Dodaj do ulubionych

Mandarynka

13.04.11, 17:32
Zgrzeszyłam. Dzisiaj zaczęłam szósty tydzień diety, do tej pory pięknie schudłam 7 kg.
W ciągu dnia zjadłam mandarynkę. Smakowała bardzo, ale lepsza niż przed dietą nie była. To moje pierwsze odstępstwo. Gumę też żuję jedną za drugą, no po prostu okropny dzień(dietowo, poza tym w porządku). Przede mną jeszcze 11 kg do zgubienia. Muszę dać rade. Gotuję dla męża i paszczonów i nie kusi, wczoraj w pracy była tona ciastek i nie kusiło. A dziś głupia mandarynka.
Obserwuj wątek
    • lucjola Re: Mandarynka 13.04.11, 17:45
      Spoko :) Twój organizm nawet jej nie zauważy. Przyznam się, że ja od prawie początku zjadałam 5 -10 suszonych śliwek. Codziennie :) I schudłam tyle ile chciałam w czasie o połowę krótszym niż założył test.
      • drogadodomu Re: Mandarynka 13.04.11, 17:48
        Dziękuje :-)
        Będę się jednak starać nie popełniać takich grzeszków.
        • lucjola Re: Mandarynka 13.04.11, 17:57
          Obserwuj swój organizm przede wszystkim. Mój organizm zareagował fantastycznie na suszone śliwki - przestałam mieć zaparcia a waga i tak szła w dół. Fakt faktem jestem osobą wybitnie mięsożerną a słodycze jem tylko wtedy, gdy nie mam nic innego do zjedzenia. Więc łatwiej mi :)
    • bilbao07 Re: Mandarynka 13.04.11, 20:29
      u mnie to było jabłko-w sobotę , po 2 miesiącach diety
      ale ja z premedytacją, świadomie, po prostu tak ogromnie mi się chce jabłek cały czas!!
      i nie żałuję
      to było napyszniejsze jabłko na świecie!!
      głowa do góry
      nie jesteś sama
    • madzioreck Re: Mandarynka 13.04.11, 20:50
      Drogadodomu, Bilba - spoko, nic się nie stanie, i tak się ładnie trzymacie :) Tylko się cieszyć, że smakowało, i że tylko tyle, ale nie grzeszyć więcej <grozi jednak delikatnie paluszkiem ;)>:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka