myrkas 09.02.11, 17:03 A wydawnictwo You-Ebook? www.you-ebook.pl Jakie macie o nim opinie? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jacek1f ja mam takie: 09.02.11, 18:20 - jeden z kilkudziesieciu portali; - sprawny silnik, szybkie zmiany, pomyslane estetycznie i skromnie; - 12 pozycji opublikowanych plus 19 "klasyki" obrobionej - malo, ale zawsze z czyms rzeba ruszyc w koncu; - jezyk komunikacji - straszny! :-) i do autora - nie najlepiej zapowiada "proces redakcyjny" i do kupujacego i do klienta. Albo brak ludzi, albo klasyczna choroba takich przedsiewziec w dzisiejszym swiecie, czyli dzialy promocji i marketingu nie konsultuja i nie pokazuja "tfurczosci" nikomu od redakcji i jezyka. Za duzo zaimkow, za duzo Ci, Tobie, z duzej litery bezzasadnie wiele NM..., w jednym akapicie uzycie kilkunastu "już' co chwila, jezyk zdan technokratyczny troszke sztucznie... itp. Branza rozwijajaca sie - normalka:-) Jak za wszystkie takie - 3mam kciuk! Odpowiedz Link
yanga Re: ja mam takie: 18.03.11, 11:25 Jacku, zakłócenia na linii promocja-redakcja nie dotyczą tylko tego wydawnictwa. W "moim", mimo wyraźnego polecenia naczelnej, wciąż nie mogę się doprosić, aby przesyłano mi notki reklamowe moich przekładów do akceptacji i krew mnie zalewa, bo roi się w nich od błędów, także merytorycznych (promocja wie lepiej, chociaż książek nie czyta). Odpowiedz Link
nomina Re: Jestem za!!! bt 15.03.11, 12:01 Błędów od groma nie tylko na stronie, ale i w e-bookach. Zajrzałam do tego o diecie owocowej. Rany Boskie! Moi gimnazjaliści pisali z takimi błędami, oni jednak nie aspirowali do tytułu redaktorów i wydawców, "zgarniających kasę za swój talent", że odwołam się do stylistyki właścicieli strony. Nie wiem, kto robił redakcję merytoryczną, informacja ze wstępu budzi moje zastrzeżenia. Odpowiedz Link
pisam Re: Noooo-Ebook 15.03.11, 13:02 Jestem przeciwnikiem wszystkich e-booków i tego typu wymysłow. Jak będziemy mieli takie nasycenie czytnikami jak w Stanach, to możemy porozmawiać, na dzień dzisiejszy - Nooooooo!! Zresztą, niech ci co są za napiszę ile do tej pory kupili ebooków i jak im idzie czytanie. Ja znam takich co się chwalą, że czytać czytają ale nie zapłacili za żaden. z poważaniem władysław Zdanowicz Odpowiedz Link
nico_machiavelli Re: Noooo-Ebook 15.03.11, 23:54 @ pisam - nasycenie rynku przychodzi z czasem, ludzie muszą przekonać się do nowej technologii :) @ pisam - nasycenie rynku przychodzi z czasem, ludzie muszą przekonać się do nowej technologii :) Druga sprawa, że są grupy ludzi, którzy nie płacą za e-booki. Taka już mentalność narodu. Tym jednak, których gryzie sumienie, a chcieliby poczytać legalnie i stosunkowo tanio, polecam www.ibuk.pl - czytelnię online, która umożliwia wypożyczanie e-booków na wybrany okres czasu. Mają sporo literatury naukowej i specjalistycznej, także szczególnie zachęcam studentów, którzy dużo kserują. Odpowiedz Link
pisam Re: Noooo-Ebook 16.03.11, 10:15 Rozumiem, że Autor czekając na nasycenie rynku ma zdechnąć z głodu, bo sprzedać e booków póki co jest śmieszna, a tekst jest stracony. Wypożyczalnia to nowy sposób na okradnie Autora, bo zapewne nie ma na tym kontroli i Autor dostaje 1 gr, od książki. Sorry, ale dla mnie to póki co temat dla ludzi mających oparcie na "bycie Autorem". Nie ważne co i jak napisze, ważne aby się wydać - choćby w e booku. Śmieszne i żałosne. Odpowiedz Link
tony333 Re: Noooo-Ebook 17.03.11, 12:51 pisam napisał: > Rozumiem, że Autor czekając na nasycenie rynku ma zdechnąć z głodu, bo sprzedać > e booków póki co jest śmieszna, a tekst jest stracony. Podobnie jak stracony jest tekst na papierze. Studentowi, posiadającemu cyfrowy aparat i statyw, zdigitalizowanie 300-stronicowej książki papierowej zajmuje kwadrans. Piszę akurat o studentach, bo ci posiadający czytniki czy czytający w komputerze lub w komórce (student potrafi), gdy pojawia się nowość, zrzucają się na piwo dla studenta-digitalizatora i przynoszą mu pożyczony egzemplarz. Ten w miłej atmosferze digitalizuje, a w komputerze książka przekształcana jest w czysty tekst i wysyłana w świat, bo więcej piwa nie da się na niej już zarobić. Digitalizacja beletrystyki ma miejsce w akademikach jednak tylko przy okazji kopiowania w ten sposób książek służących do nauki. Kosztowne ksero odchodzi w przeszłość, każdy student ma komputer, a na nim zdjęcia każdej strony każdej potrzebnej książki. Żeby była jasność, zgadzam się z Twoim podejściem do ebooków, to w Polsce pieśń przyszłości, czyli kilku najbliższych lat. Natomiast argumentem nie może być "stracenie" tekstu po publikacji jako ebook, bo to samo dzieje się z pozycjami papierowymi. Gdyby pogrzebać, to zapewne okaże się, że w sieci dostępne są wszystkie bestsellery wydane w języku polskim, także te tylko papierowe. Odpowiedz Link
smtk69 Re: Noooo-Ebook 31.07.11, 16:28 Tu akurat nie ma różnicy. Istnieje wiele serwisów, które wydają na papierze książki tych, co chcą być autorami, jak to nazywasz, nie wiem czemu zresztą w pejoratywnym kontekście Odpowiedz Link
monie_pl I znow musze zakrzyknac... 16.03.11, 18:06 ... a co z nami, czyli z Polonia. Jesli masz e-booka, to mozesz go sprzedawc wszedzie. Skoro w Polsce w przeciwienstwie do innych krajow jest takie male nasycenie czytnikami, to dlaczego nie reklamowac sie poza granicami!? Jesli mam zpalacic $5-10 to to zrobie, szczegolnie ze odpadna mi koszty przesylki. Otworzcie sie na zewnatrz! Pozdrawiam zza oceanu gdzie ksiazek po polsku wciaz malo! Monika Odpowiedz Link
pisam Re: I znow musze zakrzyknac... 16.03.11, 21:07 Mowie... zawsze możesz napisać do Autora - ja jestem na to otwarty :-)) Odpowiedz Link
elebook.pl Re: You-Ebook 30.07.11, 10:07 pierwsze słysze, a troche sie orientuje na tym rynku. -------------------------------------------------------- eleBook.pl - wyszkiwarka ebooki, audiobooki, e-prasa Odpowiedz Link