IP: *.city-connect.pl 12.07.12, 19:06
Witam
Choruję na migrenę od 4.5 roku, mam 33 lata Zdiagnozowana zostałam dopiero po dwóch tomografiach komputerowych głowy, mri naczyń mózgowych i EEG (wykluczenie guza mózgu). Można powiedzieć, że przyzwyczaiłam się do życia z migreną, chociaż czasami dopadają mnie wątpliwości i strach, czy aby na pewno mój ból głowy, to nie tętniak, zator, czy guz... Nie jest mi lekko, napady migreny mam raz w tygodniu, zdarzało się, że i dwa, więc bardzo często. Tylko osoby, które cierpią na to schorzenie wiedzą, jak straszny jest to ból. Co tydzień, pojawia się u mnie rozsadzający głowę (mózg) ból, najpierw w okolicy skroni, ucha, oka, potem okolica ciemieniowa i nawet potylica, zawsze jedna strona głowy, najczęściej prawa. Przytrafiło mi się tylko 5 epizodów lewostronnego bólu i dwa całej głowy. Do tego mam zaburzenia widzenia (jakby za mgłą), dreszcze, osłabienie, mdłości i wymioty oraz przewlekły stan podgorączkowy. Kiedyś straciłam na kilka minut świadomość. Ból utrzymuje się 3 dni, nie pomagają żadne środki przeciwbólowe dostępne bez recepty, kiedyś czasami tylko solphadeina, ale przestrzegam przed tym farmaceutykiem. Zastanawiam się nad tym, jak powinnam się leczyć? Kiedyś zażywałam medykamenty typu migea, divascan, ale nie pomogły. Obecnie biorę Tryptany: Sumigra, Sumamigren i jakoś leci. Jednak, po nich dziwnie się czuję oszołomiona, mam też dyskomfort, ból jakby w klatce piersiowej, gardle. Czy to normalne? Pierwszy raz, gdy zażyłam Sumigrę, myślałam, że będę wzywała karetkę, miałam wrażenie, że brakuje mi powietrza, uderzyło mnie uczucie gorąca, rozpieranie w klatce i gardle. Niestety tylko te leki mi pomagają, bez nich nie jestem w stanie normalnie żyć. Czasami uda mi się złagodzić ból zimnymi kompresami i odpoczynkiem, ale zazwyczaj, to tylko Tryptany. Denerwuje mnie fakt, że w moim przypadku migrenę potrafi wywołać wiele czynników: zmiana pogody, alkohol, stres, przemęczenie, zbyt długi sen, menstruacja, zmiana klimatu, podróż, leki nasenne. W wielu przypadkach, to już nawet sama nie wiem dlaczego pojawia się ból. Nie sądzę, aby dieta, pokarmy miały wpływ na moją migrenę. Oprócz przewlekłego bólu głowy, choruję też na chorobę refluksową (układ pokarmowy). Oba schorzenia pojawiły się u mnie w tym samym roku, nie wierzę, że to przypadek. Obecnie jestem diagnozowaną pod kątem chorób autoimmunologicznych. Strasznie ciężko jest żyć z takim bagażem, a kiedy ból się skumuluje (migrena i choroba refluksowa), to potrafię być w takim stanie, że błagam o śmierć. W maju miałam taki ból głowy z wymiotami, ból w klatce piersiowej (przełyk) i żołądku, że krzyczałam i chciałam rzucić się z okna. Właściwie, to niewiele z tego pamiętam, byłam pól przytomna , a o całym zdarzeniu opowiedział mi mąż. Jeśli ktoś twierdzi, że migrenowcy przesadzają lub symulują, to mam ochotę taką osobę nieźle walnąć. Jak radzicie sobie z tą chorobą? Co sądzicie o stosowanie botuliny na migrenę? Jakie leki stosujecie? Jak jest z migreną podczas ciąży? Czy migrena jest wskazaniem do cesarskiego cięcia? Chciałabym zajść w ciąże, ale przeraża mnie fakt ataków bólu głowy i pozostania bez leczenia w tym okresie. Wiem, że podczas porodu, który wiąże się z bólem porodowym, kilkunastogodzinnym zmęczeniem i stresem, wystąpi u mnie na 100 % migrena, a wtedy to tragedia, bo nie można podać Tryptanów. Podzielcie się proszę swoimi doświadczeniami. Pozdrawiam serdecznie. Ania
Obserwuj wątek
    • azkk Re: migrena 12.07.12, 21:56
      Witaj, u mnie w czasie ciąży było bezbólowo, a mam migreny od ok. 14 roku życia (migrena z aurą). W ciąży było super :) w dniu porodu aura :( po porodzie moje aury zamieniły się w migrenę bez aury, są to migreny menstruacyjne, które ciągną się aż do owulacji. Od 9 do 4 migren w przeciągu 2 tygodni. Dodatkowe atrakcje to mdłości, plamki, błyski, światłowstręt, osłabienie, język mi się plącze. Neurolog potwierdził że po ciąży migreny mogą się zmienić (u mnie na gorsze).
      Pomagają mi tylko tryptany (relpax). Nie wiem czy to ma związek, ale mam dwie choroby autoimmunologiczne.
      Pozdrawiam :)
      • aniu_lla Re: migrena 13.07.12, 10:13
        Neurolog powiedział, że po ciąży migreny są gorsze? czy to różnie bywa??
        • azkk Re: migrena 13.07.12, 11:45
          neurolog powiedział, że migreny po ciąży się zmieniaja, ja przed ciążą nie miałam migren menstruacyjnych, a po ciązy sie takie pojawiły, najpierw 3-4 potem 5-9 az do owulacji. Typowe dla mnie migreny z aurą miałam po porodzie moze 3 razy (w sytuacjach stresujących, np. upadek z konia, poślizg samochodem).
    • aniu_lla Re: migrena 13.07.12, 09:55
      Hej,

      ja również mam zdiagnozowaną migrenę... mi pomaga ciemność i cichość:)
      jesteś pewna, że dieta nie ma wpływu na Twoje bóle?? Ja np. jem ostatnio więcej
      słodyczy i częściej boli mnie głowa, natomiast nie wiem, czy istnieje jakiś związek.
      Natomiast silnie negatywnie działa na mnie kawa, może u Ciebie jest podobnie???
      • minniemouse Re: migrena 13.07.12, 23:33
        Witam!
        Czy zajrzalas moze do dwoch linkow pod naglowkiem forum?
        tam sa bardzo wazne wskazowki i podstawowe ale wyczerpujace informacje na temat migreny,
        i co ma wplyw na wystepowanie napadow zwlaszcza co jemy i inne wywolywacze - triggery.

        Ciaza - to jest rzecz bardzo indywidualna. zwiazana, wiadomo, z hormonami,
        bardzo roznie bywa, nie ma jakiejs reguly jak ktos sie bedzie czul w czasie i po, jedne kobiety czuja sie swietnie w ciazy i po, inne niestety gorzej. Nie da sie przewidziec jak kto sie bedzie czul, ' i kazda ciaza jest inna.

        W PL o ile sie orientuje migrena nie jest wskazaniem do cesarki ale moze da sie umowic tak z lekarzem, moze prywatnie.
        osobiscie jestem zdania ze dla swietego spokoju tak lepiej. tym bardziej ze nie wiadomo czy nam by cos skutecznego podali w razie napadu w czasie porodu :/

        Poza tym tryptany - tak, niektorzy tak na nie reaguja - maja osobliwe skutki uboczne. mozna w takim ukladzie sporbowac innych - Zomig, Maxalt ale one sa drozsze.
        ale kazdy tryptan ma deczko inne dzialanie, i nie wszystkie daja takie dusznosci i palpitacje.

        Poza tym w przypadku naprawde silnego napadu dobrze wziac tryptan razem ze srodkiem p/bolowym (tryptany to nie srodki p/bolowe). lepiej dzialaja wtedy obydwa.


        Minnie
        • Gość: anek33 Re: migrena IP: *.city-connect.pl 14.07.12, 09:15
          Dziękuję Wam bardzo za odpowiedzi. Czytałam na forum wątek o diecie i o pokarmach, które mogą indukować napady migreny, ale ja jakoś nie zaobserwowałam, aby u mnie pokarmy miały związek z atakami bólu głowy. Jeśli już to alkohol, szczególnie czerwone wino. Ja także podczas ataku migreny, mam potworny światłowstręt, co więcej czasami mam wrażenie, że zbyt ostre światło wywołuje napad. Zastanawiam się nad zjawiskiem aury. Czy aura, to pogorszenie wzroku w trakcie migreny, widzenie jakby za mgłą?Jeśli chodzi o ciąże, to na pewno zrobię wszystko, aby urodzić przez cesarkę, tym bardziej, że silny ból głowy prowadzi u mnie zawsze do wymiotów (jeśli nie wezmę leków p/migrenie), a nawet utraty świadomości, więc nie chcę ryzykować. Tydzień temu miałam przerwę, nie wystąpiła migrena, w tym tygodniu, miałam ją w czwartek (tryptan) i czuję, że i dzisiaj dostanę ataku. Spróbuję wziąć apap, może ból się nie rozwinie. Czasami zastanawiam się, czy napad hemikranii, który występuje dwa lub 3 dni po poprzednim ataku, nie jest ciągłością tego poprzedzającego? Dzisiaj mam takie dziwne wrażenie w prawym oku, jakbym gorzej widziała, i lekki ból oczodołu i skroni, tak, to się u mnie najczęściej zaczyna. Póki, co Tryptany działają i nie muszę dodatkowo zażywać tabletek przeciwbólowych. Czy to prawda, że migrena, to w rzeczywistości niebakteryjne zapalenie opon mózgowych? Na przełomie lat hipotezy, co do przyczyny występowania i charakteru migreny ciągle ewoluowały, więc już sama nie wiem, co jest prawdą. Fajnie, że jesteście :) Dziękuję
          • minniemouse Re: migrena 15.07.12, 00:59
            Czy to prawda, że migrena, to w rzeczywistości niebakteryjne zapalenie opon mózgowych?

            Tak sie objawia na obrazie rezonansu. rzeczywscie w czasie migreny naczynia sa jakby w stanie "zapalnym".

            Aura - to stadium migreny przed faza bolu glowy. o aurze mamy doskonaly, dlugi, obszerny watek z videoklipami pokazujacymi jak moze wygladac,
            poszukaj w wyszukiwarce.


            sama napad migreny moze trwac od kilku godzin do kilku dni, tygodni, nawet miesiecy i lat.
            jest mozliwe ze jak ci sie wydaje ze to ten sam napad w roznej fluktuacji bolu,
            to moze tak w rzeczywistosci byc.

            Ciesze sie ze sie przydajemy :)


            Minnie
          • katarina76-3 Re: migrena 15.07.12, 15:44
            witaj, ja mam silne migreny od 10 lat, zdecydowalam sie na drugie dziecko pomimo atakow migreny, nie bylo latwo, nawet w dniu porodu dostalam ataku, ale urodzilam naturalnie, mysle ze organizm tak dziala jakby wiedzial ze musi zaczekac z bolem, za to cale trzy dni w szpitalu to wielki bol i srodki przeciw bolowe, pozniej juz migreny czeste i silne, ale i tak bralam paracetamole i karmilam piersia, przezylam, tak do roku myslalm ze mi glowe rozsadzi az minela ta burza hormobow, obecnie jestem dwa lata po porodzie, bole sa, ale jakby mniejsze, no i oczywiscie wrocilam do trytpanow, dzieki ktorym jakos funkcjonuje, a moze ciebie wciazy wcale nie bedzie bolala? ja mialam bole w ciazy ale paracetamole jakos pomagaly, byly lagodniejsze
    • niwa12 Re: migrena 16.07.12, 12:10
      Ciąża to był wspaniały okres bez migren.
      Przez cały czas szukam antidotum na migreny. Brak mi wytrwałości, ale na pewno złagodniały ataki po różnych zabiegach fizjoterapeutycznych, nawet masaże relaksujące pomogły. Od trzech miesięcy codziennie piję napar ziołowy od Bonifratrów i zauważyłam, że natężenie bólu jest zdecydowanie mniejsze. Najlepsze oczywiście są tryptany. Też mam podobne objawy, ucisk i kłopoty z gardłem - chrypę (ale dlaczego chrypa to nie wiem). Zaczęłam brać połówki 50 i okazało się, że mniejsza dawka pomaga i mniejsze są objawy uboczne.
      Niestety w duzych ilościach biorę też inne środki przeciwbólowe, m.in solpadeinę Dlaczego przed nią przestrzegasz?
      • Gość: anek33 Re: migrena IP: *.city-connect.pl 18.07.12, 13:41
        Dziękuję Wam za odpowiedzi.
        Tak, czy siak, zdecyduję się na ciąże, bo inaczej bym sobie nigdy nie wybaczyła, że nie spróbowałam. Nie będzie mi łatwo, gdyż oprócz strasznych i częstych migren, choruję jeszcze na refluks mieszany: kwasowy od 3 lat i żółciowy od kilu miesięcy( od wycięcia pęcherzyka żółciowego). Od 4 lat codziennie zażywam inhibitory pompy protonowej, a od kilu miesięcy jeszcze Ursofalk. Bez tych leków mam nadżerki, stan zapalny przełyku i żołądka i straszne bóle. Na czas ciąży muszę odstawić wszystkie leki i bardzo się tego boję, bo to nie tylko migrena, ale jeszcze refluks. Obawiam się, że mogę mieć też zespół antyfosfolipidowy. Czytałam, że migreny u kobiet w ciąży zwiększają ryzyko zawału i udaru , ja mam już 33 lata i to będzie pierwsza ciąża, więc nie wiem czy powinnam się zdecydować na dziecko? W mojej rodzinie występują choroby układu sercowo-naczyniowego, jest to genetyczne (zakrzepica, zawały, nadciśnienie, choroby serca). Ja póki, co mam niskie ciśnienie, skłonność do siniaków i pajączków. ZA tydzień mam wizytę u neurologa, poddałam się, bo nie daję już rady, tak często ostatnio mam napady. Miałam migrenę w czwartek (tryptan), patem w sobotę (tryptan), w niedzielę lekki ból głowy (apap), w poniedziałek podobnie (apap), wczoraj była już migrena (apap nie dał rady i znów tryptan), dziś mam lekki ból głowy i jestem do niczego. Tak dalej nie może być. Dlaczego zawsze boli mnie prawa strona? Czy tryptany są niebezpieczne dla zdrowia? Wczoraj wzięłam 25 mg Sumigry i mimo, to pojawił się ucisk i dziwne uczucie w klatce i gardle oraz odrętwienie, potem senność, musiałam się położyć na 2 h. Mam problemy z zapamiętywaniem, skupieniem uwagi, jestem rozbita. Czytałam, że przewlekła migrena prowadzi do zmian ogniskowych w mózgu, to trochę przerażające. Co migrena ma wspólnego z serotoniną? Kiedyś, jakieś 11 lat temu chorowałam na depresję, czy migrena i depresja mają ze sobą jakiś związek? Co do solphadeiny. Stosowałam ją często przez 3 lata, łagodziła ból. Po pierwsze uzależnia, ma się ochotę ją łykać nawet, jak nie boli głowa, po drugie może doprowadzić do choroby refluksowej (prawdopodobnie tak było u mnie), po trzecie w moim przypadku doprowadziła do zaburzeń kurczliwości pęcherzyka żółciowego i w konsekwencji kamicy. Przeszłam w zeszłym roku zabieg usunięcia pęcherzyka żółciowego. Miesiąc po operacji miałam migrenę, zażyłam solphadeinę i wylądowałam w szpitalu z potwornymi bólami jamy brzusznej, miałam tragiczne wyniki prób wątrobowych i zastój żółci. Nie wiedziałam, że nie wolno mi stosować kodeiny, która powoduje skurcz zwieracza Oddiego i zastój zółci. Tryptany zażywam dopiero od lutego. Kiedyś brałam Divascan, ale pisałam, że nie pomógł, tylko, że stosowałam go zbyt krótko, więc może to był błąd.
    • Gość: Aneta Re: migrena IP: *.centertel.pl 24.07.12, 13:06
      Witam Cię Aniu.
      Pierwszy raz w życiu piszę na forum, mam nadzieję że dodam Ci otuchy - nie jesteś sama.
      Lestem lekarką , internistką , na migrenę cierpię od 7 roku życia a mam ... 34 ;-))
      Ktoś kto nie przeżył ataku migreny nigdy nie zozumie co to za ból, czytając co napisałaś widziałam siebie kiedy w trakcie ataku w liceum chciałam się rzucić z okna.
      Ze względu na znajomości w środowisku lekarskim i swoją niemałą wiedzę na ten temat wydaje mi się że próbowałam już wszystkiego ... od absolutnie wszystkich leków branych profilaktycznie ( łącznie z p-padaczkowymi, gabapentyną , p-depresyjnymi , divascanem, amitryptyliną itp...) po różnorakie zabiegi - blokady zwoju współczulnego czyjnego , zwoju skrzydłowo-podniebiennego , akupunktury, bioenergoterapię po zamknięcie w Oddziale Kardiologii Inwazyjnej otwartego otworu owalnego w sercu ( wg . badań nasila to ataki )
      Nie pomogło NIC !!! Na leczenie z moich wyliczeń wydałam już jakieś 100 tys. zł.
      Ataki moje są tak silne, że w razie braku poprawy po sumatryptanie ( coraz częściej zawodzi) tylko wlewy dożylne mannitolu i sterydów z lekami p-wymiotnymi są w stanie utrzymać mnie przy życiu. W trakcie ataku jestem nie do poznania, kiedy przyjeżdzają koledzy z Pogotowia muszę podpisać oświadczenie o braku zgody na przewiezienie do szpitala.
      Sama wiele razy byłam z zespołem Pogotowia u pacjentów w trakcie ataku ale nie było to porównywalne do stanu w którym jestem ja. Przynajmniej 2 razy w tygodniu zażywam tryptany oraz codziennie Paracetamol z kodeiną. Pewno jestem już uzależniona, ale jak mówię to mojej rodzinie wolę żyć krótko a bezboleśnie.
      W ciąży było lepiej, choć w pierwszym tyrmestrze miałam silny atak który trwał 5 dni - bałam się zażyć tryptan więc cierpiałam . W kolejnych miesiącach było lepiej, ataki rzadsze; razem ze znajomym farmakologiem klinicznym czytaliśmy na dyżurze o wpływie tryptanów na płód ale nie było takich badań. Jedynie wiadomo że paracetamol jest bezpieczny.
      Migrena nie jest wskazaniem do cięcia cesarskiego a jeżeli chodzi o botulinę - ja nie wierzę już że cokolwiek mi pomoże.
      Serdecznie pozdrawiam ,
      Aneta
      • niwa12 Re: migrena 25.07.12, 09:00
        Poruszające jest, co napisałaś.
        Zastanawiam się, jakie są skutki uboczne migreny, co nam grozi?
      • maadga Re: migrena 25.07.12, 09:56
        JA już kiedyś opisywałam moje ciąże i cc oraz moje migreny. CC miałam ze względu na wadę wzroku, ale szczerze po wkłuciu dolędźwiowym miałam takie bóle głowy "ŻeożeSZ". A jeśli chodzi o leki w czasie ciąży to można brać, ale trzeba ustalić wspólnie w trójkącie neurolog-ginekolog-ty.
        Ciąża ciąży nie równa:
        Re: Migrena w ciąży! Ratunku!
        maadga 07.10.05, 08:32 zarchiwizowany
        Dodam tylko że ja w ciąży miałam migreny tylko do 7-8tyg ciąży (bardzo silne)
        potem jeszcze wróciły na miesiąc w okolicy 5-6miesiąca (ale były w miarę
        słabe), a po urodzeniu Kuby miałam spokuj jakieś 1,5 mies. Życzę tobie mniej
        bólu
        Re: Jak przy migrenie zajść w ciąże?
        maadga 06.03.06, 09:52 zarchiwizowany
        Ja w ciąży miałam migreny w pierwszym misiącu (dość mocne- ale dałam rade bez
        leków) oraz w 5 czy 6 miesiącu ale yły tak słabe że wystarczyło się zdrzemnąć.
        Karmiłam piersią 13 miesięcy brałam zwykłe leki przeciwbólowe tylko miałam od
        lekarza przykazanie najpierw nakarmić małego do pełna. wziąć leki i do
        następnego karmienia minimum 2 godziny odczekać :)
        Dałam radę. A chciałabym być non stop w ciąży bo rzeczywiście migrny w ciązy to
        pestka :)
        PS. Lekarz też mi powiedział żebym ciążyła cały czas to nie będę mieć migren.

        Druga ciąża prawie cały czas na tramalu od początku do końca ciąży :( tak więc nigdy nic nie wiadomo.

        Po ciążach nadal mam migreny :(
      • venus22 Re: migrena 26.07.12, 00:19
        Gość portalu: Aneta napisał(a):
        Ataki moje są tak silne, że w razie braku poprawy po sumatryptanie ( coraz częściej zawodzi) tylko wlewy dożylne mannitolu i sterydów z lekami p-wymiotnymi są w stanie utrzymać mnie przy życiu.

        To jest bardzo dziwne to co piszesz.
        Sumatriptan jest lekiem w efekcie obkurczajacym naczynia -vasoconstrictor- podczas gdy mannitol lekiem rozszerzajacym - vasodilator.
        Podawanie lekow wzajemnie sie wykluczajacych mnie co najmniej dziwi.
        To jak branie tryptanu a potem ergotaminy lub odwrotnie.

        No i oczywiscie w migrenie, gdzie przeciez naczynia sa wpierw zwezone a nastepnie rozszerzone, widze sens podawania lekow je zwezajace, nie jeszcze bardziej rozszerzajace.

        Sterydy, leki p/wymiotne -owszem, i mysle ze same takie by wystarczyly.

        Jako lekarz, moze masz mozliwosci dostac silniejsze leki przeciwbolowe niz paracetamol
        z kodeina? (i jaka dawke kodeiny bierzesz, 8mg, 15mg, 30, czy wiecej?)
        nie dziwie sie ze ci to nie pomaga,
        w USA i Kanadzie nierzadko przepisuje sie leki takie jak Percocet albo Vicodin
        jesli slabsze nie pomagaja. Oczywscie ze tym wiaze sie ryzyko uzaleznienia, ale jak pisalas
        lepiej zyc krotko i bezbolesnie (chociaz to niekoniiecznie prawda z tym "krotko")
        a dobrze uswiadomiony i prowadzony pacjent stosujacy leki zgodnie z zaleceniem
        nie powinien sie uzaleznic. Moze sie przyzwyczaic, ale nie uzaleznic.

        Minnie
        • Gość: anek33 Re: migrena IP: *.city-connect.pl 04.09.12, 14:21
          Witam
          Dziękuję za odpowiedzi. Od dwóch dni mam napad migreny, siedzę w domu w piżamie z mokrą chustką na głowie. Od wczoraj nie mam siły nawet się ubrać. W domu niezły bałagan, nie pozmywane naczynia, a ja nie jestem w stanie nic zrobić. Na szczęście mój mąż wyjechał, więc tego nie widzi. Mam niezły światłowstręt, chodzę w okularach przeciwsłonecznych po domu, tylko tak na chwilę mogłam zasiąść przed monitorem komputera. Jutro wypada mi termin spodziewanej menstruacji, nie jestem pewna, czy nie jestem w ciąży, więc boję się zażyć tryptany. Wczoraj wzięłam 2 apapy, oczywiście z miernym rezultatem. Sen nie pomaga, zasypiam z bólem i wstaję z bólem. Muszę dziś wieczorem wyjść z domu na umówioną wizytę do lekarza, pojechać tramwajem i to mnie przerażą, bo nie wiem, czy dam radę. Przeraża mnie ciąża, bo nie wiem, czy podołam. Pragnę dziecka z całego serca, ale myśl o bólu migrenowym i braku leczenia mnie paraliżuje. Za tydzień miałam zacząć kurs na prawo jazdy. Jeśli jestem w ciąży, to zrezygnuję. Jeśli nie jestem, to mam przepisaną przez neurologa flunarizinum i zastanawiam się, czy zacząć brać ten lek. Miałam nadzieję, że wezmę go przez 2 miesiące i potem zajdę w ciąże i pomoże na migreny. Ale czy będę mogła jeździć samochodem? Może zacząć od dawki pól tabl na noc, a nie od jednej. Co myślicie o tym leku? Czy komuś pomógł? Dwa dni przed migreną, drętwiała mi lewa ręka, szczególnie palce i przedramię. Dzień przed miałam zawroty głowy, byłam cały dzień senna, co chwile się pokładałam i raziło mnie światło, czułam ,że może skończyć się to napadem. Do tego mam bardzo niskie ciśnienie krwi 90/60, tak codziennie. Jestem niskociśnieniowcem. Jeśli okaże się, że jeszcze nie jestem w ciąży, to jaki lek profilaktyczny na migreną polecacie? Czy któraś z Was brała jakieś leki na migrenę w ciąży? Planuję jeszcze wykonać kontrolny rezonans głowy i angio- mri, jeśli spodziewam się dziecka, to odpada. Migrena, to koszmar.
      • Gość: Monia42 Re: migrena IP: *.adsl.inetia.pl 03.03.13, 00:34
        witam Cię,
        Ja cierpię na migreny od 27 lat, póki trwały w skali miesiąca 2 razy po 3-4 dni dało się jakoś żyć (oczywiście na tryptanach wszelkiej maści, inaczej się nie dało). Jak częstotliwość się zwiększyła do raz w tygodniu po 3-4 dni i migrena przeszła w postać przewlekłą, umierałam..Ani pracować, ani zajmować się domem, ani żyć...Z rozpaczy zamówiłam (tak mi się wydawało wtedy)...pewne g...o z neta. Specyfik nazywa się Cephagraine, pochodzi z Indii i jest w postaci tabletek i kropli donosowych, oparty na ziołach tybetańskich. W opisie zwęża naczynia. Weszłam na stronę firmy (nie sklepu) i poanalizowałam nieco skład, chociaż juz było mi wszystko jedno czym będe się truła w tym stanie. Poprawa była po zażyciu w sumie dwóch dawek (zażywa się codziennie), atak skończył się sam po raz pierwszy od lat bez tryptanów. Coraz lepiej było, w międzyczasie poszłam do lekarza, zapisał mi Depakine Chrono, biorę drugi tydzień i na razie jest ok. Ataki są duuuużo słabsze, zaczynam normalnie funkcjnowac, co będzie dalej, zobaczymy. Na pewno postęp jest duży.
        • honat5 Re: migrena 12.03.13, 21:51
          Gość portalu: Monia42 napisał(a):

          > witam Cię,
          > Ja cierpię na migreny od 27 lat, póki trwały w skali miesiąca 2 razy po 3-4 dni
          > dało się jakoś żyć (oczywiście na tryptanach wszelkiej maści, inaczej się nie
          > dało). Jak częstotliwość się zwiększyła do raz w tygodniu po 3-4 dni i migrena
          > przeszła w postać przewlekłą, umierałam..Ani pracować, ani zajmować się domem,
          > ani żyć...Z rozpaczy zamówiłam (tak mi się wydawało wtedy)...pewne g...o z neta
          > . Specyfik nazywa się Cephagraine, pochodzi z Indii i jest w postaci tabletek i
          > kropli donosowych, oparty na ziołach tybetańskich. W opisie zwęża naczynia. We
          > szłam na stronę firmy (nie sklepu) i poanalizowałam nieco skład, chociaż juz by
          > ło mi wszystko jedno czym będe się truła w tym stanie. Poprawa była po zażyciu
          > w sumie dwóch dawek (zażywa się codziennie), atak skończył się sam po raz pierw
          > szy od lat bez tryptanów. Coraz lepiej było, w międzyczasie poszłam do lekarza,
          > zapisał mi Depakine Chrono, biorę drugi tydzień i na razie jest ok. Ataki są d
          > uuuużo słabsze, zaczynam normalnie funkcjnowac, co będzie dalej, zobaczymy. Na
          > pewno postęp jest duży.
          Gdybyś zdecydowała się na poradę homeopatyczną,to zapraszam honat5@gazeta.pl
    • Gość: Gabi Re: migrena IP: *.dynamic.chello.pl 05.09.12, 11:13
      Witam. Ja na migrenę cierpię od 10 roku życia, a dziś mam 34 lata. Kiedyś napady migreny były spradyczne, raz na jakiś czas, teraz niestety kiedy zaczyna boleć to boli bez przerwy przez 2 tygodnie albo i dłużej, już przestałam liczyć, potem mam krótką przerwę w bólach. Przeczytałam gdzieś, że to już migrena przewlekła. Kiedy zaczyna boleć to muszę brać cinie100+np. nurofen, nie czuję się po nim dobrze mam mdłości i ból żołądka, czasami pomaga. Kiedy byłam w ciąży właściwie głowa nie bolała mnie wcale, a poród i związane z nim zmęczenie nie wywołały migreny. Przez trzy mieiące po porodzie też nie miałam migreny a byłam ciągle niewyspana bo córka płakała w dzień i w nocy, po upływie tych trzech miesięcy kiedy wróciła menstuacja wróciły migreny, Mam nadzieję, że jak już przejdę menopauze to skończy się to moje cierpienie i zacznę nowe życie bez bólu głowy:-)
    • basia1104 Re: migrena 09.09.12, 13:19
      Może w jakiś sposób pomoże ci artykuł o migrenie, bólach głowy, przyczynach i sposobach radzenia sobie z tymi przypadłościami bez faszerowania się lekami na www.ziolowyogrod.blogspot.com
    • Gość: Bajla Re: migrena IP: *.icpnet.pl 05.11.12, 12:45
      Witam,

      Jestem migrenowcem (zdiagnozowanym) od 13 lat. Pierwsze objawy pojawiały się około 16 lat temu.
      Po tylu latach zaobserwowałam:

      1. Moją migrenę wywołują prawie wszystkie czynniki wskazywane w źródłach choroby.
      2. Najlepszym lekiem jest maksymalnie unormowany czas dnia.
      Tzn.
      Wstęję codziennie o tej samej porze i o podobnej porze kładę się spać. Nie wyleguję się w łóżku.
      Jem regularnie posiłki 4 -5 razy dziennie o stałych porach ( wieczorem szykuje pudełeczka z sałatkami, owocami, kanapki - na każdą porę i jem - prowadząc samochód, w tramwaju, sklepie....) Głodna nigdy nie podjadam czekolady, batoników z czekoladą - migrena murowana.
      Staram się nie objadać kiedy mam ssący (niewiarygodnie) głód przed migreną...
      Nie chodzę do kina (zbyt silne efekty dźwiękowe i świetlne)
      Nie wygrzewam się na słońcu i zaczęłam nosić kapelusz ochronny.
      W zimie noszę czapkę.

      Jeśli przestrzegam zasad ataki pojawiają się głównie wieczorem i w nocy wtedy korzystam z leku METINDOL RETARD. Jest na receptę i nie drogi. Muszę się po zażyciu położyć inaczej nie pomoże i mogę zacząć wymiotować ( wtedy to już tylko szpital!!!!)
      Oczywiście trwa to przez trzy wieczory-noce.

      Jeśli migrena dopada mnie w dzień zażywam FRIMIG 100mg, SUMIGRA, CINI ( To ten sam lek, inna nazwa producenta i inna cena - ustawiłam od najtańszego)
      Niestety leki te wywołują nieprzyjemne dolegliwości w postaci uczucia przeziębienia, ból szyi-karku, gardło, uszy i ucisk w klatce - wrażenie że się duszę i brak mi powietrza... ale po 2-3h atak mija. Czuję się wtedy super i znowu chce mi się, żyć!!!!

      Zauważyłam, że fantastycznie działa METINDOL + leki na sen APO ZALPIN - zasypiam w 5 minut, a po 7h budzę się bez migreny !!!!!!!!!!!!!! To najskuteczniejszy sposób jaki odkryłam przez lata. W kolejne dwa wieczory nie korzystam już ze środka nasennego.

      Ostatnio dostałam od naurologa czopki przeciwwymiotne - jeszcze nie próbowałam, ale mam nadzieję, że nie będę musiała już jeździć do szpitala.

      Wszystko fajnie pięknie, ale ostatnio pojawił się problem.!!!
      Po przerwie z dzieckiem wróciłam do pracy.... Etat, strsująca praca i obowiązki w domu. Mam po dwie migreny tygodniowo. Leki pomagają, ale za chwilę kolejna migrena. Mam wykończony organizm, zawroty głowy, febry........
      Miałam taki moment, że pracowałam w innej pracy tymczasowo i nie było tak jak teraz.
      Myślę, że moja praca jest emocjonalnie zbyt wymagająca i muszę zmienić zawód.....
      Mam 33 lata i wiem, że w mojej rodzinie migreny po menopauzie nie mijają............


    • Gość: jolka_jolka Re: migrena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.12, 12:25
      Może spróbuj alternatywnych metod leczenia migreny jak akupunktura albo rezonator biofotonowy, to urządzenie ma specjalną nakładkę PEN która działa podobnie jak akupunktura, a można zabieg wykonać w domu. Życzę zdrowia, bo z migrenami ciężko wytrzymać i wiary bo można je wyleczyć.
      • Gość: meg22 Re: migrena IP: *.smrw.lodz.pl 21.03.13, 23:35
        www.if-pan.krakow.pl/bol/pdf/2005/03/12.pdf
        • Gość: meg22 Re: migrena IP: *.smrw.lodz.pl 22.03.13, 18:03
          Mam pytanie....
          Nie zalogowałam się jeszcze ale odpowiedzcie proszę...
          Nie chodzi tym razem o mnie ale coś mnie niepokoi.
          Jak często pierwszy napad migreny pojawia się po 40 - tce?
          Pozdrawiam
          meg22
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka