czapka_niewidka82
11.09.04, 01:55
dzis zupełnie przez przypadek trafiłam na Wasze forum i jakos tak lepiej mi odrazu- nawet łezka w oku mi się zakręciła. Od ponad roku lęczę się hirsutyzm. W moim przypadku kuracja pomaga i to nawet bardzo. Biorę diane35 i androcur. Szczerze- diane serio nie jest skutecznym lekiem, ale androcur potrafi zdziałać cuda ( u mnie zdziałał). Wczesniej miałam straszne problemy, załamania i kryzysy. Te cholerne włosy były dla mnie prawdziwym dramatem. Wszystko zaczęło się jeszcze w postawówce, mniej więcej 10 lat temu. Szybko dojrzewałam- pierwsza miesiączka w wieku 11 lat. I włsoy, które zaczęły pojawiać się na moim ciele. Było ich coraz więcej. Pojawiły się na twarzy, brzuchu, udach, posladkach. Obok włosów także problemy z miesiączkowaniem (przez 4 lata liceum ani jednej miesiączki), spora nadwaga ( teraz jest już ok, choć do ideału i tak sporo mi jeszcze brakuje- noszę rozmiar 42) i rozstępy- na brzuchu, posladkach, na wewnętrznej stronie ramion, w zgięciu kolan. Nie wspominam już o moim stanie psychicznym- zero przyjaźni, kontaktów z rówiesnikami. Maskujęce ciuchy, tony zużywanego kremu do depilacji, zero facetów. Najgorsze było to, ze nie miałam z kim o tym pogadać. Na wizytę u lekarza zdecydowałam się dopiero na 2 roku studiów. Na szczęscie trafiłam do dobrego lekarza. Moja pani doktor skierowała mnie na badania poziomu hormonów i tak to się zaczęło. po prostu- powrót do normalnosci. Teraz włosów jest coraz mniej. Te z ud zniknęły, z pośladków i brzucha także. Depiluję ciągle rejon bikini i mam jeszcze problemy z owłosieniem na twarzy, ale nie widać tego prawie w ogóle (używam kremu depilującego i pincety). Zostały rozstępy- na zabieg hirurgiczny nie mam i pewnie jeszcze długo nie będzie mnie na niego stać. Może któraś z Was zna jakiś inny sposób na pozbycie się rozstępów? Mam też faceta- w listopadzie będzie rok odkąd jesteśmy razem. Teraz uśmiecham się, gdy myślę o tym, że kiedyś wstydziłabym się nawet pokazać mężczyźnie mój nagi brzuch- dziś paraduję obok niego golusieńka bez żadnego skrępowania. Nie umiem jedynie o hirsutyzmie rozmawiać- mój facet o tym nie wie i pewnie nigdy się nie dowie. Jest o wiele lepiej. Pokazałam się w tym roku na plaży, potrafię chodzić w bieliźnie przy siostrach, przyjaciółkach. A wszystko to zawdzięczam medycynie, mojej pani doktor, Diane 35 i chyba przede wszystkim Androcurowi. Nie dajcie się dziewczyny!