piertrucha
27.01.19, 16:14
Witajcie rodzice.
Może ktoś podpowie mi co robić. Mój 4 letni syn w październiku zachorował na infekcję. Brał antybiotyk 2 razy i od tego czasu zaczęło się dziać coś dziwnego z jego zdrowiem. Co chwila jest chory. Zaczyna się to chrząkaniem, potem suchy kaszel no i potem już oskrzela lub górne drogi oddechowe. Tak jest 2 lub 3 razy w miesiącu. Przestał chodzić do przedszkola ale choruje mimo to. Był u laryngologa ale migdały nie są powiększone (także 3). Myśleliśmy że to robaki ale kilkuktorne badania nie potwierdzają tego ( z 8 razy robilismy). Mimo to lekarz zalecił zyntel, który wziął 2 x. Syn ma podkrazone oczy i jest ciągle blady. Czesto narzeka na ból brzuszka. Nie ma jakiejs szvegolnej ochoty na słodycze, jo normalnie, o ile nie zachoruje, bo wtedy klopoty z jedzeniem są. Morfologia z rozkazem zrobiona w czasie kiedy był zdrowy wskazala na podwyzszone limfocyty i obniżone granulocyty obojętnochlonne. Bazofile są na poziomie 2 %. Lekarz twierdzi że takie wyniki wskazują na przebytą infekcje. Aktualnie bierze szczepionkę broncho vaxom, immunotropine już od 3 m-cy, soki malinowe z czarnego bzu, Wit. C i D. I znowu jest chory. Czekamy na wizytę w poradni dzieci z obniżoną odpornością. Jesteśmy przed testami alergologicznymi (choć alergolog nie przypuszcza że te objawy są wynikiem alergii). Mial ktos podobne doswiadczenia ?