gizela6
06.01.06, 00:26
Co to oznacza - nie od razu ale po przeczytaniu paru stron ksiązki, zaczynają
mnie boleć oczy, litery stają się rozmazane, zaczynam się domyślać, co jest
napisane i zazwyczaj kończę czytanie z wyżej wymienionych powodów. Byłam u
okulistki. U paru nawet. Podczas rutynowych badań (za pomocą planszy
i "komputera" nie za bardzo moja wada wzroku jest widoczna i zrozumiała dla
lekarza, rozpoznaję prawie wszystkie małe literki na planszy. Ostatnia
okulistka poradziła mi noszenie szkieł do czytania.Trudno jej było dopasować
mi szkła, prawe oko mam z natury słabsze. W końcu mam słabe szkła chyba 1, 5
dioptrii, do czytania, od roku...(nie pamiętam czy plusy czy minusy). Nie
spełniają jednak swojego zadania ostatnio poczytam w nich parę stron i dzieje
się z oczami to samo, co podczas czytania bez okularów. (Najpierw litery
widać wyraźnie, potem coraz gorzej, potem dochodzi ten męczący ból oczu...).
W dzieciństwie byłam tzw "dalekowidzem", zrezygnowałam sama z okularów chyba
w drugiej czy trzeciej klasie szkoły podstawowej, widziałam wszystko z daleka
i bliska raczej dobrze. Do niedawna mogłam posługiwać się oczami bez okularów
bez żadnych kłopotów, czytałam, pisałam mnóstwo, siedząc przy biurku , leżąc
w łóżku , nawet stojąc w autobusie, w dzień , przy świetle sztuczym i
dziennym, słabym i mocnym. Proszę o poradę, gdzie się z tym udać, co to może
być. Jeżeli chodzi o ekran komputerowy to widzę lepiej mimo że jestem
oddalona od niego około 70 cm - 100 cm. Ale czasem też już litery zaczynają
mi się zamazywać. Taki ból oczu jak obecnie przy czytaniu książki odczuwałam
kiedyś tylko patrząc na jakiś przedmiot niezwykle przybliżony do oczu. Proszę
o radę . Pozdr. P.S. Znacznie łatwiej widzę nawet drobne literki przy
wyjątkowo intensywnym świetle, ale przez chwilę. Najgorsze jest to znużenie z
powodu bólu oczu, który zaraz zaczyna mnie męczyć. Proszę o radę - jakie
badania zrobić i gdzie, żebym mogła powrócić do czytania książek?