Dodaj do ulubionych

I tak oto staliśmy się satelitą Moskwy.

10.06.10, 18:23
W tej chwili nawet Gruzja jest dalej od moskiewskich łap, niż nasz
kraj. Rosja od wieków stosuje te same taktyki, i od wieków znajduje
w Polsce plugawych sprzedawczyków. Nie ukrywam nawet podziwu dla
Putina, jak "zagrał" sobie w "głupiego Jasia" z Tuskiem i Sikorskim.
Rosja w całej historii swojej państwowości, albo wasalizowała
sąsiada, albo była z nim w stanie konfliktu.
Obserwuj wątek
    • anf10 Re: I tak oto staliśmy się satelitą Moskwy. 10.06.10, 19:10
      Zgadza się. Jesteśmy satelitą, a ty jesteś Łajką, którą plugawe sprzedawczyki
      wykopały w kosmos.
      • cus27 Re: I tak oto staliśmy się satelitą Moskwy. 11.06.10, 08:09
        Zle sie dzieje!!!
    • anf10 Re: I tak oto staliśmy się satelitą Moskwy. 11.06.10, 08:43
      To nie jest dobry wątek w "Katastrofie smoleńskiej". Nietrudno przewidzieć że
      dyskusja zejdzie na tematy polityczne. Pytanie jest prowokacją i aż się prosi
      aby odpowiedzieć innym pytaniem. Mianowicie czy solidarusze włazidupstwo w
      stosunku do USA jest lepsze od "wasalizmu" w stsunku do Rosji. Czy obywatelowi
      jest lepiej w tym państwie niż w poprzednim. Jeżeli tak to jakiemu obywatelowi.
      Może tylko części obywateli którzy zrobili sobie wasali lub wręcz częściowych
      niewolników z całego narodu. Wbijając nam jednocześnie w głowy frazesy o
      wolności jaką nam dali. Czym w ogóle jest wolność dla jednego człowieka a czym
      dla innego. Co to jest patriotyzm a czym jest ojczyzna. To jest temat rzeka.
      Przejdż lepiej z tym wątkiem do działu "Aktualności i Media-->Kraj".
      • czat_elnik Re: I tak oto staliśmy się satelitą Moskwy. 11.06.10, 12:51
        Mylisz się, tutaj jest miejsce na ten wątek. Tragedia smoleńska
        to "pełzający" zamach na suwerenność Polski, zrobiony polskimi
        rękami. Nie ma porownania pomiędzy usłużnością wobec USA (co jest
        ewidentnym błędem, już od czasów Wałesy powtarzanym), a oddaniem
        kraju pod wpływy Rosji. Nie mam czasu na pisanie elaboratów, dlatego
        styl mój jest, owszem, prowokacyjny, by zmuszał do myślenia tych, co
        trochę już orientują się w polityce i gospodarce.
    • iminie czarnowidztwo 11.06.10, 12:55
      zakompleksiałego człowieczka :/

      • czat_elnik Re: czarnowidztwo 12.06.10, 12:32
        Nie mam kompleksów. Czarnowidztwo, hmm, to nie moja wina, że
        rzeczywistość jest tak brutalna.
    • you-know-who Re: I tak oto staliśmy się satelitą Moskwy. 11.06.10, 21:47
      > Rosja w całej historii swojej państwowości, albo wasalizowała
      > sąsiada, albo była z nim w stanie konfliktu.

      zgodzilbym sie z przeslaniem, choc nie z litera twojego postu.

      zapomniales bowiem wspomniec o okresach 3-go rodzaju:
      kiedy to polska miala ambicje i sile i starala sie ustanawiac carow i
      zajmowac/uciekac/zajmowac/uciekac z kijowa.

      • joanna_on-line Re: I tak oto staliśmy się satelitą Moskwy. 11.06.10, 21:55
        you-know-who napisał:

        > > Rosja w całej historii swojej państwowości, albo wasalizowała
        > > sąsiada, albo była z nim w stanie konfliktu.
        >
        > zgodzilbym sie z przeslaniem, choc nie z litera twojego postu.
        >
        > zapomniales bowiem wspomniec o okresach 3-go rodzaju:
        > kiedy to polska miala ambicje i sile i starala sie ustanawiac carow i
        zajmowac/uciekac/zajmowac/uciekac z kijowa.

        >

        hmmm... a to nie podpada pod: konflikt ;)))
        • you-know-who Re: I tak oto staliśmy się satelitą Moskwy. 12.06.10, 01:53
          oczywiscie, ze nie! polska byla bezkonfliktowa.
      • zaplutykarzelupa Re: I tak oto staliśmy się satelitą Moskwy. 11.06.10, 22:21
        junolnoting
        porownuje epizod z dymitrami samozwancami z 300 latami panoszenia sie ruskich
        wojsk nad Wisla
        Kijow to dla niego ziemie moskwy z definicji (nawiasem mowiac przypadly Polsce
        dopiero w 1569 po unii lubelskiej, wczesniej Wielkie Ksiestwo Litewskie, NIGDY
        moskwa!)
        • anf10 Re: I tak oto staliśmy się satelitą Moskwy. 11.06.10, 23:03
          zaplutykarzelupa napisał:

          > junolnoting
          > porownuje epizod z dymitrami samozwancami z 300 latami panoszenia sie ruskich
          > wojsk nad Wisla

          Zamiast żreć ponad miarę i chlać wińsko, mogli ówcześni patrioci stosować hasło
          słynnego Dolka: "armaty zamiast masła". Napewno byłoby inaczej. Niestety w
          tamtych czasach świat był tak urządzony, że jeżeli ktoś nie dbał o swoje
          bezpieczeństwo, natychmiast był "pożerany". Polska nie była wyjątkiem. Póżniej
          pozostawała już tylko walka o niepodległość i ciągły płacz połączony ze
          zgrzytaniem zębów.
          • zaplutykarzelupa Re: I tak oto staliśmy się satelitą Moskwy. 12.06.10, 00:44
            Aha, czyli swieta zamordystyczna Rosja do spoly z prusakami mialy swiete prawo
            pozerac sasiadow? Gratuluje darwinizmu i oby wiecej takich pogladow "bija? to
            moja wina, przeciez jestem slabszy"
            ten kraj nie ma przyszlosci
            • anf10 Re: I tak oto staliśmy się satelitą Moskwy. 12.06.10, 01:10
              zaplutykarzelupa napisał:

              > Aha, czyli swieta zamordystyczna Rosja do spoly z prusakami mialy swiete prawo
              "bija? to
              > moja wina, przeciez jestem slabszy"

              Świętego prawa to akurat nie miały. Ale praw rządzących światem nie zmienisz. Na
              marginesie, Polska też stosowała takie prawa, dopóki kolejni władcy nie
              doprowadzili do jej osłabienia i upadku. Przejrzyj sobie historię od czasu
              Mieszka I do Bolesława Krzywoustego. Wtedy byliśmy prawdziwym imperium depczącym
              suwerenność innych narodów. Nasi władcy bez żenady sprzedawali swoich ziomków w
              niewolę, osadzili na tronie Świętopełka, podbili Pomorze itd. Skończ z
              mentalnością Kalego.
              • zaplutykarzelupa Re: I tak oto staliśmy się satelitą Moskwy. 12.06.10, 01:19
                Z panstwami jak z ludzmi. Nie jest powiedziane, ze ktos silny jest od razu
                agresywny, na przyklad w tej chwili Chiny. I to nie jest tylko kwestia rownowagi
                sil mnie sie wydaje. Dla agresywnych panstw powinna byc izolatka, a w skrajnych
                przypadkach pala swiatowego policjanta.
                • anf10 Re: I tak oto staliśmy się satelitą Moskwy. 12.06.10, 07:59
                  Chiny nie są dobrym przykładem. Inne państwo zajmuje się i okupuje w
                  konkretnych celach. Jest ich wiele ale podstawowe to eksploatacja zasobów
                  ludnościowych i eksploatacja zasobów naturalnych. Nie muszę dodawać że jedno i
                  drugie jest kradzieżą. Chiny mają wymienione zasoby ogromne. Nie mają więc
                  potrzeby prowadzić wojny. Jednak problem Tajwanu istnieje, ale jest to
                  bardziej problem prestiżu i ewentualnej bazy dla obcych wojsk (wiadomo
                  jakich), niż wynikająca z rzeczywistej potrzeby. Poza tym żadne państwo nie
                  brzydzi się agresją. Doskonałym przykładem Polska. W 1939 r, będąc na krawędzi
                  katastrofy, miała apetyt na kolonie w Madagaskarze i w Ameryce Południowej.
                  Powstała nawet Liga Kolonialna. Jej szefem była"legenda polskiego taternictwa",
                  gen Zaruski. W 1938 r. kiedy Niemcy "rozszarpywali" Czechosłowację, Polska też
                  sobie coś skubnęła. Chociaż Zaolzie było terytorium spornym, to jednak aneksja
                  nie miała sensu. Jak jednak mogło być inaczej skoro sam Piłsudski mówił z
                  rozbrajającą szczerością że Czechosłowacja jest państwem sezonowym. Możesz
                  traktować to jako Darwinizm, ale człowiekowi bliżej do świata zwierząt, niż do
                  zaratusztriańskiego modelu nadczłowieka. Podobnie jak zwierzęta potrzebujemy
                  posiadać swoje terytorium, znaczymy terytorium (oczywiście nie w sensie
                  dosłownym) i zajmujemy cudze terytorium jeżeli istnieje taka możliwośc.
                  Zjawisko to ma miejsce zarówno w skali makro (międzypaństwowej), jak też
                  mikro (międzysąsiedzkiej). Człowiek jest najgrożniejszym drapieżnikiem na tej
                  planecie. Natomiast o "światowym policjancie" zapomnij. On sam jest
                  złodziejem dużego kalibru.
                • kzet69 Re: I tak oto staliśmy się satelitą Moskwy. 12.06.10, 12:57
                  Dla agresywnych panstw powinna byc izolatka, a w skrajnych
                  > przypadkach pala swiatowego policjanta.

                  A co zrobić, gdy ten światowy policjant jest właśnie najbardziej
                  agresywny??? Pokaż mi drugi kraj na świecie, który okupuje państwa
                  na innych, odległych kontynentach???
    • ae911truthorg Zabijanie satelity. 12.06.10, 08:56
      USA też jest satelitą tyle, że Izraela.
      Polski naród jest satelitą Rosji od kilkuset lat,można wyłączyć II RP,ale rządy PiS nie zaowocowały wyjściem z tej orbity. Jedynie pod względem politycznym. Wybranie mniejszego zła daje szansę na zmniejszenie tej zależności. Bronek pod żyrandolem to klęknięcie na drugie kolano, pogorszenie sytuacji materialnej społeczeństwa. Pozdrawiam ogłupionych propagandą rycerzy prawdy historycznej. Żydzi mimo swej pozycji trochę więcej mają do wstydzenia się ze względu na historię państwa,więc może trochę godności , Polacy ?
      • czat_elnik Re: Zabijanie satelity. 12.06.10, 12:36
        Brawo. Komorowski to klęlnięcie na dwa kolana, a później już tylko
        twarzą w glebę.
        • ae911truthorg Re: Zabijanie satelity. 12.06.10, 12:52
          czat_elnik napisał:

          > Brawo. Komorowski to klęknięcie na dwa kolana, a później już tylko twarzą w glebę.

          To uzasadnione, dogryzie się odkrywkowo do gazu łupkowego.
          • fox1984 Re: Zabijanie satelity. 12.06.10, 16:05
            Załóżcie kółko wzajemnej adoracji, tak świetnie wam to wychodzi.
            • ae911truthorg Re: Zabijanie satelity. 12.06.10, 18:04
              fox1984 napisała:

              > Załóżcie kółko wzajemnej adoracji, tak świetnie wam to wychodzi.


              Ale do getta nas nie zagonisz ?
              • fox1984 Re: Zabijanie satelity. 12.06.10, 18:18
                Ależ żyjemy w wolnym kraju.
                Skoro istniały partie kanapowe to dlaczego nie kółeczka wzajemnej adoracji.
              • igor_uk Re: Zabijanie satelity. 12.06.10, 18:23
                ae911costam,do jakiego getta was mozno zagnac? Przeciez i tak siedzicie w
                zakladzie zamknietym.

                P.S. kiedy ,ciekawe, skonczy sie eksperyment w spitalach dla aecostam?Kiedy
                stwierdza lekarze,ze dostep do interneta psychicznie chorym pacjentam nie
                pomaga w ich leczeniu.
    • zuzka111 I stajemy się państwem totalitarnym 16.06.10, 09:21
      www.polskieradio.pl/wiadomosci/prasakrajowa/artykul169679.html
      + walka z publiczną TV, + powrót WSI w dawnym wydaniu + rozwalenie IPN +

      ...walka o władzę absolutną ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka