21.07.07, 12:51
Oto jets pytanie
nie jak ale KIEDY
idzie wam pisanie:P)?

Czytam ksiązkę o autorach w Londynie. Jedna z młodych pisarek Camilla mówi
tak:
Piszę rano 3-4 godizny, potem idę miezy 11 a 15 na spacer, a potem coś pisze
przez 2 godziny, a potem idzie na radki z narzeczonym:P

A jak to jets u was?

Ja lubię ciche wieczory:)
No i popołudnia aż do wieczora:)
Wtedy pisze albo jak mam wenę:P
I
Wakacje, kiedys własnie wśród szmeru wietrzyka napisałam ręcznie książke:) u
babci:)
śmiałam się, że jak Kochanowski siedzę po lipą (u mnie była jabłonka w
sadzie) i piszę:)

Obserwuj wątek
    • kerry_weaver Re: pisanie 21.07.07, 16:22
      Kiedy...
      szczęśliwi ci, którzy mają wybór.
      mnie najlepiej idzie w nocy, powód prosty - dzieci już śpią ;-)
      • cmokwyznanie Re: pisanie 21.07.07, 17:13
        > szczęśliwi ci, którzy mają wybór.
        nie zawsze:)
        > mnie najlepiej idzie w nocy, powód prosty - dzieci już śpią ;-)
        kiedy brat nie jets na kompie( a to czasem rzadkosc), gdy w domu cicho- mama
        nie krzyczy( a to tez rzadkosc) noc tez bywa hałasliwa:P

        dzieki za odp:)
        • belinks Re: pisanie 21.07.07, 19:55
          A dzisiaj miałam czas, ale nie miałam weny, a raczej lenia okropnego. I co?
          poczucie zmarnowanego dnia mi zostało:-(
          • sapiencja Re: pisanie 25.07.07, 19:38
            przeważnie piszę wieczorem, a rano "świeże oko" skreśla i poprawia.
            Idę "rakiem" do przodu:)
            • siddartha1 Re: pisanie 19.08.07, 21:45
              najlepiej mi wygospodarować kilka tygodni i pisać 5 godzin dziennie bez wzgldu
              na to czy idzie, czy nie - do zamknięcia fabularnego, a poprawki... nieustające,
              po nocach, po kawałku, dłuuuuugie miesiące...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka