yellow.yellow
24.05.13, 13:18
Witam wszystkich
To mój pierwszy post na tym forum, piszę gdyż chciałam poznać zdanie doświadczonych:)
Od kilku lat mam mocne bóle lewej części twarzy i lewego oka/oczodołu. Nigdy nie byłam z tym u lekarza, nazywałam to bez żadnej diagnozy "migreną". Po prostu zaczynało boleć oko, a potem cała lewa połowa twarzy, często do tego nudności.
Wczoraj zdarzyło się coś dziwnego, mianowicie pojawiły mi się nagle problemy ze wzrokiem. Coś w kształcie kuli w lewym polu widzenia mi migotało (na kolorowo) i przez to wszystko, na co patrzyłam a co było po mojej lewej stronie, rozmazywało mi się. Trwało to około pół godziny. Czułam się trochę jak pijana, ale poza tym ok, nic mnie nie bolało. Po około 2-3 godzinach pojawiły się potworne nudności, potem doszedł ból całej głowy, ale słaby, najgorsze były nudności. A potem zasnęłam ;)
Przyszło mi do głowy, że może po raz pierwszy w życiu miałam migrenę z aurą?...
Jak to wygląda patrząc doświadczonym okiem? ;)
Pójdę do lekarza, oczywiście nie szukam na forum diagnozy, tylko sugestii.