sylaba73
16.04.10, 21:15
Mój 8-letni syn ma twarzy, która schodzi na tułów, ręce i nogi. Pani doktor
zdiagnozowała rumień zakaźny. Problem jest w tym, że w zeszłym roku we
wrześniu też miał rumień. Przeczytałam, że choruje się na tą chorobę raz i
nabywa odporności na całe życie. Czy diagnoza lekarza jest teraz (lub była we
wrześniu) błędna?