Dodaj do ulubionych

Problemem nie jakość ale ilość - ciągle mało zdrow

30.05.12, 19:35
Dla mnie problemem nie jest jakość jedzenia - bo nie ma problemu będę jeść sałatki z kurczakiem, warzywa, orzechy, kasze, ryby i owoce.
Największym problemem jest ilość- ciągle mi mało - muszę się porządnie najeść , często do tzw. pełnego żołądka wtedy czuję się zadowolona.
Jem naprawdę zdrowo - sporadycznie słodycze i alkohol. Jem zestawy typu warzywa, surówki, ciepłe posiłki z kaszy, mięsa chudego i ryb, pieczywo razowe, żytnie, orzechy, pestki dyni i słonecznik itp, zieloną herbatę.
NIe jem przetworzonej żywności, napojów itp.
Jem niestety b. dużo, porównywalnie z moim mężem:) nie chudnę bo nie umiem zjeść jak wróbelek.
Czy ktoś sobie poradził z takim problemem?
Obserwuj wątek
    • aniazkrainyani Re: Problemem nie jakość ale ilość - ciągle mało 31.05.12, 08:42
      Moja koleżanka stosowała prostą dietę i w miesiąc schudła b. ładnie. Co najważniejsze (dla mnie i dla niej), jadął tyle, że aż miała wyrzuty sumienia, że tak się opycha. Odzyskałam więc wiarę w miłe odchudzanie. Sekret to: 3 dni SAMYCH warzyw, bez kaszy, owoców, pieczywa, niczego. Oczywiście bez smażenia. Jedz 5 takich posiłków dziennie, ile chcesz, do syta! Po 3 dniach dokłądasz owoce - i tak jak poprzednio. Po kolejnych 3 dorzucasz kaszę i ryż. Fajnie, że jesz do woli...i chudniesz. Spróbuj, pozdr.
      • Gość: Eia Re: Problemem nie jakość ale ilość - ciągle mało IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.12, 09:29
        W życiu nie słyszałam bardziej idiotycznej rady niż powyższa - proponujesz osobie, która ma problem ILOŚCIOWY jedzenie samych warzyw? I rozpychanie sobie żołądka do granic możliwości? Zje kilo pomidorów, za godzinę rzuci się na kolejną porcję brokułów? Nie dość, że nie zaspokoi potrzeb organizmu na składniki odżywcze, to nabawi się wzdęć, a problem pozostanie...

        • Gość: Eia Re: Problemem nie jakość ale ilość - ciągle mało IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.12, 09:38
          oj, za szybko mi się kliknęło...

          Autorko, podaj swój przykładowy jadłospis, ilość posiłków, godziny itp. może coś zaradzimy... Ważne są też okoliczności spożywania posiłków - w domu? na mieście? w towarzystwie? przed telewizorem? Warto się nad tym zastanowić i wyciągnąć wnioski. I jeszcze jedno - skąd przekonanie, że aby schudnąć trzeba jeść jak wróbelek? Gdybyś tylko zobaczyła moje porcje! Od lat jestem na diecie opartej na IG - początkowo, żeby schudnąć teraz jako zdrowy tryb życia, bo ważę jakieś 50kg)
      • Gość: bietka Re: Problemem nie jakość ale ilość - ciągle mało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.12, 23:26
        Podam ci moje sposoby na opanowanie głodu( ilości spożywanego posiłku)
        1. Jem zawsze o tych samych porach.
        2. Jem powoli, przeżuwając wielokrotnie każdy kęs, koncentrując się na tym co spożywam.
        3. Porcję nakładam na mniejsze talerze.
        4. Bezpośrednio po zjedzonym posiłku wstaję od stołu i staram się czymś zająć.
    • malyszon1 Re: Problemem nie jakość ale ilość - ciągle mało 01.06.12, 21:34
      Trzeba jeść częściej... np 5 posiłków dziennie a nie 3 jak mąż.
      • oronga79 Re: Problemem nie jakość ale ilość - ciągle mało 20.06.12, 18:54
        Chcialam wrocic do tematu, bo kilka dni mi sie udalo ale znow klapa. Ja bylo tak deszczowo to zjadalam chyba ponad 2500 kal dziennie.
        Przykladowy jadlospis:
        sniadanie 7-8 : kanapki z wedlina, pomidorem, szcypiorkiem , cebula itp - 3 kromki
        przekaska ok 10: 2 brzoskwinie
        II sniadanie: 3 kromki , ser feta, pomidor itp
        przekaska: paczka sezamkow
        Obiad: leczo z cukini z kielbasa : porcja wieksza niz moj maz:)
        sport: bieganie np 45-60min, lun trening interwałowy
        kolacja: koktajl bialkowy dla sportowcow
        Uprawiam codziennie sport i lubie to, biegam czasem ponad 50km tygodniowo oprocz tego silownia, itp, ale uwielbiam jesc.
        Widzę ile jedzą moje kolezanki : 2 kromki, ja tez czasem jem 2 ale jem wtedy 2-3 paczki sezamkow.
        Sprobuje jeść koktajle bialkowe przed posilkami.
        Najgorzej jest jak wpadam do domu i chce zjesc lodowke jak nie mam jeszcze obiadu.
        • krzysztofsf Re: Problemem nie jakość ale ilość - ciągle mało 21.06.12, 11:28
          Sprobuj stosowac jako zapychacz kefir naturalny z otebami owsianymi - na 400g kefiru 1-2 lyzki solowe otrebow.
          • Gość: AnkaKw Re: Problemem nie jakość ale ilość - ciągle mało IP: *.ennet.pl 21.06.12, 17:26
            Słuszna rada.Do tego kefiru z otrębami lub( jeszcze lepiej - płatkami owsianymi "Górskie") dodaj 4 suszone pokrojone śliwki .
            U mnie to działa :-)
            • krzysztofsf Re: Problemem nie jakość ale ilość - ciągle mało 21.06.12, 19:14
              Gość portalu: AnkaKw napisał(a):

              > Słuszna rada.Do tego kefiru z otrębami lub( jeszcze lepiej - płatkami owsianymi
              > "Górskie") dodaj 4 suszone pokrojone śliwki .
              > U mnie to działa :-)

              Zadne platki.
              Otreby sa bardzo trocinowate w odzywczosci - zapchaja a malo skladnikow sie wchlania. Platki gorskie to inna bajka, podobnie dodatek sliwek - stezone weglodany.
              • oronga79 Re: Problemem nie jakość ale ilość - ciągle mało 21.06.12, 22:10
                No własnie unikam nabiału, z powodów, że zaśluzowuje organizm (zatkany nos, nadmierna ślina itp)
                Kurcze za bardzo lubie jeść, to i tak dobrze że wygladam jak wygladam, bo moje kolezanki jedza jak wróbelki i są grube. Ja tez mam pare kilo moze do wymarzonej wagi i rozmiaru, ale nadal nie wychodzi mi zmniejszanie porcji.
                Po małym obiedzie- chodze i szukam po szafkach.
    • aeb456 Re: Problemem nie jakość ale ilość - ciągle mało 20.07.12, 14:23
      Może idź do dietetyka - niech Ci rozpiszę dietę. Co masz jesć i kiedy, w jakich godzinach itd. Moja koleżanka tak zrobiła i naprawdę bardzo jej to pomogło.
      • bieganiemagdy Re: Problemem nie jakość ale ilość - ciągle mało 28.08.12, 11:14
        Problemem może być też powiekszony żołądek. nerwowość (jedzenie emocjonalne- zajadanie ip).
        Trzeba podejśc do problemu jedzenia na różnych płaszczyznach.
        Mnie pomaga - skupienie podczas jedzenia i celebrowania go czyli\
        Nie jeść na stojąco.
        Nie jeść byle jak
        Nie jeść za szybko.
        Ozywiście te wszystkie "NIE" zamienić na TAk i powiesic na lodówce jako przypomnajkę :)
      • oronga79 Re: Problemem nie jakość ale ilość - ciągle mało 12.09.12, 17:33
        Byłam u Dietetyka i rozpisał mi ale mam blisko sklep i jakoś się przyzwyczaiłam , że tam wchodze i coś kupuje....
        Najgorzej walczyć z przyzwyczajeniem.
    • l-arginina Re: Problemem nie jakość ale ilość - ciągle mało 12.09.12, 23:15
      Twoje jedzenie to Twoje lekarstwo! Hipokrates - tworca medycyny jako nauki 460-375 p. Chr.

      najlepszym sposobem wyregulowania ilosci jedzenia jest odpowiednia suplementacja. tylko jak wybrac ta odpowiednia ? moge zaproponowac przelomowy produkt XXI wieku , nie dostepny jeszcze na rynku polskim. dystrybucja w polsce rozpocznie sie w polowie pazdziernika tego roku. produkt czyni cuda i to nie jest zart. zainteresowanych prosze o mail.
      pozdrawiam i zycze zdrowka
      • kaloriada Re: Problemem nie jakość ale ilość - ciągle mało 13.09.12, 15:31
        Mózg potrzebuje 20 minut, żeby odebrać impuls o tym, że głód został zaspokojony. Poczekaj tyle po jedzeniu, jest duża szansa, że głód minie. Dodatkowa rada, by zmniejszyć apetyt: wypij szklankę wody na pół godziny przed posiłkiem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka