Dodaj do ulubionych

Terminal nr 5

24.02.06, 18:25
Czy ta nazwa wywoluje w Was jakiekolwiek uczucia? Moze jakies tesknoty, zale,
nienawisc, milosc ???
:)

To juz jest tez po czeci moje lotnisko, bez problemu wiem jak tam dojechac no
i w koncu po 6 latach wiem jak odjechac bez krazenia autostradami :)
No ale te smutne twarze Polakow moglyby sie w koncu zmienic.

Czy uwazacie z O'Hare jest duzym lotniskiem ? (Juz za male)

PS: watek zainspirowany zostal wpisem na pewnym blogu plus wlasnymi bardzo
glebokimi przemysleniami

Hans Kloss
Obserwuj wątek
    • sorbet5 Re: Terminal nr 5 24.02.06, 18:54
      Ale czemu tylko nr 5? To przeciez loty krajowe stanowia najwazniejsza czesc
      ruchu na O'Hare. Ja ostatnio rzadko bywam na teminalu 5, latam glownie z 1 lub 2.
    • tradycja1 Re: Terminal nr 5 24.02.06, 20:22
      Terminal nr 5 oczywicie ze kojarzy sie w przylotami i odlotami do "starego
      kraju".
      Jak jade kogos odwiezc bo leci do PL to normalnie az zazdroszcze ze sobie za
      chwile bedzie w Polsce, a jak ja lece i mnie ktos odwozi to sobie mysle po
      kiego ja tam lece...mnie to ciezko dogodzic ;)
      Poza tym uwielbiam latac samolotami, czasami czlowiek musi przeciez sobie
      polatac.Ja jestem wniebowzieta.
      • marxx Re: Terminal nr 5 24.02.06, 20:33
        Tradycja ...mam nadzieje ze dorozkarz jest poinformowany ile ma czekac na Ciebie

        Oj Sorbet ja Ty malo wiesz o zyciu i o Terminalu nr 5.....Bo "5" to czasami jak
        Ziemia Obiecana, cos bardziej magicznego niz nasza szanowna i oczekiwana
        Ojczyzna.......Terminal nr 5 nigdy nie zawiedzie a po 20 letnim pobycie w USA
        przyjazd do Polski moze sie okazac szokiem nie do przejscia dla wrazliwego
        polonijnego organizmu.

        Terminal nr 5 Nigdy Cie nie Zdradzi!
        • marxx Re: Terminal nr 5 24.02.06, 20:38
          na terminalu nr 5 (przyloty) w barku piwnoalkoholowym mila Polka sprzedaje
          napoje....mozna z nia milo porozmawiac na temat rozlatujacych sie Polakow .
          • tradycja1 Re: Terminal nr 5 24.02.06, 22:14
            Oj chyba bardzo mila pani bo kolega pojechal odebrac kiedys mame, samolot mial
            spoznienia ok 40 minut chyba mu sie pomylilo z 2h 40 minut ;)

            Wspolpasazerowie podrozy POL - USA czy USA - POL sa przedziwni i pojac nigdy
            nie moge to pchanie sie do samolotu ,szok przeciez to nie PKS ze miejsce ktos
            zajmie, a Ci nie i tak sie tlocza do wejscia, z wyjsciem jest podobnie ledwo
            samolot zetknie sie z plyta lotniska a Ci juz wstaja wyciagaja podreczna bagaze
            obled.Pozniej pedza szybko do odprawy, zamieniaja kolejki na krotsze, szybciej
            sie poruszajace hehe a pozniej...........stoja i stoja i czekaja az laskawie
            ich bagaze z tasmy zejda, czasami nawet na samym koncu.
    • evek Re: Terminal nr 5 25.02.06, 04:25
      i znowu bedzie na mnie, co?! ;O)

      a ja uwielbiam terminal 5! bo kojarzy mi sie z drzeniem przed nieznanym kiedy
      szlam tam pierwszy raz i ta radoscia oczekiwania na tych, co przylatuja! :O)
      troche kiepsko jest jak ktos odlatuje i wiadomo, ze na dluzej go nie bedzie...
      ale i tak terminal 5 jest niesamowitym miejscem.

      szczerze mowiac to troche ci zazdroszcze MARXX ze sie nie gubisz w tym gaszczu
      autostrad tam... ale ja tez sie wrobie, za kilka lat ;O))))

      a najbardziej fajny to bedzie chyba ten motyw, kedy pierwszy raz po tych
      wszystkich miesiacach pojade na terminal 5 zeby sama wsiasc w samolot i
      poleciec sobie zobaczyc ukochane Tarnowskie Gory... eh... i wiem kto mnie wtedy
      tam zawiezie, na terminal 5 ;O))))))

      do zobaczenia na O'Hare!
      • cvaniaceq 5-teczka 28.02.06, 04:43
        No ja to pametam jako tako choc bylo to 21msc temu jak pierwszy raz stanolem na
        ziemi Lincolna. Jedynie pamietam taki moment ze kolega co ze mna przylecial
        mial juz zielona karte a ja musialem jeszcze z wiza imigracyjna przejsc ostatni
        etap, czyli zamiana wizy na zielona karte ( mozna tak to powiedziec ). Troche
        sie pogubilem nie zbyt wiedzialem co gdzie jak ... Jedyne mi utkwila w pamieci
        ta rozmowa z urzednikiem imigracyjnym, bo na wizie mialem napisane ze bede
        mieszkal w Connecticut, a nie w Illinois i chcialem zmienic adres na
        Chicagowski aby mi przyslali tu green card, wiec spytalem go: "Can I ask you
        something" ... a on mi wyskoczyl z tonem jak prawdziwy urzednik ktory wie ze
        jest gora w tym wypadku "this is not a time for asking question" :| ...no to
        zem se pogadal, pomyslalem!
        Ale ogolnie to wspominam Terminal 5 przyjaznie, przylot i wylot moich rodzicow
        oraz odwiedziny innych znajomych. Nawet ktoregos dnia wybralismy sie razem z
        moja dziewczyna na o'Hare kolejka a tam polazilismy po termnalach, hotelu
        HILTON i niezapomniana jazda bezobslugowym pociagiem miedzyterminalowym ( ale
        wraz mi sie utworzyl).
        PS Polecam taka wycieczke ;-)))) A kiedy ja do PL polece .. z 5 terminala ? hmm
        chyba nie predko nie ciagnie juz mnie tak jak wczesniej do PL, przesiakam ?
        • sorbet5 Re: 5-teczka 28.02.06, 05:29
          A ja i tak uparcie wole terminale 1 lub 2. Ta 5-teczka niby miedzynarodowa, a
          tak naprawde malutka, zatloczona, wrecz prowincjonalna...
        • evek Re: 5-teczka 28.02.06, 06:17
          ja tez polecam ten miedzyterminalowy pociag! superancki jest! mozna sobie
          lotnisko oblookac ciekawie!
          a do SORBET5: ty musisz czesciej na 5-tke z nami! w celu pozegnan lub powitan
          FORUMOWYCH! wtedy zapomnisz o innych numerach ;O)
          • sorbet5 Re: 5-teczka 28.02.06, 16:04
            No moze jesli forumowych, to tak... Ja tuz juz jestem troche lat i juz za duzo
            bylo pozegnan... A loty wewnatrz Stanow sa mniej dramatyczne, dlatego wole te
            inne terminale. Poza tym sa ladniejsze :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka