Gość: Ja tylko raz
IP: *.ssp.dialog.net.pl
11.11.09, 21:24
Witam. Przyjmuję Divascan, Pramolan i od dzisiaj Topamax (wcześniej Belergot),
moja migrena niestety napadała mnie bardzo często i bardzo intensywnie przez
kilka soczystych lat. Tomografię już robiłam, wszystko wygląda dobrze,
zaczęłam właśnie pełną parą leczenie farmakologiczne jak wspomniałam. Niestety
jak na razie nie możemy sobie z panią Doktor poradzić, to już ponad 2 miesiące
kuracji, głowa boli mnie codziennie, typowe ataki migrenowe co kilka dni...
Czyli absolutnie pozytywna wiadomość - nic się nie zmieniło. Do tego stałam
się okropnie nerwowa (w ogóle nie jestem specjalnie cierpliwą osobą ale teraz
nie tylko się irytuję bardzo szybko ale po prostu masakrycznie wkur...), nie
jestem sobą za bardzo, często czuję się "zaszczuta" i jakaś przestraszona albo
osamotniona i czuję ogólnie, że spada moja wydolność wszelaka. Muszę przez to
przejść bo musimy szukać odpowiednich dla mnie leków ale naprawdę mam już
serdecznie dość i średnio sobie z tą sytuacją radzę co mnie oczywiście
dodatkowo wkurza. Czy ktoś z Was miał może podobne objawy czy tak wyboistą
drogę na początku? Nie czuję potrzeby bycia w tym temacie tak absolutnie
wyjątkową ;) Pozdrawiam.