Dodaj do ulubionych

Czy smakuje wam amerykanskie jedzenie?

12.07.03, 08:03
Ja nie moge patrzec na kurczaki a mleko smakuje mi tu jak woda. I to nie to
non-fat! Kupuje to najtlustsze ale i tak mam wrazenie, ze 2 proc. Laciate
jest o niebo lepsze. A piwo?! Tragedia. Ze o chlebie juz nie wspomne. Tu
gdzie mieszkam nie ma polskiej piekarni, wiec od roku torturuje sie muffinami
i bajglami. Knajpowe jedzenie nie jest zle ale i tak po nocach snia mi sie
mamine golabki.
Obserwuj wątek
    • sublustris Re: Czy smakuje wam amerykanskie jedzenie? 12.07.03, 09:19
      Oj tak, calkowicie rozumiem! staram sie kupowac dobrej jakosci jedzenie ale
      nawet "francuskie importowane sery" sa jakies suche, chleb-bez soli i smaku i
      gabczasty, "polskie" specjaly maja inna konsystencje i skladniki-nie sa
      sprowadzane z Polski ale jedynie tu robione(tez nie mam polskiej az tak
      rozbudowanej spolecznosci by importowali). dodatkowo ograniczylam sie do wody
      i herbaty bo napoje nawet "100%" sok , typu v-8 mam wrazenie ze pije
      sproszkowana oranzade, zwlaszca na cieplo, snacki-jedynie muesli bar, etc,
      itd...
      dla mnie jedzenie generalnie jest koszmarne-chodzi mi tez o to domowe-robione
      w domach na party, (Wigilia nawet)-nie znosze-jak mam isc na rodzinna impreze
      do kogokolwiek - prawie nic wtedy nie jem bo mi nie smakuje, a potem choruje:
      zwlaszcza sa ochydne salatki z ziemniaka i kluski w jakims slodkawym sosie lub
      rozmieknieta lazania z dziwna serowa papka+brokuly. dobrze ze chociaz
      przyzwyczailam sie do tutejszego biszkoptu(zajelo mi to 2 lata) z bialym
      cukrem co posiada miano "tortu"...
      Restauracje to juz inna bajka, ale tez wszystko wzgledne.
      • bozena73 Re: Czy smakuje wam amerykanskie jedzenie? 12.07.03, 16:46
        Czesc Dziewczyny-
        Nie jadam czesto amerykanskiego jedzenia..dlatego ze jak juz pisalam mieszkam
        kolo polskiej dzielnicy, jadamy prawie tak jak w Polsce..prawie bo warzywa i
        owoce nigdy nie beda tu tak smakowac jak w Polsce..ale pozostale produkty to
        wszystkie sa teraz sprowadzane z Polski..dzisiaj wlasnie na sniadanko jadlam
        wspanialy truskawkowy jogurt Bakomy i kanapeczke z pyszna poledwiczka
        Babuni.. :-)) Naprawde pycha.. :-)))
        A w upalne wieczory pijemy polskie piwko..ostatnio odkrylismy taki maly bar na
        Ridgewood gdzie serwuja polskie piwo z beczki... Dlatego tak szczerze to czuje
        sie czasami tak jak w domu.. :-)) ale naprawde nie wyobrazam sobie jak
        moglabym funkcjonowac z dala od tej polskosci..ale zapewne jakbym musiala
        tobym sie przyzwyczaila..i moze odkrylabym wiecej smakow.. :-)))
        • aputnam Re: Czy smakuje wam amerykanskie jedzenie? 16.07.03, 15:26

          a gdzie ten bar? bo ja wlasnie tam mieszkam
      • warchol3 CHLEB mozna kupic normalny 29.07.03, 15:41
        chrzanicie jak potluczeni chleb mozna kupic normalny w kazdej sieci sklepow
        tylko kolesie nie mozecie isc na polke z waciakami za 99 centow tylko do sekcji
        gdzie jest piekarnia i tam kupisz wloskie, francuskie, ala polskie itd. tylko
        kosztuje chleb swiezy ok $3.5 i moze dlatego nie do patrzylisci.

        natomist jedzenie w polsce? - no to bylem ostatnio w polsce i caly czas mialam
        sraczke.

        dziekuje
        • artko13 Re: CHLEB mozna kupic normalny 01.08.03, 16:00
          warchol3 napisał:

          > chrzanicie jak potluczeni chleb mozna kupic normalny w kazdej sieci sklepow
          > tylko kolesie nie mozecie isc na polke z waciakami za 99 centow tylko do
          sekcji
          >
          > gdzie jest piekarnia i tam kupisz wloskie, francuskie, ala polskie itd.
          tylko
          > kosztuje chleb swiezy ok $3.5 i moze dlatego nie do patrzylisci.
          >
          > natomist jedzenie w polsce? - no to bylem ostatnio w polsce i caly czas
          mialam
          > sraczke.
          >
          > dziekuje

          widze ze masz klopoty z okresleniem wlasnej plci, raz byles potem mialas,
          nie tylko sraczke to sie nazywa rozwolnienie, tego tez nie do patrzylisci
          • warchol3 Re: CHLEB mozna kupic normalny 01.08.03, 17:50
            artko13 napisał:

            > warchol3 napisał:
            >
            > > chrzanicie jak potluczeni chleb mozna kupic normalny w kazdej sieci sklepo
            > w
            > > tylko kolesie nie mozecie isc na polke z waciakami za 99 centow tylko do
            > sekcji
            > >
            > > gdzie jest piekarnia i tam kupisz wloskie, francuskie, ala polskie itd.
            > tylko
            > > kosztuje chleb swiezy ok $3.5 i moze dlatego nie do patrzylisci.
            > >
            > > natomist jedzenie w polsce? - no to bylem ostatnio w polsce i caly czas
            > mialam
            > > sraczke.
            > >
            > > dziekuje
            >
            > widze ze masz klopoty z okresleniem wlasnej plci, raz byles potem mialas,
            > nie tylko sraczke to sie nazywa rozwolnienie, tego tez nie do patrzylisci


            artko 13 - stick to the scrip you stupid motherfucker
        • fairy5 Re: CHLEB mozna kupic normalny 16.08.04, 22:33
          buhahahahaha warchol masz racje :-)
          • sublustris Re: CHLEB mozna kupic normalny 23.08.04, 23:23
            w tym konkretnym przypadku g...ma, a nie racje.

            LOL
        • sublustris Re: CHLEB mozna kupic normalny 23.08.04, 23:20
          > chrzanicie jak potluczeni chleb mozna kupic normalny w kazdej sieci sklepow
          > tylko kolesie nie mozecie isc na polke z waciakami za 99 centow tylko do
          sekcji
          >
          > gdzie jest piekarnia i tam kupisz wloskie, francuskie, ala polskie itd. tylko
          > kosztuje chleb swiezy ok $3.5 i moze dlatego nie do patrzylisci.



          Pomyliles sie, opisywalam chleb swiezy, pieczony na miejscu, tzw "organic" -
          jednak jako pieczywo biale, nie odpowiadal z pewnych wzgledow.
          Ale nie martw sie, gdyz od dluzszego czasu, po przetestowaniu kilku i nabytym
          doswiadczeniu organoleptycznym (nadal niklym w porownaniu z twoim i reszty
          tutaj - jako niewatpliwie wieloletnich smakoszy) kupuje inny - z ziarnami zboz -
          - kosztuje ok. 2.99. I sobie chwale.
          Ten za 3.50 - tak bywa kupujac w tanich sieciowkach: drozej i dodatkowo
          wzbogacone "corn syrup"-specjalnie porownywalam - w ramach doswiadczenia
          polecanego przez starsze kolezanki.
    • mka16 Re: Czy smakuje wam amerykanskie jedzenie? 12.07.03, 18:20
      jakzobaczylam to pytanie to pomyslalam, ze to zart :) Tak wiec chyba nie musze
      odpowiadac. Jedyna zaleta tego zarcia jest fakt, ze wplynelo to pozytywnie na
      moja tusze!
      • mka16 Re: Czy smakuje wam amerykanskie jedzenie? 12.07.03, 18:21
        mka16 napisała:

        > jakzobaczylam to pytanie to pomyslalam, ze to zart :) Tak wiec chyba nie
        musze
        > odpowiadac. Jedyna zaleta tego zarcia jest fakt, ze wplynelo to pozytywnie na
        > moja tusze!

        Moze powinnam dodac, ze mam na mysli, ze wole tego nie jesc niz jesc
        • ellenai Re: Czy smakuje wam amerykanskie jedzenie? 12.07.03, 20:58
          eh to jedzenie jest tutaj paskudniaste.Ja z braku laku musze jesc co tu
          maja,ale ostanio udalo mi sie dostac"normalny"chleb,oj ale mialam uczte!!ten
          chleb tutaj to ja nie dzierze niestety.Pozdrowka:)))))
    • dziewiec Re: Czy smakuje wam amerykanskie jedzenie? 12.07.03, 21:21
      Gdyby nie Whole Foods, to faktycznie byloby ciezko. Ale tam maja i
      porzadny chleb i sery, no i przede wszystkim mieso bez hormonow i
      antybiotykow. Naprawde warto zaplacic wiecej, ale zjesc nie-
      trucizne... Wiem, ze Whole Foods to taka siec sklepow ze zdrowa
      zywnoscia, jest w Kalifornii, Luizjanie, a chyba przyszla z Teksasu.
    • dziewiec Re: Czy smakuje wam amerykanskie jedzenie? 12.07.03, 21:23
      a, o piwie jeszcze: nauczylam sie, ze trzeba kupowac nie piwo ale
      "ale", czyli odpowiednik polskiego piwa. Ich beer to siki
      (rozpuszczone...).
      • sublustris Re: Czy smakuje wam amerykanskie jedzenie? 13.07.03, 02:51
        wlasnie wrocilam z zakupow-znalazlam niezly arsenal francuskich plesniakow,
        presidentow "cammamber'ow" i wiele innych importowanych przetworow-maja caly
        dzial taki, dodatkowo wloski chleb czy jak to nazywaja, bagietki, etc itd.:-)-
        niedlugo przetestuje, wybor maja iscie europejski, ciekawe jak smakowo. Musze
        porozgladac sie po polskiej dzielnicy-moze jednak sprowadzaja cos oryginalnego
        z PL???
        • sondra Re: Czy smakuje wam amerykanskie jedzenie? 13.07.03, 04:38
          A ja sie wylamie z ogolnego narzekania :-) (juz i tak na wszystkich forach
          chwale zycie w Stanach, to tutaj tez zaczne). Wszystkie Wasze uwagi
          przypominaja mi moje wrazenia kiedy przyjechalam do Stanow w latach
          osiemdziesiatych, ale teraz jest zupelnie inaczej. Czesciowo wplynal na to
          fakt, ze nauczylam sie wynajdywac dobre sklepy, ale glowna zmiana jest w
          dostepnosci towarow. Mam tez szczescie, ze mieszkam w Bostonie, ktory bardzo
          snobuje sie na Europe i zrobil sie tu duzy rynek na europejskie jedzenie
          podtrzymywany przez zamoznych Yuppies - ale oczywiscie NYC jest talki sam. Ja
          robie jedzeniowe zakupy glownie w "organicznym" supermarkecie Bread & Circus
          (te sklepy tez naleza do sieci Whole Foods, ktora roznie sie nazywa w roznych
          stanach), a poza tym w Trader Joe's - jesli macie w okolicy, to bardzo polecam,
          bo to sa czesto bardzo dobrej jakosci produkty i niedrogie. Czasem chodze tez
          do malych sklepikow typu "gourmet", ale tam jest oczywiscie duzo drozej.

          Kilkanascie lat temu po dobry (tak mi sie wtedy wydawalo) chleb jezdzilam do
          polskiej piekarni, gdzies u diabla w zebach. Teraz w moim miescie jest kilka
          wspanialych europejskich piekarni, ktore zaopatruja nawet lepsze supermarkety.
          Chrupiace bagietki, kajzerki, brioszki, chleb wiejski na kwasnym zaczynie i na
          "francuskim" - jest tego tyle rodzajow, ze codziennie mam dylemat. W Bread &
          Circus jest zatrzesienie cudownych francuskich i hiszpanskich serow i moim
          zdaniem wybor nie ustepuje sklepom w Paryzu albo targom w Prowansji (!). Tamze,
          jesli komus nie smakuje n.p. amerykanskie maslo, mozna kupic maslo importowane
          z Francji, Holandii, Wloch, Hiszpanii, Irlandii, Izraela i Czech (moje
          ulubione!). Mniejszy wybor, ale rowniez znacznie nizsze ceny sa w Trader Joe's.
          Z mies kupujemy glownie steki i baranine, jesli sie chce oszczedzic, to wlasnie
          Trader Joe's ma wspaniale mrozone miesa, a podobno w Costco mozna kupic jeszcze
          taniej. Po warzywa i owoce jezdze zwykle na farme, gdzie w sezonie sprzedaja
          lokalne produkty, a w zimie z Kalifornii i importowane. Nie pije piwa i nie
          znam sie, ale moi znajomi Europejczycy kupuja namietnie rozne piwa lokalne
          (albo stylizowane na lokalne jak Sam Adams) i bardzo sobie chwala, zarowno
          "lager" jak i "ale". W barach zawsze zamawiaja z beczki ("on tap") podobno jest
          lepsze niz z butelki. Kupuja tez czeski Pilzner, Heineken, chinskie (!) Tsing
          Tao i Guinness. No a wybor dobrych win jest naprawde oszalamiajacy.

          Nie wiem, czy to wszystko mozna nazwac "amerykanskim", ale chodzi mi o to, ze
          mozna tutaj znalezc wspaniale jedzenie! Wyobrazam sobie, ze poza wybrzezami
          jest pewnie gorzej, ale nie mozna juz chyba amerykanskiego jedzenia utozsamiac
          z Wonder Bread i Budweiserem.
          • aniutek Re: Czy smakuje wam amerykanskie jedzenie? 13.07.03, 06:07
            :) zgadzam sie z Sadra- trzeba troszke poszukac a napewno sie
            znajdzie i dobry chleb, bagietki, ba nawet razowiec i wspaniale
            polskie i francuskie dzemy, sery z calego swiata, wina, piwo nawet
            lokalne pt Broolkyn Lager, czeski Pisner czy Czechwar, Hineken
            (wszystkie do kupienia w kazdym deli) dla smakoszy sa piwa
            belgijskie Shimay za $15 butelka ale sa :) wszystko jest i takie jak
            ma byc ale nie w kazdym supermarkecie, troszke trzeba poszukac,
            znac miejsca. Mieszkam w NYC i po sery jezdza na 3 ave przy 10
            Str na przeciwko NYU dormitory, tam tez kupuje chleby i
            przepyszny pasztet, wedliny i miecho na grenpoincie, warzywa w
            okolicznym supermarkecie - maja nawet koperek, ogorki kiszone i
            kapuche z beczki albo na Grenpoint albo u Zydka na Essex St,
            obok jest piekarnia gdzie robia bialis i bejgle Kossars sie nazywa -
            prosto z pieca, pycha a receptura starodawna jeszcze z
            Bialegostoku :) ryby i wszelakie shellfish kupujemy w chinatown
            obok marketu rybnego, dziwne warzywa tez, tam wybor jest
            oszalamiajacy. Moze powymieniajmy sie adresami, wszystkim
            bedzie latwiej znalezc to co lubia

            fakt, ze w Pl jedzenie jest smaczniejsze ale i tutaj ostatnio sie
            poprawilo a przynajmniej jest w czym wybierac, w latach 80 byl
            tylko chleb wonder i oreo cookies ....

            aaa jajka kupuje range free, chicken tez
            • sublustris Re: Czy smakuje wam amerykanskie jedzenie? 13.07.03, 07:26
              sery i chleb juz znalazlam - chleb wczesniej, sery dzisiaj(przetestowalam i sa
              bez zarzutu, poczulam sie blizej Europy:-), teraz czekam na wiecej, jedynie na
              to potrzebny jest czas i praktyka, obydwu mi b. brakuje.
          • sublustris Re: Czy smakuje wam amerykanskie jedzenie? 13.07.03, 19:08
            No coz, wydaje mi sie ze te przysmaki co opisalas raczej nie podchodza
            pod "amerykanskie" jedzenie. Tak wiec suma sumarum amerykanskiego unikasz,
            znaczy sie-nie lubisz jak i ja i jest to odpowiedz na pytanie w tytulowym
            poscie, tak?

            Co robisz w wypadku gdy 100% amerykanscy znajomi zapraszaja na domowy
            obiad/impreze i stajesz przed faktem ich amerykanskiej kuchni? jesz te ochydne
            saladki, (ja jem tylko rybe, ale oni ryb nie za bardzo). Niektorych czlonkow
            rodziny mam "zeuropeizowanych" i serwuja np moje ulubione (sphagetti w vine+
            sea clams + szparagi) ale to wyjatek. Jak rozwiazywalas ten problem, ja juz
            nie wiem co mowic-niedlugo zaczna sie podejrzenia ze mam jakas anorexia
            nervosa.
            • sondra Re: Czy smakuje wam amerykanskie jedzenie? 14.07.03, 07:01
              Nie wiem, czy pytanie do mnie czy do Aniutka. ale postaram sie odpowiedziec.

              sublustris napisa?a:

              > No coz, wydaje mi sie ze te przysmaki co opisalas raczej nie podchodza
              > pod "amerykanskie" jedzenie. Tak wiec suma sumarum amerykanskiego unikasz,
              > znaczy sie-nie lubisz jak i ja i jest to odpowiedz na pytanie w tytulowym
              > poscie, tak?
              >

              Myslalam ze autorce watku chodzilo po prostu o "jedzenie dostepne w Ameryce",
              bo opisywala swoje trudnosci z przystosowaniem sie do tutejszych warunkow, a
              nie robila analizy pochodzenia tutejszych zwyczajow kulinarnych. Zreszta wsrod
              opisanych przeze mnie "przysmakow" sa tez liczne produkowane w USA, chociaz
              zdecydowanie pod wplywem europejskim: oprocz francuskich sa pyszne kozie sery z
              Vermont i krowie z Wisconsin, bagietki pieczone przeciez lokalnie, a nie
              sprowadzane z Paryza, piwo robione w Massachusetts, kalifornijskie wina. Czy to
              sa artykuly mniej "amerykanskie" niz Wonder Bread, Buweiser i pizza?

              Wydaje mi sie, ze czesciowym wyjasnieniem problemu sa ceny - w najtanszych
              supermarketach (w mojej okolicy sa to Shaw's i Stop&Shop) jest rzeczywiscie
              gorsze jedzenie, mniej produktow "organicznych", maly wybor dobrego nabialu,
              glownie paczkowane pieczywo. Swiezy przybysz z Polski moze byc tym
              rozczarowany, a jednoczesnie uznac, ze na kupowanie w drozszych sklepach go nie
              stac. Ale przeciez w porownaniu do zarobkow nawet najwykwintniejsze importowane
              z Europy wyroby sa tutaj tansze niz jedzenie w Polsce. Trzeba sie po prostu
              przemoc i wydac troche wiecej. I tak to nic w porownaniu z czasami komunizmu,
              kiedy filizanka kawy w jakimkolwiek kraju na Zachodzie kosztowala tyle co
              tygodniowe polskie zarobki (w przeliczeniu czarnorynkowym) i czlowiek nie mogl
              sie przemoc zeby wydac taka fortune.

              >
              > Co robisz w wypadku gdy 100% amerykanscy znajomi zapraszaja na domowy
              > obiad/impreze i stajesz przed faktem ich amerykanskiej kuchni? jesz te
              ochydne
              > saladki, (ja jem tylko rybe, ale oni ryb nie za bardzo). Niektorych czlonkow
              > rodziny mam "zeuropeizowanych" i serwuja np moje ulubione (sphagetti w vine+
              > sea clams + szparagi) ale to wyjatek. Jak rozwiazywalas ten problem, ja juz
              > nie wiem co mowic-niedlugo zaczna sie podejrzenia ze mam jakas anorexia
              > nervosa.

              Przyznam, ze dosc rzadko chodze na obiad do czyjegos domu - nawet z
              najblizszymi przyjaciolmi spotykamy sie regularnie w restauracji. Ale jesli
              zdarza sie domowe przyjecie, to jakos nie katuja mnie salatkami, za to ryby i
              wszelkie owoce morza jak najbardziej (zreszta homary i "clam chowder" to
              tutejsze specjalnosci). W lecie to jest czesto posilek z grilla - tu bardzo
              trudno cos zepsuc. Do potraw przyrzadzanych w kuchni tez nie moge sie
              przyczepic (obowiazuja rozne odmiany nouvelle cuisine), z wyjatkiem deserow -
              nawet te najstaranniej przyrzadzone sa zwykle mdlaco slodkie. Ale ja teraz w
              ogole nie jem deserow, wiec ten problem odpada. Kawe tez nauczyli sie robic w
              ekspressie, natomiast nie spotkalam jeszcze Amerykanina, ktory znalby sie choc
              odrobine na dobrej herbacie - chociaz mozna tu kupic swietne herbaty w firmie
              wysylkowej.

              Mnie pomaga jeszcze to, ze nigdy nie lubilam polskiego jedzenia :-). Golabkow i
              schabowego z kapusta nie znosze. Jedyne czego mi tu naprawde brakowalo to
              polski bialy ser. Zastepowalam go kozim twarozkiem, ale to nie to samo. A teraz
              w lokalnym polskim sklepie kupuje najprawdziwszy polski twarog poltlusty z
              mleczarni w Sierpcu, wiec niczego mi juz do szczescia nie potrzeba!
              • sublustris Re: Czy smakuje wam amerykanskie jedzenie? 14.07.03, 10:27
                sondra napisała:

                > sa artykuly mniej "amerykanskie" niz Wonder Bread, Buweiser i pizza?

                Akurat nie o pizze mi chodzi (chociaz tez moglabym podciagnac problem
                pod "zamerykanizowanie" tego wytworu. Pizza pizzie nierowna. Ja dokladnie
                napisalam o ktore i gdzie spozywane "dania" mi chodzi.


                > Wydaje mi sie, ze czesciowym wyjasnieniem problemu sa ceny - w najtanszych
                > supermarketach (w mojej okolicy sa to Shaw's i Stop&Shop) jest rzeczywiscie
                > gorsze jedzenie(..) Swiezy przybysz z Polski moze byc tym rozczarowany, a
                jednoczesnie uznac, ze na kupowanie w drozszych sklepach go nie stac.<

                OK, o to mozesz sie nie martwic, wymieniane przez ciebie markety nic mi nie
                mowia-zarowno te tanie jak i drozsze, bo mieszkam gdzie indziej. Wiem
                natomiast co w "mojej" czesci kraju nalezy do najlepszych i tam tez robie
                zakupy - tak jak lubi moj maz.

                >Trzeba sie po prostu przemoc i wydac troche wiecej.<

                ok, troszke zaczynasz mnie irytowac. Tych rad nie musisz udzielac, bo nie sa
                kierowane do wlasciwej osoby.

                > Przyznam, ze dosc rzadko chodze na obiad do czyjegos domu - nawet z
                > najblizszymi przyjaciolmi spotykamy sie regularnie w restauracji.

                No nic to, ja natomiast jestem zapraszana do tesciowej lub dziadkow na obiady
                i dalej nie wiem jak poradzic sobie z jedzeniem. W restauracjch tez mi nie
                smakuje, ale chyba tylko dlatego, ze ja malo rzeczy lubie i wole np zolte
                czeresnie nad filet mignion:-/
                • sondra Re: Czy smakuje wam amerykanskie jedzenie? 14.07.03, 15:01
                  sublustris napisa?a:

                  > OK, o to mozesz sie nie martwic, wymieniane przez ciebie markety nic mi nie
                  > mowia-zarowno te tanie jak i drozsze, bo mieszkam gdzie indziej. Wiem
                  > natomiast co w "mojej" czesci kraju nalezy do najlepszych i tam tez robie
                  > zakupy - tak jak lubi moj maz.

                  Z tego wniosek, ze okolica okolicy nierowna, co ja zreszta tez podejrzewam na
                  podstawie tej dyskusji. Nie umiem ocenic jak jest w "glebii" kraju, bo dobrze
                  znam tylko wybrane miasta na wybrzezach, a wiele osob mowi, ze "glebia" jest
                  duzo mniej zeuropeizowana i ze styl zycia tam tkwi w latach siedemdziesiatych.
                  Jezeli tak jest, to oczywiscie masz racje, ale to tez oznacza, ze calej
                  "Ameryki" nie mozna wrzucac do jednego worka.
                  Ale jezeli otworzy sie w Twojej okolicy Trader Joe's, to jeszcze raz bardzo
                  polecam.

                  > >Trzeba sie po prostu przemoc i wydac troche wiecej.<
                  >
                  > ok, troszke zaczynasz mnie irytowac. Tych rad nie musisz udzielac, bo nie sa
                  > kierowane do wlasciwej osoby.

                  Nie mialam zamiaru Cie irytowac :-) i oczywiscie nie byly to rady do Ciebie,
                  tylko obserwacja dotyczaca "swiezych przybyszow". Wiem ze jestes w USA od dawna
                  i z Twoich innych postow wiem, ze nie skapisz na wydatki. Ale przyznasz chyba,
                  ze jest takie zjawisko, ze osoby swiezo przybyle z Polski maja opory w
                  wydawaniu na zycie tyle ile w Polsce (w proporcji do pensji) wydalyby bez
                  wahania.

                  > No nic to, ja natomiast jestem zapraszana do tesciowej lub dziadkow na obiady
                  > i dalej nie wiem jak poradzic sobie z jedzeniem.

                  No tak, to dylemat towarzysko-rodzinny, ale zdarzyc sie moze w kazdym kraju :-)
                  Zle gotujaca tesciowa i jak sobie z tym radzic, to temat na osobny watek...
                  Wiem cos o tym, bo mieszkalam przedtem z Anglikiem i te zupe zolwiowa (z
                  puszki) o smaku rozpuszczalnika do farb pamietam do dzis...

                  > W restauracjch tez mi nie
                  > smakuje, ale chyba tylko dlatego, ze ja malo rzeczy lubie i wole np zolte
                  > czeresnie nad filet mignion:-/

                  No ale to w Polsce pewnie Ci tez nie odpowiadaja restauracje? Jestes
                  najwyrazniej typem "zwierzecia domowego".

                  Pozdrawiam
                  S.
                  • dziewiec Re: Czy smakuje wam amerykanskie jedzenie? 14.07.03, 17:18
                    a'propos wizyt u rodziny:
                    ja mam to szczescie, ze moi tesciowie maja swira na punkcie health
                    food (Kalifornijjczycy...), ale nawet u nich staram sie, oczywiscie
                    pomalutku, pomalutku i delikatnie sugerowac cos innego niz to co
                    znaja. Najlepiej cos np. przyniesc i niech sprobuja. Zrobilam tak pare
                    razy z dalsza rodzina normalnie jedzaca ohydne salatki i zaczelo
                    skutkowac. Wydaje mi sie, ze nie ma co sie bac.
                    A, a teraz w Costco (dostepne w calej Ameryce, w glebokiej glebi
                    tez!, tylko trzeba wykupic karte) sa super jagody, 1,5 kilo za jedyne
                    $5!
                    • sublustris Re: Czy smakuje wam amerykanskie jedzenie? 15.07.03, 05:34
                      juz zapowiedzialam, ze jednego wieczoru usmaze dla dziadkow jakies proste
                      polskie danie-tak proste jak ...placuszki-co tu kryc jestem kompletna lajza w
                      kuchni, (moj maz gotuje zazwyczaj)ale moze sie im spodoba:-)

                      dzisiaj kolega z pracy wyszukal mi adres miejsca co specjalizuje sie tylko w
                      sprowadzaniu z zagranicy-ciekawe czy faktycznie znajde tam np. oryginalne
                      polskie przetwory z symbolicznego "samu". w sumie tego jestem ciekawa bo z
                      innych krajow moge znalezc w swoim dotychczasowym.
                  • sublustris Re: Czy smakuje wam amerykanskie jedzenie? 14.07.03, 18:21
                    sondra napisała:


                    > Z tego wniosek, ze okolica okolicy nierowna, co ja zreszta tez podejrzewam
                    na podstawie tej dyskusji.

                    Ja juz tak sobie pomyslam ze pochodzimy z tak roznych czesci kraju ze sie nie
                    dogadamy w kwestii zakupow jak i nawet nawykow zywieniowych otoczenia.

                    Nie umiem ocenic jak jest w "glebii" kraju, bo dobrze
                    > znam tylko wybrane miasta na wybrzezach, a wiele osob mowi, ze "glebia" jest
                    > duzo mniej zeuropeizowana i ze styl zycia tam tkwi w latach
                    siedemdziesiatych.

                    OK, witamy wiec w "prawdziwej ameryce...z lat 70, teraz ciesze sie nawet
                    podwojnie, ze chcemy wrocic na Floryde bo nad Niagara zdecydowanie zbyt zimno
                    i prymitywnie. Swoja droga powinnas poznac troche prawdziwej Ameryki a nie
                    tylko te pseudoeuropejskie spolecznosci emigrantow.

                    >> ze jest takie zjawisko, ze osoby swiezo przybyle z Polski maja opory w
                    > wydawaniu na zycie tyle ile w Polsce (w proporcji do pensji) wydalyby bez
                    > wahania.
                    Nie wiem, ja przyjechalam do USA zza normalnie platna praca (nie byl moj
                    pierwszy taki staly pobyt za granica) i nie mam doczynienia z emigrantami-nie
                    znam zadnych Polakow, ani tymbardziej ich typowego zachowania mieszkancow
                    z "jackowa" lub innego "dziadowa". Ale moge sobie wyobrazic.

                    > Zle gotujaca tesciowa i jak sobie z tym radzic, to temat na osobny watek...
                    > Wiem cos o tym, bo mieszkalam przedtem z Anglikiem i te zupe zolwiowa (z
                    > puszki) o smaku rozpuszczalnika do farb pamietam do dzis...
                    Cos w tym musi byc, mojego ex-tez Anglika - babcia(ktora miala spotkanie u
                    krolowej, zwariowana artystka wiec babcia w miare czasowa a nie wiedzma)
                    niemal spowodowala moja zapasc deserem na wigilie-ta breja gdzie sie wklada
                    centa na szczescie. Smak i zapach pobil rekordy, w oczach mialam lzy.

                    > No ale to w Polsce pewnie Ci tez nie odpowiadaja restauracje? Jestes
                    > najwyrazniej typem "zwierzecia domowego".

                    Jestem przykladem osoby ktora trudno zadowolic, nie toleruje wiekszosci
                    przytraw, mam problemy z zoladkiem, nie jem miesa, mam pare alergii, jestem
                    swego rodzaju niejadkiem. Chociaz udaje mi sie zjesc i ok, z ostatnio
                    najlepiej wspominanych byl ten w ...Polsce, w hotelu Grand na Krak przedm.-
                    podczas mego ostatniego pobytu w kraju.


                    Rowniez pozdrawiam.
      • aralski przeciez "ale" to tez piwo 09.01.04, 15:23
        "siki" to najczsciej te najbardziej widoczne i najtansze budweisery, millery,
        nie ma co sie zzymac to czesc amerykanskiej tradycji,
    • amelka75 Re: Czy smakuje wam amerykanskie jedzenie? 13.07.03, 08:57
      Na poczatek chce mi sie zakrzyknac nie, nie i nie. Na poczatku bylam zalamana,
      bo ani razowca ani bialego sera, ani jogurtow. Ale bedac tutaj juz ponad dwa
      lata zdolalam sobie wynalesc pare substytutow do mojego menu.
      Mieszkajac na prowincji bylo to baardzo trudne, bo polskich rzeczy tu w ogole
      nie ma, no moze poza kielbasa robiona gdzies w Illinios, ktora mnie i tak nie
      urzadza, bo nie jadam mies. Ale udalo mi sie znalesc tzw sour dough chleb
      ktory bardzo przypomina nasz polski bialy chleb, a serek Filedelfia zastepuje
      mi (marnie bo marnie) bialy ser. Na moje szczescie (i mojej figury) czekolade
      maja ochydna, za to z lodami mialam mniej szczescia.. Za piwem polskim tesknie,
      ale tutaj lubie Killians albo Doc's Hard Lemon. Tak wiec chociaz bardzo
      zazdroszcze Wam, ktore maja dostep do polskich rzeczy (Bozenko, mam nadzieje,
      ze ten jogurt Ci nie zaszkodzi:)) to jakos udaje mi sie znalesc rzeczy ktore sa
      w stanie wynagrodzic moim kubkom smakowym emigracje. Jak np ogromna
      brzoskwinia, ktora teraz pochlaniam, a sok scieka mi po twarzy..
      A jak mi sie baardzo zachce polskiego jedzenia to zawsze moge skoczyc do
      Chicago na zakupy, to tylko osiem godzin jazdy ode mnie!!!
      pozdrawiam
      amelka
      • i.p.freely Re: Amelka, 13.07.03, 21:01
        nie musisz tracic czasu na jazdy do Chicago po to by kupic jogurty, lakocie,
        sery czy inne wyroby z Polski.
        W Kirkwood (St.Louis) jest ogromny super-market "Global Foods Market".
        421 N.Kirkwood. Tel: (314)835-1112. Ku mojej i mojego starego uciesze
        znalezlismy tam polskie szynki, kabanosy, poledwice....No ale ty nie jestes
        miesozerna.:-)
        • maria421 Z punktu widzenia europejskiego turysty. 14.07.03, 12:26
          Pozwolcie, Panie, ze z Niemiec dorzuce swoje dwa grosze na ten temat.

          Co ma do wyboru turysta w USA? Albo podrzedny fast food, albo bardzo drogie
          restauracje. Zauwazalam absolutny brak porzadnej klasy sredniej, knajpek, gdzie
          mozna po prostu zjesc dobra bulke z plasterkiem szynki, czy sera i lisciem
          salaty, czy tez jakies szybkie jedno danie. O drozdzowce juz nie wspomne...
          A jak juz cos sie zwie rastauracja, to nalezy do niej czekac w kolejce "to be
          seated", i nawet zwykla salata jest zle przyprawiona.
          Do znudzenia te same rzeczy, te same hamburgery i frytki pakowane w torebki
          papierowe, i ta coca cola w ktorej jest cwierc litra lodu. Bardzo monotonne.
          Albo te niby restauracje podajace na SNIADANIE jajecznice i smazone kartofle,
          do tego nieodzowne toasty i kawe. Brrrr.

          Z pewnoscia powiecie mi, ze nieparwda, ze malo widzialam. OK. Wierze, ze sa i
          jakies fajne restauracyjki w USA. Ale gdzie? Jezeli sa, to trzeba chyba dobrze
          wiedziec, gdzie ich szukac, w kazdym razie nie sa tak powszechne jak w Europie,
          nawet w Niemczech, ktore dopiero w ostatnim 15- leci nadrobily wlasne braki
          gastronomiczne, choc daleko im jeszcze do krajow srodziemnomorskich.

          W domach, ktore odwiedzalam w USA, zauwazylam tak tesknote do polskiego
          jedzenia, jak i tez wieksze lub mniejsze zamerykanizowanie (np. nalesniki na
          sniadanie) i te wieczne toasty.

          Inna sprawa, ktora rzuca sie w oczy jest to, ze Amerykanie wiecznie cos jedza i
          przezuwaja. W kolejce do check- in na lotnisku stoja jeszcze z nieodzowna coca
          cola w jednej rece i z pizza na papierowym talerzyku w drugiej. Pora dnia
          oczywiscie nie odgrywa zadnej roli.

          Coz, mile Panie, mam nadzieje , ze bedziecie dumnie propagowac polska, czy
          europejska kuchnie i kulture stolu tam, gdzie jestescie.

          Czego Wam zycze, pozdrawiajac z Niemiec

          maria
          • sondra Re: Z punktu widzenia europejskiego turysty. 14.07.03, 15:46
            maria421 napisa?a:

            > Co ma do wyboru turysta w USA? Albo podrzedny fast food, albo bardzo drogie
            > restauracje. Zauwazalam absolutny brak porzadnej klasy sredniej, knajpek,
            gdzie
            > mozna po prostu zjesc dobra bulke z plasterkiem szynki, czy sera i lisciem
            > salaty, czy tez jakies szybkie jedno danie.

            A ja zauwazam calkiem sporo samoobslugowych barow typu "soup & salad", ale w
            duzych miastach. W malych miescinach dominuja "diners".

            > O drozdzowce juz nie wspomne...

            Ja drozdzowek nie lubie, ale jest tu ich dostatek, nazywaja sie Danish i mozna
            je kupic (z calkiem pijalnym espresso albo cappuccino) w kazdej sieciowej
            kawiarni typu Starbucks.

            > A jak juz cos sie zwie rastauracja, to nalezy do niej czekac w kolejce "to be
            > seated", i nawet zwykla salata jest zle przyprawiona.

            To akurat jest kwestia lokalnych obyczajow - w USA rzeczywiscie do stolika
            prowadzi hostessa, nie widze w tym nic zlego i nie ma to zwiazku z jakoscia
            jedzenia ;-). A co do salat - tansze knajpy rzeczywiscie uzywaja straszliwych
            sosow z butelki - bezpiecznie jest poprosic o "oil & vinegar on a side" jak Meg
            Ryan w "When Harry met Sally"

            > Do znudzenia te same rzeczy, te same hamburgery i frytki pakowane w torebki
            > papierowe, i ta coca cola w ktorej jest cwierc litra lodu. Bardzo monotonne.

            To prawda ze fast-foods typu McDonald, Burger King itp. sa wynalazkiem
            amerykanskim, sa rzeczywiscie okropne i teraz panosza sie po calym swiecie. Ale
            przeciez nie trzeba tam zagladac! To jest bardzo tanie, masowe jedzenie dla
            bardzo biednych ludzi.

            > Albo te niby restauracje podajace na SNIADANIE jajecznice i smazone kartofle,
            > do tego nieodzowne toasty i kawe. Brrrr.

            ??? Tez nie lubie sniadan w tutejszych "dinerach", ale akurat jajka, toasty i
            kawa to standardowe dania sniadaniowe na calym swiecie

            > Z pewnoscia powiecie mi, ze nieparwda, ze malo widzialam. OK. Wierze, ze sa i
            > jakies fajne restauracyjki w USA. Ale gdzie? Jezeli sa, to trzeba chyba
            dobrze
            > wiedziec, gdzie ich szukac, w kazdym razie nie sa tak powszechne jak w
            Europie,

            Zalezy gdzie. W duzych centrach odwiedzanych czesto przez turystow (NYC!) dobre
            knajpy sa na kazdym kroku. Cena jest sprawa wzgledna. W Bostonie nie da sie
            zjesc przyzwoitego obiadu za $20 od osoby, ale za $35 juz tak. Lunch
            odpowiednio taniej. Nie wspomne o masie "etnicznych" restauracji, ktore z
            reguly sa duzo tansze.

            A znalezc dobre restauracje mozna np. pod www.zagat.com/ .
            • blue_jay Re: Z punktu widzenia europejskiego turysty. 14.07.03, 16:39
              nie lubie tutejszego chleba, ale nie narzekam, po prostu go nie jem, czasem mam
              ochote na bagietke, laduje sie do samochodu i jade na poszukiwania;-)Jestem
              wegetarianka, wiec jedzenie dla mnie w kazdym kraju smakuje tak samo, no prawie
              tak samo, bo np w Portugalii byl pyszny slodki chleb, w Hiszpaniii mniamusna
              paella.. Duzo gotuje sama, ale i tak chodzimy do restauracji.. sklepy o ktorych
              Panie mowicie, to dla mnie nowosc i bajka hihih Chicago to 13 godz stad, wiec o
              polskich sklepach moge zapomniec, za to tuz pod nosem mam sklep o nazwie Earth
              Foods i tam choc drozej mozna pobuszowac ile wlezie.
              • sondra Re: Czy smakuje wam amerykanskie jedzenie? 14.07.03, 17:51
                Z czytania tego wszystkiego zrobilam sie strasznie glodna, a prawie nic nie
                moge jesc, bo usuneli mi dwa zeby madrosci i tylko polykam prochy przeciwbolowe
                i przyladam sobie lod do pyska :-(. Dobrze ze jest forum - podtrzymuje mnie na
                duchu.
                • sublustris Re: Czy smakuje -0semki 14.07.03, 18:27
                  tez mysle by usunac 8mki bo tylko mi przeszkadzja. jak wrazenia? bol bardzo i
                  jak przebiegla operacja?-troche sie boje ze gorne blisko zatok i nie chce miec
                  klopotow.

                  tymczasem musze konczyc, czekaja na mnie... swoja droga wczoraj poszlam spac
                  dobrze po 5 rano ale juz mam wiesci, ze zostalo zatwierdzone to co zdzialalam,
                  WHIEW!
              • monie_pl Re: Z punktu widzenia europejskiego turysty. 29.07.03, 16:42
                jesli lubisz slodki chleb to odkrylam, a raczej zostalo mi to pokazane,
                sklodki chleb hawajski (Kings Hawaiian Sweet Bread), ktory jest niestety
                bardzo dobry. Poza tym zawszze warto zagladac do Zydowskich sklepow wszelkiego
                rodzaju, bo jak sie okazuje nasze poslkie jedzenie wiele rzeczy przejelo, np.
                halka to Halla Bread (jesli dobrze napisalam).
                Monia
            • maria421 Do Sondra 14.07.03, 20:39
              Pare sprostowan:

              1. Sniadanie: nie bulwersuje mnie jajecznica, ale smazone ziemniaki podawane do
              niej

              2. Nia mam nic przeciwko temu, ze mnie hostessa do stolika prowadzi, ale
              przeciwko czekaniu na wolny stolik

              3. Kto mieszka w USA ma oczywiscie wieksze rozeznanie niz turysta. To tez ja
              wam wierze, ze i w USA jest gdzie pojsc. Ja opisuje moje wrazenia turysty- to,
              co do czlowieka moze dotrzec, jak sobie pochodzi dzien po Manhattanie i porowna
              to potem do dnia spedzonego w jakiejkolwiek europejskiej metropolii.

              To tyle. Popzdrawiam.
              • sondra Re: Do Sondra 14.07.03, 21:23
                maria421 napisa?a:

                > Ja opisuje moje wrazenia turysty- to,
                > co do czlowieka moze dotrzec, jak sobie pochodzi dzien po Manhattanie i
                porowna
                > to potem do dnia spedzonego w jakiejkolwiek europejskiej metropolii.

                Ja tez nie mieszkam w NYC i bywam tam (wprawdzie czesto) jako turystka. I
                wlasnie nie moge sobie wyobrazic, zeby tam mozna bylo miec klopoty z jedzeniem!
                Przeciez na Manhattanie jest mase kafejek! A zwlaszcza w takich turystycznych
                miejscach jak SoHo, TriBeCa czy East Village, ale na Upper West Side tez tego
                pelno. Moim zdaniem Manhattan w niczym nie ustepuje europejskim metropoliom.
                • maria421 Re: Do Sondra 15.07.03, 08:43
                  sondra napisała:


                  > Moim zdaniem Manhattan w niczym nie ustepuje europejskim metropoliom.

                  To zapraszam do Berlina, Monachium, Kolonii, Wiednia, Genewy. O krajach
                  srodziemnomorskich celowo nie wspominam.

                  Na Manhattanie owszem, znalazlam cos porzadnego: restauracje na 8 pietrze Sacks
                  na 5th Ave.
                  Calkiem przyjemnie i europejsko. Niestety, bylismy juz po lunchu w Merlowe
                  Place (salata beee po oczekiwaniu "to be seated"), wiec ograniczylismy sie
                  tylko do herbaty i ciastek, doskonalych zreszta.

                  Pozostaje wiec przy tezie ze w USA jest "szukajcie a znajdziecie" , a w Europie
                  jest tylko klopot z wyborem.
          • maggie7 Re: Z punktu widzenia europejskiego turysty. 29.07.03, 14:46
            polecam Panera Bread :) zestaw "you-pick-two" za jakies $6 daje nam pyszna
            zupke i kanapke, albo salatke... salata dobrej jakosci (baby greens), do tego
            swieze skladniki... kanapek caly wybor i to naprawde dobre :) i drozdzoweczki
            na deser tez sa pyszne :)
            pozdrowki :)
        • amelka75 dzieki i.p.freely 15.07.03, 02:58
          Dzieki za namiar do tego sklepu!! Moze w czwartek bede w St. Louis to sobie go
          sprawdze.
          pozdrawiam
          a.
    • lolyta Re: Czy smakuje wam amerykanskie jedzenie? 14.07.03, 17:50
      Najlepsza i najgosrsza potrawa jaka w zyciu jadlam to w USA. (znaczy najlepsze
      tak w ogole to to co zrobie ja/moja mama /moja babcia, i amerykanska rodzina
      tez sie ich kuchnia zachwyca, ale skupiam sie teraz na tym, co mozna zjesc poza
      domem).
      Ta najgorsza to onion rings - jeden jedyny raz wzielam to do ust i wiecej tego
      nie zrobie.
      Ta najlepsza to byl obiad w jakiejs wschodniej - nie pomne czy wietnamskiej czy
      koreanskiej restauracji, bo to lata temu bylo - restauracji. No ale to nie bylo
      amerykanskie zarcie.
      • sondra Do Sublustris - o/t (zeby) 14.07.03, 19:02
        Ja mialam na szczescie usuwane tylko z jednej strony. Gorna wystawala - te
        wyrwal w ciagu doslownie paru sekund i w ogole juz nic tam nie czuje. Dolna
        byla schowana, wiec to byla wieksza operacja. Zadnego bolu w trakcie, bo
        dowalil mi tyle nowokainy, ze nie wiedzialam gdzie gora a gdzie dol. Trwalo to
        okolo godziny - wrazenia wlasciwie jak z typowego plombowania, tzn.
        niewygodnie, siedzi sie z otwarta paszcza, szczeki sztywnieja, ale nie boli. Po
        zabiegu nawet sama pojechalam do domu i do apteki. Przepisal mi peniciline i
        silny srodek przeciwbolowy (Percocet = oxycodone + acetaminophen). Przez
        pierwsze 24 godziny nie wolno jesc nic goracego i trzeba przykladac lod. To
        wszystko odbylo sie w piatek, ale Percocet musze jeszcze dzis brac co 3-4
        godziny, bo inaczej ta dolna szczeka bardzo boli. W zwiazku z tym radosnie nie
        poszlam do pracy, bo ten srodek naprawde tak mnie oszalamia, ze nie bardzo moge
        cos robic (ani tym bardziej prowadzic samochodu). W sam raz zeby spedzic dzien
        na czytaniu forum :-). No i ciagle jestem spuchnieta i wygladam jak chipmunk
        albo Marlon Brando.
        Ogolne wrazenie: nie ma sie czego bac, tylko trzeba zaopatrzyc sie w srodki
        przeciwbolowe i zaplanowac to przed weekendem albo wziac dwa dni wolne.
    • monie_pl Re: Czy smakuje wam amerykanskie jedzenie? 14.07.03, 19:45
      Czesc wszystkim!

      1. przeczytalam wszystko i tak sie zaczytalam, ze az nie poszlam na moje
      cwiczenia ! :-)
      2. bardzo dziekuje za tortury Bozenki73 z ta bakoma, jogurcikiem, a pozostalym
      za opisy niedostepnego za bardzo dla mnie poslkiego jedzenia (dla mnie, bo
      jeszcze nie znalazlam)
      3. amerykanskie jedzenie - powoli poznaje, bo uwazam, ze krytykowac mozna
      dopiero gdy sie sprobuje, a ja jeszcze zyje
      4. ciesze sie, ze moge tutaj chodzic do roznych resauracji, bo w Polsce
      jedzeie zagramaniczne jest znacznie drozsze niz polskie, a tutaj to chociaz
      poznam roznorodne jedzenie
      5. sama gotuje bardzo duzo i to rpzede wszystkim bez uzycia polproduktow co
      pozwala wydobyc aromat jak najbardzije zblizony do polskiego, co wzbudza tutaj
      zdziwienie - to ze sama gotuje
      6. znajomi mojego Mike to ludzie, ktorzy przychodza na BBQ do na i przynosza
      swoje miesiwo, a salatki sa zazwyczaj zielone,w iec nawet rpzy nie najlepszym
      sosie da sie je zjesc, a jak pojdziemy do nich to sa zazwyczaj elementy BBQ i
      krakersy z serem (sredniej jakosci) lub warzywka pociete do dipow (ktore wcale
      nie sa takie zle)
      7. znajomi mojego Mike czekaja na skosztowanie polskiego jedzenia i juz sie
      umowilismy, ze zrobie typowo polska biesiade (zaczynam poszukiwania skladnikow)
      8. Mike zaczynasie powoli przyzwyczajac do tego, ze wydajemy troche wiecej na
      jedzenie i nie ma mowy o zupelnie odtluszczonym mleku, czy miesie bez odrobiny
      tluszczyku, a poza tym lubi moja kuchnie (czytaj: polska lub wloska)
      9. potwierdzam, ze ludzie tutaj malo ryb jadaja, ale i to mam zamiar zmienic w
      moim pojedynczym przypadku (czyt: Mike) i cos tam przemycic od czasu do czasu
      10. BARDZO CHCIALABYM utworzyc liste adresow sklepow i restauracji polskich z
      roznych stanow, aby ktos kto zajrzy tutaj po raz pierwszy jko nowicjusz mog
      sobie z niej skorzystac, mozna bedzie dolaczac smakowite miejsca nie tylko z
      polskim akcentem :-)
      11. polecam FOODTV i ich receptury (ostatnio Emeril robil tour po
      restauracjach z jedzeniem miedzynarodowym i w Detroit, swoja droga ciekawe
      dlaczego nie w Chicago?, przedstawil polskie jedzenie i zachwalal placki
      ziemniaczane, pierogi i bigos), tym bardziej ze mozna sie od roznych bardzo
      dobrych szefow kuchni dowiedziec roznych ciekawostek, np. jesli smazysz na
      glebokim tluszczu to aby uniknac duzego natluszczenia jedzenia nalezy je
      wkladac na baaaaardzo goracy tluszcz (temperatura w przepisie)i tylko na tyle
      czasu ile kaza! - mysle ze oni wiedza co robie!
      12. polecam takze STYLE NETWORK, bot am pokazuje jedzenie w sklepach roznych
      narodowosci i jak sie okazalo nasza halke (chyba nie zrobilam bledu ortogr.)
      mozna spokojnie dostac w dobrej zydowskiej piekarni i nawet podawali kilka
      adresow w roznych stanach!

      Na koniec smiesznostka:
      Mike ma w 1/8 polska krew i babka ze strony ojca chyba byla polska Zydowka i
      troche im gotowala, a to pozostawilo slad w jego pamieci, wiec np. placki
      ziemniaczane moge robic na okraglo, ale co zabawniejsze kiedy je jedlismy po
      raz pierwszu ostatnio to on je jadl tylko z cukrem a ja ze smietana i cukrem,
      a pozniej okazalo sie, ze jego matka z dziecinstwa pamieta moj sposob
      jedzenia plackow ziemniaczanych. :-)

      Jestem juz na tyle glodna, ze musze zjesc polskie sniadanie
      Czy ktos widzial tutaj podstawki do jedzenia gotowanych jajek?
      Monia
      • aniutek Re: Czy smakuje wam amerykanskie jedzenie? 16.07.03, 03:18
        monie_pl napisała:

        > Czy ktos widzial tutaj podstawki do jedzenia gotowanych jajek?
        > Monia

        Monia,
        kieliszki do tzw shots wodczanych swietnie sie do tego celu nadaja :)
        • monie_pl Re: Czy smakuje wam amerykanskie jedzenie? 16.07.03, 08:15
          aniutek napisała:

          > monie_pl napisała:
          >
          > > Czy ktos widzial tutaj podstawki do jedzenia gotowanych jajek?
          > > Monia
          >
          > Monia,
          > kieliszki do tzw shots wodczanych swietnie sie do tego celu nadaja :)

          Aniutek,
          Nie wpadlam na to, ale moze to dlatego, ze u mojego chlopa ich nie znalazlam.
          Dzieki za podpowiedz!!!!
          Monia
          • monie_pl Re: Czy smakuje wam amerykanskie jedzenie? 29.07.03, 16:47
            Aniutek,
            znalazlam podstawki do gotowanych jajek zupelnie przypadkowo i Mike
            stwierdzil, ze pierwszy raz w zyciu cos takiego widzi! znaczy sie w Hameryce
            znalezc mozna wszystko i to nie tylko gdy ma sie fure pieniedzy :-)
            Monia
    • corn_flake Mile panie przejrzalem wiekszosc odpowiedzi i: 17.07.03, 01:33
      1. Jedzenie w USA jest w zasadzie niejadalne. Ale ja uwazam ze polskie,
      chinskie i kazde inne jest tez niejadalne. USA tu czy tam to dwie rozne sprawy.
      Ale majac do dyspozycji New York czy Boston tez nie rozwiazuje sprawy jedzenia.
      Jesc trzeba gdziekolwiek by sie nie bylo.

      2. Przewija sie o jogurcie. Czy panie wiedza jak zrobic jogurt?

      Przegotowac dwie kwarty mleka, ostudzic tak zeby palec wytrzymal policzenie do
      10. Wmieszac 4 lyzki jogrtu ze sklepu ( ale nie te ze smakami czy kolorami. Ma
      byc normalny jogurt. Przykryc recznikiem i obwinac na 8 godzin. Wstawic do
      lodowki. Po schlodzeniu mam dwie kwarty yogurtu najwyzszej klasy. Ja robie
      galon czyli powiekszyc dawke razy dwa.

      3. Przeija sie chlebek. Czy panie naprawde jeszcze nie maja maszyny do
      pieczenia chleba? Whole wheat, 4 godziny i wychodzi taki ze ten z Polski sie
      nie umywa, no ale trzeba miec troche praktyki.

      Ktos pisze Wonder Bread. A kysz!

      4. Sery. Sery sa w USA niesmaczne i maja domieszki. Francuskie sa drogi czyli
      za drogie. Kropka. Znalazlem dwa gatunki ktore sa dobre: Feta i blue chees. Te
      maja najmniej 'usprawnien'. Swiss jest tez niezly.

      5. Kolorowe jogurty pyszne z Polski.... Oj, mile panie, to tak trudno wmieszac
      garsc borowek do miseczki wlasnie zrobionego jogurtu?

      6. Maslo... No, nie czepiajcie sie. Unsalted jest bardzo dobre a mam nadzieje
      ze margaryny nie jecie. Czy mamprzypominac co bylo na menu w Auschwitz?

      7. CO jesc? A to inny temat na dietetyke albo inny watek.

      8. Jedzenie 'w gosciach'. Straszna rzecz. File mignon w knajpie? A jak spala...

      Jedzenie knajpiane to syf, smoke and mirrors, fat, vinegar, and additives,
      mainly salt. I natka pietruszki z miniaturowa marchewka w poprzek. Calosc
      bardzo kosztowna. Az tak duzo to nikt nie zarabia zeby wyrzucac pieniadze i
      dorabiac knajpy.

      Wazne jest nie zeby 'jesc czy sprowadzac jedzenie z Polski', czy jesc na sposob
      polski. Wazne jest zeby organizm dostal tego co potrzebuje a nie to co nam sie
      akurat zachciewa. Dodatki do fast food sprawiaja ze chcemy akurat to co
      zaprojektowano w tym hamburgerze zebysmy tego lakneli.

      So many words for today... lece biegac.
      • jaga_nj Re: Mile panie przejrzalem wiekszosc odpowiedzi i 22.07.03, 21:18
        zgadzam sie z toba cornflake calkowicie...moze za wyjatkiem fety i blue cheese
        (dla mnie to sprawa zapachu:))A wlasciwie to zyjemy zeby jesc czy jemy zeby
        zyc??
    • abere8 Re: Czy smakuje wam amerykanskie jedzenie? 29.07.03, 13:09
      Oj, baby, baby. Jedziecie do tych Stanow, do tej Ziemi Obiecanej, a potem
      pierwsze co, to szukacie polskiego zarcia i narzekacie, ze amerykanskie to
      swinstwo. No to prosze wracac do Polski!
      Ok, czesciowo ja robie tak samo - jak tylko znajde jakies polskie produkty, to
      kupuje, bo je lubie. Ale amerykanskie zarcie wprost uwielbiam. Tyle ze ja
      rozumiem pod tym pojeciem jedzenie dostepne w ameryce, bo co jest typowo
      amerykanskie to juz chyba tylko Indianie w rezerwatach wiedza :-) Moim zdaniem
      kuchnia amerykanska to kuchnia miedzynarodowa. Wlasnie tu odkrylam przepyszne
      potrawy Tex-Mex czy kuchni indyjskiej. Ciagle nie moge sie zdecydowac, ktore sa
      moimi ulubionymi. A po powrocie do polski z zapalem zasiadam do golabkow czy
      schabowego.
      Co do kuchni domowej w Stanach, po zjedzeniu chyba kilkuset posilkow u mojej
      tesciowej w Connecticut stwierdzam, ze jest ona jedna z najlepszych kucharek,
      jakie znam (oczywiscie nikt nie umywa sie do mojej mamy czy babci) :-) Nie
      rozumiem ludzi, ktorzy czepiaja sie salatek - mnie one bardzo smakuja, czy
      przyrzadzane w domu, czy w restauracji. Jedyne, co mi nie bardzo smakuje u
      tesciowej, to krewetki, ale to tylko dlatego, ze brzydze sie wszelkiego rodzaju
      sea food. Ale ona juz o tym wie i dla mnie przyrzadza cos innego.
      Co do paru rzeczy, to sie zgadzam, tanie amerykanskie jedzenie w supermarketach
      jest kiepskiej jakosci. Mleko i soki nie sa jednak niejadalne, tylko smakuja
      inaczej i trzeba sie przyzwyczaic. Poza tym te soki "not from concentrate" sa
      pyszne, a w Polsce dopiero pare miesiecy temu widzialam male buteleczki w
      chlodziarkach w Carrefourze, oczywiscie dwa czy trzy razy drozsze niz normalny
      sok. Tylko jogurty mnie w Stanach zadziwiaja - sa obrzydliwe i ich wlasnie,
      razem z twarogiem, najbardziej mi tu brakuje.
      A w ogole to teraz jestesmy z mezem w Nowej Zelandii i odkrywam uroki kiwi-
      jedzenia :-) Polecam ten kraj - jest bardziej europejski, niz Stany. Taki zloty
      srodek miedzy USA a Polska.
    • maggie7 koszmar kanapka :) 29.07.03, 14:57
      nigdy nie zapomne swojej pierwszej kanapki w USA :)
      podaje przepis:
      wonder bread, salted butter, honey ham, American cheese i pomidorek...
      koszmarek, delikatnie mowiac :)
      pozdrowki :)
      • party_animal Re: koszmar kanapka :) 29.07.03, 18:20
        nie przzesadzaj_ brzmi to bardzo fajnie!
    • urszula.li Re: Czy smakuje wam amerykanskie jedzenie? 30.07.03, 22:44
      malo jest rzeczy, ktore mi tutaj smakuja, ale toscik na sniadanko z
      serkiem "Philadephia"+malenkie pomidorki koktajlowe, przypomina mi nieco cos
      normalnego do jedzenia.
      • cmok_wawelski Kobiety kochane, co im się po nocach śnią mamine.. 01.08.03, 16:51
        ...gołąbki!!!
        Jakie znowu "amerykańskie jedzenie"???

        A nie wstyd Wam takie rzeczy pisać???!!
        A możeby tak zadzwonić do mamy i zapytać jak robi się te gołąbki??
        Raz czy dwa zepsujecie a potem juz wyjdą!

        A kto Wam każe wtryniać "flap Jacki" czy "gritsy" na śniadanie, plaskatą i
        tłustą że aż ropno-żółtowytopiony tłuszcz z niej ścieka po rękach i spodniach
        słoną pizzę (cholesterol: 800% dziennego "zapotrzebowania"!) + flacha koli w
        południe i hot dogi z przemielonych (juz nawet nie wspomnę...) przegryzane
        słonymi oleistymi chrupkami + siki-Budweiser na kolację????
        "Polski kiełbasa" z supermarketu to nawet amerykański głupi pies powąchał,
        podwinął ogon pod siebie i poszedł - dokładnie jak ja po skosztowaniu "Hanka -
        pierogies". Raz się kupiło i teraz się wie i szkoda nawet o tym gadać.

        Ze 100 różnych polskich dań nie da się tutaj zrobić - autorytatywnie
        stwierdzam, że naprawdę nie da się zaledwie kilku. Wszystko inne - łącznie z
        flakami - jak najbardziej!! Owszem, niektóre są nieco inne - ale są!

        A pufiasty "chlebek"? Pierwsze opakowanie - owszem poszło dla ptaszków i
        wiewiórek ale potem szybko nauczyłem się i tego: obtoczona w jajeczku i
        obsmażona na patelni kromeczka "Wonder Bread" czy innego z setek podobnych,
        rzucona na śniadaniowy talerzyk z ociupinką syropku klonowego + pokrojonych
        słodkich i miekkich owoców (obojętnie jakich) (czyli "poprawiony" tost franc.)
        wywołuje naprawdę uśmiechy zadowolenia przy stole z tak podanym sniadankiem.

        A pizzę (ze wszystkim!) zrobioną na tzw "Boboli Bread" - próbowałyście?
        Nie, to jazda mi próbować a nie narzekać na Amerykańskie jedzenie!

        Już nawet nie wspomnę o ilości różnych ciekawych knajp jakie w większości
        miast USA są. Ze 100 conajmniej 5 jest wyjatkowych - odlotowych - i mówię o
        takich gdzie kolacja nie przekracza $20/osobę. Spróbujcie zjeść za tyle w
        Rosji.

        Też mi sie księżniczki z umalowanymi pazurami odezwały!
        • fairy5 Re: Kobiety kochane, co im się po nocach śnią mam 16.08.04, 22:43
          cmok zgadzam sie calkowicie :-) golobki sobie sama robie bo jak nie rusze dupy
          to nie bede jadla. Za Boboli bread z prociutto, mozzarella i kalamata olives
          (duzo extra virgin olive oil!) mozna umrzec.....
          Pozdrawiam
    • alex113 Re: Czy smakuje wam amerykanskie jedzenie? 07.01.04, 02:11
      Jak do Stanow po raz pierwszy przyjechalam na miesiac wakacji to mialam
      problemy. Byl maj, swiecilo sloneczko a mi bylo niedobrze bo albo mi
      smierdzialo jakas zmarzalnia czegos albo patrzylam ma osobniki wagowo rowne 2-
      3 osobom i mi sie wydawalo ze ja tez od tego jedzenia spuchne :-) (Oczywiscie
      bylo tez 8 godzin roznicy czasu, niedostatek tlenu na 1700 m npm i zmeczenie)

      Jak juz tu osiadlam na dobre (10 lat temu) to nagle odkrylam, ze Ameryka to
      taki piekny kraj w ktorym jak sie chce dobrze zjesc i czlowiek sie nie boi
      czegos nowego to znajdzie na to sposob. No bo przeciez drogie panie Amerykanie
      to zlepek ludzkosci z kazdego kontynentu i papu tez jest z calego swiata. Jak
      sie nie lubi hamburgerow, to sie robi chinskie, wloskie, meksykanskie,
      indyjskie i jakiego tylko dusza zapragnie. Ja osobiscie ostatnio wpadlam do
      supermarketu z zarciem japonskim i koreanskim i odkrylam tam duzo swietnych
      rzeczy. Polecam zwlaszcza ich slodycze do nie sa przeslodzone.

      Zdaje sobie sprawe ze wszystkie mialyscie w Polsce zwietnie gotujace mamy i
      babcie, ale prawda jest ze w "starym kraju" tez mozna sie wybrac w gosci i
      nadziac na kulinarnego gniota :-))
      A tak nawiasem mowiac to wyobrazacie sobie jak ktos przyjezdza po raz pierwszy
      do Polski i idzie do przecietnej restauracji a tam mielony lub schabowy,
      wszechmocne pyry i niezniszczalna surowka z kapusty :-)))
      Oczywiscie sa tez narodowe rarytasy typu kaszanka, salceson z kosmatym uchem i
      sledzie z beczki, fuj :-))))
      • jack39nyc Re: Czy smakuje wam amerykanskie jedzenie? 09.01.04, 15:05
        dodam jeszcze tutaj do tych wszystkich ktorzy narzekaja... popytajcie ludzi w
        polsce jak im smakuje jedzenie w polsce ....
        oni marza o zmianach i czyms innym....
        poniewaz czesto bywam w polsce stwierdzam ze tak samo jak w niemczech czy
        francji czy innej anglii tu w usa mozna kupic i lepsze i gorsze jedzenie trzeba
        tylko wiedziec gdzie to kupic lub gdzie isc do knajpki, ja sprawdzielm
        wiekszosc knajpek w NYC i duzo poza i do dzis pare w NYC jest tylko do ktorych
        zagladam czasami reszta to poprostu normalna stolowka zakladowa i nie chce
        wyrazac sie o smakach ....
        jesli mowicie o amerykanskim jedzeniu to polecam dobre steak-miejsca i
        restauracje z kazdego zakatka swiata ktore tutaj sa i sa czescia amerykanskiego
        jedzenie.... i prosze nie mowic o serach francuzkich ktore smakuja inaczej niz
        we francji.. oj chyba to powietrze w kontenerze w ktorym sa przesylane zepsulo
        te sery... a pieczywo... ci co mieszkaja blisko greenpointu tam maja np garden
        (czy jakos tak sie to nazywa) i niestety im lepsza piekarnia tym drozsza... ale
        i smak tego drozszego naprawde jest niezly...
        kazdy widze mysli ze amerykanska kuchnia to mcdonald i piwo bud... cholera
        ludzie w usa produkuje sie okolo 1000 roznych rozadzjow lokalnego piwa ktore
        jest dobre i wcale nie usepuje np heinekenowi ktore stawiam na rowni z coorsem
        lub budem te same siki, ale... np zmrozonym coorsem lite mozna sie napic w
        czasie upalu bo jest lekki i gasi pragnienie a heinekenem nie mozna nadal
        siury...
        co do wedlin z moich podrozy po polsce moge stwierdzic ze takiej ilosci i
        jakosci jak mam w usa nie ma w polsce tutaj oprocz polskich mam wyroby z calego
        swiata, mozna zjesc wyroby niemieckie (super szynke maja) mozna jesc wloskie
        (bardzo lubie ich wyroby) mozna... no wlascie cokolwiek to jest amerykanskie
        jedzenie... i nie ma sie co trzymac ze nasze polskie albo ze francuzy to maja
        dopiero wina... eee bez przesady... lubie dobrze zjesc i uwazam ze tu w usa
        mozna dobrze zjesc... i mam nie mniejszy wybor jedzenia i smakow niz w tej
        wspanialej UE albo w polsce.... trzeba tylko poszukac ... o i nie placic 0.99
        $/LB... niestety nie da sie nic kupic dobrego tak tanio....
        a tak powaznie np w kosto kupuje mieso i ryby, takich cen, jakosci i swiezosci
        zycze kazdemu... mozna tam np swiezutka tune ahi czy blue fin kupic za 5-6$/lb
        w polsce to jest nie osiagalne a o cenach nie wspomne... a wiec ludzie bez
        przesady krytykowac mozna wszysko i wszystkich... ale trzeba dostrzega i to co
        dobre... a tu jest duzo dobrego, trzeba tylko umiec poszukac
        smaczenego
        • bozena73 Re: Czy smakuje wam amerykanskie jedzenie? 09.01.04, 15:47
          Jacku, az glodna sie zrobilam po przeczytaniu Twego watku, a do lunchu jeszcze
          daleko :-(
          Zgadzam sie z Toba ze szczegolnie w NY mamy dostep do kuchni z calego swiata,
          i naprawde jedzenie jest tu przepyszne. Jezeli chcesz polskie idziesz na
          Greenpoint, wloskie idziesz do Lavarone Brothers, przepyszne oliwki i
          presciutto, itp. Oczywiscie, smaku polskich warzyw i owocow jakos tutaj nie
          spotkalam, chociaz czasami te ktore kupuje na bazarach troche mi je
          przypominaja ale to jeszcze nie to... A Garden na Greenpoincie ma naprawde
          dobre jedzonko...probowales ich rozne salatki?? Pycha :-))
          • jack39nyc Re: Czy smakuje wam amerykanskie jedzenie? 09.01.04, 16:20
            Bozenko,
            probowalem tam rozne rzeczy... ostatnio kupilem tam piwko "delirium tremes"
            (belgijskie) chyba $15 butelka... ale dobre.. mniam... no wlasnie i gdzie
            siuchy typu zywiec porownywac do takiego piwa?.. szczerze to piwo polskie nie
            jest takie dobre, robimy w polsce piwo typu piwo lagery tzw ciemne (czyli
            stauty) oraz ostatnio widzialem lite (lekkie) i kazde z nich ustepuje tym
            najlepszym markom ale w sumie to piwo nie jest najgorsze... pilem gorsze... np
            rosyjskie piwo cholera ze takie cos mozna produkowac...
            Bozenko jak jestes glodna to lec na bedford chyba na 6 street jest polska
            knajpka tez maja niezle jedzenie i chyba lepsze od raymunda knajpka malutka
            (jak kazda polska) ale ciekawe jedzonko, niezly tam mieli barszcz czerwony z
            uszkami i placek wegierski, sznycel tez byl dobry oraz befsztyk tez
            dobry......wlasnie ostatnio tam jadlem.... no i gratulacje w zwiazku ze zmiana
            pracy..;-))
            napewno bedzie dobrze... trzym sie ....
            oj marzy mi sie sandacz.... ale w sumie ma on podobne miesko do bassa
            chilijskiego ktorego ostatnio pewnie nawiezli tutaj dosc duzo bo nie sa zle
            ceny mozna go dostac za $11-12/lb, tuna teraz tez jest tania...
            albo moze halibuta.. ale ostatnio ciezko malo widze...
            no tak a ja z lenistwa pewnie znow nie wpadne na dobry pomysl z lunchem dzis
            smacznego
        • alex113 Re: Czy smakuje wam amerykanskie jedzenie? 09.01.04, 17:12
          jack39nyc napisał:

          > dodam jeszcze tutaj do tych wszystkich ktorzy narzekaja... popytajcie ludzi
          w
          > polsce jak im smakuje jedzenie w polsce ....
          > oni marza o zmianach i czyms innym....

          Oj racja, racja. Jeszcze na dlugo przed wyjazdem z ojczyzny przestalam
          gotowac ziemniaki, miesko i kapuste :-)) Na szczescie pracowalam w mieszanym
          towarzystwie, wiec sie czlowiek mogl czegos nauczyc od Holendrow, Hindusow,
          Amerykanow (niektorych Latynoskiego pochodzenia) I wtedy dopiero byla frajda.

          Nie zapomne mojej ostatniej wyprawy do Polski. Bylam tam prawie miesiac.
          Opychalam sie slodyczani i nabialem (mieso nie jest dla mnie niezbedne)
          Bylo super :-)))
          Jak juz wrocilam do domciu to potrzebowalam odmiany. Pierwszego dnia gotowalam
          wloskie, drugiego meksykanskie a trzeciego dnia zadzwonilam do Chinczyka zeby
          przywiozl cos dobrego. Tez bylo super :-))))

          A tak na marginesie to odnosze wrazenie ze osoby ktore tu bardzo cierpia z
          powodu jedzenia, to chyba przyjechaly tu prosto z pod skrzydel gotujacej mamy
          i tego chyba wlasnie najbardziej im brakuje. Na rozweselenie zapraszam do
          poczytania watku "kulinarne wspomnienia z akademika" na forum KUCHNIA :-))

    • jack39nyc Re: Czy smakuje wam amerykanskie jedzenie? 09.01.04, 14:26
      matko boska to sie nazywa poswiecenie, nie wiem co ty tutaj robisz ty sie
      zbieraj i jedz do Polski jak najszybciej, bo tylko tutaj bedzie gorzej nic
      lepiej... my tutaj wszyscy mieszkajacy w usa mamy pokute zadana nam wiec sie
      musimy meczyc... ale jesli ty takowej nie masz,.... to uciekaj i juz...
      hmmm... dawno nie czytalem takich bzdur czlowieku.. oj dawno... jesli nie
      smakuje amerykanskie to jedz na greenpoint... a jesli nie smakuje takow to juz
      tylko polska....i to jak najszybciej do mamusi......



      miau25 napisała:
      > Ja nie moge patrzec na kurczaki a mleko smakuje mi tu jak woda. I to nie to
      > non-fat! Kupuje to najtlustsze ale i tak mam wrazenie, ze 2 proc. Laciate
      > jest o niebo lepsze. A piwo?! Tragedia. Ze o chlebie juz nie wspomne. Tu
      > gdzie mieszkam nie ma polskiej piekarni, wiec od roku torturuje sie muffinami
      > i bajglami. Knajpowe jedzenie nie jest zle ale i tak po nocach snia mi sie
      > mamine golabki.
    • maruda78 Re: Czy smakuje wam amerykanskie jedzenie? 17.08.04, 22:52
      Nalezaloby zdefiniowac co sie ma na mysli mowiac 'amerykanskie jedzenie' - bo
      jesli to co jada 90% amerykaninow z suburbii no to faktycznie za ciekawie to
      nie wyglada.
      ALE - jest ameryka i 'ameryka' - mialam okazje mieszkac i tu (NYC) i tu
      (upstate NY) - i jak dla mnie roznica jest ogromna. Chociaz w sumie moze za
      krotko mieszkalam w upstate NY zeby znalezc sklepy z dobra zdrowa zywnoscia...
      Anyways - mieszkajac w NYC na co jak na co, ale na jedzenie nie mozna narzekac
      ;-). Mozna tu znalezc doslownie WSZYSTKO co sie w duszy zamarzy ;-))).
      Kilka lat praktyki i mam liste swoich ulubionych sklepow i restauracji i
      naprawde niczego z jedzenia mi tu nie brakuje - nawet chleba odkad znalazlam
      organic wholewheat sorough dough (pycha), a i nawet ser bialy - znany tu jako
      farmers cheese (jesli nie chce sie jechac po polski na greenpoint :-).

      Piwo - tu przyznam racje Jack39 (no, przynajmniej na piwie sie zna...;-) -
      Delirium Tremens to jedno z moich ulubionych, rewelacyjne jest.
      Jest taka fajna belgijska knajpka niedaleko soho, troche drogawa, ale b. dobra,
      no i wybor belgijskich piw maja bardzo duzy) - musze sobie tylko przypomniec
      nazwe...



    • ampolion Re: Czy smakuje wam amerykanskie jedzenie? 27.08.04, 04:31
      Zajrzyj na forum KUCHNIA. Wiele rzeczy "polskich" można zrobić i w Stanach
      łącznie z chlebem (bardzo tam chwalą maszyny do chleba Panasonic). Wiele też
      rzeczy jest tutaj dostępnych jeśli wiesz jak się nazywają, np.
      prawdziwy "polski" twarożek to farmer cheese.
    • bebebebe13 Re: Czy smakuje wam amerykanskie jedzenie? 29.08.04, 06:44
      Ja mieszkam w Stamford,CT.
      I mam tutaj polskie sklepy,takze mam jedzenie swieze .Co do mleka to kupuje w
      stew lenards,bardzo dobre gatunkowo,piwo pije moj maz zywiec ,a chleb razowy
      mam pieczony na zamowienie we wloskiej piekarnii.Uwielbiam moje miasto!!!
      pozdr
      • amberangel Re: Czy smakuje wam amerykanskie jedzenie? 29.08.04, 07:17
        mysle ze jest tu tyle mozliwosci ze mozna wybrac cos dla siebie, przy okazji
        przypomina mi sie historia jagodowa, moj ojciec mial znajomego ktory mieszkal w
        Stanach duzo lat i przy piwku czesto poruszal temat jakie to obrzydliwe jagody
        sa w tym kraju, koledzy przywozili mu jagody z roznych stanowi zadne mu sie nie
        podobaly, twierdzil ze smak polskich rozpozna i nigdy nie zapomni, w koncu
        umowili sie z osoba wracajaca z Polski, przywiozla jagody i podsuneli koledze,
        jak zwykle tylko machnal reka i zaczal, ze takich jak w Polsce nigdzie nie
        ma...wyobrazacie sobie ten smiech? po tym jak mu powiedzieli jakie to byly
        nigdy juz na temat jagod sie nie zajaknal, ani na zadne inne jedzeniowe tamaciki
    • ampolion Re: Czy smakuje wam amerykanskie jedzenie? 31.08.04, 02:21
      Niektóre tak, niektóre nie; tak jak i polskie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka