Dodaj do ulubionych

chorba Hashimoto a odchudzanie

27.11.12, 12:28
Lat temu 4 zdiagnozowano u mnie Hashimoto, wtedy też dowiedziałam się od pani dietetyk do której chodziłam, że mogę jeść nawet 100 kalorii dziennie a i tak przy tej chorobie nie schudnę.
Szukam kontaktu z osobami ktore mimo tej choroby tarczycy pokonały wagę i/lub namiarów na dietetyka umiejącego ustawić tak dietę aby schudnąć.
Gwoli ścisłosci nie jestem opętana manią zrzucenia 5 kilogramów z rozmiaru 38 do 36:) muszę pozbyc się minimum 30 kilogramów, moje BMI wchodzi powoli na otyłość.
z góry dziękuję za opinie/pomoc:)
Obserwuj wątek
    • malyszon1 Re: chorba Hashimoto a odchudzanie 27.11.12, 23:08

      > Lat temu 4 zdiagnozowano u mnie Hashimoto, wtedy też dowiedziałam się od pani d
      > ietetyk do której chodziłam, że mogę jeść nawet 100 kalorii dziennie a i tak pr
      > zy tej chorobie nie schudnę.

      tak do końca nie jest.
      Przy diecie redukcyjnej tkanka tłuszczowa spada lecz w jej miejsce nachodzi woda. Zaburzenia tarczycy często objawiają się rozregulowaniem gospodarki wodno-elektrolitowej.
      • kasia_mm Re: chorba Hashimoto a odchudzanie 28.11.12, 09:21
        wszystko ok ale 30 kg wody za dużo nie za bardzo sobie wyobrażam, że można mieć:)
        rozumiem 1-3kg w zależności od pracy tarczycy ale tu problemem jest kwestia wogóle schudnięcia przy Hashi gdzie jest zmieniony metabolizm przez chorobę i raczej się tyje a nie chudnie, mimo leków na tarczycę (dobrze ustawionych)
        dlatego też szukam kontaktu z osobami które mimo Hashi schudły, mają w tej kwestii doświadczenie lub dietetyka który umie osobę z Hashi wyprowadzić z otyłości
        • anna_sla Re: chorba Hashimoto a odchudzanie 28.11.12, 21:02
          Kasiu samą dietą tego nie zwalczysz. Próbowałam. Ja choruję już prawie 6 lat. Przechodzę gehennę by pozbyć się otyłości. Próbowałam wielu rzeczy.... niestety z silną wolą też krucho było zwłaszcza gdy efektów mało lub wcale. Teraz chodze na siłownię i wręcz zarzynam się tam, sami trenerzy nawet mówią, że robię bardzo intensywne treningi po 2-3 godziny. Poza tym jeszcze dużo w domu ćwiczyłam, więc nieraz wychodziło i po 4 godziny dziennie, tylko już w domu mniej intensywnie. Przejadam ok. max 1200kcal dziennie, a każdy trening to grubo ponad 1000kcal, żyję na diecie lekkostrawnej, nie jem tłusto, nie jem wzdymających produktów, dużo warzyw i owoców, smażone to z raz w tygodniu zgrzeszę. W rok czasu schudłam z rozmiaru 52 na prawie 42 (coraz częściej chwytam już bluzki z tym rozmiarem), wyglądam coraz fajniej, ale na wadze tylko 8kg mniej, z czego od przeszło 9ciu m-cy waga stoi. Wciąż za wysoko stoi, ale grunt, że rozmiar leci. Piję dużo wody.

          Życzę wytrwałości.
        • malyszon1 Re: chorba Hashimoto a odchudzanie 29.11.12, 13:55
          Choroba chorobą, zmieniony metabolizm też cudów nie generuje. Jeśli ktoś dostarcza ustrojowi dziennie 1500kcal a spala 2000 to pól tysiąca kalorii z powietrza się nie bierze, cudów nie ma- ta energia musi iść z zapasów... Nie ma takiej fizycznej możliwości, by spalając więcej niż się je nie chudnąć. Jedynym rozsądnym wytłumaczeniem braku spadania wagi jest zastąpienie tkanki tłuszczowej wodą... A może ma ktoś inne rozwiązanie??
          • kasia_mm Re: chorba Hashimoto a odchudzanie 29.11.12, 19:20
            własnie ta woda to problem przy Hashi - ta choroba prowokuje organizm do nadmiernego jej magazynowania i po prostu potrafię w ciągu dnia "przytyć" nawet 2 kg bo tak nagromadzi się woda

            więc jesli zacznę się katować piciem 2-3 litrów wody przy "naturalnej skłonności jej magazynowania w organizmie to czy nagle nie przywali mi 4kg??
    • rotkaeppchen1 Re: chorba Hashimoto a odchudzanie 29.11.12, 19:46
      Polecam metode metabolic balance (link na dole do mojego forum o tej metodzie). Choruje na hashimoto, w wyniku choroby utylam 25, do dzis schudlam 20 i utrzymuje od prawie roku wage. O moich doswiadczeniach i problemach pisalam wielokrotnie na forum choroby tarczycy i hashimoto oraz na forum metabolic balance.
    • rotkaeppchen1 Re: chorba Hashimoto a odchudzanie 29.11.12, 19:53
      Oczywiscie podstawa to wyregulowanie hormonow tarczycy i tsh! Bez tego sie nie schudnie - chorujac na hashimoto i bedac w niedoczynnosci tarczycy. Po wyjsciu z niedoczynnosic i zastosowaniu odpowiedniej diety, mozna schudnac jak najbardziej.
      • box-01 Re: chorba Hashimoto a odchudzanie 11.04.13, 15:00
        Ja mam Hashi i chudnę - nie za dużo, tek około 1,5 kg miesięcznie, ale za to dietę stosuję nierestrykcyjnie, więc też nie oczekuję cudu. Święta Wielkiej Nocy bardzo mi zaszkodził i w tym zakresie, ale przed Świętami było już -7 kg od listopada. Jestem na MM
        • Gość: Kasia Re: chorba Hashimoto a odchudzanie IP: *.sm-gorczewska.com.pl 11.04.13, 18:21
          Rozwin to MM prosze:)
        • rotkaeppchen1 Re: chorba Hashimoto a odchudzanie 11.04.13, 20:43
          Jezeli MM to Metoda Montignaca to zazdroszcze ci, ze u ciebie dziala. Ja stosowalam ja 7 lat i superdzialala, mialam juz hashimoto ale niezdiagnozowane. Przez to nagle zaczelam tyc a potem juz po wyregulowaniu hormonow nie moglam schudnac na MM, dlatego zmienilam metode odzywiania - zaczelam chudnac dopiero po rozpoczeciu metabolic balance.
          Ale jezeli ty chudniesz na MM to super - te metode wszystkim polecam :-)
          • box-01 Re: chorba Hashimoto a odchudzanie 14.04.13, 08:55
            Tak, właśnie chodzi o dietę Montignaca. Hashi mam zdjagnozowane już od 7 lat, najpierw brałam Letrox, teraz Eutyrox i też myślałam, że nie ma ratunku przed wagą. Wypróbowałam 1000 diet, katowałam się wysiłkiem fizycznym z bardzo ograniczonym rezultatem, bo bez odpowiedniej diety trudno dużo zgubić. Dukan np. dorprowadził mnie do rozpaczy, bo koleżanki chudły, a ja prawie nic. Dopiero potem gdzieś przeczytałam, że przy tarczycy nadmiar białka wcale nie robi dobrze. Aż w listopadzie trafiłam na Montignaca - polecam :) A gdybyś miała jakieś pytania lub wątpliwości, pisz, chętnie odpowiem :)
            • rotkaeppchen1 Re: chorba Hashimoto a odchudzanie 14.04.13, 09:22
              Podejrzewam, ze gdyby u mnie zdiagnozowano hashimoto wczesniej, w ogole nie mialabym problemow z waga. Ale ja chodzilam z ta choroba ok 15 lat, ktora rozwijala sie powoli i dopiero 4 lata temu doprowadzila moj organizm do totalnej katastrofy. Wieloletnia, regularnie poglebiajaca sie niedoczynnosc tarczycy bardzo negatywnie wplywa na funkcjonowanie organizmu, prowadzi do zmian, ktore dopiero po dlugim czasie mozna odwrocic (mam nadzieje, ze mozna...). Dzieki temu, ze w koncu postawiono prawidlowa diagnoze i zaczeto suplementacje tyroksyny powoli odzyskalam kontrole nad moim organizmem, takze nad waga.
              • box-01 Re: chorba Hashimoto a odchudzanie 14.04.13, 11:46
                No i grunt, że wiadomo na czym polega problem. Wierzę, że wszystko się da i uda, tylko nie wolno się poddawać, mówić "ok, jestem chora, to poużalam się nad sobą". Nie, głowa do góry z tym da się żyć. Pewnie, że do powrotu do normy po latach zaniedbań nie jest łatwo, zresztą nie wiem za bardzo co jest normą przy Hashimoto, ale z pewnością to jeszcze nie koniec świata.
                • rotkaeppchen1 Re: chorba Hashimoto a odchudzanie 14.04.13, 13:05
                  Z tego co wiem, jezeli ma sie hormony pod kontrola i odpowiednio odzywia, nie powinno byc problemow z utrzymaniem wagi :-) Nawet przy hashimoto. Trzeba tylko regularnie sie badac i dostosowywac dawke hormonu do samopoczucia i wynikow badan.
                  • box-01 Re: chorba Hashimoto a odchudzanie 14.04.13, 13:35
                    Dokładnie tak. I tego się trzymajmy :)
                  • Gość: hashi Re: chorba Hashimoto a odchudzanie IP: *.dynamic.vectranet.pl 20.05.14, 21:10
                    Wszystko fajnie ale jak zejdzie się kilka czynników to koniec. Przez półtora roku mam +15! Ważyłam tyle w dniu porodu mojego syna. Potem już nigdy, do teraz. Sama zaczęłam szukać. Do tego miałam stany depresyjne, nerwowość, bóle w klatce, zaciskanie gardła ... Sama doszłam co mi jest. Jestem po usg, tragedii nie ma ale potwierdza początki Hashimoto. Mam jeszcze raz powtórzyć ft i przeciwciała i wtedy Endo włączy leczenie. Do tego doszedł stres, ciągły głód i wiek. Mam 45 l i wyraźnie spowolniła mi się przemiana materii. Mam nadzieję, że jak hormony będą wyrównane to zacznę chudnąć.
    • agnieszka_bialek Re: chorba Hashimoto a odchudzanie 22.05.14, 14:57
      kasia_mm napisała:

      > Lat temu 4 zdiagnozowano u mnie Hashimoto, wtedy też dowiedziałam się od pani d
      > ietetyk do której chodziłam, że mogę jeść nawet 100 kalorii dziennie a i tak pr
      > zy tej chorobie nie schudnę.
      > Szukam kontaktu z osobami ktore mimo tej choroby tarczycy pokonały wagę i/lub n
      > amiarów na dietetyka umiejącego ustawić tak dietę aby schudnąć.
      > Gwoli ścisłosci nie jestem opętana manią zrzucenia 5 kilogramów z rozmiaru 38 d
      > o 36:) muszę pozbyc się minimum 30 kilogramów, moje BMI wchodzi powoli na otyło
      > ść.
      > z góry dziękuję za opinie/pomoc:)

      Szkoda, że trafiła Pani do słabego dietetyka.
      Otóż przy Hashimoto można efektywnie schudnąć. Jest to proces często długotrwały i jest ciężej niż w przypadku osób zdrowych, ale można.
      Nie należy się zrażać na początku. Może być potrzebna kilkukrotna zmiana diety dopóki nie znajdziecie rozwiązania, które działa.
      Najlepiej popytać w swoim mieście - kto się specjalizuje w chorobach tarczycy.
      Zadzwonić do dietetyka przed wizytą i popytać o metody pracy. Wiele już Pani wie, więc pozna Pani na pewno czy osoba po drugiej stronie słuchawki wie o czym mowa.

      Co mogę dodać od siebie?
      Przede wszystkim jod - produkty bogate - morskie ryby, algi. Polecam dosypywanie spiruliny do sałatek.

      Wiem z doświadczenia, że gdy nic nie działa można spróbować wykluczyć z diety pszenicę i mleko w czystej postaci. Pod kontrolą specjalisty, żeby nie nabawić się niedoborów.

      Jest świetny artykuł w Food Forum nr 3 2013/2014 - "Moje życie z Hashimoto" - niestety nie znalazłam go w sieci, żeby zaprezentować, ale można poprosić wydawcę o wysłanie starych egzemplarzy.

      Życzę powodzenia i wytrwałości :)
      • agang Re: chorba Hashimoto a odchudzanie 27.05.14, 13:51
        jod przy Hashi????

        jest pani pewna???

        jod dla hasjimotek jest zabroniony!!!
        • rotkaeppchen1 Re: chorba Hashimoto a odchudzanie 29.05.14, 01:47
          No wlasnie. Pani pomylila sie zwykla niedoczynnosc z niedoczynnoscia spowodowana hashimoto. Jod w hashimoto jest zabroniony - glownie chodzi o preparaty zawierajace jod. Ryby morskie sa wskazane ze wzgledu na inne istotne walory odzywcze, byle nie codziennie pol kilo. Wszystko z glowa i swiadomie.
          • agnieszka_bialek Re: chorba Hashimoto a odchudzanie 29.05.14, 11:14
            rotkaeppchen1 napisała:

            > No wlasnie. Pani pomylila sie zwykla niedoczynnosc z niedoczynnoscia spowodowan
            > a hashimoto. Jod w hashimoto jest zabroniony - glownie chodzi o preparaty zawie
            > rajace jod. Ryby morskie sa wskazane ze wzgledu na inne istotne walory odzywcze
            > , byle nie codziennie pol kilo. Wszystko z glowa i swiadomie.

            Witam,

            A czy ja wspomniałam o suplementach? Na pewno nie. Proszę czytać dokładnie.
            Być może nie wyraziłam się zbyt jasno.
            Jod zawarty w rybach i algach morskich przy udziale Omega-3 oraz witaminy D, które rybki również zawierają w sporych ilościach na pewno nie zaszkodzi.
            Jak wspomniałam - przy tej chorobie często potrzebna jest nawet kilkukrotna zmiana diety zanim znajdziemy rozwiązanie konkretnie pod pacjenta.
            Z doświadczenia wiem, że produkty bogate w jod + eliminacja pszenicy i mleka w czystej postaci - oczywiście są to podstawowe założenia - może przynieść pozytywne efekty.

            Pozdrawiam
            • rotkaeppchen1 Re: chorba Hashimoto a odchudzanie 29.05.14, 11:44
              Racja, nie wspomniala Pani o suplementach. Ale dla osob, ktore nie maja duzego pojecia o swojej chorobie informacja: przede wszystkim jod, moze okazac sie mylna. Bo, jak wiadomo, w hashimoto jodu nalezy unikac, chocby jodowanej soli. Znam wiele osob, ktore do dzis stosuja zwykla sol, jodowana, bo maja zakodowane, ze jak sol, to tylko jodowana. A przeciez sol morska, bez dodatku jodu takze jod zawiera, z tym, ze naturalna ilosc...
              Ja sama, chorujac na hashimoto, jem sporo ryb - czasem nawet do 1kg tygodniowo, majac swiadomosc, ze zawieraja one takze jod.
              • agnieszka_bialek Re: chorba Hashimoto a odchudzanie 05.06.14, 23:05
                Witam,

                Bardzo dobrze, że je Pani ryby. Są bogate w kwasy Omega-3 i są zdrowszym źródłem białka niż mięso.
                Właśnie dlatego uważam, że unikanie jodu w naturalnych produktach przy Hashimoto jest niepotrzebne.
                Podkreślę jeszcze raz - nie dla Pani, ale dla przyszłych Czytelniczek, aby sprawa była jasna :) -nie polecam jodu w suplementach.
                Bardzo Wam Hashimotkom współczuję - problem wagi, spadki i wzloty nastroju - to tylko niektóre sprawy, którym musicie stawiać czoło codziennie.
                Często poleca się Wam dietę wysokobiałkową - ja uważam, że nie tędy droga.

                Pozdrawiam
                • rotkaeppchen1 Re: chorba Hashimoto a odchudzanie 06.06.14, 19:24
                  Bo niektorzy chyba myla diete wysokobialkowa z dieta niskoweglowodanowa, w ktorej bialko odgrywa wazna role. W ogole bialko w diecie jest bardzo wazne, jest w koncu materialem budulcowym organizmu. Na pewno jednak nie nalezy jesc go wiecej, niz organizm potrzebuje. Z tego, co wiem, powinno sie jesc 0,8g - 1g bialka na 1 kg masy ciala.
                  Ja stosujac metode metabolic balance odzywiam sie glownie produktami zawierajacymi bialko (ryby, mieso, jajka, grzyby, orzechy, pestki, pedy np bambusa, rosliny straczkowe) i duza iloscia warzyw. Jem trzy posilki dziennie, w kazdym srednio 20g bialka i 200-300g warzyw, najczesciej surowych. Do tego nie zapominam o zdrowym tluszczu, jedzonym na surowo, nie poddanym obrobce termicznej - np olej tylko do surowek a jak jem warzywa w calosci, po prostu wypijam lyzke oleju, najczesciej lnianego ale mam w domu kilka roznych rodzajow, np z orzecha laskowego, sezamu, pistacji, arganowy - niektore maja tak ciekawy smak, ze potrafia diametralnie zmienic, na lepsze, smak surowki czy salatki.
                • kiddo1980 Re: chorba Hashimoto a odchudzanie 13.06.14, 12:38
                  dieta wysokobiałkowa i inne wynalazki typu paleo przerobiłam i niestety, nie zadziałały.
                  Na pewno większa podaż białka jest wskazana, a przynajmniej zwrócenie uwagi, żeby to białko było w diecie a nie opychanie się samymi węglowodanami i tłuszczem- do czego większość ludzi ma tendencję.

                  Moim zdaniem problem w tym, że wiele osób razem z Hashimoto ma problem z glukozą i być może insuliną nie wiedząc o tym. Warto się przebadać.
                  Czasami wystarczy dieta bezglutenowa w połączeniu z dietą o niskim indeksie glikemicznym z eliminacją mleka, które działa insulinogennie.

                  Pzdr
                  • rotkaeppchen1 Re: chorba Hashimoto a odchudzanie 13.06.14, 13:35
                    Bo wszystko co "wysoko-" nie jest wskazane. Podstawa to rownowaga. Duzo bialka w diecie, nie musi oznaczac diety wysokobialkowej, bo wazne sa proporcje. Jezeli jemy 1g bialka na 1 kg masy ciala a do tego duzo warzyw, to nie bedzie to dieta wysokobialkowa. Jezeli jemy tyle samo bialka, co ww ale nie jemy oprocz tego niczego innego, to bedzie to dieta wysokobialkowa i to bedzie szkodliwe.
                    Eliminacja wiekszosci, glownie szkodliwych, weglowodanow z diety to klucz do zdrowia i dobrego samopoczucia, takze do schudniecia, jako efektu ubocznego zdrowia organizmu.
                    Wiele osob zapomina, ze warzywa to tez weglowodany, to bardzo zdrowe zrodlo weglowodanow. Ja odzywiam sie roznymi zrodlami bialka i cala masa warzyw - potrafie w ciagu dnia - w trzech posilkach - zjesc do 1 kg warzyw, wiekszosc na sorowo, z dodatkiem zdrowego tluszczu - oleju lnianego, oleju z oliwy, itd... Z rzeczy, ktore powszechnie nazywane sa weglowodanami, nie jem praktycznie niczego. Czasem pozwole sobie na 1-2 kromki dobrego, pelnoziarnistego chleba zytniego ale dlatego, ze po prostu bardzo mi smakuje. Czuje sie dobrze, mam dobry poziom cukru, mimo ze duzo sie ruszam (3-4 razy w tygodniu min godzina orbitreka plus cwiczenia silowe) ani razu nie poczulam sie slabo (co by wskazalo na spadek cukru we krwi, itd).
                    Produktow mlecznych - krowich nie jem w ogole, regularnie ale gora raz w tygodniu jem ser bialy kozi, bo lubie. Jem duzo ryb, warzyw straczkowych, jajek, orzechow (na sniadanie jem zawsze 30g orzechow brazylijskich, do tego gore warzyw i jedno jablko - orzechy brazylijskie maja selen, ktory dobrze dziala na poziom przeciwcial hashimoto, poza tym zawieraja zdrowy tluszcz i sa po prostu smaczne). Czuje sie bardzo dobrze, nei mam problemow zoladkowych innych alergii pokarmowych, itd.
            • kiddo1980 Re: chorba Hashimoto a odchudzanie 13.06.14, 12:35
              może, ale nie musi i u mnie nie przyniosła, choć trzymam się mimo wszystko diety bezglutenowej, mleka nigdy nie lubiłam i od dziecka nie pijam.

              Moim zdaniem to jest wiele lat poszukiwań, prób i błędów, zanim znajdzie się dietę odpowiednią dla siebie.
              Na pewno wykluczenie glutenu i przetworzonej żywności to podstawa.
      • Gość: Anna Re: chorba Hashimoto a odchudzanie IP: 91.231.124.* 16.06.14, 21:22
        Nie ma pani zielonego pojęcia o chorobie hashimoto. Proszę nie wprowadzać ludzi w błąd bo może pani komuś zaszkodzić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka