cruk
10.05.04, 12:02
Witam po dlugiej przerwie.
Niestety, migrena mi wrocila.A juz sie cieszylam, bo 2 miesiace brania
divascanu i mialam wzgledny spokoj.
Ponownie zmiana pracy, nowy stres i nawrot w 3 miesiacu brania divascanu.
Divascan odstawilam.
Bole glowy mam srednio raz w tygodniu i srednio przez 2-5h. BeZet. Wzdech..
Ostatnio znow wiec zaczelam sie rozgladac za alternatywnymi metodami walki z
migrena. Ponizej to, na co trafilam. Wiem, ze na kazdego dziala co innego i
inaczej, ale moze macie z tym jakies doswiadczenia:
1. Joga i cwiczenia relaksacyjno-oddechowe. Znajoma ma migrenikow-przyjaciol
i mame. Po sesji i cyklu cwiczen w roznym stopniu u roznych osob, ale migrena
albo minela zupelnie, albo mozna ja "zdusic" w zarodku - stosujac cwiczenia
oddechowe i niwelujace napiecie zwiazane ze stresem. U jednej osoby podczas
jednej z sesji bole glowy bardzo sie nasilily, jakby kumulacja wszystkich
bolow, po czym po cwiczeniach minely zupelnie i nie powtarzaly sie.Osoba ta
od dojrzewania miala ciezkie migreny, brala wszystko, miala mase badan,
dopiero po kursie migrena jej kompletnie minela. Ma spokoj. Cwiczenia
wykonuje dla wlasnego dobrego samopoczucia i zdrowia.
2. akupunktura - ponoc dziala tylko, gdy sie ja regularnie stosuje, gdy sie
przestanie powraca
3. podobno pomaga Q10 - stosowane regularnie
4. witamina B2 przyjmowana w stalych, okreslonych przez lekarza dawkach..
mysle, czy nie sprobowac jogi, bo 4 migrenikow i 3 zupelnie "wyleczone"
osoby, a jedna "naumiana" technik walki z bolem, to chyba niezly wynik...