10.01.03, 11:23
Co mam robić .... ważyłam 113 przy wzroście 173 w zeszłym roku udało mi się
schudnac do 92 przez ten czas waga mi leciała w dół ja byłam zadowolona a
nawet szczęsliwa że mi się nareście udało, troszke to przypłaciłam bo za
czeły mi wypadac włosy postanowiłam sobie dac na jakiś czas spokój, i nawet
udało mi się utrzymac wagę. Teraz chce znów zacząć chcę schudnać do 75 kg
ale jakoś nie moge zebraż w sobie siły jescze w parcy wytrzymuje i potrafie
bardzo mało zjeśc natomiast w domu wieczorem nie mam końca cały czas
szukam czegosc żeby coś skubnac.. Co mam zrobić moze znacie jakieś oszustwa
na moja przypadłość. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • 33eb Re: POMOCY! 12.01.03, 18:52
      Co stosowałaś, że tak schudłaś.Wieczorem jesteś głodna go organizm ma braki
      żywieniowe i jesz co popadnie by saspokoić głód.Ale jest rozwiązanie dla ciebie,
      bezpieczna skuteczna i na gwarancji dieta , bez efektu jo-jo .Przetestowałam tę
      dietę 7 lat temu i od tego czasu pomagam "grubaskom".Jeżeli chcesz to napisz
      lub zadzwoń (ile masz lat, problemy zdrowotne, jak wygląda twoja skóra po
      pierwszym odchudzaniu,czy masz celulit ,rozstępy-gdzie,czy wypadają
      włosy,paznokcie łamliwe,alergia itp)Wówczas podam ci rozwiązanie.
      Tel 0602-710776 lub e_baczkowska@interia.pl
      • nowamloda Re: POMOCY! 14.01.03, 10:10
        Znam ten problem, bo najgorzej chudnie sie w domu z lodówką pełną rzeczy,
        których tak naprawde nie powinnaś jeść.
        Więc postaraj się :
        - nie mieć w lodówce tego, czego nie powinnaś jeść (zawsze to trudniej zjeść
        tabliczkę czekolady, jak się po nią trzeba najpierw udać do sklepu),
        - mieć w lodówce mnóstwo warzyw gotowych do jedzenia: możesz wstawić pojemnik z
        wodą, a do niej obrane marchewki, tak żebyś nie musiała tracić czasu na
        obieranie, jak będzie Ci się chciało jeść, a w ten sposób nie ryzykujesz, że
        zamiast marchewki zjesz batonik Marsa, bo wystarczy go wyjąć z opakowania
        - jeżeli masz siły, zamiast siedzieć wieczorem w domu idż na siłownię alco
        aerobic: nie ryzykujesz przejedzenia, bo po wysiłku fizycznym raczej nie
        będziesz miała siły napychać się na wieczór.

        Poza tym, schudłaś już tak, że powinnaś przede wszystkim powiesić sobie na
        lkodówce swoje zdjęcie z czasów największej obfitości i za każdym razem jak na
        nie patrzysz napawać się dumą z tego ja Ci się udało schudnąć oraz wyobrazić
        sobie jaką będziesz laską jak jeszcze bardziej schudniesz!
        Powodzenia!
    • midm Re: POMOCY! 14.01.03, 17:04
      Moze jesz zbyt malo w ciagu dnia i dlatego potem organizm chce wiecej, a jesli
      nie i mimo to musisz, to jedz cos co zabiera duzo miejsca, ale ma malo kalorii
      (warzywa, szczegolnie te wzdymajace), zeby miec poczucie sytosci, poza tym
      dobrze jest skonczyc posilek czyms slodkim nawet zwykla herbata z cukrem, to
      przyhamowuje apetyt. (A no i tez jak unika sie zupelnie tluszczow, to jakos sie
      je i je i je. Troche oliwy to nawet dla zdrowia m.in. wlosow.)
    • aleksandra.cichocka Re: POMOCY! 16.01.03, 19:32
      Żeby nie odczuwać wieczorem bardzo silnego głodu trzeba jeść w ciągu dnia
      regularnie, kilka małych posiłków. Jeśli robi się długą przerwę w jedzeniu, to
      pojawia się silny głód i przestajemy kontrolować to co zjemy i jemy wszystko,
      co mamy pod ręką. Warto brać do pracy coś do zjedzenia, np. chude kanapki,
      pomidor, paprykę czy inne warzywa, jakiś owoc, lub chudy jogurt czy kefir.
      Jeśli 2 godziny przed wyjściem z pracy zje Pani coś, to po powrocie do domu
      wystarczy Pani zwykły posiłek i nie będzie Pani co chwilę sięgać do lodówki. W
      odchudzaniu pomoże zrezygnowanie ze słodyczy, cukru i słodkich napojów,
      zastąpienie tłustych produktów mięsnych i mlecznych chudymi odpowiednikami,
      zrezygnowanie ze smarowania pieczywa, z sosów, majonezu, śmietany, smażonych
      potraw, pojadania paluszków, krakersów, snacków, chipsów, ciastek. W łagodzeniu
      uczucia głodu pomaga jedzenie warzyw, zawierają one dużo błonnika, mają dużą
      objętość a mało kalorii i szybko wypełniają żołądek dając poczucie sytości.
      Szczegółowo dietę w odchudzaniu opisałam w wątkach nr 95 i 139 "„Jak schudnąć
      wiosną i nie utyć jesienią”. Aby nie utyć po okresie odchudzania trzeba
      stosować dietę niskokaloryczną również po osiągnięciu zadawalającej masy ciała.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka