Dodaj do ulubionych

Deprecha!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!

19.02.06, 23:24
Witam!Od blisko roku jestem z Wami to znacze śledzę to co sie dzieje na forum ...I przyznam ze czasami łapię totalnego doła , a czasmi jest mi naprawde dobrze -nie z tego powodu że jest ktos kto tez na to cierpi ,bo nie życzyłabym tego cholerstwa nawet najgorszemu wrogowi...ale ze czuje jednosc mysli,dązen cos niesamowitego ,cos co kaze mi tu tak czesto zagladac.Wiem ze to co piszę nic nie znaczy ,że czekacie na wiadomosci typu -"jest na to sposób","mi się jakoś udało"....Ale muszę to komuś powiedziec bo oszaleję...Mam 22 lata i to co posiadam to wąsik , zarosniete nogi, bikini o ,którym nie da się mówic,piersi pokryte włosem,pojedyncze włoski na brzuchu...(nie wiem co jak mam sobie z tym poradzic-jest coraz gorzej...) A co najgorsze to moj charakter -mam chłopaka -cudownego,dziwię się ze ktoś taki chce ze mną byc i na pewno długo to nie potrwa )...Bo niszcze go psychicznie;robie ciagłe awantury,oskarzam o coś czego nie ma...Gdy sie popatrzy na kogoś wpadam w szał.Mało tego terroryzuję rodziców...Ja juz nie wiem co mam robic ze mna jest coraz gorzej...a niedługo lato i apogeum moich możliwości:-/Pomożcie mi proszę...
Obserwuj wątek
    • ewa_wroclaw Re: Deprecha!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!! 19.02.06, 23:54
      Czesc Asia. Tez mam 22 lata i choroba ciągle postepuje. Kiedys mialam wloski
      tylko na brzuchu. Teraz pokryly inne części ciala, a ostatnio twarz. Mam
      podobnie jak Ty - tez juz wpadam w paranoje. Wczesniej (kiedy jeszcze nie
      mialam tyle tego paskudztwa) nigdy nie bylam zazdrosna o mojego faceta. Teraz
      robie mu awantury i ciagle jestem podejrzliwa. Zawsze mu ufalam, a teraz mam
      wrazenie, że w koncu skusi sie na zaloty swoich ślicznych i "normalnych"
      kolezanek (zwlaszcza jednej). Nie jestem brzydką dziewczyną, ale wydaje mi sie
      ze wszyscy sie nade mną litują. Mam wrazenie ze wszyscy to widzą... Już nie
      związuję włosów w kucyk zeby tylko nikt nie zauwazyl wlosów na skroniach. Juz
      nie wiem jak z tym walczyć... Ale staram się nie poddawać. Wczoraj rozmawialam
      o tym przy piwku z moim facetem. On nadal uwaza ze jestem ladna. Ale nie lubie
      jak dotyka mojej brody czy brzucha, bo te części mojego ciala już nigdy nie
      będą gładkie :( W ogole zauwazylam, że unikam dotykania... Nie lubie juz tego.
      W ogole nie cierpie swojego ciała. Ale najbardziej boli mnie to, że kiedys,
      pare lat temu bylam normalna, nie mialam kompleksow i bylam szczesliwa. nigdy
      sie nie pogodzę z tą chorobą! Strasznie przeraza mnie to, że z roku na rok jest
      coraz gorzej.
      Asiu, nie umiem Ci pomóc, choć bardzo bym chciała. Twoj chlopak na pewno bardzo
      Cię kocha. Może postaraj się skupić na swoim związku by go doskonalić? Na pewno
      Twoj mężczyzna zasługuje na Twoje starania. 3maj sie cieplo!!! Pozdrawiam.
      • kaczryka Re: Deprecha!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!! 20.02.06, 11:49
        wszystko zależy od Waszej psychiki. sama jestem człowiekiem cierpiącym na
        depresję,zanim zaczęłam się martwić tym,co mam,więc nadmierne owłosienie tylko
        nasiliło moje stany depresyjne.ale często bywam w spzitalu,widzę naprawdę ludzi
        cierpiących,19-latki umierające na raka,które modlą się,żeby się ze mną
        zamienić.wiem,to straszne,ale człowiek wtedy uświadamia sobie,że mogło w życiu
        być gorzej.nikt wam nie pomoże,jeśli same nie weźmiecie się za
        siebie.polecałabym wam wizytę u psychologa,zawsze jakoś lżej na sercu się robi.
        jeśli chcecie porozmawiać,zawsze możecie pisać do mnie na maila.trzymajcie się
        ciepło.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka