ale lepsza niż przed dietą nie była. To moje pierwsze odstępstwo. Gumę też żuję jedną za drugą, no po prostu okropny dzień(dietowo, poza tym w porządku). Przede mną jeszcze 11 kg do zgubienia. Muszę dać rade. Gotuję dla męża i paszczonów i nie kusi, wczoraj w pracy była tona ciastek i nie kusiło. A dziś głupia mandarynka.