03.09.08, 12:07
Witam :) Co moglibyście powiedzieć o wydawnictwie Redhorse? Wszystko,
co znalałam, to wzmianki o nieszczęsnym tłumaczeniu "Jak futbol
zmienia świat". Czy ktoś może z nimi współpracował? Interesuje mnie
też konkurs organizowany przez to wydawnictwo.
Obserwuj wątek
    • gwiazdeczka-z-nieba Re: Redhorse 03.09.08, 13:35
      Ja wysłałam do nich powieść, ale na razie nie odpowiedzieli. ale to
      było w sumie niedawno więc jeszcze cierpliwie poczekam.
      Konkurs wygląda zachęcająco. Ta moja powieść, którą im wysłałam
      pasowałaby do tej kategorii myśl kobieca. Jak myślicie wysłać im to
      samo jeszcze raz?
      • blanacz Re: Redhorse 03.09.08, 13:41
        Nie napisali zbyt wiele o tym konkursie. Czy zwycięskie prace będą
        traktowane jak każda propozycja wydawnicza?
        • gwiazdeczka-z-nieba Re: Redhorse 03.09.08, 17:56
          Wygląda na to, że mają zostać wydane. Zauważyłam, że nic nie piszą o
          nagrodach. Czy uważają, że samo wydanie bedzie dla autora
          wystarczającą nagrodą? A może z laureatami podpiszą umowę na
          indywidualnych, wynegocjowanych warunkach?
          • mysia-mysia Re: Redhorse 03.09.08, 19:02
            słowa też nie znalazłam o regulaminie, równie dobrze mogliby napisać że oczekują
            na propozycje wydawnicze, ale moją zlekceważyli, więc się obrażam i w żadnym ich
            konkursie brać udziału nie będę ;-) zamiast tego pójdę tam, gdze mnie i moje
            pisanie lubią
    • loobek Re: Redhorse 03.09.08, 21:03
      cześć, od dwóch tygodni mają tam nową redaktor naczelną, która pewnie jeszcze nie ogarnęła wszystkiego, więc zalecałbym cierpliwość. Ale zawsze dobrze jest zadzwonić i się przypomnieć :)
      Jeśli chodzi o kasę, to płacą (przynajjmniej za tłumaczenia) dość dobrze, tyle że od zawsze kuleją z redakcją i korektą. Wypłacalni, zaliczka zawsze w terminie, natomiast o resztę kasy trzeba się parę razy przypomnieć, ale źle nie jest.
      tyle wiem z własnego doświadczenia. pozdrawiam
    • azubin Re: Redhorse 04.09.08, 17:30
      Redhorse to odnoga Fabryki Słów.

      Najpierw miała to być marka Fabryki dla utworów niefantastycznych, potem zaczęła
      mocno podupadać i wszystkie pozycje bardziej znaczących autorów wróciły do
      Fabryki, mówiło się nawet o likwidacji, ale teraz chyba znowu chcą coś rozwinąć.

    • marajka Re: Redhorse 05.09.08, 14:00
      A ja się tak zastanawiam, dlaczego nie podali wielkości i rodzaju
      czcionki, tylko sobie zażyczyli 1500 znaków? Mam sprawdzać
      statystykę i szukać właściwych?
    • certain_whatsit Re: Redhorse 23.09.08, 21:39
      Moim zdaniem mają poważne braki kadrowe - czy jakościowe, czy
      ilościowe, to już trudno mi ocenić. Doprosić się od nich
      czegokolwiek nie można: na samą umowę czekałam dwa miesiące, co
      tydzień wysłuchując przez telefon "już, już, właśnie niosę do szefa
      do podpisu" albo "już czeka na wysłanie, ale u nas poczta jest
      odbierana w czwartki" (a był piątek), itp. W efekcie umowę
      otrzymałam dopiero _po przetłumaczeniu książki_, gdy zagroziłam, że
      tłumaczenia w innym wypadku nie wyślę. Z terminową płatnością za
      tłumaczone książki było jeszcze gorzej, rozłożyło się to na pół
      roku. I tak jak ktoś już napisał - redakcja pozostawia WIELE do
      życzenia. Może z nastaniem nowej naczelnej coś się zmieni.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka