Gość: meg22 IP: *.smrw.lodz.pl 23.09.09, 17:54 Przestało boleć. w końcu. Nie wiem czy jeszcze dałabym radę. Dzięki za wsparcie. Pozdrawiam meg22 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
smutna_kochanka Re: W końcu 23.09.09, 17:57 to SUPER!!! bardzo sie cieszę, ale pozwól, że też trochę pozazdroszczę. Bo mnie boli non stop, chodzę albo wściekła albo zaryczana, hrrrrrr Odpowiedz Link Zgłoś
ksywa Re: W końcu 23.09.09, 19:46 Dołaczę się. Mnie od niedzieli zaczyna przestawać boleć. Może konstrukcja zdania dziwna, ale chyba wiadomo o co chodzi. Po 20 dniach bólu własciwie non stop, tylko o słabym natęzeniu, w niedzielę mialam jakieś 7 godzin komplenie bez bólu, i tak od niedzieli każdego dnia juz mi na parę godzin odpuszczało. Dziś pierwszy dzień okresu i już nie boli w ogóle (wiem, ze to nietypowy układ, rok temu mi się wszystko poprzestawiało). Za kilka dni pewnie wróci, nie ma lekko, ale co mam o tym myśleć:-) I uzupełnienie: od 3 tygodni biorę ponownie divascan oraz magnez i wit. B6 (osobno). Od tygodnia lecytynkę. Żeby tak wiedzieć, czy to tylko kwestia cyklu, czy jednak chemia... Dowiem sie jednak dopiero za kakiś czas. Ale jedno juz mam wypróbowane z poprzedniej kuracji divascanem: kiedy go biorę, migrena staje się mniej lekoodorna, tzn. działa i ketonal, i nimesil, a czasem to i 2 solpadeiny wystarczą. Odpowiedz Link Zgłoś
smutna_kochanka ksywa 23.09.09, 23:48 Uważaj na ketonal. już któryś lekarz mnie przed nim ostrzegał, podobno fatalny w skutkach lek i bardzo niszczy żołądek i wątrobę... ja, jeśli biorę, to tylko w kroplówie, ale też rzadko. w mojej "wsi" odchodzi się od ketonalu, już dawno mi nikt go nawet nie proponował. Odpowiedz Link Zgłoś