Dodaj do ulubionych

jak sprawdzic ile egz. ksiazek sie sprzedalo?

07.02.07, 07:13
Mam takie pytanie. Pewien autor ksiazki uzyl w niej bez mojej zgody moich tekstow ktore stanowia 1/3 objetosci ksiazki. Bylem u prawnika, byly pisma itd, no i wydawca tej ksiazki odezwal sie, ze chce polubownie zalatwic sprawe i w dalszych publikacjach dolaczyc wklejke kto jest autorem tych tekstow. Mowi, ze ksiazka sprzedaje sie slabo, dotad sprzedano zaledwie 200 egzemplarzy. Niedlugo bedzie spotkanie pojednawcze, a ja sie zastanawiam czy jest faktycznie jakis sposob zeby udowodnic ze ta pozycja sprzedala sie tylko w takim nakladzie? jak to sprawdzic? Bo ja na nia trafiam w kazdej ksiegarni i w kazdej witrynie internetowej....
Obserwuj wątek
    • autumna Re: jak sprawdzic ile egz. ksiazek sie sprzedalo? 07.02.07, 08:00
      "Art. 47.
      Jeżeli wynagrodzenie twórcy zależy od wysokości wpływów z korzystania z utworu,
      twórca ma prawo do otrzymania informacji i wglądu w niezbędnym zakresie do dokumentacji
      mającej istotne znaczenie dla określenia wysokości tego wynagrodzenia."

      Tyle prawo autorskie. Nie musisz wierzyć na słowo, możesz żądać wglądu w dokumentację. Nie wiem niestety, jak wydawcę zmusić do tego w praktyce.
      • azubin Re: jak sprawdzic ile egz. ksiazek sie sprzedalo? 07.02.07, 10:53
        Iść do sądu, wtedy wydawnictwo na jego polecenie będzie musiało udostępnić te
        dane. Choć to rozwiązanie może się okazać dość czasochłonne...
        • skajstop Re: jak sprawdzic ile egz. ksiazek sie sprzedalo? 07.02.07, 11:56
          Raczej postawić alternatywę: wgląd w księgi od razu albo wgląd w księgi poprzez
          wyrok sądowy, ale wtedy owo fantastyczne wydawnictwo opłaci po przegranym
          procesie nie tylko koszta sądowe, biegłą księgową, ale i odszkodowanie, którego
          zażądasz.

          Idź na całość, bo z opisu wynika, że nikt ci łaski nie robi, na upartego możesz
          żądać odszkodowania - tu nie ma znaczenia, że książka sprzedaje się słabo. A
          wygrasz po krótkim procesie, skoro ktoś bandycko wykorzystał twój tekst, a
          wydawca tego nie kwestionuje.
          • agrest1975 Re: jak sprawdzic ile egz. ksiazek sie sprzedalo? 08.02.07, 20:11
            Bardzo Wam dziękuję za te porady. Dużo mi dały, choćby tyle że warto jeszcze chyba to drążyć. Uzyskałem odpowiedź że jest jednak jakaś możliwość sprawdzenia tych egzemplarzy sprzedanych.

            Nie wszystko jest jednak tak różowe, sprawa toczy sie od pół roku i w zasadzie nie ruszyło się nic prócz tego, że ten wydawca laskawie po pół roku wreszcie konkretnie odpowiedział mojemu prawnikowi że jest gotowy do rozmowy i przedstawił w zarysie gotowość zrobienia tej wklejki dodając o niskiej sprzedaży. Wcześniej przez kilka miesięcy nie odpowiadał na pisma prawnika a jeśli już został złapany telefonicznie to kręcił o wyjeździe zagranicznym a potem o padnięciu serwera i niemożliwości kontaktu z nami...

            Mój prawnik też nie miał nigdy doświadczenia z tego typu sprawami i musiał konsultować się z jakąś korporacją prawniczą i tam mu dopiero nakreślili że z tego może być wygrana itd. Od miejsca gdzie odbyłby sie proces dzieli mnie 600 km. Prawnik mam wrażenie nie za bardzo poważnie traktuje tą sprawę, chociaż wiem, że to dobry prawnik i że do spraw się przykłada. Nie stać mnie na prawnika który zajmuje się plagiatami. Nie stać mnie też na ewentualną przegraną aby ponieść koszta.

            Czuje sie jednak ponizony zachowaniem wydawnictwa i samego plagiatora. Nie zależy mi na odszkodowaniu i w razie procesu zamierzam zaznaczyć, że odszkodowanie idzie na rzecz jakiejś organizacji. Realnie sprawę ujmując cienko widzę moje szanse, bo zanim dojdzie do spotkania oficjalnego (pojednawczego) to mój prawnik poradził mi żebym sam zatelefonował do tego faceta, który chciał mój nr telefonu żeby się ze mną dogadać. I wiem, że podczas tej rozmowy coś spartolę. Mam mocne poparcie dowodami, świadkami i zaświadczeniami, ale niestety w takich sprawach urzędowych jestem zwykła sierota. Gdyby ktoś jeszcze mógł coś doradzić na co zwracać uwagę z nim to proszę podpowiedzcie.
            • hophopi Re: jak sprawdzic ile egz. ksiazek sie sprzedalo? 11.02.07, 10:34
              Gdyby ktoś jeszcze mógł coś doradzić na co
              > zwracać uwagę z nim to proszę podpowiedzcie.

              na zapewnienie barwie głosu koloru stali i niedawanie na nic natychmiastowych
              odpowiedzi:))
              trzymam kciuki, daj znać, jak się heca skończyła.
              • ajtra agrest1975 12.02.07, 01:11

                A powiesz nam, jak to się stało, że Twój tekst trafił do książki tego wrednego
                autora?
                Jeśli z różnych względów nie możesz, albo po prostu nie chcesz o tym rozmawiać,
                to pytania nie było.
    • akondze Re: jak sprawdzic ile egz. ksiazek sie sprzedalo? 12.02.07, 12:41
      Tego typu sprawy mają swoje podłoże w poczuciu pewnego rodzaju bezkarności - w
      tym przypadku u tego 'wydafcy'...

      Jeżeli mu to ujdzie na sucho, to utwierdzi go to w przekonaniu, że warto dalej
      iść tą ścieżką, bo ewentualne koszta są sporo niższe od potencjalnych
      przychodów...

      ----------
      ...skwak?
      • agrest1975 Re: jak sprawdzic ile egz. ksiazek sie sprzedalo? 14.02.07, 11:21
        ten teksy wydany byl jakis czas temu w jednej z pozycji zagranicznych (ale po
        polsku). Nie myslalem ze ktos z Polski sie do niego dorwie. Dopiero teraz po
        poprawkach przymierzalem sie do wydania tego w Polsce. Niestety ktos mnie
        uprzedzil. Tekst jest nieznacznie zmieniony (inne imiona postaci, nazwy
        geograficzne i jeszcze pare innych nazw wlasnych, ale sama konstrukcja fabuly
        jest taka sama. Czesc rozdzialow jest identyczna slowo w slowo czesc zmieniona
        jesli chodzi o sama budowe zdan.

        Do wydawcy nic nie mam bo przeciez nie mogl przewidziec ze "autor" podsunal mu
        plagiat, ale nie podoba mi sie podejscie wydawcy do tej sprawy, slowem olewanie
        i bagatelizowanie sytuacji. Dopiero kiedy powiedzialem mojemu prawnikowi ze nie
        chce odszkodowania, ale wystapie o przekazanie pieniedzy na jakis cel
        spoleczny, to wydawca troche zmiekl i proponuje ugode na zasadzie wklejki do
        tych egzemplarzy ktore jeszcze nie zostaly sprzedane. Wklejka ma byc tresci ze
        niby jest zgoda moja jako osoby pomocnej w napisaniu tamtej tresci. Ja bym
        wolal wycofac caly naklad i dostac na papierze potwierdzenie ze jest to
        plagiat, poniewaz trudno mi bedzie teraz wydac to pod moim nazwiskiem.

        ale i tak wiem, ze cala ta rozmowe schrzanie przez moje zbyt ugodowe podejscie
        do zycia, wiec na razie nie dzwonilem do niego bo czekam na dzien kiedy ktos
        mnie czyms wkurzy zeby obudzic w sobie lwa he he ;-)
        • lira_korbowa Re: jak sprawdzic ile egz. ksiazek sie sprzedalo? 14.02.07, 12:24
          agrest1975 napisał:
          wydawca troche zmiekl i proponuje ugode na zasadzie wklejki do
          > tych egzemplarzy ktore jeszcze nie zostaly sprzedane. Wklejka ma byc tresci
          ze niby jest zgoda moja jako osoby pomocnej w napisaniu tamtej tresci. Ja bym
          > wolal wycofac caly naklad i dostac na papierze potwierdzenie ze jest to
          > plagiat, poniewaz trudno mi bedzie teraz wydac to pod moim nazwiskiem.

          "osoba pomocna w napisaniu treści"??
          Przecież to nie żadna ugoda, tylko jawne robienie Cię w trąbę!
          Na twoim miejscu absolutnie bym się na to nie godziła, zwłaszcza że masz
          drukowany dowód w łapie.
          • ajtra agrest1975 14.02.07, 21:05
            a ja myślałam, że w Tobie drzemie lew :P
            • ajtra agrest1975 14.02.07, 21:05
              a to nie lew, tylko leniwiec? ;-)
    • agrest1975 Re: jak sprawdzic ile egz. ksiazek sie sprzedalo? 15.02.07, 16:05
      leniwiec raczej nie, bardziej tchorz... ;-)

      pisalem ze nie stac mnie na zakladanie procesu tym bardziej na jego przegranie.
      Wystarczy ze tamten wydawca znajdzie sobie supoer prawnika, nie takie mocne
      strony przegrywaly. I co wowczas? Tekst nie jest splagiatowany w 100% jest
      czesciowo zmieniony mocniej i mniej, czasami cale strony sa identyczne, czasami
      pozamieniane nazwy, a czasami budowa zdan. Mnie nie stac na dobrego
      specjalizujacego sie w tej dziedzinie prawnika, nie moge sobie tez pozwolic na
      jezdzenie kilkuset km na rozprawy bo pracuje. A druga strona moze to odwlekac
      zwolnieniami lekarskimi na przyklad.

      Poza tym moj terazniejszy prawnik wykalkulowal mi ile bedzie kosztowalo jego
      honorarium i zalozenie sprawy i nie jest to zbyt dla mnie optymistyczne a przy
      najczarniejszym scenariuszu nie wroce przeciez do domu i nie powiem, ze
      sluchajcie nie ma tylu a tylu pieniedzy bo myslalem ze wygram... Jestem
      odpowiedzialny czlowiek.

      ale macie racje, jutro sprobuje schowac tchorza do kieszeni i wyciagnac z szafy
      przebranie lwa i bede straszyc ;-) Dziekuje wszystkim za wpisy. Zmobilizowaly
      mnie do dzialania (jeszcze nie wiem w ktora strone ale na pewno do dzialania) ;-
      )

      Pozdrawiam i zycze wszystkim z tego watku milego dnia ;-)
      • lira_korbowa Agrest do boju! 15.02.07, 16:27
        Pokaż kolce! :-)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka