Dodaj do ulubionych

Chicagowskie secondhandy

06.12.05, 06:45
Jest tu w szikagowie tego od cholery, sklepow z ciuchami , zabawkami,
meblami, naczyniami, ksiazkami z drugiej , trzeciej a czasami pewnie i z
czwartej reki....i bardzo dobrze, takie jest moje zdanie, jesli jest
zapotrzebowanie na ciut znoszone ciuchy, musza byc miejsca gdzie mozna je
kupic......z ciekawostek na parkinkach takich sklepow bardzo czesto widzi sie
samochody dosc niezle ... mercedesy SUV , ogromniaste fordy, VW itp

tiszert mozna tam kupic za 1.50$...bluze za 2.50$...torebke za 3.00$...CD za
1.00$

ja lubie tak myszkowac za plytami
dwa dni temu kupilem vinyle Deana Martina dwie plyty analogowe z 1974 ..nie
grane! Pamietacie to? "Everybody loves somebody....." to jego!
i plyte Bing Crosby tez nie granego z 1973 !
Co do tego Binga...juz niedlugo na gwiazdke otrzymacie niespodzianke :)
jedna plyta kosztowala 0.50 centow

Plyty maja czasami rewelacyjne!
:)
m
Obserwuj wątek
    • borowkaus Re: Chicagowskie secondhandy 11.12.05, 05:28
      a masz jakis godny polecienia?
      Dobry, ale z tzw. wyzszej polki jest PLATOS CLOSET na Clyborn, po zachodzniej
      stronie, w dol od Webster.
      • marxx Re: Chicagowskie secondhandy 11.12.05, 09:03
        tego nie znam

        ale plyty zostaly kupine na Elston niedaleko skrzyzowania z Montrose
        • borowkaus Re: Chicagowskie secondhandy 11.12.05, 16:29
          Dzieki!
          • macko74 Re: Chicagowskie secondhandy 11.12.05, 17:44
            Nie zapomnijcie o skloepie Virgin w downtown , nie spotkalem sie moze z plytami po $1 , ale np udalo mi sie kupic album Midnight Oil, o ktorym nie wiedzialem z e istnieje za $6 .
            Poza tym fakt, tzw 'Thrift stores" , sprzedaja wszystko i jak masz szczescie to dorwiesz "czyste zlotko " hihi..., tak jak latek temu kilka pewna pani kupila obraz za $10 i wiecie ile zarobila okolo 20 milionow ;-) (jak wyszlo ze to unikat jakiegos cenionego malarza).
            Pozdrowka .
            Macko.
            • anyaw73 Re: Chicagowskie secondhandy 12.12.05, 18:46
              POlecam w Wicker Park:
              Ciuchy i nie tylko
              Recycyle
              Brown Elefant maja tez meble i ksiazki
              wzdluz ulicy Milwaukee na odcinku od Ashland do Damen jest kilkanascie second
              handow, drozszych i tanszych warto sie wybrac.

              Plyty
              Reckless Records w okolicach Milwaukee/Damen
              Dusty Grove ( vinyle) w okolicach Ashland/Division

              Ja osobiscie jestem uzalezniona od secend handow :)
              Anya
              • marxx Re: Chicagowskie secondhandy 12.12.05, 23:20
                Jesli chodzi o ciuchy polecam jeszcze kilka sklepow w okolicach Belmont i
                Clark...trzeba sie przejsc jedna i druga ulica jakies 200 moze 300 metrow we
                wszystkie strony...maja tam sporo sklepow z niezlymi ciuchami :) Jakosciowo bez
                zarzutu, ale te fasony :) Niczego podobnego sie nie dostanie w "normalnych"
                Targetach, Kohlsach czy Walmartach.

                Polecam tez przejsc sie Northem w okolicach Milwaukee (na wsch) jesy kilka
                sklepow sekendhendnych, ale tu uwaga , sa tam naprawde rewelacyjne
                ciuchy (dla pan jest ich wiecej) ale czasami cena ich dochodzi do 150$-
                200$ ...ale recze ze sa to naprawde ciuszki nie do podrobienia
                • sorbet5 Re: Chicagowskie secondhandy 13.12.05, 04:39
                  Tak, tak, te sklepy na Belmont i Clark fajne sa... Tyle ze ciuchy stamtad to
                  raczej dobre na wystepy w bardzo waskim gronie ;)
                  • adamkoltowski Re: Chicagowskie secondhandy 16.12.05, 05:48
                    :))) niech zyja "ciuchbudy" wiec :) 96% mojej odziezy pochodzi ze sklepow z
                    odzieza uzywana :) poza tym lubie zasade: "nigdy nie wiesz na co trafisz" eee,
                    ale nie powiem wam gdzie ja smigam, bo pojdziecie i wykupicie mi
                    najfajniejsze "oldschoolowe" ciuchy :) sorry :)) ok, terza juz zmykam na
                    impreze :)) do "exit" tym razem :) pozdrawiam nocnych internautow :)
                    • sorbet5 Re: Chicagowskie secondhandy 16.12.05, 05:52
                      96%, nie 95%? :) Zawsze mnie intrygowal ten "exit, ale nie mialam odwagi, zeby
                      tam wejsc... Moze sie kiedys odwaze...
                      • marxx Re: Chicagowskie secondhandy 16.12.05, 05:56
                        Ja chyba jestem za stary, nawet niespecjalnie chce mi sie eksperymentowac
                        • sorbet5 Re: Chicagowskie secondhandy 16.12.05, 06:01
                          Nie chce Ci sie eksperymentowac w jakiej dziedzinie? Poznawania nowych barow? :)
                          • adamkoltowski Re: Chicagowskie secondhandy 16.12.05, 06:58
                            ha ha :) to nie zaden eksperyment, na wszystko przychodzi czas, a potem, to juz
                            tylko "normalka" , jak ze wszystkim :) sorbet : wybierz sie ze mna :) nie
                            gryze :) i nie boje sie nowych "miejsc" :)
                            • sorbet5 Re: Chicagowskie secondhandy 16.12.05, 14:34
                              Czemu nie?... :) Mozna sie wybrac. To naprawde jest dyskoteka? Moze taka
                              bardziej "goth", sadzac z wygladu drzwi?
                              • anyaw73 Exit 16.12.05, 17:07
                                Prosze sie nie bac, klub jak najbardziej spoko.....poprostu troche inny.... Jak
                                dla mnie rewelacja :)

                                www.exitchicago.com/
                                • sorbet5 Re: Exit 16.12.05, 18:28
                                  Rzeczywiscie swietny! Taki odjechany :) trzeba sie bedzie wybrac...
                          • marxx Re: Chicagowskie secondhandy 16.12.05, 06:59
                            no bary lubie lubie tez restauracje :)
                            ale EXIT to chyba dyskoteka , ciut specyficzna , ale nadal miejsce do tanca
                            (tez)
              • evek Re: Chicagowskie secondhandy 16.12.05, 07:02
                ja tez znam te miejsca ktore wymienilas i polecam! to byl rejon gdzie kiedys
                pracowalam i czesto tam bywalam!
                w Brown Elephant kupilam sobie kilka plytek CD a takze zgrabna puszeczke na
                herbatke za 1 dolara! :O)
                tam czasami mozna takie smieszne rzeczy znalezc!

                no i z tego odcinka ulic tam mam mile wspomnienia - dotycza pewnego cieplego
                popoludnia spedzonego w tych w/w second handa'ch ze
                SMIECHAMI.W.CIEMNOSCI.... :O) to byla niezapomniana wycieczka!
                ale to tak sentymentalnie :O)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka