16.01.08, 15:15
Czy juz ja czujecie? Czy zmieniacie cos w planowaniu przyszlosci w
zwiazku z recesja?
Coraz wiecej ludzi oszczedza. Ja tak samo, mialam kupic stol do
salonu, a teraz sie zastanawiam, bo nie jest on nam tak bardzo
potrzebny :)
Obserwuj wątek
    • tamsin Re: recesja 16.01.08, 15:43
      juz przezylam tutaj pare recesji, suchy chleb jeszcze mi zostal z
      tej po krachu dot-coms, wiec jestem przygotowana ;-)
      • bozena73 Re: recesja 16.01.08, 16:13
        zastanawiamy sie czy naprawde musimy jechac do Polski...od razu 3.5
        tysiaca za bilety na start...plus wydatki tam jak wypozyczenie
        samochodu i rozne atrakcje..bedzie okolo 6tys albo i wiecej, przy
        takim kursie dolara..
        plus, tez slysze od znajomych ktorzy pracuja w finansowych
        instytucjach o zwolnieniach, wiec chyba nie jest rozowo i na pewno
        nie bedzie..
        • beatamc Re: recesja 16.01.08, 17:02
          przedwczoraj u meza w pracy zwolniono 3 soby z kierownictwa. NIkt
          tego sie nie spodziewal. Tym bardziej, ze mimo potrzeb, nie bylo
          nowych zatrudnien od ponad roku.
          • marekatlanta71 Re: recesja 17.01.08, 23:54
            U mnie w pracy w piatek kilkadziesiat osob polecialo.
            • marekatlanta71 Re: recesja 23.01.08, 03:56
              A dzis nastepne kilkadziesiat...
    • marekatlanta71 Re: recesja 16.01.08, 16:42
      Mysmy tez troche przycieli wydatki, choc mamy zamiar wykorzystac spadki cen i
      dokonac powaznego zakupu w tym roku.
      • ania_2000 Re: recesja 16.01.08, 17:58
        Jak patrze na moje 401K to mnie trafia. Rowniez jak tankuje benzyne.
        I jak mam kupic bilet na samolot.
        Na reszte na razie (odpukac) nie narzekam. Przejscie na suchary i
        wode by mi nie zaszkodzilo;)
      • magdamajewski Re: recesja 16.01.08, 18:23
        ja mnie "zwolnia" z aresztu domowego to bedziemy kupowali dom.Nigdy
        nie zylismy bardzo rozrzutnie, wiec tak napawde wilkich ciec w razie
        czego nie bedziemy musieli robic. A mieszkac gdzies trzeba wyszlo mi
        ze za wynajmem i "swoje" bede placic praktycznie tyle samo a ceny
        domow sa teraz korzystne. W najgorszym wypadku nie urzadze go od
        razu tak jak bym chciala.
    • skibunny Re: recesja 16.01.08, 18:47
      ja zdecydowanie odczuwam:(
      juz w polowie ubieglego roku zapowiedziano, ze w grudniu bonusow nie
      bedzie, podwyzek w styczniu tez nie; pierwszy raz w historii firmy...
      mysle, tez ze beda zwolnienia...:(
      zrezygnowalam z wakacji w Europie, na rzecz wycieczek lokalnych;
      narty w Utah,a nie w Alpach...i tez teraz zaluje, ze sie skusilam,
      brak mi silnej woli w sprawie nart!
      ale pewne zmiany wprowadzam...i martwie sie...
    • aniutek Re: recesja 16.01.08, 19:45
      poza cena benzyny jeszcze nie poczulam, ze jest recesja. mnie jak
      zawsze pieniadze nader szybko sie rozchodza.....
    • awrey Re: recesja 17.01.08, 09:13

      Ja odczuwam recesje w USA. Za kazdym razem jak jade to nie moge
      uwierzyc jakie wszytkie tanie i wracam z 4 walizkami zamiast z
      dwoma:-) Zastanawialam sie nawet ostatnio czy mebli nie wyslac :-)
      Kurs EUR/USD jest niezly.

      Ogolnie w Europie trabi sie caly czas na temat kryzysu spowodowanego
      przez krach real estate w USA, ktory podobno dopiero wogole rozpedu
      nabiera. A przynajmniej tak jest to przedstawiane.

      Sama pracuje w branzy finansowej noi czekamy wlasnie w napieciu co z
      naszymi bonusami za zeszly rok. Wyglada na to, ze mizernie wypadna:(

      Ale odkad mieszkam w Europie to wakacje sa dla mnie wazniejsze. W
      tym roku 6 tygodni plus swieta - hurray! Jak rynki padna to najwyzej
      pojade gdzies rowerem :-)
      • artremi Re: recesja 18.01.08, 01:22
        Mimo wszystko, jesli ktos ma przyzwoita prace, to zycie w Stanach nadal jest
        tansze niz w Europie.
        Ostatnio bylam w PL i faktycznie wydalam mnostwo pieniedzy. Poza prezentami
        swiatecznymi, dalam 8 dzieciom po $100. Po zamianie na zlotowki, byla to tak
        smieszna suma, ze zastanawialam sie czy nie dac im po $200. Bo wyglada na to ze
        daje im teraz o 50% mniej niz pare lat temu, a dzieci rosna i ich wydatki
        osobiste tez im sie zwiekszaja. Ledwo to wystarczy na wyjscie do kina i rurke z
        kremem...
        • macsue Re: recesja 18.01.08, 04:49
          Bez przesady, jednak 240 zlotych to na pare wyjsc do kina i pare
          rurek z kremem.

          Moj maz stracil prace we wtorek, zamkneli caly oddzial firmy, 25
          osob polecialo.
          • awrey Re: recesja 18.01.08, 08:57
            Bardzo mi przykro! Mam nadzieje, ze wkrotce znajdzie cos nowego.
        • awrey Re: recesja 18.01.08, 09:06
          artremi napisała:

          > Mimo wszystko, jesli ktos ma przyzwoita prace, to zycie w Stanach
          nadal jest tansze niz w Europie.


          Jedzenie w Stanach jest tansze niz w Europie ale tez zalezy gdzie
          sie na zakupy zachodzi. W Whole Foods tez nie jest najtaniej.

          Trudno porownywac ogolnie. Jezeli wezmiemy pod uwage jakiegos
          profesjonaliste po studiach, pracujacego w firmie consultingowej
          albo inwestycyjnej, ktory mieszka w Nowym Yorku wobec takiego co
          mieszka w Londynie albo takiego co mieszka we Frankfurcie czy
          Zurichu - to bym powiedziala, ze najtansze zycie i najwygodniejsze
          ma ten z Frankfurtu. Potem ten z Zurychu a jezeli chodzi o NY czy
          Londyn to jest podobnie tyle, ze w Anglii masz wiecej wakacji.

          W Stanach mialab bardzo, bardzo przyzwoita prace i zylo mi sie
          wspaniale. Ale jednak na wakacje tyle nie jezdzilam co tutaj.



          • iamhotep Re: recesja 18.01.08, 10:35
            Moja emerytura topnieje z dnia na dzien. Niestety co mi przysla
            statement to fundusz chudziej wyglada:(
            Oby tylko do biedazupek nie doszlo na masowa skale.

            • klaudona Re: recesja 18.01.08, 15:07
              A ja chyba w koncu znalazlam prace, na ktora recesja nie powinna
              miec zadnego wplywu. Mam pecha w wyborze firm. Spadlam ze stolka po
              dot-com crash i teraz podczas problemow firm finansowych. To
              ostatnie na dobre mi wyszlo, bo ladnego bonusa na odchodne dostalam
              i znalazlam lepiej platna prace bardziej przyjazna rodzinie i blizej
              domu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka