Dodaj do ulubionych

Metabolic balance START 17.07.2014

20.07.14, 20:19
Witajcie,
17 lipca rozpoczęłam swoją przygodę z MB. Teraz jestem w fazie ścisłej. Do zrzutu mam trochę ponad 30kg, oraz niedoczynność tarczycy i hashimoto. Mam swój indywidualny plan działania, natomiast zastanawia mnie moja lista dozwolonych produktów. Macie pomysł czym zastąpić liście lwiej paszczy, endywię tudzież skorzelinę :):) Albo z owoców mango, papaję czy melon cantalupa? Z moją opiekunką spotkam się dopiero za jakiś czas ze względu na urlop najpierw mój później jej. W zasadzie to przeżyję na tym na czym muszę ale zastanawiam się jak to jest z ustalaniem zamienników. Mam np podane w rozpisce warzyw: kapusta pekińska, kapusta biała, kapusta podłużna, biała kapusta:):) Do licha ile tej kapusty? :):) albo czym się różni kapusta biała od białej kapusty?:):):)
Czy sałata głowiasta to sałata lodowa?:) ona też jest w główkach;)
Pozdrawiam i zapraszam na mój wątek :)
Obserwuj wątek
    • rotkaeppchen1 Re: Metabolic balance START 17.07.2014 21.07.14, 16:47
      Witaj mutantmasa :-)

      Ciesze sie, ze jestes kolejna osoba, ktora zaczyna swoja przygode z metablic balance, no i z tego, ze jest troche ruchu na forum ;-)

      W drugiej fazie nalezy spozywac tylko i wylacznie produkty z listy i te miedzy soba zamieniac. Dopiero w trzeciej fazie zaczyna sie rozszerzanie listy o produkty z listy dodatkowej, dla III fazy.
      Trudno, faze druga trzeba jakos przejsc i wycisnac z niej, co sie da najlepszego :-)

      Co do salat, to chyba wszystkie sa w glowkach? :D Najepiej pogoogluj troche, bo ja sama szczerze mowiac nie rozrozniam tych wszystkich salat i kapust, nie mowiac o tym, ze nie mam pojecia, co to jest endywia :D Albo moze wiem, tylko nie znam nazwy? :-)

      Trzymaj sie scisle swojego planu i nie kombinuj :-) Kombinowac zaczniesz w fazie III a na dobre w fazie IV, kiedy bedziesz mogla jesc juz wszystko. Jedyny warunek: ma byc zdrowe i zgodne z zasadami mb.

      Dzisiaj mamy 21 lipca, oznacza to, ze jestes w trzecim dniu II fazy bez oleju. Z doswiadczenia wiem, ze te pierwsze dwa tygodnie bez oleju to katorga - jedzenie nie smakuje zbyt dobrze. Ale dwa tygodnie szybko mijaja i kiedy wolno w koncu dodawac oleju do potraw, nabieraja one nowego smaku!

      Pisz na biezaco, jak bedziesz miala konkretne pytania, po prostu zadawaj je w tym watku.

      Powodzenia! :-)
      • mutantmasa Re: Metabolic balance START 17.07.2014 21.07.14, 20:40
        Witaj;) cieszę się że odpisałaś :)
        Dobrze mieć wsparcie w kimś poza dietetykiem, tym bardziej że z tego co czytałam to doskonale poruszasz się w tej diecie .
        uwierz mi że daleka jestem od kombinowania :) trzymam się wytycznych co do grama i powiem szczerze że kompletnie nie odczuwam braku oleju. Nawet więcej, ilość 3 łyżek (tak mam w rozpisce) po 14 dniach mnie lekko przeraża, no bo... co innego masełko grubą warstwą na świeżym chlebku a co innego oliwa z oliwek:):):) pić ją kieliszkami? bleah...

        Zdziwiło mnie to że np. moja opiekunka nie kazała mi robić przeczyszczeń solą gorzką w pierwszych 2 dniach. No nie kazała i koniec, więc nie robiłam. Po 2 dniach warzywnych i tak organizm zadziałał jak trzeba ;);)

        Teraz uczę się zasad w praktyce, ważę składniki i jestem lekko przerażona ilościami które mogę jeść. Mam nadzieję że żołądek szybko przyzwyczai się do nowych zasad:)

        Tak jak piszesz, wczoraj poguglowałam i dziś już wiem co to endywia, ba nawet kupiłam główkę w Tesco :), wiem też co to jarmuż, że jeśli kiełki to nie tylko słonecznika, a nawet doczytałam że goryczka w sałacie- np. w cykorii jest wskazana ze względu na dużą ilość minerałów. Bo ja do tej pory to tylko słodkie sałatki jadłam, najchętniej lodową, bo chrupie i ma łagodny smak. Znalazłam tez fajny przepis na skorzonerę, tak tak też doczytałam co to za ustrojstwo :) i w fazie z olejem chętnie spróbuję jak smakuje.

        Dziś zaliczyłam swoją pierwszą kolację poza domem. Pyszne jedzonko z pojemnika:)
        Brakuje mi gum do żucia, których nie mogę.
        Do śniadania z kolei skusiłam się na 2 kromki razowej Wasy, no i póki co staram się jeść owoce po każdym posiłku. Myślę że to dobry pomysł żeby później w razie "W" móc mieć co ograniczać. I tak bilans energetyczny obecny w porównaniu z tym sprzed diety sprawia że już teraz mam zawroty głowy.
        MB jest moją ostatnią szansą na zrzucenie balastu. Jeśli to nie pomoże to już nie ma dla mnie ratunku.
        • rotkaeppchen1 Re: Metabolic balance START 17.07.2014 21.07.14, 22:22
          Hej :) Staram sie odpisywac na biezaco :-)

          Faktycznie, mimo ze nie jestem profesjonalista - co zawsze podkreslam - calkiem dobrze znam sie na mb. Lata praktyki ;-)

          Bardzo dobrze, ze nie kombinujesz. Trzymanie sie planu i regul mb to podstawa.

          Trzy lyzki oleju (minimum) to nie jest tak duzo. Wystarczy, ze do kazdego posilku zrobisz surowke i dodasz do niej lyzke oleju. W ostatecznosci - tak, masz racje - mozna sobie wypic ot tak. Moze nie z kieliszka ale na lyzce. Ja sie tak rozochocilam, ze czasem pije po prostu z butelki, zagryzajac jakas marchewka :D

          Przeczyszczenie to postawa. Nie chodzi tylko o to, zeby poruszyc przewod pokarmowy ale zeby pozbyc sie skutecznie resztek starego, szkodliwego jedzenia. A to mozna zrobic, wywolujac, mowiac wprost, bardzo wodnista sr...czke ;-) Tak, zeby sama woda leciala, zeby nic nie bylo w jelitach. Jezeli sie tego nie zrobi, resztki tego jedzenia moga zalegac, poniewaz nagle je sie mniej i trawienie moze byc chwilowo spowolnione. No ale trudno, bylo minelo, nic sie nie da zrobic. Skoro wszystko dziala, jak trzeba, miejmy nadzieje, ze jest ok :-)

          Zoladek szybko sie przyzwyczai do nowych ilosci. I caly organizm! Ja w II fazie, po kilku dniach stosowania, mialam taka energie, jak nigdy wczesniej i pozniej. Czasem nawet kusi mnie, zeby wrocic do II fazy ale nie chce mi sie juz wazyc i trzymac tylko i wylacznie listy... Za dobrze mi od trzech lat w IV fazie :D

          Pij duzo wody miedzy posilkami - minimum 35ml na 1 kg masy ciala. W upaly i dni, kiedy bedziesz uprawiac sport (od trzeciej fazy mozna intensywniej, bo mozna juz dostosowac ilosc kalorii adekwatnie do tego, ile sie ich spalilo). W II fazie warto sport ograniczyc, zeby nie dopuscic do ataku glodu, spowodowanego gwaltownym spadkiem poziomu cukru we krwi.

          Pamietaj, ze zrzucenie balastu dzieki mb to polowa sukcesu. A moze nawet jedna trzecia? Prawdziwy sukces, to utrzymanie wagi w IV fazie na cale zycie. Jezeli bedziesz sie w trzymac podstawowych 8 zasad, to nawet, jezeli czasem zjesz cos niezdrowego, nie zaczniesz tyc. Mowie to z doswiadczenia :-)

          Powodzenia i pisz, jakby co :-)
          • mutantmasa Re: Metabolic balance START 17.07.2014 21.07.14, 22:33
            kochana ja jestem ekspertką w dietach różnej maści i w jojo, tak więc wiem czym to się może skończyć. 4 lata temu odchudziłam się na kombinowanym Dukanie i przez 3 lata utrzymywałam formę. Nie sądziłam że grozi mi jojo po takim czasie utrzymywania stałej wagi. Niestety dopadło mnie Hashimoto i insulinooporność i w 6 tyg przytyłam 20kg a później kolejne kilkanaście. Od paru miesięcy leczę się u endokrynologa ale mojemu TSH jeszcze trochę brakuje do normy.
            Co do ćwiczeń to do czasu kiedy tak drastycznie utyłam regularnie uprawiałam sport, biegi po 10km 3 razy w tyg, zumba, crossfit, aquacycling. Miałam zdrowe i umięśnione ciało.
            Niestety nie ma po tym śladu. Jestem olbrzymem na dwóch nogach i o sporcie mogę zapomnieć, bo teraz spacery z psem to dla mnie ekstremalny wysiłek. Mój układ krążenia nie daje rady z taką masą. Dlatego najpierw muszę schudnąć około 10-15kg i dopiero wrócę do biegania. Teraz moje kolana tego nie zniosą. Dopiero kilka dni na diecie a ja faktycznie odczuwam przypływ energii chociaż mam zawroty głowy, co zawsze mi się zdarzało podczas diet niskokalorycznych. Wody wypijam więcej niż zalecane 3 l, bo jest teraz tak gorąco że nie sprawia mi to kłopotu.
    • mutantmasa Re: Metabolic balance START 17.07.2014 23.07.14, 21:21
      Czy dobrze robie traktując czosnek, koperek, natkę pietruszki jako przyprawy, które nie podlegają ważeniu, a już np. cebulę, którą dodaję do miesa czy sałatki wliczam do dozwolonej gramatury posiłku? U mnie mija 7 dzień i dziś rano miałam na wadze -4,6kg!!!!!
      Taka oto byłam/jestem napompowana wodą. O tłuszczu nie wspomnę. Ale wynik mnie powalił i bardzo dodał skrzydeł:)
      • rotkaeppchen1 Re: Metabolic balance START 17.07.2014 24.07.14, 16:57
        Super! Po tygodniu 4,6kg mniej to bardzo dobry wyniki. Oczywiscie wiekszosc z tego to woda, poniewaz zdrowo odzywiony organizm jej nie odklada. Ale tak czy inaczej na pewno czujesz sie juz troche lzej!
        Szczerze mowiac, nie bardzo wiem, jak to jest z iloscia przypraw. Niby ograniczen nie ma ale jak zjesz na raz peczek koperku czy natki, to juz bedzie to sporo. Jezeli masz kontakt ze swoja dietetyczka/lekarka - dopytalabym w tej sprawie. Ja bym za bardzo nie ograniczala tych przypraw ale tez nie przesadzala - przyprawy to przyprawy i z zalozenia nie stanowia podstawy posilku. A peczek koperku to juz jakas podstawa jest :-)
        Co do cebuli - pewnie w twoim planie jest napisane, ile mozesz jej jesc na raz - u mnie to byla polowa sredniej wielkosci glowki. Wiec jezeli robisz salatke i dodasz twoja dozwolona ilsoc, wliczasz ja oczywiscie w cala wage salatki.
        Ciesze sie, ze wyrosly ci nowe skrzydla :D To pomaga przejsc te dosc ciezka druga faze bez oleju. A potem bedzie z gorki :-)
        • mutantmasa Re: Metabolic balance START 17.07.2014 24.07.14, 17:07
          przy warzywach mam tylko ograniczenie do połowy średniej wielkości pomidora, ale i tak nie udaje mi się tyle zjeść, dlatego że te 130g warzyw to naprawdę malutko, a staram się mieszać zawsze różne ze sobą;)
          O cebuli nie mam nic napisane ponad to że mogę ją jeść.
          O właśnie sprawdziłam, mam jeszcze ograniczenie co do rucoli że max 50g.

          Dziś mam kryzys. Odczuwam silny głód, do tego stopnia że obiad zjadłam o całe 40 minut wcześniej niż powinnam, ale nie byłam w stanie wytrzymać pomimo wypicia prawie 2 litrów wody wcześniej. Zauważyłam że jak komponuję sobie wegetariańskie posiłki np. kiełki z warzywami, albo boczniaki z warzywami to później bardzo mocno mnie ssie. Dziś mam zawroty głowy.
          • rotkaeppchen1 Re: Metabolic balance START 17.07.2014 24.07.14, 18:14
            Moze dlatego cie ssie po wegetarianskich, bo jednak mieso czy inne jajka dluzej sie trawia... Trundo, nie ma wysjcia. Postaraj sie jednak dotrzymac tych 5 godzin nawet, jezeli cie ssie. Co innego, jezeli oddczujesz spadek poziomu cukru, wtedy nie ma wyjscia, trzeba zjesc, to to sytuacja awaryjna.
            Skoro po wegetarianskich cie ssie, to moze jedz takie na kolacje, kiedy potem idziesz spac... albo przez pierwszy okres, zanim organizm sie przestawi, jedz glownie nie-wegetarianskie a za pare dni sproboj znowu jeden posilek wegetarianski i zobacz, co sie bedzie dzialo. Kiedy dojdzie olej (minimum 3 lyzki dziennie) bedzie latwiej, zawsze to dodatkowe kalorie a i substancje odzywcze beda sie lepiej wchlanialy.
            • mutantmasa Re: Metabolic balance START 17.07.2014 24.07.14, 20:00
              O patrz, nie pomyślałam żeby sobie zmierzyć cukier w momencie kryzysu. Dziękuję ci za wskazówkę.
              Tak sobie pomyślałam że skoro jest przeznaczona max godzina na zjedzenie posiłku to jednorazowe odstępstwo 40 minut wcześniej nie zrobi wielkiej różnicy. Kolację jem już o czasie;) Dla mojej Pani doktor przygotowuję dziennik odżywania i zamierzam jej przesłać mailem, ponieważ jutro wyjeżdżam na urlop. Tam dopiero będę miała ogromne wyzwanie żeby ogarnąć temat jak najbliżej ideału:):)
              Wiesz z tymi wegetariańskimi posiłkami to dopiero siebie testuję. Tak naprawdę dziś miałam pierwszy duży kryzys. NO i jeszcze paczka kiełków na patelnię wystarcza na 2 posiłki więc siłą rzeczy trzeba jakoś przeboleć na nich 2 dni :) Zobaczę co będzie dalej :)
              Od jutra będę miała ograniczony dostęp do netu ale postaram się meldować :)
              POzdrawiam i wracam do pakowania bagaży;)
              • rotkaeppchen1 Re: Metabolic balance START 17.07.2014 24.07.14, 20:37
                Ale te piec godzin liczy sie od zakonczenia posilku :D Czyli zjadlas i dopiero liczysz czas :-) Piec godzin to minimum wiec warto sie tego trzymac. Ja potrafie wytrzymac i siedem, tzn co to znaczy wytrzymac, po prostu nie jestem glodna. Ale to teraz, kiedy nie mam ograniczen kalorycznych.
                Dobrze jest tez, zeby przerwa miedzy kolacja a sniadaniem byla jak najdluzsza. W metodze Montignaca jest to minimum 12 godzin i tutaj tez sie tego trzymalam. Szczegolnie dobrze to dziala, kiedy sie zje na kolacje tylko bialko i warzywa - zero dodatkowych weglowodanow. Wtedy organizm w nocy spala bardzo duzo, bo mimo ze czlowiek spi, procesy zyciowe zachodza i potrzeba do nich energii. A ze w kolacji bylo malo weglowodanow (tylko z warzyw), organizm szybko przechodzi w spalanie tluszczu. I tak cala noc :-)
                Udanych wakacji i trzymaj sie! Bo pierwsze dwa tygodnie sa swietoscia, nie mozna zrobic ani jednego odstepstwa! Przynajmniej taka jest idea.
                Pozdrowienia :-)
                • zamka74 Re: Metabolic balance START 17.07.2014 14.01.15, 10:35
                  Witam, czy toś mógłby podać mi namiary na sprawdzonego dietetyka Metabolic balance w Warszawie
                  • sensime Re: Metabolic balance START 17.07.2014 27.01.15, 20:20
                    Ja mogę dać namiar na sprawdzoną Panią dietetyk w katowicach! Pani Aleksandra tel. 505 176 466 Szczerze POLECAM!!!!!!! I dziękuję Pani Ola
                    • sensime Re: Metabolic balance START 17.07.2014 27.01.15, 20:21
                      I dziękuję Pani Oli :)
                  • natalia_29 Re: Metabolic balance START 17.07.2014 31.01.15, 22:12
                    Olga paluchowska. Ktoś tam jeszcze jest. Ale ona ma dużo opini na znanym lekarzu
    • molly_wither Re: Metabolic balance START 17.07.2014 30.01.15, 19:28
      Mam hashimoto , nie wolno jesc roslin kapustnych!!!
      • rotkaeppchen1 Re: Metabolic balance START 17.07.2014 01.02.15, 12:34
        Trzeba to uwzglednic w ukladaniu planu. Dietetyk/lekarz przeprowadza wywiad z klientem, w ktorym pyta o choroby, o ogolny sposob odzywiania (np czy ktos je mieso, czy nie je w ogole, itd). Ja mowiac o mojej chorobie (hashimoto) wspomnialam, ze nie moge jesc soi i dlatego nie mam ani soi, ani produktow sojowych w moim planie. To samo dotyczy roslin kapustnych, w moim glownym planie ich nie ma. Obecnie, bedac w IV fazie jem czasem brukselke, czy kapuste pekinska, bo lubie, jednak jem je tylko od czasu do czasu.
        • mutantmasa Re: Metabolic balance START 17.07.2014 01.02.15, 12:46
          no to ciekawe, bo ja swojej opiekunce MB mówiłam o tym że mam chorą tarczycę i hashimoto i w rozpisce diety miałam uwzględnioną soję, to znaczy żeby ją stosować rzadko i dopiero po zażyciu hormonów, natomiast kapusty mam w diecie aż miło, wszelkie jej odmiany i rodzaje. Kiedyś pytałam prowadzącego mnie endokrynologa czy moja dieta powinna wykluczać jakieś produkty spożywcze, to powiedział że nie ma takiego powodu.
          Tak czy inaczej udało mi się zrzucić na MB tylko 20kg i od kilku miesięcy waga ani drgnie w dół. W święta BN pozwoliłam sobie na szalony tydzień bez ograniczeń co do produktów i przytyłam aż 6kg w 7 dni. Po świętach stosując zamordyzm 1 fazy udało mi się pozbyć tych kg ale dalej waga ani ruszy. Szczerze powiem że mam już dość, tym bardziej że osłabiły mi się włosy i sypią się garściami, jest mi nieustanie zimno. O wysiłku fizycznym mogę zapomnieć bo kompletnie nie mam na niego siły. Do zrzutu mam jeszcze minimum 12kg. Jestem zniechęcona.
          • rotkaeppchen1 Re: Metabolic balance START 17.07.2014 01.02.15, 13:05
            Przeciez 20 kg to bardzo duzo! To normalne, ze waga w pewnym momencie sie zatrzymuje. Czasem potrzeba wielu miesiecy, zeby proces chudnecia ruszyl od nowa.
            Co do objawow, o ktorych piszesz, sa czeste przy zbyt malej dawce hormonu. Jestes pewna, ze masz dobre wyniki wolnych hormonow?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka