cmokwyznanie
21.07.07, 12:51
Oto jets pytanie
nie jak ale KIEDY
idzie wam pisanie:P)?
Czytam ksiązkę o autorach w Londynie. Jedna z młodych pisarek Camilla mówi
tak:
Piszę rano 3-4 godizny, potem idę miezy 11 a 15 na spacer, a potem coś pisze
przez 2 godziny, a potem idzie na radki z narzeczonym:P
A jak to jets u was?
Ja lubię ciche wieczory:)
No i popołudnia aż do wieczora:)
Wtedy pisze albo jak mam wenę:P
I
Wakacje, kiedys własnie wśród szmeru wietrzyka napisałam ręcznie książke:) u
babci:)
śmiałam się, że jak Kochanowski siedzę po lipą (u mnie była jabłonka w
sadzie) i piszę:)