Dodaj do ulubionych

Debiut po pięćdziesiątce

15.01.07, 21:17
Witam wszystkich forumowiczów!
Od dawna już Was podglądam i cieszę się sukcesami tych, którym się udało.A
tych, którym się jeszcze nie udało pocieszam, że na każdego przyjdzie jego
pora.Ważne, żeby się nie zniechęcać odpowiedziami typu: "dziękujemy,
ale...", "nie skorzystamy..., "nie mieści się w naszym profilu wydawniczym",
lub po prostu brakiem odpowiedzi w ogóle. Każdy trafi kiedyś na swojego
Wydawcę. Mnie się tak właśnie udało i pod koniec stycznia będę świeżą ( choć
nie młodą...) debiutantką w wydawnictwie Replika. Niniejszym się chwalę.

Obserwuj wątek
    • skajstop Re: Debiut po pięćdziesiątce 15.01.07, 21:38
      Bardzo się cieszę :) tak jest, cierpliwość popłaca w tym fachu.
      Pozwoliłem sobie zerknąć na opis twej książki - to powieść dla młodzieży,
      prawda? A jakie są w niej proporcje pomiędzy historią a współczesnością? To
      bardziej powieść współczesna, historyczna, czy pół na pół?
      • lucyolejniczak Re: Debiut po pięćdziesiątce 16.01.07, 10:27
        Skajstopie, to jest powieść i dla młodzieży i dla dorosłych (
        chociaż "momentów" nie ma...).Akcja toczy się częściowo we współczesnym
        Krakowie, częściowo zaś w tym z 1900 roku, czyli raczej pół na pół. Oparta na
        autentycznej notatce dotyczącej mojego pradziadka. Reszta jest zmyśleniem, ale
        też pół na pół...

    • zona_mi Re: Debiut po pięćdziesiątce 15.01.07, 22:04
      Gratuluję i życzę, aby ten debiut był dobrym początkiem!
      Z opisu wygląda interesująco, pewnie się skuszę :)
      Pozdrawiam
      • jacek1f Lucy, a Opiekunka, to co? Nie twa?! 15.01.07, 23:19
        • lucyolejniczak Re: Lucy, a Opiekunka, to co? Nie twa?! 16.01.07, 10:34
          Mojaż ci ona, moja...Chociaż wolałabym zapomnieć akurat o tej publikacji. To
          były moje pierwsze próby pisarskie i poszły, tak jak stały, bez najmniejszej
          nawet korekty redaktorskiej. Poprawiona wersja czeka już w innym wydawnictwie,
          które poprosiło "o cierpliwość". Może? Kto wie? A gdyby nawet się nie
          zadecydowali, to Replika obiecała zająć się i Opiekunką, jeżeli Wypadek będzie
          się dobrze sprzedawał.
      • lira_korbowa Re: Debiut po pięćdziesiątce 16.01.07, 09:04
        Serdeczne gratulacje! To miło, że jest jeszcze miejsce dla kogoś, kto nie jest
        ani młodym wilczkiem, ani starcem w laurowym wieńcu...
        A ten "sierżant krakowskiej straży ogniowej" z 1900 roku... jesteś pewna, że to
        nie mój dziadek? Potem był komendantem w Podgórzu :)
    • belinks Re: Debiut po pięćdziesiątce 16.01.07, 09:16
      Gratulacje, gratulacje, gratulacje!!!!!!!!!!
    • lilith76 Re: Debiut po pięćdziesiątce 16.01.07, 12:16
      To fajnie, że debiutować wypada w każdym wieku :)
      Powodzenia :)
      • jacek1f powodzenia! n/t 16.01.07, 19:46
        • lucyolejniczak Re: powodzenia! n/t 16.01.07, 23:32
          Dziękuję wszystkim za ciepłe przyjęcie i miłe słowa. Przyznam szczerze, że
          miałam duże opory przed odezwaniem się na tym forum. Według większości młodych
          ludzi panie takie jak ja powinny siedzieć w domu, dziergać berety na szydełku i
          biegać do kościółka, a nie udzielać się w internecie, albo pisać książki. No i
          tu mile mnie zaskoczyliście, co tu dużo gadać. Pierwszym był master_of_
          magik,czyli Marcin Jaskulski, który potraktował mnie jak koleżankę po fachu i
          udzielił wielu przydatnych informacji.Cieszę się, że trafiłam na to forum.
          Czuję się tu jak wśród swoich i fajnie mi. Pozdrawiam.
          • millefiori Re: powodzenia! n/t 17.01.07, 06:31
            O, jak ladnie:) Bardzo sie ciesze, Lucy, gratuluje, i oby tak dalej!
    • santagostino Re: Debiut po pięćdziesiątce 19.01.07, 16:37
      interesująco się zapowiada :-)
    • autumna Re: Debiut po pięćdziesiątce 22.01.07, 14:19
      A czemu dopiero po pięćdziesiątce? Wydawcy byli oporni aż tak długo czy po prostu nie od razu odkryłaś w sobie zamiłowanie do pisania? Pytam, bo nie ukrywam, i we mnie tkwi marzenie o napisaniu bestsellera ;-) Tylko coś do fantazji nie starcza; umiejętność obserwacji świata i ubrania w tego w słowa to niestety za mało - jeszcze trzeba stworzyć z tego spójną całość. Może i na mnie za jakieś 20 lat natchnienie nagle spłynie?
      • lucyolejniczak Re: Debiut po pięćdziesiątce 22.01.07, 17:33
        Czemu po pięćdziesiątce dopiero? Bo wcześniej nie myślałam wcale o pisaniu.
        Zajmowałam się domem, dziećmi, pracą zawodową i wszystkim innym, tylko nie
        pisaniem. Teraz dzieci mam już dorosłe, przeszłam na wcześniejszą emeryturę i
        stwierdziłam, że czas najwyższy rozpocząć nowe życie.Odkryłam, że mogę pisać. A
        tak naprawdę, to odkryły to moje dzieci, które musiały odczytywać moje
        dłuuuugie listy ze świata. Dużo przebywałam poza domem, tęskniłam za nimi jak
        szalona, więc opisywałam wszystko, co się działo wokół mnie. Opisywałam
        miejsca, ludzi i zabawne sytuacje,jakie zdarzały mi się na każdym niemal kroku.
        Po powrocie dzieci stwierdziły, że powinnam z tego zrobić książkę. I tak
        powstała Opiekunka. Wydawcy bywają oporni...Długo nikt się nie odzywał, aż w
        końcu zainteresowało się książką krakowskie WL. Po długich zalotach i
        króciutkiej grze wstępnej, kiedy to miałam już tylko czekać
        na "skonkretyzowanie propozycji", okazało się, że jednak nie. "Zamknięty na
        długo plan wydawniczy" przerwał tak dobrze zapowiadający się romans. Opiekunka
        wylądowała na jednym z portali w formie elektronicznej i wisi tam do dziś. Mam
        nadzieję, że wkrótce ukaże się w postaci papierowej i znajdzie "godnego siebie
        wydawcę", czego mi w liście pożegnalnym życzyło WL.
        Mimo niepowodzeń ( słyszałam od dalszej rodziny i znajomych: "Ja to cię
        podziwiam, nikt ci nie chce wydać, a ty zamiast machnąć ręką znów to gdzieś
        wysyłasz")wysyłałam i pisałam dalej. Nawet sobie nie wyobrażasz, jak takie
        wypowiedzi mobilizują człowieka do działania. Przynajmniej takiego człowieka,
        jak ja. Teraz ci sami ludzie mówią, jak to "zawsze we mnie wierzyli".
        Życzę Ci, żeby natchnienie spłynęło na Ciebie jednak wcześniej. Nie czekaj tak
        długo jak ja, bo będziesz miała mniej czasu później na cieszenie się z
        ewentualnych sukcesów.
        • ratonsitoblanco Re: Debiut po pięćdziesiątce 23.01.07, 03:30
          Gratulacje. Jeśli zadebiutuję w wieku Lucy, moja powieść pojawi się w
          księgarniach gdzieś w 2027 roku. Ale lepiej późno niż wcale. Potwierdzam, że
          Magiczny Master to bardzo życzliwy człowiek. Rzucił mi koło ratunkowe, gdy
          pojawiłem się na tej liście.
          • lira_korbowa A dziś w krakowskiej GW... 28.01.07, 00:07
            duży, ładny artykuł o Lucy i jej książce. Jednym słowem należy we wtorek pobiec
            do księgarni...
        • megrol Re: Debiut po pięćdziesiątce/ ksiazka 11.11.07, 12:58
          Gratulacje, Lucyna!
          Dzisiaj u nas pogoda do kitu, przeziebienie mnie zlapalo i spedzam
          milo czas w lozku z Twoja ksiazka! Swietnie sie czyta!
          Zazdroszcze Ci wczesniejszej emerytury i czasu na pisanie.
          A Alego tez lubie!
          • lucyolejniczak Re: Debiut po pięćdziesiątce/ ksiazka 11.11.07, 14:29
            Dzięki za miłe słowo :)
            Myślałam, że nikt już nie czyta mojej książki, a tu taka miła niespodziewanka...
            Smutny, szary dzień, a u mnie wewnętrzne słoneczko zaświeciło. Ha, fajnie :)
    • troppo_bella Re: Debiut po pięćdziesiątce 13.03.07, 17:31
      lucyolejniczak, wysłałam Ci maila na priva. Zajrzysz?
    • a_sjm Re: Debiut po pięćdziesiątce 11.11.07, 20:10
      Stary post - więc go nie widziałem wcześniej, ale... SERDECZNE GRATULACJE (i
      nieustające)!!! I super książka! Nadal!
      Tak trzymać!

      pozdrawiam
    • joolka4 no to siuppp 14.11.07, 15:23
      na poczatek gratulacje
      Twój debiut daje mi nadzieję - może też się załapię
      pozdrawiam
      • lucyolejniczak Re: no to siuppp 14.11.07, 20:30
        Dzięki za gratulacje :) Trzymam kciuki za Twój debiut, a jak się załapiesz, daj
        koniecznie znać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka