uwierz_w_to
03.01.13, 04:17
Na chwilę obecną nie wcinam tabsów, wszystko się normalizuje,normalnie jem,normalnie śpię,czasem trudno mi zasnąć kiedy mam więcej energii,tylko czuje się jak gwiazda,jak by część ludzi mnie znała, nie jest to super uczucie o tak jak by brakowało prywatności.W życiu osobistym zaczeło mi się powoli układać, zmiana dotychczasowego życia o 180 stopni, myślę że do wiosny powinno mi się już wszystko poukładać,może szybciej.Potrzeba mi jeszcze trochę czasu chyba ten szok który przeżyłem zmienił mnie kompletnie,określiłem swoje poglądy polityczne i nie ukrywam że jestem za PO, PiS czy inne partie nie mają dla mnie znaczenia,politologiem nie jestem ale coś nie coś wiem;) do psychozy huśtałem sie jak chorągiewka na wietrze, teraz mam ułożone poglądy polityczne, mimo tego że do bogatych nie należę a można mnie określić na klasę biedną,ale uważam że każdy jest kowalem własnego losu,być może pomimo schizofrenii uda mi się podnieść,być może założyć jakąś firmę,może usługową, coś trafić w rynek i zapotrzebowanie.
Ale w tej kwestii jestem sam bez poparcia rodziny i najbliższych.
Brak funduszy to podstawowy problem a co do kredytu to nie mam zdolności,a kredyt na firmę,jak nie wypali to jestem utopiony.
W takim trochę szach macie się przyblokowałem.