Dodaj do ulubionych

.....guarana.....

08.02.08, 13:28
Dziewczyny, czy któraś z Was stosuje guaranę jako alternatywę
zamiast porannej kawy? czy ona Wam pomaga tak jak kawa?
Kupiłam całe opakowanie ale jakoś rezultatów nie widzę. Na
opakowaniu jest napisane, że 2 tabletki = filiżanka kawy
Obserwuj wątek
    • lenkaaa Re: .....guarana..... 08.02.08, 14:07
      Guarany nie stosowałam, bo o dziwo na tym całym HL w ogóle nie mam
      ochoty na kawę ...!!
      Słyszałam od koleżanki, która stosowała, że miała po tym bardzo duzo
      energii ale ona nie brała w tabletkach tylko miała herbatkę z
      guarany kupioną od Herbalife.
      Ja sobie kupiłam tabletki z koenzymem Q10 w stężeniu 75mg bo na
      początku diety byłam zupełnie bez energii. Teraz mam energii aż za
      dużo ale nie wiem czy to od tabletek czy od codziennych ćwiczeń, w
      które coraz bardziej się w ciągam.
      • asiul3k Re: .....guarana..... 08.02.08, 14:17
        A ja nigdy nie piłam kawy i nadal nie piję.
        Nie lubię ;) więc nie stanowi to dla mnie żadnego problemu.
        • zussanka Re: .....guarana..... 08.02.08, 15:00
          Asiul3k - szczęściara z Ciebie.... ;)
          • asiul3k Re: .....guarana..... 08.02.08, 15:09
            Szczerze mówiąc, odkąd stosuję Herbalife nie miałam w ustach
            słodyczy i nawet ochoty nie mam ;)
            Mało tego, tłusty czwartek przeszłam bez zjedzenia pączka, a w domku
            były takie pyszne własnej roboty ;)
            Czasem denerwuje mnie widok, gdybym mieszkała sama to bardzo mało na
            jedzenie bym wydawała :P Nie(stety) mam dużą rodzinę i to na
            dodatek łakomczuchów, dlatego codziennie w domu jest coś słodkiego.
            Trzeba walczyć czasem.
            Herbaty nie pijam, kawy też nie.
            Daję radę!
            ;)

            • zussanka Re: .....guarana..... 08.02.08, 20:50
              wiesz, trochę Ci zazdroszczę, bo jak mieszkałam z rodzicami to też
              łatwiej mi było schudnąć. Wierz mi, że fakt, że są słodycze w domu
              to nie to samo co codziennie gotowanie obaidów, robienie śniadań,
              kolacji, itp. Bycie żoną, a zwłaszcza matką niesie za sobą większe
              pokusy... dlatego dwa lata zwlekałam z odchudzaniem ale teraz się
              zaprałam i już! zobaczymy....
              • asiul3k Re: .....guarana..... 08.02.08, 21:34
                Fakt. Chyba masz rację ;)
                Ale teraz damy radę i schudniemy!
                Ja już widzę efekty, jupi, jupi, cudownie ;)
                • zussanka Re: .....guarana..... 08.02.08, 22:59
                  a ile Ty tak naprawdę chcesz zrzucić tych kilogramów?

                  Muszę Wam powiedzieć, że tak naprawdę to minął 3-ci dzień jak
                  zaczęłam dietę i widzę różnicę... oczywiście nie w kilogramach (bo
                  nawet się nie ważyłam) ale w samopoczuciu. Mam więcej energii,
                  jestem mniej śpiąca, chce mi się żyć... a jak do tego spadnie mi
                  kilkanaście kilo to tylko "żyć nie umierać" :-)

                  • asiul3k Re: .....guarana..... 09.02.08, 12:51
                    > a ile Ty tak naprawdę chcesz zrzucić tych kilogramów?

                    Oj dużo :(
                    Około 25 - 30 kg, to byłby szczyt marzeń.
                    Narazie super jest, oby tak dalej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka