Dodaj do ulubionych

EMANCYPACJA

08.01.06, 23:26
Ponieważ jestem wcześniej w domu (z racji wykonywanego zawodu) wstydem by
było, żebym nie zabrał się za przygotowywanie obiadu, małe porządki i takie
tam prace gospodarskie nim żona wróci z pracy. Wiec codziennie to mi przypada
w udziale prowadzenie domu. I tak było i tym razem, stoję przy kuchni i coś
tam gotuję. Z racji upału mam na sobie jedynie fartuch kucharski (nie tam
żadne koronkowe głupoty, ale porządny fartuch). Do domu wraca moja Pani,
rzuca w kąt torbę, podchodzi do lodówki, wyciąga butelkę piwa, otwiera i
bierze porządnego łyka. W tym momencie dopada mnie refleksja, że chyba coś
jest nie tak, że chyba powinno być odwrotnie. Żona jakby przeczuwała o czym
myślę podeszła do mnie i klepiąc mnie siarczyście po odkrytym pośladku
powiedziała:
- Lubisz to! Dziwko!
I tak zostałem Housewife’m.

by beeq
Obserwuj wątek
    • evek Re: EMANCYPACJA 09.01.06, 03:51
      eeee, przepraszam bardzo ale o co chodzi??? bo ja za bardzo nie rozumiem ;o)
      ksiazke piszesz czy to pamietnik moze czy jak???
      oj, nie lubie jak nie wiem! ;O) nie lubie!
      • marxx Re: EMANCYPACJA 09.01.06, 04:06
        nastepnie zona biorac wiekszy lyk piwa zaczela golic sie najnowsza maszynka
        firmy Gilette z 7 ostrzami , gwizdzac znana , stara , melodie ..."Kiedy bylem,
        kiedy bylem malym chlopcem..."
        • sorbet5 Re: EMANCYPACJA 09.01.06, 04:09
          A potem maz powiedzial do niej: Kochanie, bedziemy mieli dziecko...
          • marxx Re: EMANCYPACJA 09.01.06, 04:14
            Nastepnie po chwili milczenia dodal.....Wlasnie kupilem dzisiaj w Menards dwa
            tubajfory i plejłóda....nasze dziecko bedzie mialo na imie Pinokio
            • sorbet5 Re: EMANCYPACJA 09.01.06, 04:44
              A ona na to: Alez, kochanie, musisz sie oszczedzac, w tym stanie nie wolno Ci
              niczego dzwigac....
              • anyaw73 Re: EMANCYPACJA 09.01.06, 04:50
                A mnie sie tam podoba " tak trzymac Adam "
                Anya
                • marxx Re: EMANCYPACJA 09.01.06, 05:25
                  ale to nie on...Adam to tylko skopiowal :) Nie moze byc tak ze facet bedzie
                  robil w zwaizku za kobiete ...
                  • sorbet5 Re: EMANCYPACJA 09.01.06, 06:19
                    Hmmm...... Prowokacja?... ;)
                    • anyaw73 Re: EMANCYPACJA 09.01.06, 19:26
                      Marksiu....a dlaczego nie moze.... jesli komus to na przyklad odpowiada?
                      Ja tam lubie od czasu do czasu zmiane rol.
    • tradycja1 Re: EMANCYPACJA 09.01.06, 21:21
      Ja tam wole jak facet do kuchni sie mi nie pcha :)
      No chyba ze zlew przetkac ;)
      • smiechy.w.ciemnosci Re: EMANCYPACJA 09.01.06, 21:46
        hihi ja lubie, bo sama nie umiem i nie znosze( w dowolnej kolejnosci)gotowac.:)
        • tradycja1 Re: EMANCYPACJA 09.01.06, 21:52
          A ja uwielbiam, kuchnia to moje krolestwo.
          I jestem za tradycyjnym podzialem rol, facet niech przyniesie cos na obiad a ja
          z tego cos wyczaruje :)
          • littlewing Re: EMANCYPACJA 09.01.06, 22:37
            jestem rowniez za tradycyjnym podzialem rol. Ja moge w domu wszystko
            .............. Moge prac ,sprzatac,gotowac ....a co ???
            ...
            ...
            zona wraca z zebrania feministek,naladowana ,nabuzowana,nowa rola w nowym
            swiecie,w nowym ladzie irzeczywistosc zaczyna jej doskwierac...
            Heeeeniek !!! Ty palancie , wyrzuc smieci,idz do sklepu potem idz wyprowadz psa...
            Yeeeeps ...!!! Henka reka zwinieta niczym glowka mlodej kapusty laduje w okolicy
            podbrodka Lucynki....Lucynka zamiera w pozycji na wznak w przedpokoju...
            Dzwonek do drzwi ...Celem odwiedzin wchodzi sasiad Marjan ....
            Heniu..? Dlaczego Lucynka lezy tak tu...w przedpokoju...?
            Marjan...no jakby Ci tu powiedziec....Lucynka hmmm ...
            Lucynka jest glowa domu i moze lezec gdzie chce...gdzie chce...

            lw ;)
    • evek Re: EMANCYPACJA 09.01.06, 23:43
      ja juz kompeltnie nie jarze o co tu chodzi! ;O)
      • sorbet5 Re: EMANCYPACJA 10.01.06, 00:00
        Mysle, "evek", ze juz chyba o nic nie chodzi. To jest nierozwiazywalny problem.
        Kazda para moze sobie dzielic te obowiazki jak im sie podoba, a innym nic do tego.
    • littlewing Re: EMANCYPACJA 10.01.06, 18:31
      Co tu jarzyc? Caly watek jest zartobliwy.Emancypacja sama w sobie jest
      zartobliwa.Wszedzie i od zarania dziejow jest podzial rol -przeciez Janek nie
      urodzi dziecka a kapral Zosia nie dostanie sie do schronu atomowego z uzyciem
      tylko kalasznikowa.Ot zart---tak myslalem czytajac post Adama..? Jesli nie to
      sorrki za glupi kawal. lw ;)
      • anyaw73 Re: EMANCYPACJA 11.01.06, 00:19
        nie no co ty lw.........oczywiscie ze tu wszyscy z humorem, przecoerz znasz nas
        troszeczke :)
        • marxx Re: EMANCYPACJA 11.01.06, 03:22
          A ja uwazam ze kobieta conajmniej dwa razy w tygodniu powinna robic swojemu
          panu niespodzianke...takie niezapowiedziane urodziny.
          Facet wpada zmachany po pracy, a tu kobieta ubrana w polprzezroczysty fartuszek
          przynosi mu talerz jedzenia i dwie butelki zimnego Zywca ( oczywiscie reszta
          butelek jest w lodowce).....Po otwarciu browcow dyskretnie wycofuje sie tylem
          aby nie zaklocac czytania ulubionej gazety
          • sorbet5 Re: EMANCYPACJA 11.01.06, 04:43
            A facet kobiecie co najmniej dwa razy w tygodniu powinien przynosic bizuterie z
            kamieni i metali szlachetnych...
            • adamkoltowski Re: EMANCYPACJA 11.01.06, 05:59
              a u mnie w zwiazku to jest po prostu tak, ze obiad robi ten kto wraca wczesniej
              z pracy, no chyba, ze wolimy zjesc cos na miescie, to wtedy po pracy brykamy,
              sprzata i myje naczynia oraz robi pranie osoba, ktora ma wolne, czy akurat na
              to ochote, i wiecie co ? to dziala :)
              • marxx Re: EMANCYPACJA 11.01.06, 06:03
                nic nadzwyczajnego , normalny naturalny podzial obowiazkow...to zawsze dziala
                • tradycja1 Re: EMANCYPACJA 11.01.06, 06:10
                  Teoretycznie dziala, ale znam przypadki facetow podejscia ze skoro dluzej
                  pracuje, wiecej zarabia np to generalnie jest zwolniony z wszystkich
                  obowiazkow, trzeba skakasc i uslugiwac.
                  Oj nie jeden wieczor z kolezankami przegadalysmy.
                • adamkoltowski Re: EMANCYPACJA 12.01.06, 06:18
                  no marx, ale skoro to 'normalny, naturalny podzial' to jak to mozliwe, ze
                  ostatnio wspominlaes, ze tylko kilka razy w zyciu ugotowales zupe? bo nie
                  rozumiem :) no chyba, ze zawsze drugie danie przyrzadzasz :)
                  • marxx Re: EMANCYPACJA 12.01.06, 13:12
                    no wlasnie dlatego, jesli istnieje naturalny , normalny podzial obowiazkow,
                    nigdy do tego nie bylem zmuszany :)
    • katarzyna0407 Re: EMANCYPACJA 11.01.06, 17:05
      Tak sie sklada, ze zarabiam duzo wiecej od mojego meza i w zwiazku z tym
      pracyje tez wiecej i rowniez w zwiazku z tym zyje nam sie lepiej. Nie sadzicie
      wiec chyba, ze to straszne przestepstwo wymagac od niego zeby odkurzyl
      mieszkanie i wstawil naczynia do zmywarki (bo nie oszukujmy sie ale tutaj
      wiekszosc ludzi ja posiada).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka