IP: 10.0.0.* / 217.11.134.* 06.08.01, 15:05
Witam i prosze o pomoc.

Od roku spotykam sie z moim chłopakiem. Nie bylismy dla siebie pierwszymi
partnerami, a wspolzycie rozpoczelismy niedlugo po tym jak sie poznalismy. W
zasadzie od samego poczatku seks stanowil dla nas zrodlo ogromnej przyjemnosci
i satysfakcji. Przez pierwsze pol roku mieszkalismy oddzielnie i kochalismy sie
praktycznie przy kazdej nadazajacej sie okazji (4-5 razy w tygodniu). Niestety
od czasu kiedy zamieszkalismy razem cos sie zmienilo. Przychodze zmeczona po
pracy i... po prostu mi sie nie chce. On robi wszystko aby mnie zachecic a ja
mimo, ze mam swiadomosc jakie to dla mnie przyjemne po prostu nie mam ochoty.
Kiedys podniecal mnie sam jego zapach, widok bez koszulki a teraz... niemalze
zmuszam sie do erotycznych mysli by do czegokolwiek doszlo. Oczywiscie jezeli
juz uda mi sie podniecic wszystko przebiega rewelacyjnie osiagam orgazm bez
problemu i czuje sie fantastycznie.
Dlaczego wiec nie mam takiej ochoty jak kiedys? Czy to dlatego, ze orgazm ktory
osiagam jest dla mnie tak wyczerpujacy? (czasami zasypiam natychmiast po tym
jak przestaniemy sie kochac i ciezko mnie dobudzic)
Wiem, ze dla mojego mezczyzny taka sytuacja jest meczaca. Kochamy sie teraz raz
w tygodniu i chociaz czesto go doprowadzam do orgazmu w inny sposob, to wiem,
ze dreczy go mysl, ze przestalam go kochac i dlatego nie pragne seksu z nim.

Z gory dziekuje za odpowiedz.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Helena Re: Lenistwo? IP: 213.134.140.* 07.08.01, 10:09
      Zyje w szczesliwym zwiazku od ponad pieciu lat, od czterech lat mieszkamy
      razem. Nie ukrywam, ze zanim tak sie stalo widywalismy sie tylko w weekendy i
      kochalismy sie jak szaleni po 6-7 razy kazdej nocy. Z czasem ta fascynacja,
      szalone zakochanie i nienasycenie troche sie wypalily i zaczelismy w sobie
      szukac bliskosci fizycznej, oparcia psychicznego raczej niz zaspokojenia.
      Zawsze na poczatku zwiazku jest moment kiedy kazdego dnia rzucacie sie na
      siebie wyglodniali, ale z czasem zaczynacie szukac w sobie czegos wiecej niz
      atrakcyjnosci sexualnej.
      Teaz u nas jest podobnie, z tym ze oboje jestesmy zmeczeni praca i obowiazkami,
      dlatego wieczorem najczesciej poprostu zasypiamy przytuleni i tyle. I zadne z
      nas nie czuje ze mimo braku sexu znudzilismy sie sobie. Poprostu weszlismy w
      inny etap zwiazku. I dlatego staramy sie aby nasze zblizenia, mimo, ze duuuzo
      rzadsze niz na poczatku, byly duzo bardziej intensywne, dluzsze i bardziej
      ekscytujace.
      Postaraj sie w weekend wyspac odpoczac, polezec w wannie, pojechac na zakupy.
      Pozniej zrobcie wspolnie pyszny, pozny obiad, zapalcie swiece, wypijcie wino,
      kup dla niego jakas rewelacyjna bielizne i... powinno podzialac na ciebie i na
      niego.
      Powodzenia
    • andrzej.depko Re: Lenistwo? 07.08.01, 10:14
      Przyczyn takiego stanu rzeczy może być bardzo wiele. Podałaś zbyt mało danych
      dotyczących waszego związku aby można było udzielić naprawdę rzeczowej
      odpowiedzi. Seks jest fizycznym wyrazem psychicznej jedności, jaką stanowi
      kochający sie ludzie . Jest cementem, wspaniałym spoiwem życia kochającej się
      pary. Ograniczenie lub odmowa współżycia płciowego przez jednego z partnerów
      stanowi zazwyczaj sygnał rozpoczynających się zakłóceń w funkcjonowaniu
      seksualnego układu. Unikanie współżycia staje się często symptomem rozluźnienia
      więzi emocjonalnej, tworzenia się uprzedzeń czy nawet wyraźnej niechęci
      względem partnera. Unikanie przez Ciebie współżycia może być wyrazem zwykłego
      przemęczenia, jakie zdarza się każdemu z nas. Wówczas seks jest ostatnią rzeczą
      o jakiej może myśleć osoba przemęczona. Ale również może być to pierwszy objaw
      rozczarowania osobą partnera ( rozczarowania w sferze seksualnej lub
      pozaseksualnej ). Może być to wyrazem wyrazem rozczarowania rzeczywistością ,
      wyraz negacji stylu życia partnera. Może stanowić wyraz odrzucenia go w roli
      seksualnej, w związku z wyjątkowo przykro odczuwanymi cechami seksualnymi np.:
      zapachu lub osłabienia jego atrakcyjności seksualnej. Może wspólne pożycie
      seksualnego wpędziło was w rutynę. Wówczas Twoje odczucia stanowią wyraz
      rozczarowania rutynowym seksem. Na skutek wielokrotnego powtarzania się tych
      samych bodźców seksualnych, nawet początkowo najbardziej atrakcyjne i
      podniecające zachowania tracą moc oddziaływania. A partner traci na
      atrakcyjności seksualnej. Czas abyście zdecydowali się na wspólną wizytę u
      seksuologa, który pomoże wam w odnalezieniu drogi do zrozumienia przyczyn tego
      kryzysu. I doradzi co zrobić, aby wasze życie miłosne stało się ponownie
      satysfakcjonujące.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka