Dodaj do ulubionych

Metoda Klausa Strackharna

15.03.04, 21:57
nie wiem czy ktos o niej slyszal, mnie wlasnie wpadla ksiazka w wersji
polskiej o jego metodzie. W skrocie, czlowiek ow widzi osrodek powstawania
migreny nie w mozgu ale w kregoslupie szyjnym. Jego koncepcja opiera sie na
obserwacji, iz uwielu cierpiacych na migrene stiwerdza sie wystepowanie
nieprawidlowosci w zakresie tzw. stawow glowowych, tzn stawow ktore
odpowiedzialne sa za ruchy glowy. Nie bede sie na razie rozpisywac ani cytowac
na wyrost, bo moze juz znacie i nie jestescie zainteresoiwani, a moze juz ktos
z was wyprobowal i pomoglo.
Obserwuj wątek
    • venus22 Re: Metoda Klausa Strackharna 15.03.04, 23:26
      Nie slyszalam o tej metodzie ale o tym ze wsrod migrenikow czesto wystepuje
      ucisk na ktorys z kregow szyjnych tak.
      Sama to mam,w lekkim stopniu.

      jest poza tym cos takiego co nazywa sie Chiari Malformation albo Arnold-Chiari
      Malformation i to tez moze powodowac silne migreny.
      Cerebellum, czyli zdaje sie mozdzek a dokladnie jego czesc wystaje w poza
      podstawe czaszki. Mam nadzieje ze dobrze przetlumaczylam..

      Tak wyglada Chiari Malformation

      www.surgery.missouri.edu/news/chiari_icon_tall.gif
      Oczywisce ze jestem ciekawa co to jest Metoda K. S i chetnie poczytam jaka jest
      na to rada.
      Venus

      • wodnik82 Re: Metoda Klausa Strackharna 17.03.04, 21:40
        Czy chodzi o to ze kregi uciskaja na nerw?U mnie podejrzewali ze moze to
        wlasnie ucisk na nerw(zeby nikt nie pomyslal ze ktos mi jakies nerwy badal nic
        takiego)albo na tetnice,ale nikt nic nie znalazl chociaz z tego co wiem to
        chyba wykryc ze kregi uciskaja na nerw to sie nie da stwierdzic.A badania
        robilem na tetenice-przeplywy i w czasie okropnego bolu wszystko bylo ok.
        • sabba kilka wiadomosci na temat 19.03.04, 22:26
          cytuje z ksiazki dr med Klausa Strackharna "leczenie bolow migrenowyc":

          "Chociaz w przeszlosci zaistnialo wiele przeslanek pozwalajacych na laczenie
          migreny ze zmianami w kregolsupie szyjnym, wciaz zarzucano ten kierunek
          rozumowania. Problemem bylo to, ze zadnych zmian wykrytych i zbadanych w
          kregoslupie nie zdolano skojarzyc z poszczegolnymi rodzajami migreny, a
          zwlaszcza jej objawami towarzyszacymi. Stad tez opinia, ktora pokutuje wciaz w
          swiecie naukowym, gloszaca iz migreny nie ma nic wspolnego z gornym odcinkiem
          kregoslupa szyjnego. Wg naszych danych ponad 80% pacjentow z migrena podaje (o
          ile atak nie zastanie ich w nocy), ze atak rozpoczyna sie sie bolem w okolicy
          karku lub barkow. Rentgenowska diagnostyka czynnosciowa kregolsupa szyjnego
          pozwolila nam w duzym stopniu wyjasnic te zaleznosci.
          - Gorne kregi szyjne pacjentow cierpiacych na migrene wykazuja (w zaleznosci
          czasu trwania choroby i stopnia nasilenia atakow) ciezkie lub bardzo ciezkie
          uposledzienie zdolnosci ruchowej. W naszych badaniach przeprowadzonych na 169
          pacjentach w 90% przypadkow stwierdzilismy uposledzenie ruchomosci gornych
          kregow szyjnych w zakresie zginania glowy i szyi.
          - Pierwszy krag szyjny jest u 90% osob cierpiacych na migrene skrecony (nawet
          gdy nie wystepuje atak). Widac to wyraznie na zdjeciach rentgenowskich.
          - w czasie ataku pierwszy krak szyjny zostaje unieruchomiony w nieprawidlowej
          pozycji
          Te stwierdzenia pozwalaja na wyciagniecie nastepujacych wnioskow:
          1. niemal milion czuciowych zakonczen nerwowych rejestruje uposledzenie ruchowe
          stawow kregolsupa szyjnego. Z tego, z powodu szczegolnego unerwienia okolicy
          karku, najbardziej dotkniete sa przednie galezie trzech pierwszych nerwow szyjnych
          2.wg naszych ustalen prowadzi to w oczywisty sposob do ciaglego draznienia
          przednich galezi nerwow szyjnych oraz do rozwoju zapalenia neurogennego, przede
          wszytkim w przednim i srodkowym obszarze miekkich czesci tej okolicy
          3. z powodu skrecenia pierwszego kregu szyjnego powstaje zapalenie neurogenne,
          szczegolnie silne z jednej strony glowy
          4. zwiekstzona wrazliwosc nerwow jednej strony szyi na draznienie prowadzi
          reflektorycznie (odruchowo) do jednostronnego lub silniejszego z jednej strony
          napiecia miesni szyi, karku i barkow (szczegolnie dotkniete sa miesien dzwigacz
          lopatki i gorna czesc miesnia czworobocznego)
          5. napiecie miesni nasila istniejacy juz neurogenny stan zapalny i prowadzi do
          jego rozprzestrzeniania sie. Nadmierna aktywnosc miesniowa jednej strony miesni
          gornej czesci szyi, karku i barkow (wywoalna np przez nieswiadomie przyjeta,
          nieprawidlowa pozycje glowy, szyi i barkow w czasie snu) prowadzi w koncu do
          "zakleszczenia" pierwszego kregu szyjnego
          6.intensywnie nasilajace sie podraznienie trzech pierwszych nerwow szyjnych jest
          przenoszone przez przednie galezie nerwowe na jadro czuciowe nerwu trojdzielnego
          7.jadro czciowe nerwu trojdzielnego przenosi to podraznienie wybiorczo na
          prowadzace bol wlokna nerwu trojdzielnego - tak powstaja typowe dla migreny bole
          twarzy (obejmujace wybiorczo czolo, wierzcholek glowy i oko)
          • sabba cd. 19.03.04, 22:31
            8. niemal jednoczesnie drazniony jest zwoj szyjny gorny
            9.podrazniony zwoj ogranicza doplyw krwi do okreslonych naczyn mozgowych.
            Ukrwienie mozgu zostaje przez to zmienione - pojawiaja sie liczne objawy
            towarzyszace (np. zaburzenia wzroku, postrzegania i koncentracji, klopoty z
            wyslawianiem sie, zmeczenie, sennosc, zly nastroj, depresja)
            10.dretwienie, nudnosci i zawroty glowy wywolywane sa prawdopodobnie wskutek
            przekrecenia i przesuniecia kregow ponizej pierwszego kregu szyjnego. Dotyczy to
            w szczegolnosci jak sie zdaje, odcinka miedzy pierwszym a drugim kregiem szyjnym
            oraz odcianka miedzy drugim i trzecim kregioem szyjnym

            NA dzis koniec lektury, wkrotce ciag dalszy. Potworze nowe watki z innymi
            obserwacjami na temat migreny.
            S.
    • sabba link 19.03.04, 23:11
      dla rozumiejacych niemiecki, do kliniki dr Strackharna w Baden BAden

      www.24-7media.de/zts/
      • venus22 Re: link 20.03.04, 01:26
        Przede wszystkim zaznaczam ze moja opinia to jest TYLKO MOJA opinia, nie
        zamierzam rozpoczynac nastepnej wojny, niemniej jednak chcialabym sie
        wypowiedziec na ten temat.

        Otoz z cala pewnoscia zwiazek pomiedzy uciskiem i zmianami w kregach szyjnych a
        migrena istnieja, nie wiem tylko czy aby dane dra K.S. sa wystarczajace aby
        twierdzic ze w tychze kregach szyjnych lezy zrodlo migreny.
        Otoz GDZIE dokladnie lezy zrodlo migreny, nie wiadomo, sa to tylko teorie.

        Ostatecznie bol odczuwamy w glowie, gdzie by sie on nie zaczynal w ciele.

        Ja raczej bym powiedziala ze problemy te sa jeszcze jednym bardzo silnym
        bodzcem wywolujacym lancuchowa reakcje konczaca sie atakiem migreny.

        Rzeczywscie sporo migrenikow na USA forum ma problemy z odcinkiem szyjneym,
        niektorzy maja ataki po wizyciew u fryzjera (tak jak pislals w innym watku) i
        niektorzy odczuwaja poprawe po wizytach u chiropractora czyli zdaje sie po
        polsku kregarza.
        (Nie sa to jednak poprawy stale)

        Mam takie pytania:

        Z ktorego roku sa to badania?

        Czy w tej grupie badanej przez dra K.S. migreny wystepowaly wczesniej, tzn
        przed zmianami czy zaczely wystepowac podczas degeneracji kregow?

        Czy badano rowniez czy istenieje rownie liczna grupa osob majacych to samo
        uszkodzenie w szyi ale nie majacych migren?
        Czy istnieje rownie liczna grupa osob majacych migreny ale bez zmian w szyi?
        I wreszcie czy badania tych grup byly porownane.
        I czy bylo badane czy wszyscy ci co dr badal mieli rowneiz badania genetyczne
        na gen migreny.

        Bo widzisz, u migrenikow wystepuja rozne schorzenia, ktore mozna przypisac jako
        zrodlo migren, a tak nie musi byc.

        Np migrena jest jednym z objawow Celiaki o ktorej wlasnie pisala mi Annaklay.

        Bardzo czesto stwierdza sie migreny u osob majacych wypadniecie zastawki
        mitralnej, tez bada sie zwiazek pomiedzy tym a migrena.

        Inne dolegliwosc czy zaburzenie mogace powodowac migreny to Temporomandibular
        Joint disorder, zaburzenia w zlaczenia zuchwy.

        nie wiem jak to jest po polsku ale chodzi o to miejsce:

        www.dockeller.com/tmj.jpg
        Nie ma najmniejszej watpliwosci ze zmiany o jakich pisze dr Klaus maja wielki
        wplyw na migrene ale mam watpliwosci jesli chodzi o jego teorie ze sa Przyczyna.
        Raczej silnym bodzcem, w/g mnie.

        I, powtarzam, jest to tylko moje zdanie, oczywiscie moge nie miec racji.
        Venus
        • wodnik82 Re: Moje spostrzezenia 20.03.04, 01:53
          Jesli chodzi o odcinek szyjny:
          1)czasami kiedy niby nie powinno sie nic dziac->po dluzszej jezdzie na rowerze
          (wieje wiatr ,pot na karku ,automatyczne podkurczanie miesni zeby nie wialo tak
          mocno) zaczyna bolec kark,wiec biore procha ,jeden dzien luzu,nastepny dzien
          znowu boli i juz wiem ze to cos powazniejszego,potem kolejny proch(Cataflam)
          znowu co najmniej dzien przerwy i jesli nie przechodzi po 3 dniach ide do
          neurologa.Ponadto po basenie gdy roche przecholuje tez boli kark i bol
          jednostronny sie pojawia.Ale o ile nie jest to w czasie gdy zazwyczaj taki bol
          sie pojawia(tzn pazdziernik/listopad i czerwiec ) to przechodzi po 3
          dniach.Zauwazylem ze nawet po zlej pozycji w jakiej zasne potyrafi sie pojawic
          bardzo podobny bol,ale trwa zazwyczaj tylko kilka dni.Potem sam przechodzi albo
          ide na kilka masazy+Cataflam i po problemie.A ja tak lubie basen i rower..ehhh
          to niesprawiedliwe
          Pozdro
          P.S.Sorry za ewentualne bledy,juz troche pozno
          • marialudwika Re: Moje spostrzezenia 20.03.04, 09:10
            Czesto boli mnie odcinek szyjny kregoslupa,czasem az tak,ze odwiedzam kregarza.
            Coto za lek Cataflam?Czy to cos podobnego do Voltarenu?Napisz
            Wodniku,prosze.POzdro
            ml
            • wodnik82 Re: Cataflam - co w ulotce piszczy 20.03.04, 09:44
              Cataflam to lek przeciwbolowy,pzapalny.Dostepny w opakowaniach po 10 sztuk
              kazda 50mg i jest w nim 50 mg soli potasowej diklofenaku.Na mnie dziala
              rewelacyjnie.I jestem zachwycony jego skutecznoscia.Ale na moja mame w ogole
              nie dziala.Nalezy do niesteroidowych lekow przeciw zapalnych nie usuwa
              przyczyny bolu(zdarza sie ze jak mnie boli kark po wysilku fizycznym to biore
              jedna tabletke i pozniej bol juz nie wraca ) "W atakach migreny jest skuteczny
              w łagodzeniu biolow glowy jak rownierz towarzyszacych im objawow nudnosci i
              wymiotow"
              • venus22 Re: Cataflam - co w ulotce piszczy 20.03.04, 10:30
                Prawie to samo.
                Cat. to jest Diclofenac Potassium a Voltaren to D. Sodium. Minimalna roznica.

                Obydwa leki maja te same wlasciwosci p/bolowe i p/zapalne. Nadaja sie
                szczegolnie dobrze na bole "miesniowo-szkieletowe", jak np reumatyzm, stawy,
                naciagniete miesnie itd.

                Nadaja sie tez na bole glowy w tym migreny ale to juz sprawa indywidualna czy
                pomoze czy nie.
                Stosuje sie tez przy bolach miesiaczkowych.
                Venus
                • marialudwika Re: Cataflam - co w ulotce piszczy 20.03.04, 12:32
                  A czy aby nie uszkadzaja watroby?Dicloffenac mam w lodowce/czopki? Pozdro
                  ml
                  • wodnik82 Re: Cataflam - co w ulotce piszczy 20.03.04, 18:12
                    Z ta watroba to kiedys tez drazylem ten temat.I nie ma tekiego leku pbolowego
                    co by nie obciazal watroby.Bo nawet substancja z czopkow predzej czy pozniej
                    dostanie sie do naczyn krwionosnych watroby.
                    Co do Voltarenu i Cataflamu to sie kiedys pytalem neuro.Moge jeszcze dodac do
                    tego co napisala Venus ze Volaren zostal skonstruowany tak aby jak najdluzej
                    utrzymywac sie w organizmie dlatego moze sie gromadzic.Natomiast Cataflam
                    zostal tak zrobiony zeby organizm szybko go wydalal.Dlatego moglem go brac
                    ponad miesiac ,codziennie 1-2 tabletki,bez objawow zatrucia.
                    Pozdro
                    • venus22 Re: Cataflam - co w ulotce piszczy 20.03.04, 20:16
                      Obydwa te leki sa p/wskazane prz chorobie wrzodowej, bo silnie dzialaja na
                      zoladek.
                      Podobnie jak ibuprofen (ibuprom).
                      Zalecaja aby nie brac ich na pusty zoladek.

                      Najlagodniejszy lek p/bolowy to chyba paracetamol.

                      Venus
                      • medka Re: Cataflam - co w ulotce piszczy 20.03.04, 22:07
                        przez watrobe (prawie) nie jest metabolizowana aspiryna.

                        venus22 napisała
                        > Najlagodniejszy lek p/bolowy to chyba paracetamol.

                        ale najmniej skuteczny, zwlaszcza w silnych bolach, przez co bardzo latwy do
                        przedawkowania, przedawkowany uszkadza watrobe (wspominalam na zdrowiu).
                        poza tym - nieskuteczny w migrenie (tak przynajmniej twierdza fachowe zrodla:).
                        chyba ze w mieszankach, a te nie sa polecane (zwlaszcza z kofeina, lepiej wypic
                        kawe) ze wzgledu na szbciej rozwijajacy sie polekowy bol glowy (nie mylic z
                        bolem z odbicia)

                        no to sie powtorze:

                        www.mp.pl/wytyczne/show.php?aid=1156&_tc=6211A4D735C94074A03D9507DD388F31#3

                        strone nalezy zrolowac w dol, tabela 3

                        (ale w tabeli tej nie ma np ktonalu- o ktorym bylo ostatnio, ze skuteczny)

                        a chorobe wrzodowa- coz trzeba wyleczyc jak sie ma...:)
                        oczywiscie masz racje, wszystkie leki niestrydowe pzaplne moga uszkodzic
                        sluzowke zaoladka, ale bardziej bym tu sie jednak obawaiala niewydolnosci nerek-
                        przy dlugotrwalym stosowaniu duzych dawek, tutaj paracetamol jest tak samo be,
                        jesli dobrze pamietam to stosunkowo malo be byla aspiryna i pyralgia.

                        • medka Re: Cataflam - co w ulotce piszczy 20.03.04, 22:13
                          aha , no i jeszcze tabela 2, tam jak widzisz venus paracetamol dostal zero;
                          ketoprofen jest na trzy plusy.

                          :)
                          • venus22 Re: Cataflam - co w ulotce piszczy 20.03.04, 22:38
                            Medko
                            bez zwatpienia paracetamol/acetaminophen na migreny jest bezuzyteczny, ja biore
                            Emtec30 co jest mieszanka acetaminophen z kodeina.

                            jest to rownie bezuzyteczne na migreny ale pomaga na mniejsze bole glowy
                            jeszcze nie bedace migrena, i czasami udaje mi sie zapobiec atakowi stosujac
                            Emtec co 4 godziny po dwie tabletki.

                            natomiast w przypadku bardzo ciezkich migren takich 10+ to mi swiety Boze nie
                            pomoze tylko narkotyki, ale po zastrzyk to trzeba jechac do szpitala a ja nie
                            jestem w stanie wstac z lozka.

                            Wtedy Mieszanka Zomig i Emtec dziala lepiej niz sam Zomig albo sam Emtec. I tez
                            nie jedn dawka tylko dzienna dozwolona, a juz kilka razy w zyciu wzielam 5
                            Zomigow w ciagu 24 godzin a nie 4. I don't care.

                            Ja niestety nie mialam szczescia do lekarzy, nikt nigdy nie chcial mi przepisac
                            czegos silniejszego niz Fironal C1/2, bo sie bal.

                            Ale wiem ze duzo migrenikow na swoje silne ataki dostaje Percocet, Oxycontin,
                            Fentanyl, MSContin, Demerol (ale rzadko w tabletkach) i inne, i oczywiscie nie
                            jestmy idioci wiemy o niebezpieczenstwie uzaleznienia sie, rebound HA,
                            withdrawal HA, drug withdarwal, i inne rzeczy.

                            Cos jednak trzeba brac, a jak 'pierwszej linii' p/bolowe nie pomagaja ani
                            tripatny czy DHE dozylnie, to pozostaje sie powiesic.

                            Wiekszosc migrenikow jest ciagle na roznych srodkach zapobiegajacych przewaznie
                            leki p/depresyjne, Depakote, Neurontin i Topamax.

                            Niestety, sa migreny i migreny.
                            Sa tacy ktorzy probowali ponad 100 roznych lekow i nic..

                            Ketoprofen tez nie wszystkim pomaga.
                            To ze dostal trzy plusy to moze znaczyc ze ci ktorzy reaguja dobrze na tego
                            typu leki mieli takie pozytywne reakcje,

                            mnie leki typu NSAID- Toradol (w zastrzyku), Naproxen 375mg (po dwie nawet),
                            Ketonal guzik pomagaja..

                            a wiem ze sa tacy ktorym Morfina i Demerol nie pomoze a Toradol tak.
                            Venus
                        • medka no i musze jeszcze dodac, 20.03.04, 22:22
                          tak na wszelki wypadek, skoro juz wspomnialam o pyralginie (metamizol),
                          uzupelniam, ze stosowac mozna ja tylko pod kontrola i niedlugo, ze wzgledu na
                          powiklanie- aplazje szpiku; to tylko tak - zeby nie bylo, ze zachecam do
                          stosowania pyralginy. choc w silnych atakach, podobno bywa skutecza.

                          pozdrowka.
                          • venus22 Re: no i musze jeszcze dodac, 20.03.04, 22:43
                            Pyralgina pomagala mi calkiem dobrze na etapie kiedy moja migrena byla w
                            stanie "utajenia", bylo to przed ukonczeniem 25 lat.
                            Potem wypijalam przywiezione z Polski ampulki, bez najmniejszgo efektu...
                            Nie pamietam ile mialy ML ale byly duze ..
                            Venus
        • sabba Re: link 20.03.04, 21:09
          Dr.Strackharn prowadzil badania mniej wiec od 1986 roku, ksiazka zostala wydana
          w roku 1997 w Niemczech. Sa to jak widac badania dlugoletnie i w kasizce poparte
          zdjeciami, wykresami i co najwazniejsze poszczegolnymi opisami wielu przypadkow.
          To gwoli informacji.
          Z tego co on pisze w tek ksiazce, wynika ze nie znalazl monopolu na jednyne i
          wlasciwie leczenie wszelkich rodzajow migreny bo jak wiemy jest ich bardzo duzo.
          Nie wszytkim udalo mu sie pomoc, u niektorych w trakcie leczenia wyszlo ze nie
          maja migreny lecz alergiczny bol glowy tudizeb bole innego rodzaju ale nie
          migrenowego. Na moj prosty rozum nie wiem na ile wstyrczajace musza byc takie
          badania by uznacje wlasnie za wystarczajace i "fachowe". W kazdym razie na bazie
          dokonanych przez niego odkryc powstala nowa metoda terapeutyczna, ktorej
          slusznosc potwierdzily badania naukowe istytutu badawczego w Niemczech. Dla mnie
          logiczny i jasny jest fakt, ze choc boli nas glowa, zrodlo bolu moze lezec gdzie
          indziej. Przeciez na podobnych zasadach opiera sie przykladowo akupresura i
          akupunktura, masujemy gdzie indziej niz w zasadzie wystepuje bol! No, analogia
          moze niezbyt szczesliwa ale lopatologiczna:)))

          > Ja raczej bym powiedziala ze problemy te sa jeszcze jednym bardzo silnym
          > bodzcem wywolujacym lancuchowa reakcje konczaca sie atakiem migreny.

          I tak tez jest. Tzn wg koncepcji i toku myslowego Dr. S. Zlokalizowal zrodlo,
          odpowiednio je potraktowal uzyskujac przy tym pozytywne wyniki.

          > Czy w tej grupie badanej przez dra K.S. migreny wystepowaly wczesniej, tzn
          > przed zmianami czy zaczely wystepowac podczas degeneracji kregow?

          Choc opisuje on przypadki bardzo szczegolowo nie udalo mi sie znalezc konkretnej
          odpowiedzi na Twoje pytanie, nie jestem pewna czy mozna ustalic czas
          degeneracji. Ale nie wsztyscy ze zdegenerowanymi kregami cierpia na migrene, to
          pewne. Cytat:
          "...zbadalem 278 przypadkow przewleklego bolu glowy, wsrod nich 169 pacjentow z
          migrena. Dzieki rentgenowskiej diagnostyce czynnosciowej mozliwe bylo wykrycie
          zwioazkow miedzy bolem glowy a zmianami w obrebie kregoslupa szyjnego:
          1. pacjenci z migrena mieli do 92% organiczona zdolnosc ruchowa kreg. szyjn.
          2. 89% pacjentow z migrena charakteryzowalo nieprawidlowe skrecenie pierwszego
          kregu szyjnego
          3. wszyscy pacjenci z migrena przeswietlani podczas ataku wykazywali wymuszone i
          mimowolne przechylenie glowy w bok przy jednoczesnej rotacji pierwszego kregu
          szyjnego"

          I jeszcze:
          "Aby uniknac nieporozumien, zaznaczam ze chodzi tu oczywiscie o takie bole
          glowy, ktore nie maja nic wspolnego z nowotworami, krwotokami mozgowami, wadami
          wrodzonymi, infekcjami mozgu lub opon mozgowych. Takie przypadki od razu zostaly
          wykluczone jako przedmiot terapii"


          Co do badan genetycznych nic na ten temat nie wyczytalam.
          >
          > Bo widzisz, u migrenikow wystepuja rozne schorzenia, ktore mozna przypisac
          jako zrodlo migren, a tak nie musi byc.

          NO, wiem ze tak moze byc. Metoda jednak jest uznana i stosowana oraz dopuszczona
          jako terapia. Na pewno nie jest ona panaceum na wszystkie migreny i jak sam dr
          tiwerdzi i sobie zyczy "Do lektury ksiazki zaczecam takze lekarzy i studentow
          medycyny. Byc moze da ona poczatek nowym badaniom na temat patofizjologii bolow
          glowy"

          Mnie sie jego metody wydaje na tyle przekonywujaca, ze gdyby bylo ze mna gorzej
          niz jest, na pewno zdecydowalabym sie na nia. Mimo wsztyko licze na to ze uda mi
          sie jakos samej z tych powiklam migrenowych wyjsc. Taka terapia liczy sie pewnie
          z dosyc duzymi wydatkami, nie mam pojecia czy pobyt w klinice gdzie dr S.
          prowadzi terapie jestod A do Z oplacany przez kase chorych...

          Venus, podaje ci namiary na ksiazke, moze bedziesz chciala przeczytac ja w
          calosci? A moze sa tlumaczenia na angielski? Wtedy z pewnoscia wiecej bys sie
          dowiedziala, ja tu tylko moge fragmenty wyjete z calosci cytowac, a pewnie i
          tego tez nie moge, bo "wszelkie prawa zastrzezone":)))
          www.astrum.wroc.pl/showbook.asp?id=303pozdrawiam
          S.
          • venus22 Re: link 20.03.04, 21:51
            Jestem bardzo ciekawa- na czym polega terapia?
            Venus
            • sabba ztreszczenie: 20.03.04, 22:21
              Istota obecnie stosowanej terapii jest wybiorcza szyjna blokada receptorow a
              dokladnie obszar miedzy podstawa czaszki a pierwszym kregiem szyjnym. Blokerem
              sa rozienczone anestetyki (srodki far. sluzace do znieczulania). Znieczulenie
              nastepuje bez zwykle mu towarzszacemu zdretwieniu. Zabiegi trzeba powtarzac
              codziennie w ciagu 4-6 tygodni w zaleznosci od wieku pacjenta. Patologiczne
              tresci pamieciowe mozgu i rdzenia kregowego mozna wylaczyc i zastapic tresciami
              prawidlowymi, W tym celu trzeba wyksztalcic nowe, odpowiednie wzory zachowania
              Na podstawie nowych - lub przynjmniejw znacznym stopniu zmienionych - tresci
              pamieciowych powstaja nowe wzory. Dotyczy to zarowno swiadomie sterowanych
              procesow myslenia i zachowania jak i niswiadomych procesow, sterowanych lub
              regulowanych automatycznie. Te ostatnie rozgrywaja sie glownie na poziomie
              rdzenia kregowego.
              Procz tej terapii podstawowej stosuje sie rowniez Intensywny trening pacjenta",
              ktory zajmuje sie psychiczna strona problemu. Poniewaz obciazenie psychiczne
              zawsze wplywa na posatwe ciala i napiecie miesni nie mozna dojsc do ladu z
              kregoslupem szyjnym tak dlugo, jak powazne psychiczne problemy pacjenta nie
              zostana rozwiazane, a szkodliwe psychiczne wzory zachowan zmieniaone. Dlatego
              wraz z pacjentami szuka sie rozwiazania, majac zawsze na uwadze to, by po
              zakonczeniu terapii glowny problem (migrena) zostal zazegnany a wszytkie
              psychiczne obiazenia, ktore sie do tego problemu przyczynily, znikly w czasie
              terapii lub pozniej. Tylko wtedy mozna mowic o skutecznym zwalczeniu migreny.

              no i jeszcze raz link, ktory wczesniej sie "sklleil"

              www.astrum.wroc.pl/showbook.asp?id=303
          • medka Re: link 20.03.04, 22:09
            coz sabbo, w pubmedzie dra Strackharna nie znalazalam...

            www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?CMD=search&DB=PubMed
            • sabba Re: link 20.03.04, 22:25
              czy znaczy to ze nie zostal przetlumaczony na angielski? na niemieckich stronach
              tez nie znalazlam nic na temat ze tlumaczony zostal na polski....
              • venus22 Re: link 20.03.04, 22:39
                Nie nie ma go po ang, szukalam...
                Venus
                • sabba Re: link 20.03.04, 22:45
                  napisalam maila do wydawnictwa moze mi udziela jakiejs informacji na temat
                  angieslkiej wersji...ale skoro juz szukalyscie i nie ma...no nie wiem, zobaczymy
                  co odpisza...
              • medka Re: link 20.03.04, 23:42
                to znaczy ze nic nie opublikowal w fachowej literaturze. w zadnym jezyku.
                nawet w nervenarzt.
                ksiazki sie nie licza- w ksiazkach mozesz pisac co ci sie zywnie podoba

                pzdrw
                • sabba Re: link 21.03.04, 10:42
                  hmmm...tzn ze metoda nie jest godna zainteresowania?
                  • venus22 Re: link 21.03.04, 22:46
                    Moim zdaniem jak najbardziej jest.

                    ktos kto rzeczywiscie ma takie problemy, jak najbardziej moze odniesc korzysc
                    z takiego bloku.
                    Mnie tylko chodzilo o to ze moim zdaniem nie jest to jedyny powod dla ktorego
                    moze byc migrena..

                    I co ciekawsze, na jednym z USA forumow migrenowych jest osoba ktora wlasnie
                    wczorak opisala jakie bole mu sprawia dotyk w okolicy szyi.

                    Napisalam mu o metodzie K.S.
                    Zobaczymy co na to powie bo on mieszka w USA..
                    Venus
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka