Dodaj do ulubionych

tydzień przed ...

IP: 193.24.24.* 04.05.09, 22:45
Tydzień przed miesiączką zaczyna się... jestem ciągle głodna. Myślę
co tu by zjeść i zwykle przychodzi mi do głowy ciastko, drożdżówka
lub fast food. Przez ostanie pół roku trzymałam się po schudnieciu
ok 7 kg. Teraz jest coraz gorzej wracają stare trudności i
poszukiwanie czegoś do zjedzenia. W czasie takiego tygodnia przybywa
mi ok 2 kg które pózniej musze mozolnie zrzucać. Jak nie
zaprzepaścić wszystkiego w ciągu tych dni?
Obserwuj wątek
    • emilia.gnybek Re: tydzień przed ... 07.05.09, 15:19
      Pani Zuzo, rzeczywiście na kilka dni przed menstruacją może pojawić się apetyt
      na łakocie, co jest wynikiem przemian hormonalnych jakie w tym okresie
      następują. Często przy tym pojawiają się wtedy wahania nastrojów. Słodycze zaś
      jako źródło węglowodanów prostych, które szybko i w dużej ilości trafiają do
      krwiobiegu, sprzyjają poprawie nastroju. Zwiększenie bowiem stężenia glukozy we
      krwi pobudza trzustkę do wydzielania insuliny. Dzięki temu zmniejsza się zarówno
      poziom cukru we krwi jak również większości aminokwasów, poza tryptofanem, który
      trafia do mózgu. Tam powstaje z niego serotonina - hormonu radości, relaksu.

      W podobny sposób, choć łagodniej i w sposób bardziej stały, działają również
      inne źródła węglowodanów jak warzywa czy produkty pełnoziarniste. Są one bowiem
      bogate w węglowodany złożone, z których glukozę organizm pozyskuje w sposób
      stopniowy. Nie następuje więc po nich gwałtowny wzrost i spadek zarówno poziomu
      cukru, jak też samopoczucia. Dlatego aby nie przytyć, w te trudne dni, zachęcam
      do zlikwidowania zarówno z domu jak też z pracy wszelkich zapasów łakoci, a
      także omijania cukierni "dużym łukiem". W zamian zaś proszę przygotować sobie
      zapas świeżych warzyw takich jak pomidor, ogórek, rzodkiewka, sałata oraz nieco
      mniejsze ilości owoców (są bardziej kaloryczne niż warzywa). Warzywa posiadają
      generalnie mało kalorii, wprowadzanie ich więc jako przekąski miedzy posiłkami,
      nie przyniesie wzrostu masy ciała jak w przypadku słodyczy, oczywiście o ile nie
      będą to ilości mierzone w kilogramach. Zachęcam także aby przed okresem
      skrupulatnie zaplanowała sobie Pani czas tak, aby nie mieć zbyt dużo wolnego na
      ewentualne rozmyślanie o jedzeniu, czy długie pobyty w kuchni. Może to być np.
      dodatkowa wizyta na siłowni, basenie czy spacer.

      Życzę wytrwałości i sukcesów w walce z podjadaniem!
      • Gość: zuza Re: tydzień przed ... IP: 193.24.24.* 07.05.09, 19:45
        bardzo dziękuję:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka