Dodaj do ulubionych

moje dawne watki na temat FFP

09.03.06, 02:06
moze komus pomoga :-)

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=342&w=4374470&v=2&s=0
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=342&w=3452830&v=2&s=0
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=342&w=3730443&v=2&s=0
oraz
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=342&w=3083545&v=2&s=0
Powodzenia :-)
Obserwuj wątek
    • malgaska Re: moje dawne watki na temat FFP 09.03.06, 10:49
      Dzięki wielkie izabelski!
      Nawet nie wiedziałam, ze już w 2002roku ktoś stosował tą dietę w Polsce :)
      Polska wersja ksiązki wyszła chyba dopiero w 2005 r. Tak, że trudne poczatki
      miały wtedy dziewczyny. Bez ksiązki (w języku polskim), bez odpowiednich
      produktów, ale zapał miały :) i to się najbardziej liczy.
      Ale udało mi sie na Ciebie trafić :)) Z tego co wycztałam to byłaś chyba jedna
      z pierwszych propagatorek tego planu w Polsce! Jeśli mogłabyś to napisz ile
      czasu udało Ci sie wtedy stosować plan i jakie maiałas efekty?
      Też mam nadzieję, ze to co nam podesłałaś komuś pomoże. Szczególnie Twoje
      wypowiedzi zawierają cenne i rzeczowe informacje. Powinny być szczególnie cenne
      dla tych którzy jeszcze nie mają ksiązki. Choć na szczęście można ją już
      zdecydowanie łatwiej zdobyć niż kiedys :) Ja z przyjemnościa sobie wszystko
      poczytałam, choć książke juz posiadam.
      Trochę sie tylko obawiam... ale nie. Poczekamy zobaczymy :)
      Jeszcze raz wielkie dzieki!!!
    • malgaska aby nie znikneło na zawsze :) 08.03.07, 17:47
      Zauwazyłam ze ten watek zaraz ziknie w niebycie... a szkoda... by było :)
      • kompotzsushi Re: aby nie znikneło na zawsze :) 08.03.07, 18:57
        Fakt, niezły jest, tylko zwróćcie uwagę, że tu na 100% chodzi o żurawiny, a nie
        o czerwone borówki, bo tak różnie bywa ;)

        I jeszcze jedno - takie moje przemyślenie:
        Zwróćcie uwagę na to, że autorka książki podkreśla, żeby w 2. fazie wprowadzać
        chleb z pełnego ziarna orkiszowego, ale SKIEŁKOWANEGO.

        Na wątku "chleb esseński" wkleję Wam przepis na taki chleb. Sama jeszcze nie
        robiłam, tylko jadłam zamówiony z pysznieizdrowo, ale teraz u nich go nie widzę,
        więc chyba spróbuję zrobić w któryś weekend. Na razie powróciłam do 1. fazy.

        Truję tak z tym podkiełkowanym ziarnem, bo sądzę, że to jest klucz jego lepszej
        strawności - tam nie ma tyle glutenu. Ja przedwczoraj zjadłam jednego małego
        pieroga z mięsem i cebulą ze zwykłej mąki (robiłam dziecku i musiałam spróbować)
        i wierzcie mi, było mi potem trochę niedobrze i wróciła mi skłonność do wzdęć.
        Teraz już zrozumiałam, że nie trawię zestawu gluten + cebula. Tak więc ostrzegam
        wszystkie wrażliwe brzuszki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka