sziwar
18.06.03, 11:29
Chciałabym się dowiedzieć od kiedy, tzn. od jakiego momentu można uznać, że
włosy pokrywające ciało kobiety to już "patologia", a jaki stan owłosienia
można uznać za jakąś normę? I czy jeżeli uważa się, że depilacja osłabia
włoski, to w przypadku hirsutyzmu mogą one szybciej odrastać? Pytania te
zadaję tutaj, bo moich wątpliwości nie chciał rozwiać lekarz, który np.
uznał, że np. krótkie (i rzeczywiscie dość delikatne) włosy jakie mam na
brzuchu (które są ciemne, bo ja sama jestem ciemnowłosa) są w porządku i nie
ma się co nimi ekscytować...